|
poniedziałek, 13 lutego 2012
Moi Drodzy, Dziękuję Wam za wszystkie propozycje haseł reklamujących serię herbat Twinings VOYAGE. Mieliście naprawdę fajne pomysły :) Jak zawsze mogłam liczyć na Waszą kreatywność, nie mniej jednak tak jak zapowiedziałam, zestaw herbat do wygrania był jeden. A otrzymuje go: Gość: DD, 178-36-126-219.adsl.inetia.pl "Twinings- Ruszaj w podróż i odkrywaj smaki"
Serdecznie gratuluję :) A wszystkich tych którym się nie poszczęściło zachęcam mimo wszystko do wypróbowania tej serii herbat. Ja póki co wypróbowałam cynamonową i kokosową, i naprawdę szczerze mogę je Wam polecić. To czy i Wam posmakują zależy oczywiście od indywidualnego gustu, ale moim zdaniem to naprawdę fajnie przemyślane kompozycje smaków :) A już niebawem kolejna szansa na zdobycie ciekawych nagród.. tym razem jednak o zupełnie innym charakterze. Zaglądajcie ;)
Pozdrawiam cieplutko To już ostatni wpis dyktowany tegorocznymi Walentynkami, choć bardzo.. uniwersalny :) Cukrowa posypka w kształcie serduszek sprawi że najzwyklejszy deser stanie się bardziej.. klimatyczny ;) Postanowiłam zrobić ją sama w domu w kilku powodów. Po pierwsze: w mojej okolicy jest nie do kupienia, a zamówienie przez internet jest zwyczajnie.. nieopłacalne ze względu na koszt przesyłki. A po drugie? Domowe to domowe.. Po prostu :) źródło: pomysł własny
Zalety takiej posypki można długo wyliczać. Przede wszystkim możecie przygotować ją w dowolnych kolorach i wielkości, i co również dość ważne, możecie ją mieć bez wychodzenia w domu ;) PS. pod filmem jeszcze kilka uwag. Składniki na lukier:
Wykonanie: Do lekko roztrzepanego białka dodawać stopniowo cukier aż do uzyskania gęstej masy. Ucierać (nie ubijać) kilka minut aż lukier stanie się gładki. Nie podaję konkretnych proporcji ponieważ wszystko zależy od wielkości białka.
UWAGI:
Miłych Walentynek kochani ;)
PS. jeszcze dzisiaj wieczorem wyniki konkursu Twinnings!
piątek, 10 lutego 2012
Tęsknicie za latem? Ja bardzo! Dlatego te marokańskie truskawki tak strasznie mnie kuszą.. ;) Ostatnio była czekolada i truskawki. (mmm... jeszcze pamiętam smak tych muffin ;) Ale dzisiaj inne połączenie, równie pyszne! Wanilia. Delikatny serniczek na zimno z twarogu i kremówki. Aksamitny, pełen maleńkich, czarnych ziarenek z domowego cukru waniliowego które tworzą aromatyczną otoczkę, nie wspominając już o walorach smakowych ;) I do tego te truskawki.. Cieszą oko, cieszą podniebienie. Polecam! źródło: przepis własny Ps. przypominam Wam o trwającym konkursie w którym możecie wygrać zestaw herbat Twinings Voyage i kubek z logo Twinings. Serdecznie zapraszam do udziału.
Składniki na 5 sztuk*:
Wykonanie: Twaróg i śmietanka powinny być temperatury pokojowej**. Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody (ok. 3 łyżek). Ser, śmietankę, cukier waniliowy, cukier puder, sok z cytryny i ekstrakt waniliowy zmiksować dokładnie na gładką masę (robotem lub blenderem). Cały czas miksując masę serową, wlewać powoli rozpuszczoną żelatynę Truskawki umyć, pokroić w plasterki. Masę serową przełożyć do foremek. Na wierzchu ułożyć pokrojone truskawki. Wstawić do lodówki. Galaretkę rozpuścić w połowie szklanki gorącej wody. Odstawić do wystudzenia, następnie do lodówki, do lekkiego stężenia. Kiedy będzie wyraźnie gęściejsza, rozprowadzić ją pędzelkiem na truskawkach, tworząc świecącą glazurę. Czynność tą powtórzyć 2-3 razy aby galaretka tworzyła grubszą warstwę. Całość chłodzić kilka godzin, a najlepiej przygotować dzień wcześniej.
UWAGI: * ja zrobiłam swoje serniczki w foremkach do mini tartaletek o średnicy około 7cm. ** dzięki temu wlewana żelatyna nie będzie się od razu ścinała i tworzyła grudek w masie serowej. Smacznego :)
czwartek, 09 lutego 2012
Jedne z delikatniejszych muffin jakie jadłam. Lekkości nadaje im maślanka dzięki której muffiny nawet dnia następnego były wciąż tak samo mięciutkie i puszyste. Są mocno czekoladowe (wręcz czarne;), lekko wilgotne, naprawdę boskie :) Dodałam do nich o połowę mniej cukru niż podane było w przepisie dając z zamian do polewy czekoladę mleczną, ale możecie oczywiście dodać więcej cukru, ale wtedy sugerowałabym zrobić polewę jednak z czekolady deserowej. Ogół? 5+. Naprawdę rewelacyjne w smaku i szybkie w przygotowaniu babeczki. Udekorowane połówkami soczyście czerwonych truskawek (które ku mojemu zdziwieniu były całkiem smaczne) wyglądały przeuroczo :) Naprawdę polecam!! źródło: klik - lekko zmodyfikowany
Składniki na około 20 większych muffin: suche:
mokre:
polewa:
ponadto:
Wykonanie: W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej składniki mokre, następnie płyny wlewać powoli do składników suchych, mieszając trzepaczką lub mikserem na wolnych obrotach. Kiedy składniki się połączą wlać gorącą kawę, wymieszać ponownie do połączenia składników. Ciasto wykładać do 2/3 wysokości foremek do muffin wyłożonych papilotkami. Piec około 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180oC. Wystudzić. Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Dodać śmietankę, wymieszać. Polać babeczki, udekorować połówkami truskawek.
Smacznego :)
środa, 08 lutego 2012
W poprzedniej notce z cyklu 'Savoir vivre przy stole' zajmowaliśmy się tematem doboru odpowiedniego kieliszka do poszczególnych rodzajów alkoholu. Rzecz zdecydowanie ważna, ale nie najważniejsza, bowiem ważne jest zarówno to z czego pijemy, jak to jak to robimy. Zatem dzisiaj nieco więcej o tym jak czerpać przyjemność z picia wina. Jakie wino do czego? W jakiej temperaturze? Jak podać aby smakowało najlepiej? Niebawem walentynki czyli czas romantycznych kolacji na których z pewnością pojawi się 'lampka' wina.. zatem zachęcam do dalszej lektury :) 1. Czerwone czy białe? Wytrawne czy słodkie? Dyskusję na temat tego jakie wino do czego podawać można by prowadzić godzinami. Zależy to m.in. od kultury/kraju w którym jesteśmy, ale przede wszystkim od preferencji smakowych samych zainteresowanych. Bowiem by w ogóle mówić o przyjemności picia wina musimy pić to co lubimy, a nie to 'wypada' i to za wszelką cenę. Pamiętajmy że większym nietaktem niż poproszenie o inny trunek może się okazać wykrzywiony grymas na twarzy ;) Wino białe wytrawne - Do białych mięs, owoców morza, ryb, potraw z jaj i chudych serów Wino czerwone wytrawne - do mięsa czerwonego, dań z grzybami, tłuste sery, dziczyzna, pikantne potrawy Wino różowe - może występować zamiennie z winem białym i czerwonym wytrawnym, choć dziczyzna i pikantne potrawy będą zawsze najlepiej współgrały z 'ciężkim' czerwonym winem. Słodkie i musujące wina - podaje się zwykle do deserów. Zawsze zaczynamy od podania win białych potem wina czerwone. Pierwszeństwo mają również wina słodkie nad wytrawnymi, oraz lekkie nad ciężkimi. Ograniczmy się też do maksymalnie 3 rodzajów trunków na jednym przyjęciu, większe urozmaicenie jest zdecydowanie zbyteczne. Nie jest zdrowe ani dla portfela.. ani dla żołądka ;) 2. Chłodzić? Nie chłodzić? Oto jest pytanie.. Panuje ogólne przekonanie że wino zawsze powinno być dobrze schłodzone. No właśnie.. okazuje się bowiem że.. prawie zawsze. Pamiętajmy też aby ze schłodzeniem nie przesadzić. Bardzo zimne wino nie smakuje dobrze, zmniejsza się też komfort picia. Mocniejszego schłodzenia wymagają wina białe wytrawne, musujące i różowe, do około 8-10oC, nieco mniej wino deserowe, do około 14-16 stopni. Natomiast wina czerwone wytrawne, powinno się serwować w temperaturze około 18 stopni/ temperaturze pokojowej. Pamiętajcie jednak! Wina nie schładzamy gwałtownie. Potraktowanie go zamrażalnikiem nie jest dobrym pomysłem ;) Lepiej też podać wino chłodniejsze niż cieplejsze. 3. A co z tym savoir vivrem? No właśnie. Zacznijmy więc od gospodarza imprezy.. To on otwiera wino, (i co ciekawe) pierwszy nalewa.. sobie. W ten sposób ma pewność że jeśli w szyjce pozostały resztki korka, żaden z gości ich nie otrzyma. To on też pilnuje aby wszyscy nie narzekali na brak wina w kieliszkach, w razie potrzeby uzupełniając. A jak to poprawnie robić? Wino nalewamy do 1/3 wysokości kieliszka, aby możliwe było delikatne zamieszanie winem w w celu wydobycia bukietu tuż przed degustacją. I to by było tyle z podstawowych zasad picia i podawania wina. I pamiętajcie że nie chodzi tutaj o pokazywanie wszystkim jak wielkimi jesteście znawcami wina błyszcząc tą wiedzą (gorzej jak jeszcze trafi się przypadkiem w towarzystwie prawdziwy znawca;), ale jestem pewna że bez względu na to czy będziecie gospodarzem, czy też gościem, pozwoli Wam ona na poczucie swobody w towarzystwie, zarówno na domowej imprezie jak i w eleganckiej restauracji. A na koniec kilka ciekawostek ;)
A czym zajmiemy się w kolejnej notce? Przekonacie się już niebawem ;) Pozdrawiam :) Moi Drodzy, Podróżować można na wiele sposobów. Samolotem, samochodem, a czasem nawet palcem po mapie. Ale można też podróżować w zaciszu swojego domu. Otuleni w ciepły koc.. w dłoni trzymając kubek gorącej herbaty Twinings VOYAGE która z każdym łykiem przybliży Was do najbardziej aromatycznych zakątków świata. Indian Chai - oryginalna czarna herbata, pełna wyrazistego aromatu cynamonu,
Brazilian Baia - unikalna mieszanka czarnej herbaty z dodatkiem ziarenek kakao, wzbogacona aromatem wanilii i kokosu, nadającym herbacie subtelny, ale egzotyczny smak.
African Tunda - mieszanka łącząca w sobie najlepsze cechy czarnej i czerwonej herbaty. Aromat ananasa i hibiskusa nadaje jej uwodzicielski, ciepły smak.
Zainteresowani poznaniem nowych smaków? :) Zapraszam Was zatem do konkursu w którym możecie wygrać zestaw takich herbat wraz z kubkiem z logo Twinings. Co należy w tym celu zrobić? 1. Polubić 'raczkujący' profil Wypieków z Pasją na facebooku. - jeśli nie macie swojego profilu, krok ten możecie pominąć ;) 2. Zaproponować hasło reklamujące podróżowanie i otwartość na poznawanie smaków świata.
ZASADY: Odpowiedzi na poniższe pytanie pozostawiajcie w komentarzach pod tą notką. Każdy uczestnik ma prawo do podania maksymalnie dwóch propozycji, jednak każda powinna znaleźć się w osobnym komentarzu. Pamiętajcie również, aby w każdym komentarzu znalazł się Wasz adres e-mail.
CZAS TRWANIA: Konkurs potrwa od dzisiaj tj. 08.02.2012 do 12.02.2012 czyli do najbliższej niedzieli.
WYŁONIENIE ZWYCIĘZCY I OGŁOSZENIE WYNIKÓW: Zwycięzcą zostanie osoba która w mojej ocenie poda najciekawsze hasło, wyniki zostaną ogłoszone 13.02.2012 (poniedziałek).
Wierze w Waszą kreatywność kochani! Niech Waszą myślą przewodnią będzie otwartość na świat, nowe smaki i podróże :)
PS. PAMIĘTAJCIE O ADRESIE MAILOWYM W KAŻDYM KOMENTARZU KONKURSOWYM! Powodzenia
wtorek, 07 lutego 2012
Bardzo proste i naprawdę szybkie danie. Idealne jako obiad po całym dniu pracy kiedy nie chcę się stać przy 'garach' lub jako romantyczna kolacja, kiedy z pewnością owe 'gary' nie są priorytetem wieczoru ;) Przygotowanie tego dania nie zajmie Wam więcej niż tyle co ugotowanie makaronu. A efektem tego niewielkiego nakładu pracy jest niezwykle kremowe i delikatne spaghetti. Sycące ale nie ciężkie. Z 'lampką' białego wina? Mmmm... poezja ;) źródło: przepis własny
Składniki:
Wykonanie: Makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu. W tym czasie do jajek dodać śmietankę, wymieszać dokładnie trzepaczką. Dodać żółty ser/parmezan starty na tarce o średnich oczkach i natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć. Odcedzony, gorący makaron przełożyć do garnka, dodać boczek, wymieszać. Wlać masę jajeczną. Delikatnie podgrzewać na malutkim ogniu cały czas mieszając (maksymalnie minutę aby jajko się nie ścięło). Podawać natychmiast.
Smacznego :)
poniedziałek, 06 lutego 2012
4 urodziny Piotrusia za nami. Myśl przewodnią tortu zaplanowałam jeszcze kilka tygodni przed urodzinami. W zeszłym roku był ZygZag który nie do końca go przypominał, dlatego w tym roku postanowiłam postarać się nieco bardziej.. tym bardziej że i dziecko starsze, wiec i jego wymagania większe :) Spiderman miał naprawić zeszłoroczny brak zdolności plastycznych ;)
Najwięcej czasu zajęło mi wykonanie cukrowej figurki Spidermana. Najpierw przygotowałam szablon, na bazie którego umieszczałam na cieniutko rozwałkowanej masie cukrowej kontury. Potem wypełniałam je kolorowym lukrem, na końcu ponownie obrysowując kontury. Wydaje się skomplikowane, ale nie jest. Wymaga jedynie nieco czasu i skupienia, bowiem to naprawdę mozolna robota ;) Ale opłacało się. Kiedy figurka była już gotowa wystarczyło pokryć tort niebieską masa cukrową, białym lukrem narysować pajęczynkę i bohatera tortu ułożyć pośrodku ;) A wnętrze?
Wnętrze tortu to śmietanowa masa na bazie mascarpone z warstwą konfitury jeżynowej. Przepis możecie znaleźć tutaj. Zwiększyłam jedynie proporcje ze względu na to że tort był dość duży. Upiekłam dwa kolorowe biszkopty o średnicy 27cm, jeden nieco wyższy, dzięki czemu uzyskałam 5-cio warstwowy, dość wysoki tort. Tort wyglądał i smakował wspaniale. I choć nie do końca byłam z samej figurki zadowolona (standardowo podchodzę do tego co robię bardzo krytycznie ;) to efekt końcowy podobał się również mi :)
Podsumowując: przepis na lukier plastyczny - (na całą dekorację wystarczyła mi niecała porcja) dodatkowo: 180g masła dobrej jakości + 3/4 szklanki cukru pudru, zmiksować na puszystą masę. Tak przygotowaną masą pokryć tort cienką warstwą, dopiero na nią 'przykleić' masę cukrową.
Polecam :) Kochani.. Przez ostatnie dni cierpiałam na brak dostępu do internetu.. Wszystko jest już jednak w porządku, i jeszcze dzisiaj ukaże się nowy przepis. Serdecznie zapraszam :)
Kasia
czwartek, 02 lutego 2012
Miało być dzisiaj danie główne.. ale ponieważ nie udało mi się zrobić zdjęcia z powodu późnej godziny i braku naturalnego światła, dzisiaj znowu słodka propozycja, a danie główne musi jeszcze chwilkę poczekać.. Prawda jest taka że Cake popsy są świetne na każdą okazję, można je bowiem dowolnie formować i ozdabiać. Dzisiaj rzecz jasna.. Walentynkowe :) Czyli ciasto z dodatkiem czerwonego barwnika, w słodkie cukrowe serduszka. Mogą posłużyć zarówno jako (jadalna) ozdoba stołu podczas kolacji, jak i jako słodkie upominki dla najbliższych. Ozdobnie zapakowane wyglądają naprawdę przeuroczo ;)
Składniki:
Wykonanie: Okruszki zmieszać z mascarpone (mascarpone dodać powoli do uzyskania zwartego, łatwo formującego się ciasta). Na koniec wmieszać kilka kropel barwnika w płynie lub barwnika w żelu. Z ciasta formować nieduże serduszka. Najłatwiej najpierw zrobić kulkę, następnie lekko ją spłaszczyć, następnie nożem delikatnie rozciąć robiąc wgłębienie na górze serca*. Czekoladę roztopić z kąpieli wodnej lub mikrofali, dodać olej, dokładnie wymieszać. Patyczek lekko umoczyć w czekoladzie, wsunąć go w dół serduszka do ok. połowy jego wysokości. Zamoczyć w całości w czekoladzie. Od razu posypać posypką cukrową. Odstawić do zastygnięcia czekolady.
UWAGI:
Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|