Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
środa, 31 marca 2010

Kiedy przeglądałam moje zdjęcia tego ciasta od razu skojarzyła mi się nazwa "Smerfetka".. Bo przecież "biskopt z kremem karpatka" brzmi zbyt banalnie, prawda? ;) Pewnie gdyby nie kolor galaretki nie przyszło by mi to do głowy, ale z drugiej strony nazwa sympatyczna, niech więc tak zostanie :)

Wracając do ciasta ;) Niby zwyczajne połączenie biszkoptu, kremu i galaretki.. a jednak miało w sobie coś co powoduje że na pewno do niego wrócę. Amatorom wilgotnych ciast polecam nasączyć biszkopt ;) Polecam :)

smerfetka

Składniki:

Na biszkopt:

- 160g mąki

- 160g cukru

- 4 jajka

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Na krem:

- 3 szklanki mleka

- 4 łyżki mąki pszennej (z lekką górką)

- 4 łyżki mąki ziemniaczanej (z lekką górką)

- 3 jajka

- 0,5 szklanki cukru

- 16g cukru waniliowego (jedno opakowanie)

- 170g masła

Dodatkowo:

- galaretka o dowolnym kolorze

 

Wykonanie:

Biszkopt: Oddzielić białka od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem na puch. Białka ubić na sztywno, poczym zmiejszyć obroty miksera do minimum i wlewać powoli żółtka ubite z cukrem. Dalej delikatnie miksująć dodawać po trochu mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

Ciasto wylać na blaszkę o wym. 24cm/24cm i piec w temperaturze 200oC przez około 30 min. (najlepiej sprawdzić patyczkiem). Po wyjęciu z piekarnika wyjąć ciasto z formy i odwrócić do góry dnem.

Krem: Kiedy biszkopt stygnie, przygotować krem. Zagotować dwie szklanki mleka z cukrami. Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąkami. Wlać do gotującego się mleka. Mieszać energicznie do powstania gęstej masy, chwilę pogotować. (jeśli zrobią się grudki, zdjąc z gazu i energicznie mieszać do ich rozprowadzenia). Wystudzić.

Do miękkiego, ubitego masła dodawać porcje wystudzonego kremu, ciągle miksując.

Biszkopt przekroić na pół. Włożyć pierwszą część biszkoptu do formy w której był pieczony. Wyłożyć krem, zostawiając trochę na cienką górną warstwę. Przykryć drugą połową biszkoptu, docisnąć. Wyłożyć resztę kremu i wyrownać. (Ja tutaj zauważyłam że ciasto przewyższyło wysokość foremki, zatem zrobiłam lekki rant z kremu wokół ciasta, aby móc wlać tam galaretkę).

Galaretkę zrobic wg. przepisu (0,5l wody). Kiedy wystygnie wylać na ciasto. (Jeśli ciasto było za wysokie i konieczne było zrobienie brzegu z kremu, wlewać galaretkę partiami po schłodzeniu ciasta, czekając aż dolna warstwa zastygnie).

Chłodzić w lodówce przez conajmniej 3 godziny. Najlepsze następnego dnia.

Polecam :)

Tagi: galaretka
22:53, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (23) »
wtorek, 30 marca 2010

Czekolada, rodzynki, orzechy włoskie, laskowe, żurawina, suszona śliwka.. W zasadzie można do nich użyć wszystkiego. I to jest w nich fajne, bo za każdym razem mogą smakować inaczej :) Są bardzo łatwe do zrobienia, wychodzi ich cała masa, a najważniejsze- dla mnie są o niebo lepsze niż te kupne ;)

Przepis pochodzi z tej strony.

pieguski

Składniki*:

- 250g masła

- 1 szklanka cukru

- 1 jajko

- 2,5 szklanki mąki

- 0,5 łyżeczki soli (płaskiej)

- 1 łyżeczka sody

- 100g czekolady

- około 3/4 szklanki bakalii (u mnie rodzynki, orzechy włoskie i migdały w płatkach)

 

Wykonanie:

Miękkie masło urzeć z cukrem. Dalej miksując dodać jajko, chwilę miksować, poczym wsypać mąkę wymieszaną z sodą.

Drewnianą łyżką wmieszać posiekaną czekoladę i bakalie. Ręką lub łyżką formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zachowując odstępy (urosną) i lekko spłaszczyć.

Piec w temperaturze 200oC przez około 10-15 minut

* w zalęzności od wielkości wychodzi ich około 50 sztuk, ja robiłam większe, więc wyszło mi 40 sztuk

Smacznego :)

15:34, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (8) »
niedziela, 28 marca 2010

Na babkę marmurkową "czaiłam" się od dawna. A ponieważ w związku ze zbliżającymi się świętami Wielkanocnymi babki są na topie, przyszła na nią pora ;) Miała być zwyczajną marmurkową babką, ale w trakcie robienia doszłam do wniosku że troszkę ją zmodyfikuję.

Byłam bardzo mile zaskoczona jej smakiem. Jest zniewalająco pyszna! Moja mama stwierdziła że jest "mokra", i w zasadzie taka jest, ale ja nazwałabym ją "lekko wilgotną" ;) W każdym razie połączenie kakao, maku i cytryny okazało się genialne. Polecam :)

Przepis pochodzi ze strony Kotlet.tv. Podaję go z moimi dodatkami ;)

babka cytrynowo makowa marmurkowa

Składniki:

- 250g mąki pszennej

- 150g cukru

- 200g rozpuszczonego masła

- 4 jajka + jedno białko

- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 łyżki kakao

- skórka z jednej cytryny

- 2/3 szklanki maku

 

Wykonanie:

Oddzielić białka od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem (na puszystą masę). Dalej miksując dodać rozpuszczone masło, następnie mąkę i proszek do pieczenia.

Ubić pianę z białek (5sztuk). Połączyć delikatnie z ciastem. Masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać dwie łyżki kakao, do drugiej skórkę z cytryny i mak. Wymieszać.

Ciasto nakładać do formy z kominem o średnicy 22cm. Najpierw warstwę jasnego, na to ciemne, potem znów jasne i na koniec ciemne. Wykałaczką lub koncówkę łyżki delikatnie zamieszać ciasto w formie (aby powstał wzorek).

Piec w temperaturze 180oC przez około 40 minut. Po tym czasie sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone (patyczek powinien być suchy).

marmurkowa babka cytrynowo makowa

Polecam i życzę smacznego ;)

 

Bardzo łatwy i szybki sposób na pyszne ciasteczka do kawy lub herbaty. I na dodatek wyglądają bardzo efektownie :) Tak naprawdę to można je zrobić w różnych nutach smakowych. Ja wybrałam skórkę pomarańczową z syropu, dzięki czemu ciastka były bardzo aromatyczne.

Pomysł podpatrzony u Dorotus, przepis stworzony na szybko ;)

spiralki pomarańczowo- kakaowe

Składniki:

- 1,5 szklanki mąki pszennej

- 0,5 szklanki krupczatki

- 2 żółtka

- 3 łyżki cukru pudru (z górką)

- 160g masła

- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia (płaskiej)

- 2 łyżki skórki pomarańczowej, drobno posiekanej (ja użyłam z syropu po odsączeniu)

- płaska łyżka kakao

 

Wykonanie:

Obie mąki wysypać na stolnicę, dodać miękkie masło. Posiekać nożem. Dodać cukier puder, żółtka, proszek do pieczenia. Szybko wyrobić ciasto.

Wyrobione ciasto podzielić na dwe części. Do jednej dodać skórkę pomarańczową, do drugiej kakao. Szybko wrobić.

Obie części rozwałkować na grubość około 5mm. Można podsypywać mąką. Położyć jedną na drugą, zwinąć ciasno w rulon. Chłodzić w lodówce przez około godzinę.

Wyjąć roladę z lodówki i pokroić na plastry grubości około 5-6mm. Ciastka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temperaturze 180oC przez około 15 minut.

Polecam :)

środa, 24 marca 2010

Kiedy myślę o zbliżających się świętach Wielkanocnych, a co za tym idzie o wielkanocnych wypiekach, pierwsza w myślach pojawia się babka. I to właśnie taka tradycyjna babka drożdżowa z dużą ilością rodzynek i skórki pomarańczowej.. obowiązkowo polukrowana!! I nawet jeśli na stole pojawi się jakaś inna.. to i tak w towarzystwie takiej tradycyjnej ;)

Bardzo dobry przepis od.. Kasi (margaryny ;) który znalazłam w ostatnim numerze "Przyjaciółki". Bardzo nam smakowała, a mi najbardziej na drugi dzień z herbatką :) Bardzo aromatyczna i puszysta! Polecam, i to nie tylko na Wielkanoc ;)

wielkanocna babka drożdżowa

Składniki:

- 3 szklanki mąki

- 1 szklanka mleka

- 2 jajka

- 3 dag drożdży

- 20 dag masła lub margaryny (dałam 15dag)

- 4 łyżki cukru kryształu

- 1 łyżka cukru z ziarenkami wanilii

- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

- 15 dag rodzynek

- szczypta soli

- 3 płaskie łyżki skórki pomarańczowej z syropu - opcjonalnie

 

Wykonanie:

Zaczyn: drożdże rozetrzeć z dwoma łyżkami cukru kryształy, dodać cztery łyżki mąki i zalać połową szklanki ciepłego mleka. Wymieszać i odstawić na około 15 minut w ciepłe miejsce.

Do miseczki wsypać pozostałą mąkę, cukier+ cukier waniliowy, szczyptę soli, mleko, ekstrakt, roztopione masło, jajka oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto (wyrabiać około 10 minut). W razie potrzeby dosypać trochę mąki. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości.

Po tym czasie uderzyć w ciasto pięścią kilka razy (aby pozbyć się powietrza). Dodać rodzynki i skórkę pomarańczową. Ponownie wyrobić tylko do wrobienia bakalii. Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy o średnicy 22cm (z kominem) i odstawić do ponownego wyrośnięcia (około 30min).

Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 45 minut w temperaturze 170oC. Jeśli ciasto szybko zrumieni sie od góry, przykryć folią aluminiową.

Życzę smacznego!

poniedziałek, 22 marca 2010

Wspominałam już nie raz że mój syn jest pasjonatem pieczenia, gotowania i wszystkiego co wiąże się z kuchnią i garami ;) Dlatego postanowiłam zrobić taką małą zakładkę gdzie będę zamieszczała przepisy ilustrowane dla najmłodszych, oraz rożnego rodzaju ciekawe propozycje słodkości dla maluszków.. nie koniecznie tych niezdrowych ;)

Pomysł ten nie zrodził się w mojej głowie.. niestety ;) Autorką pomysłu jest Kasia, mama dwóch wspaniałych synów, Stasia i Oleczka, którą uważam za wzorową mamę i rewelacyjną osobę :) Nasi synowie na pewno będą z tych przepisów często korzystać, a jeśli jeszcze komuś pomysł się spodoba to będzie nam bardzo miło.

Przepisy ilustrowane kierowane są do maluchów którzy nie posiadają jeszcze umiejętności czytania, natomiast na postawie obrazkowej instrukcji mogą stworzyć kulinarne dzieło. Myślę że z powodzeniem dzieci w wieku od dwóch lat mogą z takich przepisów korzystać i doskonale rozumieją o co w tym wszystkich chodzi ;) Taka zabawa to świetny sposób na spędzenie razem czasu, który uczy nasze dzieci samodzielnego działania.

Myślę że wstęp wystarczający ;) A teraz przejdźmy do meritum!! Na pierwszy rzut poszła sałatka owocowa. Mój synek już miał okazję ją zrobić i z dumą zaniósł miseczkę pysznej sałatki babci, oznajmiając "ja zlobiłem dla Ciebie" :)) Babcia była zachwycona ;))

sałatka owocowa

Co potrzebujemy:

- banan

- dwie połówki brzoskiwni z puszki

- kiwi

- łyżeczka miodu

- garść rodzynek

A także:

- miseczka

- drewniana łyżka

- deska do krojenia

- łyżeczka

- tępy nożyk

 

Instrukcja:

1. Potrzebne składniki - najlepiej kiedy dziecko patrząc na obrazek samo naszykuje odpowiednie składniki

składniki na sałatkę

2. Kroimy owoce -celowo wybrałam same miękkie owoce, aby dziecko samo mogło je pokroić (moj synek używa do tego noża do masła z malutkimi ząbkami, jeszcze nigdy nic sobie nie zrobił ;)

kroimy owoce

3. Wrzucamy owoce do miski

do miski

4. Dodajemy łyżeczkę miodu i rodzynki

dodajemy miód

5. Wszystko mieszamy i gotowe :)

mieszamy i gotowe

 

Zachęcam do wspólnej zabawy w kuchni. Bałagan zawsze jest spory, ale zawsze jest wprost proporcjonalny do jakości zabawy ;)

Plik w formacie pdf dostępny tutaj. Wystarczy kliknąć na niebieskie kółeczko 'Pobierz'.

Miłej zabawy ;)

Tagi: miód owoce
16:35, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (11) »
piątek, 19 marca 2010

W szafce od jakiegoś czasu stała puszka ananasa, czekając na swoją wielką chwilę. Dzisiaj nadszedł kres jej oczekiwań ;)

Mogę z czystym sumiemieniem powiedzieć że warto było użyć je właśnie do tych muffin. Mięciutkie, z chrupiącą cukrową skorupką i kawałkami ananasa.. Mi najbardziej smakowały jeszcze ciepłe, kiedy przy każdym kęsie wydobywał się słodki, ananasowy aromat z parujących jeszcze muffin. Mmmm... niebo w gębie! ;)

Przepis pochodzi z jednej z moich ulubionych stron, Moje Wypieki by Dorotus!

muffiny z ananasem

Składniki:

Suche:

- 1,5 szklanki mąki

- 2/3 szklanki cukru

- 0,5 szklanki płatków owsianych, najlepiej górskich

- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia (dałam 2 płaskie łyżeczki)

- 3/4 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej (pominęłam ze względu na jej chwilowy brak)

Mokre:

- 1 duże jajko

- 100ml maślanki (dałam kefir)

- 80ml syropu ananasowego (z puszki)

- 0,5 szklanki oleju

Ponadto:

- 250g ananasa z puszki pokrojonego w kawałki

- płatki migdałowe (pominęłam)

- cukier Demerara (ja posypałam Muscovado bo go uwielbiam ;)

 

Wykonanie:

W jednej misce umieścić suche składniki, w drugiej roztrzepać jajko i dodać resztę składników mokrych. Połączyć obie zawartości misek, wymieszać niezbyt dokładnie, tylko do połączenia składników.

Formę do muffin wyłożyć papilotkami lub natłuścić. Nakładać ciasto do 3/4 wysokości. Posypać cukrem. Piec w temperaturze 190oC przez około 25 minut (mi wystarczyło 20 minut).

Polecam i życzę smacznego :)

czwartek, 18 marca 2010

Kilka dni szukałam przepisu który byłby "godny" zużycia ostatniego słoiczka marmolady wiśniowej którą robiłam zeszłego lata ;) Swoją drogą szkoda że tak szybko się skonczyła, ale to tylko uświadamia mnie w tym że w tym roku należy zrobić trzy razy więcej słoików ;)

No i padło na struclę drożdżową. Skorzystałam z przepisu który zamieściła u siebie Majanka, i okazał się bardzo dobrym wyborem. Zamieniłam tylko ser na marmoladę. Wyszła taka jak ją sobie wyobrażałam! Mięciutka, puszysta, nie za słodka, po prostu idealna :) Bardzo mocno polecam!

strucla z marmoladą

Składniki:

- 600g mąki

- 1,5 szklanki ciepłego mleka

- 2 łyżki cukru (ja dałam trzy ze względu na dość kwaskową marmoladę)

- 50g drożdży

- 1 jajko

- 2 żołtka

- 60g rozpuszczonego masła

- szczypta soli

- Słoik marmolady

 

Wykonanie:

Do miski przesiać mąkę z solą. Zrobić dołek, wkruszyć drożdże, zasypać cukrem i zalać połową szklanki mleka. Posypać mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 10 minut.

Po tym czasie dodać resztę mleka, jajko, żółtka. Wyrabiać do uzyskania gładkiego, lekko napowietrzonego ciasta, około 10 minut. Podczas wyrabiania dodawać po trochu rozpuszczone masło aż do całkowitego wrobienia. Odstawić ciasto do wyrośnięcia na 10-15 min (ja pozostawiłam do podwojenia objętości czyli około 35-40 minut).

Po tym czasie podzielić ciasto na pół. Każdą część dość cienko rozwałkować na kształt prostokąta. Smarować marmoladą i zwinąć w rulon wzdłuż dłuższej podstawy. Rolady ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce o wymiarach 32/22cm w sporej odległości od siebie, naciąć każdą wzdłóż na około 2cm głębokości i odstawić do ponownego wyrośnięcia. Rozcięcie spowoduje że rolada rozłoży się ładnie na boki. (etapu ponownego wyrastania w oryginalnym przepisie nie było).

Tak wyglądały strucle po wyrośnięciu w formie:

strucla z marmoladą

Po tym czasie posypać strucle kruszonką (ja robię ją na oko z mąki, cukru i masła). Piec w temperaturze 180oC przez około 45 minut.

Polecam :)

 

22:02, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (9) »
wtorek, 16 marca 2010

To był mój pierwszy keks w życiu. Trochę się obawiałam bo ciasto było dość gęste, ale chyba takie miało byc ;)

Ciasto wyszło pyszne. Zero zakalca którego tak się obawiałam ;) Bakalii dałam mniej i wydaje mi się że tyle jest ok, ale to rzecz gustu :) Miałam tez wrażenie że jest trochę za słodkie, więc następnym razem dam ciut mniej cukru. Myślę jednak że to wina mieszanki keksowej która sama w sobie jest słodka. Mimo wszystkiego polecam bo bardzo nam smakowało!

Przepis pochodzi z tej strony!

keks

Składniki:

- 150g mąki pszennej

- 100g miękkiego masła

- 100g cukru pudru (dałam drobny kryształ)

- 1 łyżka cukru waniliowego (pominęłam)

- 3 jajka

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 250g bakalii (dałam około 160g)+ troche mąki bo obtoczenia bakalii

 

Wykonanie:

Żółtka oddzielić od białek. Masło ubić z cukrem na puszystą masę. Dodawać do jednym żółtku cały czas misksując. Dodawać powoli przesianą mąkę z proszekiem do pieczenia. (cały czas miksując przesiewam mąkę bezpośrednio do misy).

Ubić pianę z białek. Dodać do ciasta i delikatnie wmieszać. Na koniec dodać bakalie obtoczone w mące (zapobiega to ich opadaniu na dno ciasta).

Przełożyć do formy o wymiarach 29cm/10cm (górne krawędzie). Piec 180oC przez około godzinę. Najlepiej sprawdzać patyczkiem, jeśli jest suchy, ciasto jest gotowe :)

Smacznego!!

keks

Polecam!!

Tagi: bakalie
23:22, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (2) »
niedziela, 14 marca 2010

Puszyste i mięciutkie bułeczki wypełnione po brzegi rodzynkami. Jak dla mnie.. rewelacja :) Nie spodziewałam się że będą aż takie smaczne. Domownicy byli zachwyceni zarówno smakiem jak i ich wyglądem. Naprawdę warto upiec! Polecam!

Przepis pochodzi z White Plate, a dokladnie stąd. Pominęłam nocne leżakowanie i wprowadziłam kilka mało znaczących zmian o czym w nawiasach ;)

chelsea buns

Składniki: (na 12 sztuk)

Na ciasto:

- 1 szklanka mleka

- 1 jajko

- 500 g mąki

- pół łyżeczki soli

- 75 g cukru pudru

- 50 g miękkiego masła

- 1 łyżeczka drożdży instant (użyłam świeżych - 2 łyżeczki pokruszonych drożdży)

Na nadzienie:

- 100g rodzynek

- 50g kandyzowanej skórki pomarańczowej (użyłam drobno posiekanej skórki z syropu)

- 25g drobnego cukru + łyżeczka przyprawy do piernika (dałam cynamon)

- 25g roztopionego masła

Syrop:

- 50g cukru pudru

- 60ml wody

- 1 łyżeczka wody pomarańczowej (dałam syrop ze skórki pomarańczowej)

 

Wykonanie:

Składniki na ciasto połączyć ze sobą. Wyrobić elastyczne, gładkie ciasto. Wyrabiać około 10 min. Po tym czasie nakryć ciasto ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1h-1,5h.

Po tym czasie ciasto wyrobić i rozwałkowac na kwadrat o boku 30cm. Placek posmarować roztopionym masłem. Posypać cukrem z przyprawą do piernika, kandyzowaną skórką i rodzynkami.

wykonanie chelsea buns

Zwinąć ciasto w rulon. Podzielić na 12 części (plastrów). Blachę o wymiarach 32cm/22cm wylożyc papierem do pieczenia. W foremce ułożyć plastry ciasta jeden przy drugim (około 1cm odstępu). Przykryć ściereczką i pozostawic do wyrośnięcia na około 40 min.

Tutaj jeszcze przed wyrośnięciem:

wykonanie chelsea buns

Po tym czasie posmarować bułeczki masłem pozostałym z nadzienia. Piec około 20 minut w temperaturze 180oC.

Przygotować syrop. Zagotować wodę z cukrem pudrem. Dodać wodę pomarańczową. Bułeczki posmarować syropem kiedy lekko przestygną.

chelsea buns

Polecam i życzę smacznego :)

 

 

 

 
1 , 2
Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi