Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
czwartek, 28 stycznia 2016

Uwielbiam hummus, ale nigdy nie kupiłam go w sklepie. Głównym powodem jest skład. Niby proste składniki, ale producenci zawsze dodadzą coś "ekstra" od siebie. Poza tym wykonanie hummusu w domu jest tak samo proste jak w przypadku tahini. Wkładamy wszystko do blendera, miksujemy, doprawiamy, i gotowe! Łatwiej się nie da :)

 hummus wersja bazowa

To w zasadzie przepis podstawowy. Można go dowolnie modyfikować dodając np. mieloną paprykę czy świeże zioła. Można też posmarować sobie kromkę pastą i posypać ulubionymi dodatkami, polać oliwą i zajadać! Ja zwykle robię dość gęsty hummus - taki wolimy, ale konsystencję możecie sobie spokojnie dostosować do własnego gustu, dodając mniej lub więcej wody z ciecierzycy. Spróbujcie! Domowy hummus jest naprawdę pyszny!

źródło: klik

Składniki:

  • puszka ciecierzycy (400g)
  • 2 łyżeczki tahini
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli (lub trochę mniej)
  • 3 łyżeczki soku z cytryny
  • 4 łyżki oliwy

 

Wykonanie:

Ciecierzycę odcedź, ale zachowaj płyn. Do dostawki miksującej blendera włóż ciecierzycę (ewentualnie do innego naczynia jeśli używasz ręcznego blendera), dodaj lekko posiekany czosnek, tahini, sok z cytryny, oliwę i cytrynę. Miksuj aż powstanie gładka masa. Jeśli uważasz że pasta jest za gęsta, dodawaj po łyżce płynu z puszki. Na koniec dodaj sól - ostrożnie, lepiej dodać niż przesolić.

Pastę przełóż do słoiczka, przechowuj w lodówce.

domowy hummus wersja bazowa

Smacznego :)

 

09:45, milk_chocolate84
Link Komentarze (4) »
wtorek, 19 stycznia 2016

Pożywne śniadanie to podstawa! Podstawa to też posiadanie w swojej szafce słoika domowej granoli :) A dlaczego domowej? Po pierwsze.. ma mniej cukru niż ta sklepowa, a po drugie, sami decydujecie co się w niej znajdzie. Tym razem przepis bardzo bazowy. Czekoladowe crunchy i siekana czekolada! Bezpośrednio do miseczki można dodać garść żurawin, świeżego banana, czy pomarańcze.

 granola podwójnie czekoladowa

Podczas przygotowania pamiętajcie o dwóch rzeczach. Po pierwsze, im mniej mieszamy granolę podczas pieczenia i studzenia, tym większe będą kawałki. I po drugie, należy pilnować czasu pieczenia, aby nie przypalić płatków.

Do gotowej granoli dodałam sporo siekanej czekolady, pół na pół gorzką z mleczną (ku uciesze syna który nakładał sobie tak, aby natrafić na jak najwięcej kawałków mlecznej ;). Dzięki temu jest jeszcze pyszniejsza! Najlepsza z ciepłym mlekiem, kiedy czekolada lekko się rozpuszcza :) Spróbujcie koniecznie!

Składniki:

  • 3 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1/3 szklanki miodu
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego lub kokosowego
  • 3 czubate łyżeczki kakao
  • 40g czekolady gorzkiej
  • 40 czekolady mlecznej

 

Wykonanie:

Podgrzewaj na małym ogniu miód, olej i kakao. Mieszaj, do chwili aż całość się połączy, a następnie zalej nią płatki. Mieszaj dokładnie aż wszystkie płatki pokryją się czekoladową masą. Wyłóż płatki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Dociśnij do blachy, np. dnem szklanki lub łyżką. Piecz 12 minut w temperaturze 180oC, a następnie łopatką odwróć płatki na drugą stronę (jak placki). Piecz kolejne 10 minut. Uważaj aby nie przypalić płatków, staną się gorzkie i popsują smak całej granoli. Każdy piekarnik piecze inaczej, zawsze trzeba pilnować zawartości piekarnika podczas pieczenia.

Kiedy granola jest gotowa, wyjmij blachę z piekarnika i odłóż do wystudzenia - nie mieszaj. Kiedy całkowicie wystygną, połam na mniejsze kawałki, przemieszaj z siekaną czekoladą. Przełóż do słoika/puszki.

granola czekoladowa z kawałkami czekolady domowa

Smacznego :)

niedziela, 17 stycznia 2016

Przepis na tahini już był. Teraz pora na propozycję wykorzystania tej niezwykle aromatycznej pasty! Pewnie większości kojarzy się z hummusem (przepis również się pojawi ale nieco później), i w zasadzie to słuszna droga.. ale przecież nie będziemy się ograniczać ;) Dlatego dzisiaj propozycja na sezamowe bułeczki.

bułeczki paluchy sezamowe

Sezamowy aromat wyczuwalny jest delikatnie, ale to dobrze. Dzięki temu bułeczki są zupełnie neutralne i spełniają się w roli słodkiej i słonej tak samo dobrze. Jeśli natomiast nie przepadacie lub nie macie akurat tahini, można ten składnik pominąć, wtedy wyjdą zwykłe, puszyste bułeczki. Spróbujcie, są naprawdę pyszne!

źródło

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży suszonych)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 400 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka w temp pokojowej
  • 40 g miękkiego masła
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 duża łyżka pasty tahini
  • ew. nasiona do posypania
  • jajko do posmarowania + 1 łyżka mleka

 

Wykonanie:

Drożdże (zarówno świeże czy suszone) zalej dwoma łyżeczkami mleka, dodaj cukier. Wymieszaj i odstaw na 10 minut. Do miski wsyp mąkę, zrób dołek, wlej zaczyn, a następnie dodaj resztę składników. Wyrabiaj ręcznie lub robotem aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Potrwa to około 5-7 minut robotem, lub nieco dłużej ręcznie. Wyrobione ciasto przykryj ściereczką, odstaw do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto podziel na 10 lub 12 w miarę równych części. Z każdej uformuj okrągłą bułeczkę lub paluch. Odkładaj na blachę wyłożoną papierem do pieczenia w odległości od siebie. Przykryj ściereczką, i odstaw do wyrośnięcia 30-40 minut.

Rozgrzej piekarnik do 230oC. Bułeczki posmaruj jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Piecz 10 minut, a następnie zmniejsz temperaturę do 200oC i dopiekaj 10-12 minut, aż staną się rumiane.

Studź na kratce.

bułeczki sezamowe

Smacznego :)

13:40, milk_chocolate84
Link Komentarze (1) »
środa, 13 stycznia 2016

Tahini to nic innego jak zmielone prażone ziarna sezamu. Konieczny składnik hummusu, więc jeśli jesteście jego fanami, warto wiedzieć jak go przygotować. Nie tylko zresztą do hummusu tahini można wykorzystać. Świetnie sprawdzi się do przygotowania sezamowych bułeczek, dipów, a także sosów do sałatek. Zastosowań jest naprawdę wiele!

 pasta tahini

Z przygotowaniem poradzi sobie absolutnie każdy! Polecam!

Składniki:

  • 1/2 szklanki sezamu
  • ew. 1 łyżka oliwy
  • szczypta soli

 pasta tahini jak przygotowac

Wykonanie:

Na suchą patelnię wysyp ziarna sezamu. Praż do uzyskania złocistego koloru. Mieszaj cały czas, ziarna szybko się przypalą i stają się gorzkie. Uprażone ziarna wysyp na talerz i odstaw do całkowitego wystudzenia.

Przestudzone ziarna wsyp do miksującej dostawki do blendera i miksuj. Podczas miksowania zatrzymuj co jakiś czas blender i zbieraj przyklejający się do ścianek sezam. Na początku miksowania ziarna będą się zbijały, ale w miarę miksowania, będą nabierały płynnej konsystencji. Aby to ułatwić, możecie dodać łyżkę oliwy, ale wtedy pasta będzie bardziej rzadka (ja dodałam). Miksuj do chwili aż pasta będzie gładka, potrwa to około 5-6 minut. Dodaj szczyptę soli.

Przełóż do słoiczka, przechowuj w lodówce.

pasta tahini przepis

Smacznego :)

Tagi: sezam
13:16, milk_chocolate84
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 11 stycznia 2016

Grzaniec dla dorosłych już był! Ale przecież to dzieci najbardziej szaleją na białym puchu. To ich paluszki są najbardziej zmarznięte po wojnach na śnieżki :) Zazwyczaj mokre są nie tylko rękawiczki, ale w zasadzie wszystko co dziecko miało na sobie ;) Dlatego porządne rozgrzanie to podstawa!

 grzaniec korzenny dla dzieci

Grzaniec w wersji dla dzieci wiele się od tego dorosłego nie różni. Bazą może być sok wiśniowy, ale jeśli macie jeszcze zapas kompotu w słoikach, również doskonale się sprawdzi. Do tego korzenne przyprawy, choć w nieco mniejszej ilości aby grzaniec nie "gryzł" w gardło. Naprawdę nie trzeba wiele, a myślę że Wasze dzieciaki będą zachwycone!

Składniki:

  • 250ml soku wiśniowego lub kompotu ze słoika
  • 2 grube plastry pomarańczy
  • 3 goździki
  • plasterek imbiru
  • laska cynamonu
  • miód - tyle ile potrzeba, w zależności od słodkości soku/kompotu

 

Wykonanie:

Wlej sok do garnuszka, dodać przyprawy i pomarańczę. Podgrzewaj do chwili zagotowania. Wyłącz, a następnie przykryj pokrywką i odstaw. Odczekaj kilka minut, a następnie wlej do kubeczków. Odczekaj aż przestygnie na tyle, aby dziecko się nie poparzyło. Dosłódź miodem do smaku.

grzaniec dla dzieci

Smacznego :)

czwartek, 07 stycznia 2016

Nadeszła długo oczekiwana zima. Za oknem biało. Może nie jest to jeszcze oczekiwana ilość śniegu (przez dzieci na pewno), ale po tak długim jego braku, każda ilość cieszy :) A jak śnieg, to spacery, wojny na śnieżki, mokre rękawice i czerwone nosy. Warto się dobrze po takim spacerze rozgrzać! Grzańcem, ale nie z byle jakiej mieszanki z torebki, o nie! Kilka korzennych przypraw i poczujecie przyjemne rozgrzanie po każdym łyku :)

grzaniec korzenny

Mój ulubiony - korzenny! Z dużą ilością goździków i cynamonu, czyli tego za co najbardziej kocham jesienno zimowy czas :) Goździków musi być dużo, ale jeśli są duże, wystarczy 10, ja miałam raczej drobniejsze. Nie polecam też dodawać mielonych przypraw, to już nie będzie to samo..

Składniki:

  • 450ml czerwonego wina
  • dwie laski cynamonu
  • 4-5 plastrów świeżego imbiru
  • 15 goździków
  • 3 ziarenka kardamonu
  • 3 grube plastry pomarańczy
  • 3 duże łyżki miodu

 

Wykonanie:

Wino wlej do garnka, dodać wszystkie przyprawy. Podgrzewaj na średnim ogniu do chwili zagotowania. Wyłącz, przykryj garnek pokrywką, odstaw na około 10 minut. Przelej do kubków. Pij od razu!

grzaniec korzenny domowy przepis

Smacznego :)

niedziela, 03 stycznia 2016

Moi Drodzy. Korzystając z tego że to pierwszy wpis w 2016 roku, najserdeczniejsze życzenia dla Was wszystkich ode mnie :) Życzę Wam samych sukcesów, i to nie tylko tych kulinarnych. Mam nadzieję że ten rok będzie dla Was jeszcze lepszy niż ten miniony, a to na co czekacie, spełniło się właśnie teraz! Ze swojej strony jeśli mogłabym sobie czegoś życzyć - życzyłabym sobie aby nie opuściła mnie wena.. i oby Was tutaj nie zabrakło :) 

 ****

Ale wracając do tematu wpisu. Sernik. Kremowy, z mnóstwem śliwek w czekoladzie zatopionych w masie serowej. Taki jeszcze nieco w świątecznym klimacie, ale ponieważ na święta okazji nie było do upieczenia, a rok czekać zdecydowanie za długo - z nim witaliśmy Nowy Rok :) Zresztą.. taki sernik okazji specjalnej nie potrzebuje!

sernik śliwka w czekoladzie

Jeszcze kilka słów "technicznych". Do jego upieczenia użyłam gęstego sera z wiaderka. Jeśli użyjecie sera samodzielnie mielonego, będzie miał nieco cięższą konsystencję. Warto też wyjąć składniki  wcześniej z lodówki, aby doszły do temperatury pokojowej - warto zresztą tą zasadę stosować przy każdym serniku. I to byłoby na tyle :) Zatem? Do dzieła!

Składniki:

na spód:

  • 50g cukru pudru
  • 100g masła
  • 190g mąki
  • 10g kakao
  • 1 łyżeczka waniliowego ekstraktu
  • 1 żółtko

masa serowa:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 kg sera mielonego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 200g śliwek w czekoladzie
  • 50g śliwek suszonych

wierzch:

  • 150g czekolady ciemnej
  • 150g śmietanki 30%
  • 100g suszonych śliwek

 sernik z suszonymi śliwkami

Wykonanie:

Spód. Do misy miksera wsyp suche składniki (mąkę, kakao i cukier puder). Posiekaj drobno masło i dodaj do reszty. Włącz mikser. Kiedy masa zacznie przypominać kruszonkę, dodaj żółtko. Kiedy masa zbije się w kulę, owiń ją w folię spożywczą i włóż do lodówki na co najmniej 30 minut. Ciasto możesz również wyrobić ręcznie postępując w taki sam sposób.

Kiedy ciasto dobrze się schodzi, lekko podsypując mąkę rozwałkuj je na prostokąt 20/30cm. Przełóż do foremki wyłożonej papierem do pieczenia, ponakłuwaj w kilku miejscach. Wstaw od razu do piekarnika nagrzanego do 180oC. Piecz 15 minut. W między czasie przygotuj masę serową.

Śliwki (oba rodzaje) poprzekrawaj na połówki. Najlepiej kroić je ostrym nożem tak, aby czekolada z nich nie poodpadała. Jeśli mocno się kruszą, w ogóle nie przekrawaj.

Do misy miksera wbij jajka, wsyp cukier. Ubijaj aż masa stanie się jasna i puszysta. Dodaj ekstrakt. Cały czas miksując dodawać po łyżce ser. Na koniec dodaj obie mąki. Miksuj tylko do połączenia składników. Masę wylej na podpieczony spód. Posyp równomiernie śliwkami tak aby wpadły prawie całe w masę serową. Piecz pierwsze 10 minut w temperaturze 180oC, a następnie wstaw naczynie z wrzącą wodą na dno i zmniejsz temperaturę do 160oC. Piecz kolejne 45 minut. Wystudź.

Polewa. Śliwki drobniutko posiekaj. W rondelku podgrzej śmietankę niemalże do wrzenia. Dodaj posiekaną czekoladę, mieszaj aż masa stanie się gładka. Dodaj śliwki. Polewą posmaruj wierzch. Przed podaniem dobrze schłódź sernik.

sernik śliwka w czekoladzie przepis

Smacznego :)

Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi