Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
niedziela, 30 czerwca 2013

Mocno przypadł mi do gustu. Pieczony na twarogu półtłustym samodzielnie mielonym. Wilgotny, o wyważonej słodyczy. Truskawki zatopione w masie serowej dodają mu przyjemnego letniego klimatu :)

Do kawy? Idealny! Nie będę zatem zbyt dużo pisać.. po prostu zachęcę Wam do upieczenia go we własnej kuchni ;)

 Sernik z truskawkami

Składniki:

spód:

  • 120g herbatników
  • 75g masła

masa serowa:

  • 750g sera białego półtłustego mielonego co najmniej dwukrotnie
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 1/3szklanki śmietanki 30-36%
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
  • łyżka cukru z prawdziwą wanilią

ponadto:

  • ok. 400g truskawek

 

Wykonanie:

Herbatniki zmielić na pył, wymieszać z rozpuszczonym masłem. Tak przygotowaną masę wcisnąć w dno formy o średnicy 23cm, podpiec w piekarniku nagrzanym do 180oC przez około 10-15 min.

Jajka utrzeć z cukrami na puszystą masę, a następnie cały czas miksując dodawać po łyżce ser. Kiedy masa stanie się gładka dodać śmietankę i olej, zmiksować tylko do połączenia składników. Masę wylać na podpieczony spód, na wierzchu ułożyć truskawki, lekko je wciskając. Piec około 1h w piekarniku nagrzanym do temp. 170oC, z wstawionym naczyniem z wrzącą wodą. Po wyłączeniu piekarnika pozostawić go do całkowitego wystudzenia przy otwartych drzwiczkach. Najlepszy następnego dnia po pieczeniu.

Sernik z truskawkami

Smacznego :)

czwartek, 27 czerwca 2013

Ryba 'chodziła' za mną od dawna więc w końcu mogłam zrealizować swoją zachciankę :) Miałam jednak ochotę na coś nowego, coś czego jeszcze nie jadłam. Przypomniałam sobie że jakiś czas temu widziałam w jakiejś gazecie przepis. Zapamiętałam tylko fetę ;) Mało szczegółów, ale wystarczyło aby resztę składników dokombinować i stworzyć coś naprawdę pysznego ;)

Soczyste kawałki ryby z łatwością odchodziły od ości. Zjadane z porcją sera z wnętrza ryby były naprawdę genialne. Myślę że z powodzeniem przepis ten przypadnie do gustu również tym którzy za fetą nie przepadają, jej smak staje się bowiem zdecydowanie łagodniejszy na rzecz aromatycznych przypraw :) Polecam, warto!

Ps. rybka mimo że bardzo smaczna ładnej fotki nie dała sobie zrobić- wybaczcie.. Jednak uważam że przepis jest godny uwagi i mimo tego warto go Wam pokazać :)

 Grillowany, faszerowany pstrąg

Składniki:

  • 2 wypatroszone i oskrobane z łusek pstrągi
  • ok. ok. 80g fety lub innego podobnego sera sałatkowego
  • 2 łyżki świeżo pokrojonego koperku
  • łyżeczka soku z cytryny
  • świeżo mielony pieprz
  • szczypta granulowanego czosnku
  • połówka cytryny do wyciśnięcia soku
  • sól

 

Wykonanie:

Rybę dokładnie umyć, osolić z wierzchu (niezbyt dużo, ser jest słony), odłożyć.

W miseczce utrzeć ser z sokiem cytrynowym, pieprzem, czosnkiem i koperkiem. Tak przygotowanym nadzieniem wypełnić rybę tak aby się dobrze zamknęła. Wierzch skropić kilkoma kroplami soku z cytryny.

Każdą rybę zwinąć w folię spożywczą. Grillować około 20 minut, po 10 minut z każdej strony. Grill powinien być dobrze rozgrzany.

Grillowany, faszerowany pstrąg

Smacznego :)

Tagi: feta zioła
18:20, milk_chocolate84
Link Komentarze (4) »
wtorek, 25 czerwca 2013

W planach miał być truskawkowy.. ale lokalni sprzedawcy zrobili mi niezłego psikusa i pochowali się zanim wybrałam się na zakupy. Cóż. Z nieukrywaną złością (choć bezpodstawną ;) musiałam zmienić plany. A truskawki i tak zdobyłam choć dopiero dnia kolejnego, użyłam ich więc tylko do dekoracji :)

W każdym razie stanęło na tiramisu. I powiem Wam szczerze że dobrze schłodzony, tylko trochę słodki (co jest jego niewątpliwą zaletą), mimo upałów sprawdził się doskonale. Do nasączenia zużyłam ponad szklankę kawy na dość w sumie mały tort bo o 20cm średnicy, dzięki czemu był lekki, delikatny i rozpływający się w ustach. Po prostu idealny! Z takim tortem z przyjemnością świętowałam swoją kolejną 18-stkę ;)

 Tort Tiramisu

Składniki:

biszkopt:

  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/3 szklanki cukru drobnego

krem:

  • 250g mascarpone
  • 350ml śmietanki
  • 5 łyżek cukru pudru
  • łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią

poncz:

  • 1 i 1/3 szklanki mocnej kawy
  • łyżka amaretto
  • płaska łyżka cukru

ponadto:

  • ok. 1/4 szklanki kakao
  • 100g czekoladowych wiórek
  • opakowanie podłużnych biszkoptów z cukrem
  • ew. kilka truskawek do dekoracji

 

Wykonanie:

Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier. Dalej miksując dodawać po jednym żółtku. Zmniejszyć obroty miksera do minimum i wmieszać przesiane mąki. Ciasto wylać do tortownicy o średnicy 20cm i piec około 30-35 minut w temp. 165oC. Po tym czasie upuścić biszkopt z ok. 50cm wysokości na podłogę, odstawić do wystudzenia do gorącego, uchylonego piekarnika.

Krem: Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier i cukier waniliowy. Dalej miksując dodawać po łyżce mascarpone. Miksować tylko do chwili aż masa będzie dobrze połączona (gładka). Wstawić do lodówki.

Poncz: Wystudzoną kawę wymieszać z cukrem i amaretto. Odstawić.

Wystudzony biszkopt przekroić na 3 blaty. Przekładać biszkopt warstwami:

  1. pierwszy blat
  2. poncz
  3. krem
  4. kakao
  5. drugi blat
  6. poncz
  7. krem
  8. kakao
  9. trzeci blat
  10. poncz
  11. cieniutka warstwa kremu na wierzch i wokół

Na wierzch złożonego według powyższej instrukcji tortu wysypać równomiernie czekoladowe wiórki. Boki wyłożyć dociętymi na wysokość biszkoptami. Wierzch delikatnie obsypać kakao.

Schłodzić kilka godzin.

Tort Tiramisu

Smacznego :)

00:03, milk_chocolate84
Link Komentarze (6) »
piątek, 21 czerwca 2013

Tym razem coś, co z pewnością spodoba się najmłodszym, nawet tym bezmlecznym :) Mocno truskawkowe, słodkie lody w galaretkowej glazurze. Są pyszne! Sama zjadłam dwa ;)

Te lody to właściwie same owoce z naturalnymi dodatkami smakowymi. Natomiast galaretka sprawia że zwykłe lody stają się.. niezwykłe ;) Podczas jedzenia glazura mięknie, i całkiem przyjemną sprawą staje się wgryzanie się w nią po czym przedostanie się do mocno truskawkowego i zmrożonego wnętrza :) Spróbujcie sami, tym bardziej że temperatury tropikalne, więc tylko lody wchodzą teraz w grę ;)

Truskawkowe lody na patyku, w galaretce (bezmleczne)

Składniki:

  • 400g truskawek
  • syrop cukrowy*
  • pół łyżeczki waniliowego ekstraktu
  • kilka kropel soku z cytryny

*syrop cukrowy:

  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki wrzącej wody

ponadto:

  • 1 galaretka
  • 1 szklanka wrzącej wody

 

Wykonanie:

Cukier całkowicie rozpuścić w wodzie. Jeśli woda wystygnie a kryształki cukru będą wciąż widoczne, należy syrop podgrzewać aż cukier się całkowicie rozpuści. Truskawki umyć, odszypułkować, przełożyć do wysokiego naczynia. Dodać sok z cytryny, ekstrakt i wcześniej przygotowany syrop. Wszystko dokładnie zmiksować blenderem.

Mus przelać do pojemników na lody, mrozić kilka godzin.

Ok. 2 godziny przed wyjęciem zamrożonych lodów w zamrażalnika rozpuścić galaretkę w wodzie. Odstawić do wystudzenia.

Wyciągnąć pierwszego loda z pojemniczka, zanurzyć w galaretce, przytrzymać około 2-3 sekund, wyjąć i przytrzymać chwilę aż galaretka stężeje (trzymając go tak samo jak był zanurzany). Czynność powtórzyć dla uzyskania grubszej warstwy. Tak samo postąpić z resztą lodów, każdego odkładając od razu z powrotem do zamrażalnika, np. na talerzyk.

Po kilku minutach czynność powtórzyć zanurzając każdego loda jeszcze raz w galaretce, po czym odstawić do zamrażalnika na ten sam talerzyk. Gotowe!

PS. pozostałą galaretkę proponuje zamrozić i zjeść z bitą śmietaną ;)

Truskawkowe lody na patyku, w galaretce (bezmleczne)

Smacznego :)

11:31, milk_chocolate84
Link Komentarze (5) »
czwartek, 20 czerwca 2013

Z początkiem lata, wraz z pierwszymi sezonowymi owocami pojawiają się młode warzywa. Mogę śmiało powiedzieć że są dwa, których odpuścić sobie nie potrafię, a wręcz nawet nie próbuję tego robić ;) To kapusta i kalafior. Jeśli chodzi o kalafior to chyba najbardziej uwielbiam gotowany na parze z rozpustną ilością maślanej, rumianej bułki tartej, to ale takiej zupie również nie odmówię ;)

Co tu dużo mówić. Jest pyszna! I do tego zapach świeżego kopru. No po prostu obłęd :)) Wybaczcie tylko że nie podaję ilości soli, jednak zawsze uważałam że to bardzo indywidualna sprawa, więc doprawiajcie powoli próbując a sami dojdziecie do tego jaka ilość jest dla Was odpowiednia. Polecam. Chociaż raz w sezonie warto ją ugotować.

Przepis dodany na życzenie czytelniczki,  która poprosiła o przepis na fanpag'u Wypieków z Pasją. Kasiu, to dla Ciebie :)

 Zupa kalafiorowa z koperkiem

Składniki:

bulion:

  • 2 uda z kurczaka
  • ok. 2,l wody
  • pół paczki mrożonej włoszczyzny w słupkach*
  • 2 duże liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • 4-5 ziarenek pieprzu czarnego
  • łyżka suszonych warzyw
  • sól

ponadto:

  • jeden mały kalafior
  • 6 średnich ziemniaków
  • pół pęczka świeżego koperku
  • ew. śmietana

 

Wykonanie:

Mięso umyć, zalać wodą i zagotować. Zdjąć powstałą pianę. Dodać resztę składników na bulion. Zmniejszyć palnik, gotować na bardzo wolnym ogniu około 40 minut.

Kalafior podzielić na średniej wielkości różyczki (ja lubię większe ale jak kto lubi :), zalać je wodą aby całe się zanurzyły i odstawić na 10-15 minut - pozwoli to pozbyć się wszelkich żyjątek znajdujących się między różyczkami. Po tym czasie jeszcze raz wypłukać.

Ziemniaki obrać i pokroić w grubszą kostkę. Z gotującego się bulionu wyjąć kurczaka, dodać ziemniaki i gotować kolejne 10 minut. Po tym czasie dodać różyczki kalafiora i w zależności od ich wielkości gotować 5-8 minut. Wyłączyć, dodać posiekany drobno koperek, wymieszać.

Śmietanę dodawać przed podaniem do talerza. Nie polecam dodawania jej do całej zupy- szybciej 'kiśnie'.

 

* ja używam dla wygody mrożoną włoszczyznę. Odchodzi mi jakieś 10-15 minut na mycie, obieranie i krojenie włoszczyzny. Ale jeśli wolicie świeżą nic nie stoi na przeszkodzie :)

Smacznego :)

08:12, milk_chocolate84
Link Komentarze (4) »
środa, 19 czerwca 2013

Uwielbiam rolady.. a właściwie polubiłam od kiedy nauczyłam się je zawijać ;) I choć wiem że często przysparza Wam to sporo kłopotów, mam nadzieję jednak że się nie poddacie. Jest bowiem o co 'walczyć'. Rolada, choć nie ma w sobie nic wyszukanego, smakuje obłędnie :) Już nie pamiętam kiedy jakieś ciasto znikało u nas w takim tempie ;)

Lekki, delikatny biszkopt, śmietanka- obowiązkowo bez żelatyny co nadaje roladzie niezwykłej lekkości, dlatego też koniecznie użyjcie sprawdzonej śmietanki która dobrze się ubija na sztywno (tutaj polecam tylko te świeże, nie z kartonika). I do tego słodkie truskawki i muśnięcie całości cukrem pudrem. I powiem Wam całkiem poważanie.. koniecznie musicie ją zrobić ;) To kwintesencja lata!

PS. a dla tych którzy mimo wszystko wciąż niepewnie czują się w zwijaniu rolady, niebawem pokażę jak zrobić ją nieco łatwiej :)

 Rolada kakaowa z bitą śmietaną i truskawkami

Składniki:

na biszkopt:

  • 4 duże jajka
  • 3 czubate łyżki mąki pszennej tortowej
  • 2 płaskie łyżki gorzkiego ciemnego kakao
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

na krem:

  • 300ml śmietanki kremówki 30-36%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

ponadto:

  • ok. 15szt truskawek
  • cukier puder do obsypania

 

Wykonanie:

Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno, pod koniec dodając stopniowo cukier puder. Cały czas miksując dodawać po jednym żółtku, po każdym dokładnie miksując. Dodać ekstrakt. Uwaga! Nie należy miksować zbyt długo, tylko do wmiksowania jajek. Na koniec dodać przesianą mąkę i kakao, delikatnie wmieszać w ciasto.

Gotowe ciasto wylać na blachę z piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Rozprowadzić cienko po całej blaszce. Piec 15 minut w 160oC. Po tym czasie szybko wyjąć ciasto kładąc je płasko na bawełnianej ściereczce papierem do wierzchu. Usunąć papier, roladę zwinąć w rulon wzdłuż dłuższego boku wraz z ściereczką. Odłożyć do wystudzenia.

Truskawki umyć, odszypułkować, każdą przekroić na pół.

Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodając partiami cukier puder. Na koniec wmieszać ekstrakt.

Roladę delikatnie odwinąć. Śmietankę wyłożyć i rozsmarować na biszkopcie pomijając końcówkę biszkoptu. Na śmietance ułożyć truskawki w dwóch rzędach. Drugi rząd (mniej więcej w połowie biszkoptu) przykryć cieniutką warstwą śmietanki.

rolada truskawkowa rolada truskawkowa

Delikatnie, ale dość ciasno zwinąć. Przykryć folią spożywczą, schłodzić kilka godzin. Schłodzoną oprószyć cukrem pudrem.

Rolada kakaowa z bitą śmietaną i truskawkami

Smacznego :)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Propozycja na śniadanie lub podwieczorek :) Puszyste i zdrowe placuszki smażone bez grama tłuszczu, z dużą owocową czapą. Podczas smażenia unosił się zapach łudząco podobny do tego jaki pojawia się podczas smażenia gofrów, choć smakiem raczej ich nie przypominają ;)

Same w sobie są niezbyt słodkie, ale z owocami i cukrem pudrem ilość słodyczy staje się bardzo odpowiednia. Polecam je Wam baaardzo mocno! Mój synek, jedząc jeden za drugim, oczywiście z pełną buzią powiedział: "Mamo, Ty robisz najpyszniejsze kolacje na świecie" ;) W tym przypadku możecie mu zaufać ;):)

Placuszki pszenno-żytnie z owocami

Składniki:

na ciasto:

  • 1 szklanka mąki pszennej typ np. 450
  • 1 szklanka maki żytniej typ 750
  • pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 płaskiej łyżeczki sody
  • 1/3 szklanka cukru brązowego
  • 2 duże jajka
  • 2/3 szklanki mleka
  • 2/3 szklanki wody gazowanej
  • łyżeczka waniliowego ekstraktu

ponadto:

  • 2 banany
  • ok. 15 sporych truskawek
  • cukier puder

 

Wykonanie:

W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre. Wlać mokre do suchych, wymieszać tylko do połączenia się składników. Smażyć placuszki na patelni bez tłuszczu z obu stron na rumiano.

Owoce pokroić w drobną kostkę, dodać powidła, wymieszać. Podawać jeszcze ciepłe placki z górką owoców posypane obficie cukrem pudrem.

Smacznego :)

07:31, milk_chocolate84
Link Komentarze (7) »
czwartek, 13 czerwca 2013

Czasem jeżdżę do pracy rowerem. A że mam około 20-25 minut drogi, zwykle poświęcam ten czas na słodkie kombinacje.. czyli zwyczajnie tworzę w swojej głowie jakąś konkretną wizję połączenia smaków które mogą okazać się strzałem w 10!

Banany, toffi i śmietanka. To połączenie okazało się być tym połączeniem które spełniło moje (choć nie tylko) oczekiwania. To ciasto dla tych którzy lubią, a wręcz kochają banany (to ja:). Intensywne w smaku, lekkie i cóż.. po prostu genialne w smaku ;) Polecam :)

Ps. fotka robiona w mega szybkim tempie.. nie wymagajcie od niej zbyt wiele ;)

ciasto bananowe z toffi i bitą śmietaną

Składniki:

biszkopt:

  • 4 jajka
  • 4 łyżki mąki
  • 3 łyżki cukru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

masa bananowa:

  • 2 spore banany
  • 1 budyń waniliowy (proszek na 0,5l mleka)
  • 1 i 1/4 szklanki mleka
  • 50g masła
  • łyżeczka soku z cytryny

masa śmietankowa:

  • 300ml śmietanki 36%
  • łyżeczka żelatyny
  • 3 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

ponadto:

  • 4 banany
  • mała puszka masy kajmakowej

 

Wykonanie:

Biszkopt: białka ubić na sztywno pod koniec dodając powoli cukier. Dodawać żółtka, jedno po drugim, cały czas miksując. Na koniec wmieszać delikatnie ekstrakt i mąkę przesianą przez sito. Ciasto wyłożyć na blachę z piekarnika (prawie na całą) cienko rozprowadzając ciasto. Piec około 15 minut w temperaturze 170oC. Wystudzić i dociąć do dna formy o wymiarach 20/25cm.

Masa bananowa: banany pokroić na mniejsze części, zalać szklanką mleka, zmiksować blenderem na gładką masę, dodać sok z cytryny i masło, zagotować. W 1/4 szklance mleka wymieszać proszek budyniowy, wlać go do gotującej się masy bananowej. Mieszać aż zgęstnieje. Gorącą masę wylać na wystudzony biszkopt.
Banany obrać, każdy przekroić wzdłuż na pół, ułożyć na masie bananowej lekko je wciskając. Masę kajmakową przełożyć do woreczka cukierniczego lub dość mocnej torebki śniadaniowej i wycisnąć równomiernie na całej powierzchni bananów. Łyżką maczaną w wodzie, lekko wyrównać. Wystudzić.

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wrzącej wody. Odstawić. Śmietankę ubić na sztywno pod koniec dodając cukier puder. Dalej miksując dodać ekstrakt i wlać powoli jeszcze ciepłą żelatynę. Śmietankę wyłożyć na spód ciasta. Wierzch obsypać pokruszonym biszkoptem pozostałym z docięcia ciasta.

Schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej całą noc.

Smacznego :)

Tagi: banany
06:58, milk_chocolate84
Link Komentarze (11) »
wtorek, 11 czerwca 2013

Sezon na szparagi w zasadzie się już kończy, ale wbrew temu co można było zaobserwować na blogu (brak przepisów z ich użyciem) u nas gościły dość często. Jednym z 'odkryć' tego sezonu okazały się szparagi w bardzo prostej postaci. Wcale niewyszukane składniki, szybkie przygotowanie, a efekt zadowalający nawet najbardziej wymagające kubki smakowe :)

Do tego przepisu najlepsze będą szparagi jak najcieńsze (ładniej się prezentują). Najlepiej obierać je obieraczką do warzyw, dzięki temu przygotujecie je szybko i sprawnie. Mam nadzieję że skusicie się na koniec sezonu.. Warto ;)

Szparagi zapiekane w szynce szwarcwaldzkiej

Składniki:

  • ok. 500g białych szparagów (najlepiej cienkich)
  • 8-10 plastrów szynki szwarcwaldzkiej
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • świeży tymianek

 

Wykonanie:

Szparagi obrać, wrzucić do wrzątku i gotować 5 minut. Podgotowane szparagi przełożyć szybko do lodowatej wody aby zatrzymać proces gotowania. Kiedy przestygną, odcedzić i wysuszyć papierowym ręcznikiem.

Szparagi zawijać po 3-4szt w zależności od ich grubości, w dwa plastry szynki. Tak przygotowane układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Spryskać lub posmarować delikatnie oliwą z oliwek, doprawić solą (nie dużo, szynka jest dość słona) i świeżo mielonym pieprzem. Wierzch obsypać dość grubo posiekanym świeżym tymiankiem. Zapiekać 10 minut w temperaturze 200oC.

Smacznego :)

Tagi: szparagi
07:03, milk_chocolate84
Link Komentarze (1) »
środa, 05 czerwca 2013

Po ostatnich babeczkach zostało mi nieco truskawek i otwarta puszka mleka skondensowanego. Od razu pomyślałam że pora odkurzyć maszynkę do lodów otwierając tym samym sezon letni.. sezon pełen nowych smaków które mam zamiar wytworzyć tego lata :)

Co do maszynki do lodów to niebawem poświęcę jej osobny post.. a może nawet dwa? Ale to jeszcze za chwilę :) Wracając jednak póki co do lodów... Wanilia i truskawka. Nie za słodkie, o idealnej, kremowej konsystencji. I powiem Wam szczerze że do tej pory lubiłam tylko jedną markę lodów truskawkowych dostępnych na rynku. Po wykonaniu tych zmieniam jednak zdanie. Teraz moją ulubioną marką lodów truskawkowych jest... moja WŁASNA marka! Spróbujcie kochani, są naprawdę pyszne :)

 Mleczne lody truskawkowe z kawałkami owoców

Składniki:

  • 530g (puszka) mleka skondensowanego słodzonego
  • puszka mleka (odmierzone puszką od mleka skondensowanego)
  • 150g serka homogenizowanego waniliowego
  • łyżka ekstraktu waniliowego
  • 300g truskawek

 

Wykonanie:

Dzień przed wykonaniem lodów. Wszystkie składniki poza truskawkami dokładnie wymieszać, przykryć i wstawić do lodówki.

W dniu kręcenia lodów. Truskawki umyć i odszypułkować, zmiksować kilka razy blenderem ale tylko tak aby lekko się zmiksowały (powinny zostać spore kawałki owoców). Dodać owoce do dzień wcześniej przygotowanego mleka. Mieszankę wlać do maszynki do lodów i dalej postępować według instrukcji na opakowaniu.

Jeśli lody po ukręceniu w maszynce wciąż nie mają odpowiedniej konsystencji, schłodzić je w zamrażalniku. Dobrze jest wyjąć lody z zamrażalnika ok. 20 min przed jedzeniem, zmiękną wtedy i będą się idealnie nabierały łyżką do lodów.

Mleczne lody truskawkowe z kawałkami owoców

Smacznego :)

Tagi: truskawki
08:51, milk_chocolate84
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2
Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi