Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
czwartek, 30 czerwca 2011

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie propozycje na hasła reklamujące kuchnię orientalną oraz firmę Blue Dragon. Szczerze mówiąc bardzo mile mnie zaskoczyliście. Wasza kreatywność nie zna granic ;)

Ale do rzeczy.. ;)

Wraz z Organizatorem akcji wybraliśmy trzy według nas najciekawsze hasła które wpadają w ucho. Miło mi zatem poinformować iż zwycięzcami są:

1. kasiaaaa24

"Blue Dragon Obudź drzemiącego w sobie smoka i poczuj smak orientalnej Japonii"


2. silverose

"Daleki Wschód blisko Ciebie."

3. onlyme30

Blue Dragon - Niebanalnie! Orientalnie!

 

Serdecznie Wam gratuluję!! :)

Zwycięzców proszę o wysłanie danych do wysyłki na adres milk_chocolate84@o2.pl

 

Pozdrawiam :)
Kasia

21:55, milk_chocolate84
Link Komentarze (3) »

Już jutro kończy się akcja "Dinner Party" w której możecie wygrać prokukty marki Krosno oraz Finish. Zapraszam do aktywności pod i notką konkursową. A już jutro podsumowanie akcji na blogu oraz na portalu Mikser Kulinarny.

A już dzisiaj kończy się akcja "Karton zamiast konserwantów" zatem ostatnia chwila aby dodać swoje propozycje na przekąskę na wycieczkę poza domem - Zapraszam!

Zapraszam również do tej notki, gdzie pojawiły się Wasze propozcyje na składanie serwetek :)

*****

Cynamon, imbir i goździki. Te trzy przyprawy sprawiają że podczas pieczenia mieszkanie wypełnia się niesamowitym aromatem (trochę świątecznym ;). Jest mięciutkie, delikatne i pełne bakalii, a także zielonych niteczek cukinii (nie obierałam jej) które świetnie wyglądały w przekroju. Były na tyle widoczne że nawet M zaglądając do piekarnika zapytał "o.. ciasto z cukinią..?" :))

* przepis pochodzi z forum cincin. Dokonałam kilku zmian, przede wszystkim zredukowałam ilość cukru. W oryginale jest 1,5 szklanki(!), ja dałam 1/3 szklanki i uwierzcie że ciasto było słodkie (była w nim bowiem mleczna czekolada). Moim zdaniem oryginalna ilość to zabójstwo, ale to rzecz gustu ;)

 chlebek cukiniowy korzenne ciasto z cukinią

Składniki:

  • 1,5 szklanki cukinii ( startej na grubych oczkach, nieobranej)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki cukru (w oryginale 1,5 szklanki)
  • 2 duże lub 3 mniejsze jajka
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 0,5 łyżeczki mielonych goździków 
  • 0,5 łyżeczku imbiru
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 16g cukru waniliowego lub łyżka ekstraktu waniliowego
  • szklanka bakalii: rodzynki, orzechy, posiekana czekolada..

 

Wykonanie:

Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Cały czas miksując dodać olej i ewentualnie ekstrakt (jeśli dodawany jest zamiast ekstraktu). Zmniejszyć obroty, dodać cukinię. Wyłączyć mikser. Do masy dodać wymieszane razem suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, przyprawy). Wymieszać łyżką, na koniec dodając bakalie.

Masę przełożyć do keksówki 28-30cm długości lub do dwóch małych keksówek (23/10cm), wtedy ciasto wyjdzie jak na zdjęciu. Piec w temperaturze 200oC przez około 45-60 minut w zależności od użytej formy i piekarnika. Najlepiej sprawdzić patyczkiem (jeśli po jego wbiciu w środek ciasta będzie suchy, ciasto jest gotowe).

chlebek cukiniowy korzenne ciasto z cukinią

Smacznego :)

08:47, milk_chocolate84
Link Komentarze (22) »
środa, 29 czerwca 2011

Dziekuję za wszystkie zgłoszenia do konkursu z BLUE DRAGON! Już jutro ogłoszenie zwycięzców- ZAPRASZAM!

****

Nie do końca.. właśnie.. Bo czy ktoś widział drób w chińskich pierożkach? Chyba że się myle, ale zakładam że nie :P

Ciasto co prawda z pierożków chińskich (znalezionych tutaj), ale farsz to wypadkowa tego co aktualnie należało zużyć z naszej lodówki, a była to przede wszystkim 'noga' pozostała po zupie kalafiorowo-brokułowej :) (jej tutaj nie będzie, i nie dlatego że nie była smaczna, ale taką 'śmieciówkę' to każdy potrafi zrobić ;). W każdym bądź razie pierożki wyszły nam naprawdę pyszne. Wszystkie znikły w jeden wieczór (a jest nas troje, z czego młody nie jadł ;).

pierożki nie-do-końca chińskie

Składniki:

na ciasto (na około 40-45sztuk):

  • 280g mąki pszennej
  • 250ml bardzo gorącej wody

farsz I:

  • mięso z jednego ugotowanego uda z kurczaka
  • 1 średnia cebula
  • ok. 200g mieszanki chińskiej (warzywnej)
  • sos sojowy
  • sól
  • pieprz

farsz II

  • mieszanka chińska (warzywna) - ilość według potrzeb
  • sos ostrygowy
  • sól
  • pieprz

 

Wykonanie:

Ciasto: Mąkę połączyć z wodą. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut.

Farsz I: cebulę drobniutko posiekać, zesmażyć na odrobinie oliwy. Dodać rozdrobnione mięso, wszystko podsmażyć na dużym ogniu. Dodać mieszankę chińską, podlać sosem sojowym, doprawić solą (należy uważać, ponieważ sos sojowy jest bardzo słony), pieprzem. Zmniejszyć ogień i poddusić kilka minut. Wystudzić.

Farsz II: mieszankę chińską podsmażyć na oliwie, podlać sosem ostrygowym. Podusić kilka minut, doprawić ewentualnie solą i pieprzem. Wystudzić.

Ciasto rozwałkować dość cienko (cieniej niż na klasyczne pierogi). Szklanką wycinać krążki, nakładać nadzienie, zlepić. Ustawiać pierożki 'stojąco' (jak na zdjęciu poniżej).

pierożki nie-do-końca chińskie

Gotowe pierożki układać w naczyniu do gotowania na parze (wyłożonym papierem do pieczenia wysmarowanym olejem, lub po prostu posmarowanym olejem, bez papieru). Gotować około 6-7 minut.

Podawać z ulubionym sosem. U nas w tej roli wystąpił sos słodko kwaśny oraz sos ostrygowy.

pierożki nie-do-końca chińskie

 

Smacznego :)

Tagi: warzywa
07:53, milk_chocolate84
Link Komentarze (14) »
wtorek, 28 czerwca 2011

Jeszcze tylko dzisiaj do północy czekam na Wasze zgłoszenia do konkursu w którym możecie wygrać zestaw do domowego sushi!

produkty blue dragon

Wystarczy podać hasło reklamujące firmę Blue Dragon lub kuchnię orientalną!

Po szczegóły zapraszam tutaj! Gorąco zachęcam do udziału, zestaw jest tego wart ;)

 

Pozdrawiam
Kasia

21:49, milk_chocolate84
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 czerwca 2011

Moi Droczy!

Temat Dinner Party coraz bardziej zaczyna mnie wciągać :) Przewertowałam chyba setki stron w tej tematyce i dowiedziałam się naprawdę ciekawych, codziennych rzeczy.

W poprzedniej notce rozmawialiśmy o tym w jakiej tematyce można zorganizować DINNER PARTY, a także o bardzo ważnym aspekcie: MENU. Zarówno pod notką konkursową jak i uczestnicząc w miksie, wciąż pokazujecie ciekawe propozycje na desery, przystawki i dania główne. Są genialne! Dlatego po zakończeniu miksa, zrobię podsumowanie z którego każdy z Was będzie mógł skorzystać :) Ale ponieważ temat jest jak rzeka, oczywiście wciąż czekam na Wasze nowe propozycje :)

Dzisiaj chciałabym poruszyć kolejny temat, moim zdaniem dość ciekawy :) A mianowicie wygląd stołu. To w jaki sposób zostanie udekorowany zależy od tego czy spotkanie będzie formalne czy nie formalne. W każdy bądź razie w obu przypadkach nie powinno zabraknąć serwetek.. a pomysłowo złożone, same w sobie będą stanowiły praktyczną dekorację stołu.

Oto kilka ciekawych propozycji :)

Lilia

1-2 Rozkładamy serwetkę, poczym rogi zaginamy do środka.
3. Odwracamy serwetkę, ponownie zaginamy rogi
4. Odwijamy kolejna (delikatnie) rogi spod spodu tworząc płatki.

GOTOWE!

lilia

To naprawdę bardzo łatwy, i efektowny sposób składania serwetek. Złożenie serwetki trwa zaledwie chwilę, a sami widzicie, prezentuje sie bardzo ładnie :)

Kolejny sposób na szybki sposób złożenia serwetki to "płomień" (podpatrzony na kotlecie).

1-2. Rozkładamy serwetkę, składamy na pół, tworząc trójkąt.
3-4 Od brzegu zwijamy serwetkę w harmonijkę, aż do samej góry.
5. Kiedy już mamy całą harmonijkę, zginamy ją na pół.

GOTOWE!

płomień składanie serwetek

Tak złożoną serwetkę można położyć na talerzu, lub np. umieścić w kieliszku. Prezentuje się całkiem ładnie, nieprawdaż?

A co powiecie na banalnie łatwe 'kieszonki' na sztućce?

1. Serwetkę pozostawiamy w takiej postaci, jak została wyjęta z opakowania, czyli złożona na pół, i jeszcze raz na pół.
2. Każdy róg zaginamy do dołu, nakładając warstwy serwetki na siebie.
3. Odwracamy, zaginamy boki po skosie do środka. Odwracamy, wkładamy sztućce.

GOTOWE!

kieszonka składanie serwetek

To nie koniec pomysłów.. ;)
Kolejny sposób to wachlarz który najlepiej wygląda w kieliszku do wina (jeszcze pustym rzecz jasna ;).

Ciekawi jak to zrobić? :)

1. Rozkładamy serwetkę
2. Zwijamy serwetkę w wachlarz. Zaginamy - na drugą stronę - zaginamy - na drugą stronę itd.
3. Powstały wachlarz zginamy w pół. Wkładamy do kieliszka

GOTOWE!

wachlarz składanie serwetek

I na koniec, coś na spotkanie z przyjaciółmi: krawat na talerzu ;)

1-2-3. Z kwadratowej chusteczki zaginamy górną i dolną krawędź do dołu. Składamy je po skosie, nakładając jedną na drugą.
4-5. Ponownie zaginamy w połowie obie krawędzi.
6-7. Zaginamy koniec w bok, owijając go wokół wierzchołka.

GOTOWE!

krawat składanie serwetek

Jak widzicie możliwości jest wiele, ale poza wyborem sposobu składania należy jeszcze wybrać kolor serwetek, oczywiście pasujący do reszty elementów na stole, oraz zdecydować czy będą to serwetki papierowe czy materiałowe. Do spotkań mniej formalnych wystarczą papierowe, jednak organizując spotkanie formalne, poleca się zdecydowanie materiałowe. Przy spotkaniach z teściowymi, również polecam materiałowe ;)

Zapewne sztuka składania serwetek każdemu z Was się przyda. Mi na pewno :) Bo tak jak dotychczas nie zwracałam na to zupełnie uwagi, tak teraz zapewne będę z tej umiejętności  korzystać :)

składnie serwetek

Bo aby stół wyglądał ładnie, wcale nie potrzeba wielkiego wysiłku..

dekoracja stołu

..a czasem najprostsze pomysły sprawią że goście uśmiechną się do siebie spoglądając dookoła :)

dekoracja stołu

I jeśli wydaje Wam się że temat Dinner Party i znajomość tego tematu nie jest Wam do niczego potrzebna, to uwierzcie mi że jesteście w błędzie ;)

Powiem Wam bowiem po cichutku.. że ja na początku też miałam takie wrażenie , ale teraz cieszę się że przystąpiłam do akcji, bo tak naprawdę wiedza ta przydaje się w życiu codziennym, a sama nazwa "DINNER PARTY" może brzmi obco.. ale jest jak najbardziej każdemu z Was bliska :)

Zapraszam również na facebookową stronę akcji.

http://www.facebook.com/finish.diamentowedinnerparty

 KONKURS

A jakie Wy macie pomysły na składanie serwetek? Może chcielibyście się tą umiejętnością podzielić? Chętnych zapraszam do wysyłania na maila zdjęć milk_chocolate84@o2.pl a ja umieszczę je w tej notce, podając autora :) Uwieszczę je również w podsumowaniu!
A może macie jeszcze jakieś pomysły na dekorację stołu/wnętrza podczs DINNER PARTY? Zapewne macie sprawdzone i niezawodne metody na oczarowanie gości nie tylko potrawami na stole.. ;) Dajcie więc innym też tego dokonać ;)

NAGRODY

Przypominam również że akcja potrwa do 1 lipca, a osoby najbardziej w nią zaangażowane otrzymają od organizatora akcji produkty Krosno + produkty marki Finish! Biorę pod uwagę aktywność pod notkami konkursowymi, poprzednią oraz tą, oraz w miksie na portalu Mikser Kulinarny. 

 

PS. a niebawem postaram się zamieścić w zakładce "Przydatne w kuchni" plik z kursem składania serwetek :) Będzie więcej propozycji i dokładnie opisane. Może komuś z Was kiedyś się przyda :)

*****

Akcja podsunęła mi również pewien pomysł :) Mam nadzieję że niebawem ruszy. Będzie to cykl

"Savoir Vivre przy stole"

i będzie miał osobną zakładkę na blogu. Będą się co jakiś czas pojawiały notki w tej tematyce, a jestem pewna że będą Wam przydatne :) Mi na pewno. Serdecznie zapraszam :)

 


 WASZE PROPOZYCJE

1. Propozycja nadesłana przez Kasię z Waniliowej Kawiarenki.

Cytuję:

   "Na 1 zdjęciu widać jak w rozłożonej serwetce po kolei zaginam wszystkie rogi. Tę czynnoćć powtarzam jeszcze 2 razy, za każdym razem odwracając serwetkę do góry nogami. Za trzecim razem już serwetki nie odwracam, lecz wyjmuję z każdego rogu zawiniętą po jego bokach pojedynczą warstwę serwetki. I w ten sposób powstaje śnieżynka"

serwetki składanie

Kasia napisała również :

   "Może nie na tą porę roku - bo robimy takie na Wigilię, ale zawsze można zmienić jej nazwę w zależności od pory roku;)))"

Ja myślę że z powodzeniem taka ozdoba może pojawić sie o każdej porze roku a Kasi dziękuję za podesłanie pomysłu :)

2. Kolejna propozycje przesłała Agnieszka z Najsmaczniejsze.pl, czściowo z instrukcjami. Oto one:

RÓŻA

składanie serwetek

Wykonanie:

składanie serwetek

Cytuję Agnieszkę:

"Aby wykonać Różę z serwetki należy:
1, 2, 3 Białą serwetkę złożyć na pół tworząc trójkąt, następnie zwinąć tworząc pasek mniej więcej na 3 cm wysokości, zwinąć w rulon zaginając końcówkę pod spód
4, 5 Inny kolor serwetki złożyć na pół tworząc trójkąt, włożyć rulon a następnie pozaginać szpiczaste rogi formując listki

Tak powstałą róże najlepiej włożyć do lampek szampana, wina czy szklaneczek przeznaczonych na wodę.

STRELICJA

składanie serwetek

Wykonanie:

składanie serwetek

składanie serwetek

Cytuję:

Polecam dekorację stołu, która jak do tej pory jest moja ulubioną. Można użyć jednokolorowych serwetek albo dobierając odpowiednią kolorystykę serwetek do pozostałych dodatków otoczenia.
Jeśli ktoś zdecyduje się na udekorowanie stołu serwetkami złożonymi tą metodą, na pewno na co dzień zwykłe otoczenie nabierze elegancji.
Tak złożoną serwetkę można położyć na stole włożyć do lampki od szampana czy wina z dodatkiem na przykład gałązki pachnącej macierzanki. Jest też świetnym pomysłem na dekorację stołu weselnego.  
1. Złożyć 2 serwetki razem (niekoniecznie równe, ważne aby dwa boki były ze sobą złączone "rozdwojonymi" końcówkami)
2. Złożyć razem na pół tak aby powstał trójkąt
3 Zaginać jedną stronę trójkąta tak aby końcówka była skierowana ku górze
Następnie:
4 Powtórzyć czynność z drugiej strony trójkąta
5, 6 Związać w połowie a następnie wyciągać pojedynczo końcówki serwetki formując kwiat Strelicji

STRELICJA ROZKWITŁA

składanie serwetek

MOTYL

składanie serwetek

Wykonanie:

składanie serwetek motyl

składanie serwetek motyl

Cytuję:

Aby stworzyć takiego Motyla musimy:
1, 2 Rozłożyć serwetkę i złożyć w pół tworząc trójkąt, rozłożyć i powtórzyć czynność z drugą połową
3 Po powstałej przekątnej serwetki, złożyć w podwójny trójkąt
4 Boki górnego trójkąta podciągnąć do góry
5, 6 Serwetkę przełożyć na drugą stronę i dolny róg zagiąć do góry tak aby kawałek wychodził nad górny brzeg 
7, 8 Przełożyć serwetkę na drugą stronę i złożyć na pół
9 Rozkładając skrzydła przytrzymać za środek

Następnie:
10,11 Powtórzyć składanie zaginając skrzydełko mniej więcej 1,5 cm od środka
12 Rozłożyć tylną część zakładki

W końcowym etapie lekko poprawić kształt serwetki - Motyla.

RÓŻA

składanie serwetek

Agnieszka pokazała coś nowego, a mianowicie składanie serwetek dwukolorowych. Myślę że nawet jeśli jest to nieco bardziej skomplikowana metoda składania, to jednak dla takiego efektu, warto się natrudzić :)

Dziękuję Agnieszko za te wspaniałe propozycje i za trud włożony w zrobienie instrukcji :)

3. Swoje propozycje przedstawia nam również Sylka_Rafcio

Oto one:

WACHLARZ

składanie serwetek

ZĄBKI

składanie serwetek

ZAJĄCZEK

składanie serwetek

Dziękuję Sylko za zaangażowanie i genialne propozycje :)

 

 

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

 


21:02, milk_chocolate84
Link Komentarze (28) »

Czy już sama nazwa nie brzmi pysznie? Ja zakochałam się w tym cieście od razu.. a tylko czytając przepis, w swojej wyobraźni czułam zapach pieczonej kokosowej kruszonki.
Wypiek szczególny, bo urodzinowy.. Szczególny, bo w wirtualnym towarzystwie Agi :) Dziękuję Ci bardzo za to że nijako uczciłaś ten dzień wraz ze mną, i choć nasze wspólne spotkania w kuchni zawsze kończą się powodzeniem, to traktuję jako szczególnie udane :) Dziękuję..

A ciasto? Chyba nie trzeba nic dodawać.. :) Powiem tylko że niestety nie udało mi się dostać kokosowego budyniu, przez co krem zapewne nie był tak intensywnie kokosowy jak w oryginale, ale mimo wszystko kokos wypełniał je po same brzegi :)

Ciasto kruche z czereśniami, kokosowym budyniem i kokosową kruszonką

Składniki:

na ciasto:

  • 150g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej (dałam kukurydzianą)
  • 50g cukru
  • 150g masła
  • 1 jajko

na budyń:

  • 400ml mleczka kokosowego
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 2 budynie kokosowe
  • 4 łyżki cukru (jeśli budynie są z cukrem, pominąć)

Kruszonka:

  • 100g mąki pszennej
  • 50g mąki ziemniaczanej
  • 100g wiórków kokosowych
  • 50g cukru
  • 125g masła

ponadto:

  • 600-700g czereśni (zużyłam niecałe 500g)
  • ew. cukier puder do posypania

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki na ciasto szybko zagnieść. Ciasto włożyć do lodówki na godzinę. Schłodzone ciasto rozwałkować na między folią aluminiową a papierem do pieczenia na wielkość nieco większą niż forma 30/20 cm. Rozwałkowane ciasto, przełożyć wraz z papierem do pieczenia do formy, dociąć boki i ponakłuwać widelcem. Podpiec w temp. 160oC przez około 20-25 minut, na bladozłoty kolor. Wystudzić.

Przygotować budyń. Mleczko kokosowe zagotować ze szklanką mleka. W pozostałej połowie rozpuścić budynie i dodać cukier (jeśli budynie są bez cukru). Mieszankę wlać do gotującego się mleka, mieszać energicznie do uzyskania gładkiego budyniu. Pogotować chwilę. Zdjąć z ognia.

Przygotować kruszonkę. Wszystkie składniki na kruszonkę wyrobić między palcami, do uzyskania grudkowanej konsystencji.

Na podpieczony i ostudzony spód wyłożyć wydrylowane czereśnie (rozcięciem do góry), na nie wylać budyń, posypać równomiernie kruszonką. Piec w temp. 180oC przez około 30 minut (do zrumienienia się kruszonki). Można posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

07:02, milk_chocolate84
Link Komentarze (20) »
niedziela, 26 czerwca 2011

Konkurs z BLUE DRAGON trwa! - NAGRODY czekają, zajrzyj tutaj!

Jak wygrać weekendowy wyjazd do SPA? Dowiesz się tutaj!

****

Zawsze jak idę na targ czy do sklepu po warzywa, wracam z kalafiorem :) I choć i tak najlepszy  jest uparowany pokryty dużą ilością przesmażanej bułki tartej, to tym razem było coś nowego.

Krem jest po prostu idealny. Ma cudny słoneczny kolor, jest gęsty, pożywny, a w całym mieszkaniu (a nawet na klatce) unosił się zapach curry. Zdecydowanie kolejny bardzo udany przepis, wart polecenia :)

*bazowałam na tym przepisie, dokonałam jednak kilku zmian.

krem z kalafiora

Składniki:

  • 1,5 litra bulionu drobiowego
  • 4 średnie ziemniaki
  • 3 większe marchewki
  • spory kalafior
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • curry
  • łyżka masła
  • koperek świeży
  • śmietana 12% do zup

 

Wykonanie:

Na patelni rozgrzać masło. Dodać ziemniaki pokrojone w kostkę, marchewkę pokrojoną w talarki, oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawić solą i pieprzem. Podsmażyć na większym ogniu, aby warzywa się przyrumieniły. Dodać cebulę i jeszcze chwilę podsmażyć.

Bulion zagotować, wrzucić podsmażone warzywa, gotować do ich miękkości (około 15 minut). Kalafiora rozdzielić na małe różyczki, dodać do zupy. Gotować kolejne 10 minut.
Ugotowaną zupę zmiksować blenderem na gładką masę (można odłożyć najpierw kilka różyczek do dekoracji). Dodać curry (dałam płaską łyżeczkę) i ewentualnie doprawić jeszcze solą i pieprzem. Wsypać posiekany drobno koperek, wymieszać.

Na koniec dodać śmietanę (ja daję jej sporo, około 5-6 łyżek).

Smacznego :)

09:56, milk_chocolate84
Link Komentarze (20) »
sobota, 25 czerwca 2011

Nie będę się rozpisywać na temat walorów odżywczych sajgonek, bo rzecz jasna nie ma o czym pisać ;) Nie są ani zdrowe, ani też nie mają żadnych szczególnych właściwości.

One są po prostu smaczne! I to wystarczy aby raz na jakiś czas pojawiły się na naszym stole :) Baaa.. to były pierwsze sajgonki juniora, który odważnie spróbował nawet sosu słodko kwaśnego :)

* i uprzedzam atak tych którzy kręcą głową i myślą 'wyrodna matka, co ona daje takiemu małemu dziecku..' Uważam bowiem że wszystko jest dobre, ale z umiarem. Zdrowe odżywianie nie polega na ograniczaniu dziecka w poznawaniu nowych smaków, nawet jeśli nie są najzdrowsze. Wystarczy wytłumaczyć dziecku dlaczego nie należy tego jeść/jeść często, a zapewniam Was że nawet 3 latek jest w stanie to zrozumieć jeśli odpowiednio mu to wytłumaczymy :)

sajgonki

Składniki:

  • 10-15 arkuszy papieru ryżowego
  • sos do podania

Na farsz:

  • 250g mięsa mielonego
  • mała kapusta pekińska
  • ok. 150g mieszanki warzyw chińskich
  • 2 ząbki czosnku
  • sos sojowy
  • sól
  • pieprz

 

Wykonanie:

Mięso podsmażyć na patelni. Dodać warzywa i przeciśnięty przez praskę czosnek, podsmażyć. Dodać poszatkowaną dość drobno kapustę pekińską. Podlać sosem sojowym, doprawić solą i pieprzem. Dusić przez około 10-15 minut na wolnym ogniu. Wystudzić.

Arkusz papieru ryżowego moczyć w wodzie około 10-15 sekund. Wyjąć, położyć na deskę, odczekać chwilkę (dosłownie kilka sekund) aż papier zmięknie. Na środek arkusza położyć farsz, zawinąć. Podobnie postąpić ze wszystkimi arkuszami. Zwinięte sajgonki układać na lekko naoliwionym talerzu, tak aby się nie stykały (lubią się sklejać, a potem niestety trudno je od siebie odkleić).

Na patelnię wylać olej na wysokość około 1 cm. Sajgonki kłaść na gorący tłuszcz, smażyć w obu stron na rumiano. Po usmażeniu od razu odłożyć na ręcznik kuchenny aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

sajgonki


Smacznego :)

Tagi: warzywa
10:05, milk_chocolate84
Link Komentarze (22) »
piątek, 24 czerwca 2011

3 zestawy do domowego SUSHI czekają - zajrzyj tutaj!

Zapraszam również do miksa który ruszył wczoraj: DINNER PARTY
czekam na Wasze propozycje na dania na dinner party!
Produkty marki Krosno i Finish są w zasięgu ręki :)

Odnośniki konkursowe w lewym górnym rogu

****

W kuchni nic się nie może zmarnować. Białka pozostałe z żółtek zużytych do sosu holenderskiego również :) A do czego np je użyć? Baaa.. na pewno nie do bezy! O nie! :P Ale na pyszne ciacho z białek wypełnione chrupiącymi ziarenkami maku, owszem :D A jakby tak jeszcze dodać do tego orzeźwiającą polewę cytrynową i kilka dziurek w cieście przez które wniknie cytrynowy aromat? Poezja.. Naprawdę polecam :)

*przepis znaleziony u Majanki.

 ciasto z białek - Piegusek

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka suchego maku
  • 1szklanka  białek
  • szklanka cukru (zredukowałam o połowę)
  • 1/2 szklanki stopionego masła (dałam olej roślinny)
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • ew. bakalie i aromat

Lukier:

  • pół szklanki cukru pudru
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • sok z cytryny (ilość w zależności od oczekiwanej gęstości lukru)

 

Wykonanie:

Białka ubić na sztywno. Dodawać partiami cukier, cały czas mieszając. Dodać olej/masło i aromat, zmiksować. Przesiać do masy mąkę wymieszaną w proszkiem do pieczenia, dodać bakalie i mak, wymieszać delikatnie łyżką lub mikserem na wolnych obrotach.

Ciasto wyłożyć do keksówki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej np. wiórkami kokosowymi (dają cudny aromat po upieczeniu), piec około 40-50 minut w temperaturze 220oC (ja piekłam w 200oC). Jeśli ciasto za szybko będzie się rumieniło, przykryć folią aluminiową.

Do cukru pudru dodać jogurt i sok z cytryny (ilość według uznania, ale dodawać po troszku. Powinien być dość rzadki..), wymieszać. Polewą polać wystudzone ciasto (można również rozpuszczoną czekoladą lub polewą czekoladową). Zrobić kilka dziurek wykałaczką, aby lukier spłynął do środka.

Smacznego :)

07:34, milk_chocolate84
Link Komentarze (16) »
czwartek, 23 czerwca 2011

Jako początkujący wypiekacz chleba zakwasowego, bardzo chętnie zabieram się za przepisy które w swojej nazwie zawierają słowa: "prosty", "najłatwiejszy" czy "krok po kroku". Jeszcze trochę czasu upłynie, zanim poczuje się w tej materii pewnie :)

Dlatego też jak tylko zobaczyłam ten chleb u Liski, pędem się za niego zabrałam. Nie dosyć bowiem że miał w nazwie jedno z moich ulubionych słów, to jeszcze był żytni, a takie kochamy ponad wszystko. Niestety jak się okazało, maki żytniej 720 miałam może pół szklanki, więc trzeba było pokombinować ;) Wyszło pysznie!!

*zmieniłam tylko rodzaj mąki, reszta pozostała bez zmian. Po oryginał zapraszam do Liski.

prosty chleb pszenno żytni na zakwasie

Składniki:

  • 1 łyżka zakwasu żytniego (dokarmionego 10-12 godzin wcześniej)
  • 150 ml wody
  • 150 g mąki żytniej chlebowej typ 720

Po 12-18 godzinach dodać:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • 1 szklanka mąki żytniej razowej typ 2000
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki drożdży instant (opcjonalnie- ja dodałam)
  • 200 ml wody w temp pokojowej
  • 50 g słonecznika podprażonego na suchej patelni

Wykonanie:

 Wszystkie składniki (poza słonecznikiem) wymieszać łyżką lub mikserem, jednak nie zbyt długo, tylko do dokładnego połączenia składników. Na koniec wmieszać podprażony i ostudzony słonecznik. Ciasto powinno być gęste, ale lekko lejące.

Przełożyć ciasto do keksówki (wysmarowanej olejem i wysypanej np. otrębami) o długości 26-30cm i wyrównać ciasto. Przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania na około 2-6 godzin (ciasto powinno mniej więcej podwoić swoją objętość).

Wyrośnięty chleb wstawić do zimnego piekarnika i ustawić temp. 230oC.  Po 30 minutach przestawić piekarnik na 210oC i piec jeszcze 30 minut. Należy sprawdzać jak piecze się chleb, ponieważ czas ten uzależniony jest od tego jak szybko nagrzewa się piekarnik. Jeśli za mocno się przypieka, przykryć folią aluminiową.

Ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego :)

I jeszcze jedno.. Pamiętacie o konkursie w którym możecie zgłaszać swoje propozycje na szybką przekąskę, którą można ze sobą zabrać na rower, wycieczkę, spacer - po prostu aktywnie spędzając czas poza domem? A co powiecie na taką kanapkę? ;) Sprawdzi sie? :)

zdrowa pełnowartościowa kanapka

Zapraszam do notki konkursowej i dodawanie swoich propozycji :)

15:03, milk_chocolate84
Link Komentarze (14) »
 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi