Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
sobota, 31 marca 2012

Bułeczki na jogurcie z dodatkiem mąki żytniej razowej. Są niezwykle mięciutkie i puszyste, czym byłam bardzo mile zaskoczona oczekując nieco cięższego wypieku. Jedne z lepszym jakie jadłam i zapewne jeść będę jeszcze nie raz :) Takie.. bułeczki codziennie, choć odpowiednio uformowane tworzą przeurocze wianuszki które aż proszą się o udekorowanie bohaterem Wielkanocy- jajem, i to najlepiej kolorowym.. a jeszcze lepiej.. własnoręcznie wykonaną pisanką :)

Możecie posypać je ziarnami lub pozostawić takie.. same sobie, co również ma swój urok :) Ważne jest jednak aby posmarować je przed pieczeniem dzięki czemu nabiorą złocistego koloru, a zapach lekko przypieczonej skórki wypełni mieszkanie wyjątkowym zapachem domowego pieczywa. Naprawdę polecam!

źródło: klik - zmodyfikowany, pomysł na kształt: klik

wianuszki pszenno żytnie

Składniki:

  • 350g mąki pszennej
  • 150g mąki żytniej razowej
  • 1 jajko
  • 200g jogurtu naturalnego
  • 120ml mleka
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 7g (saszetka) drożdży instant
  • żółtko z wymieszane z 2 łyżkami mleka do posmarowania
  • ew. sezam/mak do posypania

 wianuszki pszenno żytnie

Wykonanie:

Wszystkie składniki powinny być temperatury pokojowej.

Wszystkie składniki połączyć ze sobą w mikserze lub ręcznie. Wyrabiać około 5-8 minut, starając się nie podsypywać zbyt wiele mąką. Ciasto powinno być lekko klejące. Uformować ciasto w kulę, oprószyć mąką z każdej strony, przełożyć do miski, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia.

wianuszki pszenno żytnie wianuszki pszenno żytnie

Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, a powinno to nastąpić po mniej więcej godzinie, podzielić je na 5 części, następnie każdą jeszcze na 5 (czyli uzyskując 25 takich samych części). Uformować zgrabne kulki i układać po 5 w kształcie kwiatuszka. Bułeczki układać w sporej odległości od siebie, dużo podrosną.

wianuszki pszenno żytnie

Tak poukładane mimo wszystko lekko się do siebie przytuliły ;) ale spokojnie można je od siebie oddzielić nie naruszając ich kształtu. Jeśli nie chcecie aby się posklejały, należy piec na dwóch blachach.

Uformowane bułeczki przykryć i odstawić na 50-60 minut. Po tym czasie posmarować je żółtkiem wymieszanym z mlekiem i ew. posypać ulubionymi ziarnami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180oC przez około 15 minut. Powinny być ładnie rumiane.

Studzić na kratce.

wianuszki pszenno żytnie

wianuszki pszenno żytnie

Smacznego :)

07:36, milk_chocolate84
Link Komentarze (15) »
środa, 28 marca 2012

Prawda jest taka że owszem, jest kilka takich wypieków które bezsprzecznie kojarzą się z Wielkanocą jak np. baba drożdżowa czy mazurek, ale właściwie każdy inny wypiek czy deser przy odrobinie wyobraźni może stać się Wielkanocny.

Z pewnością wielkie pole do popisu dają cupcakes, czyli babeczki z dekoracyjną kremową czapeczką. Przygotowałam dla Was zatem trzy propozycje, które są łatwe w wykonaniu a jednocześnie zachwycają urokiem :)

wielkanocne babeczki inspiracje

Do przygotowania wszystkich babeczek wykorzystałam ten sam przepis. Są to lubiane przez Was (przeze mnie zresztą również ;) czekoladowe muffinki w których dokonałam niewielkiej zmiany, czyniąc je lekko czekoladowymi z nutą pomarańczy. Dla jasności, poniżej przepis już po modyfikacjach. Zarówno w wersji mocno czekoladowej jak i tej, lekko pomarańczowej muffinki są rewelacyjne, także warto je przypomnieć :)

Składniki:

  • 275g mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 160g cukru brązowego
  • łyżka niesłodzonego kakao
  • 75g rozpuszczonego masła
  • 3 jajka
  • 150ml mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (u mnie zapach waniliowy)
  • kilka kropel olejku pomarańczowego.



Wykonanie:

W jednym misce umieścić składniki suche (mąka, cukier, proszek do pieczenia, kakao, czekolada posiekana). W drugiej umieścić składniki mokre (mleko, rozpuszczone masło, jajka, ekstrakt/ zapach waniliowy). Do składników suchych wlać mokre, wymieszać drewnianą łyżką niezbyt starannie. Napełnić foremkę do muffin do 3/4 wysokości. Piec w temp. 200oC około 20 minut.

***

Do dekoracji babeczek najlepiej jest używać kremu który dobrze trzyma swoją formę. Wiem że kremy maślane mają dużo przeciwników.. a najdziwniejsze jest to że ja do nich należę ;) ale w tym przypadku postawiłam właśnie na ten krem. Dla takiego efektu warto się przecież poświęcić ;) Ważne jest również aby użyć prawdziwego masła dobrej jakości, wtedy krem będzie naprawdę dużo lepszy. 

Składniki:

  • 200g masła
  • 2 szklanki cukru pudru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3-4 łyżki mleka lub śmietanki

 

Wykonanie:

Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą białą masę, następnie dodać ekstrakt i mleko/śmietankę. Jeszcze chwilę ubijać aż do chwili uzyskania gładkiej masy.

 ***

1. Na początek coś niezwykle prostego ;) Gniazdko a w nim jajeczka które u mnie zostały zastąpione przez orzechy macadamia (pomysł ściągnęłam od Doroty ;). Orzechy fajnie kontrastują z ciemną czekoladą, choć kolorowe jajeczka sprawdzą się równie dobrze.

 

wielkanocne babeczki inspiracje

 

Do wykonania czekoladowych wiórek rozprowadziłam bardzo cienko rozpuszczoną czekoladę na papierze do pieczenia, po czym po jej zastygnięciu, nożem zeskrobałam wiórki. To naprawdę banalnie proste i nie wymaga specjalnych umiejętności ;)

Aby wszystko dobrze się na babeczce trzymało, dobrze jest zrobić  nożem małe wgłębienia.

wielkanocne babeczki inspiracje

Wnętrze wgłębienia należy wypełnić cienką warstwą rozpuszczonej czekolady aby wiórki dobrze się trzymały. Następnie na wiórkach ułożyć trzy orzeszki lub czekoladowe jajeczka. I gotowe :)

2. A może coś bardziej kolorowego? A konkretnie.. żółtego? :) Wielkanocne kurczaczki musiały się tutaj pojawić :) Masę maślaną zabarwiłam niewielką ilością zielonego barwnika, łyżeczką rozprowadziłam ją na szczycie babeczki i 'posadziłam' żółte kurczaczki ulepione z masy marcepanowej.


wielkanocne babeczki inspiracje


W lepieniu kurczaczków zapewne pomogą Wam dzieci, myślę nawet że z całą resztą również dadzą sobie radę.

3. I póki co.. ostatnia propozycja (ostatnia dzisiaj, ale kto wie.. ;). Były już jajeczka, były kurczaczki.. to i króliczków nie mogło zabraknąć :) Co prawda wydają się bardziej czasochłonne ponieważ mają ciasteczkowe uszy, nic jednak bardziej mylnego ;) Jeśli nie macie w planach pieczenia ciasteczek, zamiast nich możecie użyć podłużnych biszkoptów. Wystarczy lekko je skrócić, maznąć lekko masą i gotowe :) Proste, prawda?

 

wielkanocne babeczki inspiracje

 

Nosek zrobiłam z czekoladowego groszka, natomiast oczy z kolorowych tic-taców (nie powinniście mieć problemu z ich kupieniem). Wąsy zrobiłam w rozpuszczonej czekolady wyciskając ją cienką strużką z woreczka z odciętym rogiem na papier do pieczenia, a kiedy zastygły, pokroiłam nożem w krótkie paseczki.

***

Babeczki możecie zrobić ze swojego ulubionego przepisu, choć uwierzcie mi że te czekoladowe są naprawdę super ;)
Życzę Wam udanej zabawy i wielu inspiracji :)

 

Pozdrawiam cieplutko
Kasia

Tagi: wielkanoc
13:26, milk_chocolate84
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 26 marca 2012

Czasem szukam urozmaicenia codziennych dań. I choć schabowy z mizerią (koniecznie na słodko;) czy mielony z zasmażanymi buraczkami nie mają sobie równych, to czasem jednak szuka się jakiegoś 'udziwnienia', po którym z rozkoszą powraca się właśnie do takiej klasyki.

Zasmażany ryż curry to danie szybkie w przygotowaniu (choć w znikaniu z talerza również;) zarówno jeśli macie już wcześniej przygotowane kotlety, jak i wtedy kiedy musicie przygotować je specjalnie do tego dania. Przygotujecie je bowiem w czasie gotowania ryżu. Proste składniki, szybkość przygotowania i genialny smak.. to z pewnością sprawia że z czystym sumieniem warto Wam to danie polecić :)

źródło: przepis własny

 smażony ryż curry z wazrywami i kurczakiem

Składniki na 4 porcje:

  • 2 torebki ryżu długoziarnistego
  • 1 średnia cebula
  • ząbek czosnku
  • ok. 200g mieszanki warzywnej (marchewka, fasolka, groszek fasolka szparagowa - użyłam mrożonki wiosennej w skład której poza wymienionymi składnikami była również brukselka)*
  • 3 łyżeczki curry w proszku
  • 2 łyżki sosu sojowego najlepiej jasnego
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz
  • 4 kotlety panierowane z piersi kurczaka

 

Wykonanie:

Ryż gotować w osolonej wodzie 10 minut. W między czasie usmażyć kotlety.

Na patelni podsmażyć cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę, dodać ryż i warzywa. doprawić do smaku solą pieprzem, dodać curry i podlać sosem sojowym. Wszystko wymieszać dokładnie i pozostawić pod przykryciem na średnim ogniu na około 10 minut. Po tym czasie dodać masło, zwiększyć ogień i zasmażać wszystko przez 2-3 minuty.

Ryż wyłożyć na talerz, na nim poukładać pokrojone w paseczki mięso.

 

UWAGI:

*zachęcam do stosowania w okresie wiosennym warzyw z mrożonek. Ich zaletą jest to że zbierane są w sezonie, i w przeciwieństwie do obecnie oferowanych (powiedziałabym nawet substytutów) warzyw, są o wiele zdrowsze.

Smacznego :)

Tagi: curry warzywa
08:59, milk_chocolate84
Link Komentarze (9) »
piątek, 23 marca 2012

Szafran- najdroższa przyprawa świata. Na zebranie 1 kg znamion potrzeba aż 150 tys. kwiatów szafranu uprawnego. Już niewielka ilość tych niteczek nadaje niepowtarzalny smak, aromat i intensywnie żółty kolor.

W planach miałam co prawda drożdżową babkę z dodatkiem szafranu, ale Agnieszka do kolejnego wspólnego pieczenia zaproponowała właśnie tą, na co ochoczo przystałam :) Przyznam że początkowo nieco sceptycznie do niej podeszłam. Ot taka zwyczajna ucierana babka. Czym ona może zachwycić? - pomyślałam. Ale cóż słowo się rzekło, kobyłka u płota jak to mówią ;), zatem poleciałam do sklepu po szafran i przystąpiłam do działania. Jakież było moje zaskoczenie kiedy babka podczas pieczenia zaczęła tak wspaniale pachnieć, że jeszcze jej nie próbując zakochałam się bez pamięci. Degustacja była tylko formalnością utwierdzającą mnie o wyjątkowości tej babki. Wilgotna, mięciutka, puszysta i pięknie żółciutka z wyczuwalnym aromatem i smakiem szafranu.

Agnieszko, dziękuję za podesłanie przepisu i kolejny wspólny sukces:)

źródło: archiwalny numer magazynu 'Kuchnia'

babka szafranowa ucierana

Składniki:

  • 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 230g masła (koniecznie prawdziwego dobrej jakości)
  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego (najlepiej domowego)
  • 1 szklanka mleka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 0,5 łyżeczki nitek szafranu
  • ew. lukier lub cukier puder do posypania

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki powinny być temperatury pokojowej.

Utrzeć masło z cukrami na puszystą masę. W między czasie przesiać razem mąkę z solą i proszkiem do pieczenia oraz wymieszać szafran z ciepłym mlekiem. Do dobrze ubitego masła dodawać kolejno jajka, po każdym dokładnie miksując masę. Dodać ekstrakt waniliowy. Cały czas miksując na wolniejszych obrotach dodać 1/3 składników suchych, następnie po chwili połowę mleka, ponownie 1/3 składników suchych, mleko, kończąc na ostatniej porcji mąki.

Ciasto przełożyć do formy na babkę wysmarowanej tłuszczem i wysypanej dokładnie mąką. Piec około 50-60 minut w 175oC. Przed końcem pieczenia sprawdzić patyczkiem czy babka jest gotowa. Przed wyjęciem babki z formy należy odczekać 10-15 minut.

babka szafranowa ucierana babka szafranowa ucierana

Studzić na kratce. Wystudzoną babkę polukrować lub posypać cukrem pudrem.

babka szafranowa ucierana

Smacznego :)

10:02, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
środa, 21 marca 2012

Mocno waniliowe kruche ciasteczka. Zwyczajne, choć dzięki Wielkanocnym kształtom i dekoracji przestają być takie.. codzienne. Mogą być zarówno ozdobą wielkanocnego stołu, jak i słodkim upominkiem dla gości. Jestem pewna że kilka takich ciasteczek zawiniętych w celofan może sprawić naprawdę dużo radości :)

Samo pieczenie nie zajmuje dużo czasu, choć zabawa zaczyna się dopiero kiedy przystąpimy do dekoracji. Ja postanowiłam udekorować je dwoma metodami, a mianowicie lukrem królewskim i masą plastyczną, której zwykle używam do pokrywania tortów.

wielkanocne ciasteczka waniliowe

Ciasteczka nie zmieniają swojego kształtu podczas pieczenia, zatem równie dobrze sprawdzą się do foremek ze stempelkami, jeśli takowe posiadacie. Jeśli natomiast zdecydujecie się na dekorację lukrem, zabarwione już lukry najlepiej zapakować sobie w woreczki śniadaniowe z delikatnie odciętym rogiem. Dzięki temu dekorowanie przebiegnie sprawnie i bezproblemowo :)

wielkanocne ciasteczka waniliowe

Składniki:

  • 115g masła
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżki cukru pudru
  • łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

 

Wykonanie:

Mąkę przesiać z cukrem pudrem, posiekać z zimnym masłem. Dodać resztę składników i szybko wyrobić gładkie ciasto, uformować z kulę i zawinięte w folię spożywczą włożyć na co najmniej 30 minut do lodówki.

Po tym czasie rozwałkować ciasto podsypując mąką na grubość około 4-5mm (lub grubsze jak lubicie). Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do180oC przez około 10 minut*. Studzić na kratce. Dowolnie udekorować.

wielkanocne ciasteczka waniliowe

 wielkanocne ciasteczka waniliowe

UWAGI:

* ciasteczka szybko się rumienią, należy je więc pilnować podczas pieczenia. Należy wyciągnąć je z piekarnika w chwili kiedy boki zaczną się rumienić.

 

Smacznego :)

13:24, milk_chocolate84
Link Komentarze (19) »
wtorek, 20 marca 2012

Długo wyczekiwana wiosna wkrada się już powoli w naszą codzienność. Zmienia się nie tylko pogoda, ale także samopoczucie i zwyczaje żywieniowe. I choć z nowalijek raczej nie korzystamy (nie chcemy bowiem świecić na jaskrawo żółty lub zielony pod wpływem substancji sprawiających że o tej porze roku wyglądają lepiej niż w środku lata ;) to mamy już ochotę na zdecydowanie lżejsze jedzenie. Dlatego dzisiaj propozycja na lekkie śniadanie.

Propozycja dla tych którzy są na diecie lub po prostu lubią zdrowe i konkretne śniadania. Placuszki nie są słodkie, są za to pełne płatków owsianych i otrębów dzięki czemu jeszcze długo po śniadaniu będziecie mieli poczucie sytości. Idealnie będą smakowały np. polane musem owocowym lub z domową konfiturą, oczywiście niskosłodzoną ;) Polecam :)

źródło: przepis własny

PS. a od następnego wpisu zrobi się jeszcze bardziej wiosennie.. i świątecznie :) Zapraszam!

puszyste placuszki owisane light

Składniki:

  • 0,5 szklanki płatków owsianych błyskawicznych (górskie też się nadadzą)
  • łyżka otrębów (dałam żytnie, ale pszenne również będą ok)
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2/3 szklanki mleka
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • łyżka cukru
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia

 puszyste placuszki owisane light

Wykonanie:

Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać tylko do połączenia składników. Odstawić na 3-5 minut.

Placuszki smażyć na suchej patelni z obu stron na rumiano.

 puszyste placuszki owisane light

Smacznego :)

poniedziałek, 19 marca 2012

Które dziecko nie miałoby ochoty na taką zdrową rybkę przypominającą bohatera znanej bajki? Jestem pewna że Wasze dzieci nie odmówią takiej przekąski, tym bardziej jeśli korzystając z obrazkowej instrukcji poniżej, przygotują ją sobie sami :)

Zalet suszonych moreli chyba nie muszę wymieniać. Zawierają dużo błonnika, potasu i żelaza. Są również bogatym źródłem witaminy C i beta-karotenu. Ale aby jednak z pełni korzystać z ich dobroczynnych właściwości, należy zwrócić uwagę jakie morele kupujemy. Niestety większość, o ile nie wszystkie, są konserwowane. I choć wiem że w sklepie ze zdrową żywnością paczuszka suszonych moreli nieco straszy swoją ceną, to mimo wszystko namawiam Was do zakupu właśnie w takim sklepie. Lepiej po prostu kupić je rzadziej, ale mieć pewność że to naprawdę zdrowy produkt.

źródło: klik

morelowy nemo

Składniki:

  • Suszone morele
  • Czekolada biała

 

Wykonanie:

Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Każdą morelę przekroić na trzy części. Skleić je za pomocą roztopionej czekolady, dokleić ogonek. Gotowe rybki schłodzić w lodówce, aby czekolada wszystko spoiła. Poniżej pomocna instrukcja obrazkowa.

Potrzebujemy:

morelowy nemo

Każdą morelę przecinamy na trzy części.

morelowy nemo

Maczamy w rozpuszczonej czekoladzie...

morelowy nemo

I sklejamy razem.

morelowy nemo

morelowy nemo

Najlepiej sklejać je od razu na desce wyłożonej folią aluminiową, następnie wstawić do lodówki.

morelowy nemo

Smacznego i miłej zabawy :)

Tagi: bakalie
14:13, milk_chocolate84
Link Komentarze (12) »
sobota, 17 marca 2012

Dzisiaj pomysł na zabawę z dziećmi lub atrakcję na kinder bal. Misie są proste w wykonaniu a wyglądają naprawdę uroczo :) Mojemu synowi podobały się tak samo jak smakowały, nie mogłam go bowiem od nich oderwać ;)

Nie podaję konkretnych proporcji, ciasto ma po prostu mieć konsystencję pozwalającą na lepienie kulek. Nie sugeruję również rodzaju użytej do obtoczenia czekolady. My użyliśmy białej do wykonania misiów polarnych i mlecznej do niedźwiedzi brunatnych ;) Natomiast do oczek i nosków użyłam czekolady gorzkiej (misiowe Panie dodatkowo otrzymały różowe noski z tej posypki). Dzięki temu kolory dobrze ze sobą kontrastowały, ale to oczywiście Wasz wybór. Polecamy i życzymy miłego weekendu :)

źródło: pomysł własny

bear pops misiowa rodzinka

Składniki:

  • okruszki z ciasta
  • mascarpone
  • kolorowe drażetki
  • czekolada gorzka, mleczna lub biała
  • łyżeczka oleju roślinnego na każde 100g czekolady
  • patyczki do lizaków ew. grube patyczki do szaszłyków
  • kolorowa masa cukrowa lub gotowe kwiatuszki

 

Wykonanie:

Okruszki zmieszać z serkiem mascarpone, formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Schłodzić.

Rozpuścić kostkę, dwie czekolady. Patyczki moczyć w czekoladzie, wcisnąć w każdą kulkę do mniej więcej połowy. Następnie umoczyć brzegi dwóch drażetek, wcisnąć je w miejsce uszek. Trzecią drażetkę umoczyć płasko w czekoladzie i przyłożyć w miejscu noska. Całość schłodzić aż czekolada spoi całość.

Rozpuścić resztę czekolady. Gotowe misie maczać w rozpuszczonej czekoladzie. Odstawić do zastygnięcia. Na zastygniętej czekoladzie, wyciskając czekoladę z woreczka z odciętym rogiem, zrobić oczka i nosek. Z masy cukrowej ulepić kwiatuszki, udekorować misiowe Panie :) Schłodzić.

bear pops misiowa rodzinka

Smacznego :)

11:32, milk_chocolate84
Link Komentarze (12) »
piątek, 16 marca 2012

Dwie wizje dwóch pasjonatek od słowa do słowa nabierały realnych kształtów, a wynikiem tego stało się poniższe ciasto. Agnieszko, co by nie mówić.. każde nasze wspólne wypieki były wyjątkowe, ale to jest wyjątkowo wyjątkowe ;)

Ono nie ma wad. A co można zaliczyć do niezaprzeczalnych zalet? Minimalny stopień komplikacji - wykonanie to zaledwie 20 minut; nie może się nie udać - nie ma pieczenia, nie ma zakalca ;); smak - a właściwie połączenie dwóch smaków.
Z pewnością nie przestaniecie na jednym kawałku.. :)

PS. ciasto jest słodkie, ale nie przesadnie. Lekko słodki budyń i gorzka czekolada równoważy jego słodycz. Naprawdę polecam.

 Kokosowo karmelowe ciasto bez pieczenia

Składniki:

na budyń:

  • 400ml mleczka kokosowego
  • 1 torebka budyniu śmietankowego bez cukru
  • 2 czubate łyżki cukru pudru lub 3 łyżki cukru kryształu
  • pół szklanki wiórek kokosowych

na przełożenie:

  • 400g masy krówkowej
  • ok. 300g herbatników (60 sztuk)

na polewę:

  • 100g czekolady gorzkiej
  • 2-3 łyżki śmietanki
  • 2 podwójne batoniki bounty

 

Wykonanie:

Ugotować budyń. Mleczko kokosowe roztrzepać trzepaczką, pół szklanki odlać, resztę zagotować z cukrem. Odłożone mleczko wymieszać z proszkiem budyniowym tak aby nie było grudek. Wlać do gotującego się budyniu, gotować jeszcze minutę. Wsypać wiórki, wymieszać, odstawić.

Na desce wyłożyć herbatniki*

herbatniki ukladanie 

Układać warstwami:

  1. herbatniki
  2. 1/3 masy krówkowej
  3. herbatniki
  4. 1/2 budyniu kokosowego
  5. herbatniki
  6. 1/3 masy krówkowej
  7. herbatniki
  8. 1/2 budyniu kokosowego
  9. herbatniki

Pozostałą masę krówkową wyłożyć cienką warstwą na wierzchu włącznie z bokami.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, dodać śmietankę, wymieszać, wylać na ciasto. Batoniki bounty pokroić w cienkie plasterki, ułożyć na polewie. Schłodzić, co najmniej kilka godzin a najlepiej całą noc.

 Kokosowo karmelowe ciasto bez pieczenia

UWAGI:

*Możecie również zrobić zrobić je w foremce keksowej, ale moim zdaniem tak jest wygodniej. Po pierwsze łatwiej rozsmarować masy na herbatnikach, a po drugie, nie trzeba ich kruszyć i łamać do wymiarów foremki. Decyzja należy do Was.

Smacznego :)

09:01, milk_chocolate84
Link Komentarze (27) »
wtorek, 13 marca 2012

Szybkie włoskie danie zachwycające smakiem. Chrupiąca panierka, ciągnąca się mozzarella, zapach czosnku i suszonych pomidorów. W towarzystwie rucoli z cytrynowym dressingiem stanowi naprawdę sycące danie, które z powodzeniem możecie zaserwować na obiad. Naprawdę mocno polecam :)

Inspiracją do wykonania tego dania była paczka z produktami Monini do przetestowania. Poniżej, pod przepisem moje zdanie na temat poszczególnych produktów. Warto przeczytać.

źródło: Buddy Valastro

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Składniki (na 4 sztuki):

  • 8 kromek cieniutko pokrojonego białego pieczywa
  • pasta z suszonych pomidorów
  • kulka białej mozzarelli (około 220g)

panierka:

  • kilka łyżek mąki
  • ok. 3/4 szklanki bułki tartej
  • dwie szczypty soli
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 2-3 łyżki parmezanu (można zastąpić innym żółtym serem)
  • nieduży ząbek czosnku
  • 2 jajka

 

Wykonanie:

Przygotować panierkę. Bułkę tartą, sól, natkę, czosnek przeciśnięty przez praskę i parmezan/żółty ser umieścić w pojemniku blendera. Zmiksować. Z pieczywa wyciąć równe krążki np. szklanką.

Każdą posmarować warstwą pasty z suszonych pomidorów.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Na pieczywo położyć plaster mozzarelli obtoczonej z mące.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Przykryć drugim krążkiem pieczywa, pastą do spodu (do sera) i mocno docisnąć dłonią.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Całość zamoczyć z każdej strony w jajku, po czym obtoczyć w panierce.

 zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Smażyć z obu stron (po około 1,5-2 minuty) na dobrze rozgrzanym tłuszczu. Podawać np. z rucolą z cytrynowym dressingiem.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Składniki:

  • 2 duże garście rucoli
  • 7-8 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu balsamicznego lub glassy balsamicznej
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól

 

Wykonanie:

Rucolę umyć, osuszyć.

Pozostałe składniki dokładnie wymieszać za pomocą rózgi tak, aby powstała gładka emulsja.

* ja dodatkowo skropiłam gotową sałatkę kilkoma kroplami glassy balsamicznej.

 

Smacznego :)

Tagi: rucola
12:07, milk_chocolate84
Link Komentarze (16) »
 
1 , 2
Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi