Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
wtorek, 31 sierpnia 2010

Uwielbiam tradycyjne ciasta, babki piaskowe, marmurkowe, ucierane z owocami, placki drożdżowe, ciasteczka.. Piekę je często, ale ponad wszystko kocham ciasta z kremem :D A ponieważ ostatnio sporo było babek i ciasteczek pora sobie dogodzić :D

W lodówce stało kokosowe puree, z szafki uśmiechał się do mnie zapas czekolady. A na kokos i czekoladę w jednym cieście nie trzeba mnie długo namawiać. No dobra.. w ogóle nie trzeba :)) ;) Połaczenie smaków każdemu znane i zapewne przez większość kochane więc nie muszę dużo mówić o jego smaku. Lekko wilgotny biszkopt i słodka masa kokosowa przełamana kwaskowatością jogurtu i masą z ciemnej czekolady. Wszystko obficie posypane wiórkami z czekolady i kokosem :) Bomba kaloryczna.. ale co z tego :P I tak warto zrobić :D

kostka czekoladowo- kokosowa

Składniki:

Na biszkopt:

- 5 jajek (oddzielnie białka i żółtka)

- niepełna szklanka mąki pszennej

- 2 kopiaste łyżki kakao

- pół szklanki cukru (ew. ciut więcej)

- 16 cukru waniliowego

- łyżeczka proszku do pieczenia

Masa I

- 400ml słodkiej śmietanki 30-36%

- 250 ml gęstego jogurtu naturalnego

- 5 łyżek cukru pudru

- szklanka mleka

- 100g wiórków kokosowych

- 50g strakowanej czekolady mlecznej

- 4 łyżeczki żelatyny ( z górką)

Masa II

- 500ml śmietanki

- 100g czekolady gorzkiej

- 2 łyżki cukru pudru

- 3 łyżeczki żelatyny (z górką)

Ponadto:

- wiórki i czekolada do dekoracji (ilość według uznania, u mnie 50g czekolady mlecznej i około 5 łyżek wiórków)

Wykonanie:

Biszkopt: białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodać cukier puder i cukier waniliowy. Dalej ubijając dodawać kolejno żółtka. Do masy delikatnie(!) wmieszać mąkę przesianą z kakao i proszkiem do pieczenia. Ciasto wylać do formy o wymiarach 32/22cm i piec około 20 minut w temperaturze 170oC. Wystudzić.

Masa I: Mleko zagotować, wsypać połowę wiórków, wymieszać i odstawić do wystudzenia. Po tym czasie zmiksować blenderem na puree. Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilośći wrzącej wody. Jogurt utrzeć z cukrem. Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania wlewając powoli jeszcze ciepłą żelatynę. Połączyć z jogurtem delikatnie mieszając. Na koniec wmieszać pozostałe wiórki, puree kokosowe i starkowaną czekoladę.

Masa II: żelatynę rozpuścić w minimalnej ilośći wody. Czekoladę rozpuścić. Śmietankę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dalej miksując wlewać powoli jeszcze ciepłą żelatynę. Na koniec zmiksować z rozpuszczoną czekoladą.

Złożenie ciasta: Biszkopt przekroić na pół. Na dolną część wyłożyć masę I, przykryć drugą częścią biszkoptu. Wyłożyć masę II. Górę obsypać wiórkami i starkowaną czekoladą.

Chłodzić conajmniej 4 godziny (najlepiej zostawić na noc).

PS. nie jest takie pracochłonne na jakie wygląda :) Poza pieczeniem biszkoptu, wszystko zajmuje góra 20-30 minut :)

Smacznego :)

 

 

19:16, milk_chocolate84
Link Komentarze (33) »
sobota, 28 sierpnia 2010

Chrupiące, pełnoziarniste ciasteczka z dodatkiem płatków owsianych o charakterystycznym słono-słodkim smaku. Popularne w UK. Ja osobiście uwielbiam łączenie skrajnych smaków, zatem od razu bardzo przypadły mi do gustu. Poza tym jak coś jest pełnoziarniste, zawiera płatki owisiane i niewielką ilość cukru to zdecydowanie może zostać uznane za lekkie i zdrowe, więc i wyrzuty sumienia z jedzenia mniejsze ;)

Warto mieć w kuchennej szafce puszkę z takimi ciasteczkami, a chociażby dlatego że są fajną bazą do spodu do sernika (myślę że i o tym niebawem przeczytacie ;) Tylko pamiętajcie aby głęboko schować tą puszkę.. bo w przeciwnym razie nici z sernika ;)

Przepis znaleziony u niezawodnej Dorotki. Korzystam z niego od dawna.

PS. Maniu.. skusiłam się na nie po Twoim komentarzu pod poprzednimi ciasteczkami ;) Dziękuję ;)

ciasteczka digestive

Składniki:

- 175g mąki pełnoziarnistej (razowej)

- 50g mąki pszennej

- 50 zmielonych płatków owsianych*

- 100g masła lub margaryny

- 4 łyżki mleka

- pół łyżeczki soli

- 3 łyżeczki cukru brązowego

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Wykonanie:

Wszystkie składniki połączyć ze sobą i wyrobić nieklejące się ciasto (nie jest łatwe w obróbce). Rozwałkować na grubość 4-6mm (starać się jak najmniej podsypywać mąką), wykrawać ciasteczka szklanką lub foremką. Gotowe ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nie urosną na boki więc można układać blisko siebie. Ponakłuwać widelcem lub wykłaczką.

Piec w temperaturze 180-190oC przez około 15 minut. Studzić na kratce.

 

* płatki można zmielić w blenderze, nie muszą być dokładnie zmielone.

** gotowe ciasteczka można posmarować rozpuszczoną czekoladą mleczną lub gorzką

ciasteczka digestive

 

Propozycję tę dodaję oczywiście do akcji "Dietetyczne słodycze"

logo

Smacznego :)

 

piątek, 27 sierpnia 2010

Z bólem muszę stwierdzić że mój 2,5 letni syn przechodzi książkowy "bunt dwulatka" :/ Ci co mają dzieci zapewne wiedzą co kryje się pod tym tajemniczym zwrotem.. a ci co nie wiedzą.. mają szczęście :D ;) Postanowiłam zatem wprowadzić system nagród z nadzieją że pomoże to Piotrusiowi w rozpoznaniu co jest dobre a co złe a mi w powróceniu do równowagi psychicznej :P Nie muszę Wam chyba mówić co jest tą nagrodą..

Jedno jest pewne.. ciacha są warte powstrzymania się od nieposłuszeństwa ;) Twarde, chrupiące, ze zgrzytającym między zębami słonecznikiem i makową skorupką. Zapewne warte uwagi.. nie tylko jako metoda na dziecięcy bunt :D

PS. ciasteczko to oczywiście nie jedyna forma nagrody jaką otrzymuje Piotruś.. aż tak źle jeszcze nie jest ;)

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem

Składniki na 18 dużych ciastek:

- 3/4 szklanki mąki pszennej

- 3/4 szklanki mąki pszennej razowej

- 250g masła

- pół szklanki brązowego cukru (dałam Muscovado)

- szklanka płatków owsianych

- szklanka ziaren słonecznika

- łyżeczka sody oczyszczonej

- 0,5-3/4 szklanki maku do obtoczenia

 

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać resztę składników i wymieszać, najwygodniej będzie ręką. Formować kuleczki*, spłaszczyć do pożądanego kształtu (niewiele urosną i niewiele też się rozpłyną więc kształt wyjściowy będzie niemalże identyczny jak po upieczeniu). Obtaczać obficie w maku. Gotowe ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie po 9 ciastek na blachę).

Piec około 13-15 minut w temperaturze 200oC (czas zależy od grubości ciastek). Studzić na kratce. Tuż po upieczeniu są bardzo miękkie, więc można je przełożyć dopiero po lekkim ostudzeniu.

* do formowania ciastek użyłam gałkownicy do lodów. Dzięki temu nabierałam zawsze tą samą ilość ciasta, więc wszystkie ciasteczka były tej samej wielkośći :) Na koniec obtaczałam w maku.

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem i makową skorupką

 

Przepis dodaję do akcji "Dietetyczne słodycze" :)

dietetyczne słodycze

 

Smacznego :)

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Przejadły mi się ciasta z kremami, bitą śmietaną i galaretkami, dlatego w najbliższym czasie  właśnie takich najprostszych ciast znajdziecie u mnie najwięcej :) W kolejce czekają jeszcze conajmniej dwa ;)

Na babkę z majonezem zbierałam się długo. I żałuję że aż tak długo, bo tak dobrej babki już dawno nie jadłam. Niezykle puszysta, lekka, delikatna, lekko słodka, delikatnie opruszona kakao i cukrem pudrem. Idealne ciasto do kawy.. choć nie wiem czy doczeka tej porannej ;) Jako największą rekomendację zacytuję słowa mojej niezastąpionej degustatorki, mojej kochanej mamy: "A co to? Jakie pyszne! Mogłabym zjeść całą sama. Zrób jeszcze jedną.." Nie miałam więc wyjścia.. zrobiłam drugą ;)

Żródło: w-spódnicy

babka marmurkowa z majonezem

Składniki:

- 3/4 szklanki mąki pszennej

- 3/4 szklanki ziemniaczanej

- 5 jajek

- szklanka cukru (dałam 2/3 szklanki)

- 3 łyżki majonezu

- szczypta soli

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- łyżka kakao

 

Wykonanie:

Białka oddzielić od żółtek. Ubić pianę z białek ze szczyptą soli, dalej ubijając dodać cukier. Miksować jeszcze chwilę.
Żółtka utrzeć z majonezem. Połączyć ze sobą obie zawartości misek. Do masy jajecznej wmieszać delikatnie mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Odłożyć 1/3 ciasta, wymieszać z kakao.

Do formy keksówki o wymiarach ok. 30cm wlać jasne ciasto. Zrobić na środku wgłębienie, wlać w nie ciasto ciemne. Delikatnie wcisnąć łyżką masę ciemną w środek. Piec około 40-45 minut w temperaturze 1700C (przed wyłączeniem piekarnika sprawdzić patyczkiem czy jest już upieczone).

babka marmurkowa z majonezem

Smacznego :)

Tagi: kakao
18:42, milk_chocolate84
Link Komentarze (36) »
sobota, 21 sierpnia 2010

W sumie to taki piernikowy kakaowiec ;) Mięciutkie, lekko wilgotne, intensywnie kakaowe ciasto. Całość obowiązkowo pokryta polewą czekoladową :) Niewątpliwie jestem pod wrażeniem, że tak niewielkim wkladem można uzyskać taki wspaniały efekt. Wszystko co nam potrzeba to jedna miska, łyżka, foremka.. i 5 minut wolnego czasu, bo tyle właśnie potrzeba na jego wykonanie.

To jak? Znajdziecie to 5 minut? ;)

Żródło: portal w-spódnicy.pl

piernik-niepiernik

Składniki:

- 2 szklanki mąki

- szklanka cukru (dałam 3/4 szklanki)

- szklanka mleka

- 1/2 rozpuszczonej i ostudzonej margaryny (dałam 2/3 szklanki oleju)

- łyżeczka sody (z górką)

- łyżeczka cynamonu (dałam 2 łyżeczki przyprawy do piernika)

- 2 łyżki kakao (z górką)

- 1 jajko

Polewa:

- 100g czekolady

- 30g masła

- łyżka śmietany

Opcjonalnie:

- 4 łyżki marmolady śliwkowej

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać na jednolitą masę (ja zrobiłam to łyżką, ale można również mikserem). Ciasto przelać do keksówki ok 30cm długości i piec około 40 minut w temperaturze 180oC (najlepiej sprawdzić patyczkiem).

Wystudzone ciasto przekroić na pół, posmarować i złożyć, dociskając lekko.

Polewa: Wszystkie składniki rozpuścić na parze, cały czas mieszając. Polewą polać wystudzone ciasto (ja smarowałam pędzelkiem).

piernik-niepiernik

Smacznego :)

 

środa, 18 sierpnia 2010

Wiecie już że mój synek i ja kochamy wszelkiego rodzaju placki i naleśniki :) I mimo że tutaj nie ukazują się często, jemy je conajmniej raz w tygodniu. Zwykle nie ma niestety czasu na zrobienie fotki ;)

Dzisiaj smażyłam bez syna, więc nie miał mi kto wyjeść placków spod obiektywu ;) Mogę je Wam zatem pokazać i zarazem mocno polecić :) Są pyszne! Mocno jogurtowe, delikatne i wilgotne. Mi osobiście bardzo smakowały obsypane świeżymi owocami, delikatne opruszone cukrem pudrem, natomiast juniorowi, polane jogurtem i zasypane malinami :) Polecamy, naprawdę warto je zrobić ;)

Przepis w dostosowany do moich potrzeb ;)

placuszki jogurtowe

Składniki:

- 370g jogurtu naturalnego (duży kubek)

- pół szklanki cukru

- 2 jajka

- 3 łyżki soku z cytryny

- 2/3 szklanki mąki

- łyżka mleka

 

Wykonanie:

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Do jogurtu dodać żółtka, cukier, sok z cytryny i mleko. Wymieszać. Dodać mąkę i ponownie dokładnie wymieszać. Na koniec, delikatnie wmieszać pianę z białek. Nakładać porcje ciasta na rozgrzany tłuszcz i smażyć z obu stron na złoty kolor.

Podawać posypane cukrem pudrem, polane jogurtem lub obsypane świeżymi owocami, albo po prostu jak lubicie ;)

Smacznego :)

20:33, milk_chocolate84
Link Komentarze (21) »
wtorek, 17 sierpnia 2010

Mam otatnio jakąś obsesję na punkcie czekolady. Nawet jeśli mi się wydaje że następny wypiek będzie bez jej udziału.. to i tak w rezultacie jest :D No cóż.. w końcu to największa  kusicielka i łamaczka naszych postanowień, więc chyba nie ma się co dziwić ;)

Przepis na te babeczki zobaczyłam kilka dni temu w którymś z czasopism kulinarnych (zabijcie mnie.. ale nie wiem w którym ;) i od razu pojawił się wielki uśmiech na mojej twarzy :D Wiedziałam że to musi być coś pysznego, i jak się domyślacie, nie pomyliłam się. Są mięciutkie i niesamowicie aromatyczne. W połączeniu z ciężkim, maślano- czekoladowym kremem sprawiają że wystarczy jeden kęs aby zapomnieć o kaloriach.. I nie przejmujcie się że ta myśl wraca wraz z ostatnim kęsem.. bo przecież i tak już jest za późno ;):))

babeczki czekoladowe z kremem czekoladowym

Składniki:

- 100g masła

- 150g mąki pszennej

- 3 jajka

- po 75g czekolady gorzkiej i mlecznej

- duży cukier waniliowy (16g)

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

Krem czekoladowy:

- 100g masła

- 100g czekolady

- ew. kolorowe draże do dekoracji

 

Wykonanie:

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Masło utrzeć z solą i cukrem waniliowym, dodawać kolejno jajka, dalej miksując. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, wmieszać w masę jajeczno- maślaną. Na koniec dodać lekko przestudzoną rozpuszczoną czekoladę i wszystko dokładnie zmiksować.

Nakładać do foremek na muffiny do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 175oC przez około 30 minut.

Masło zmiksować. Powoli wlewać rozpuszczoną czekoladę, dalej miksując.

Wystudzone muffiny udekorować kremem i ew. drażami.

babeczki czekoladowe z kremem czekoladowym

Smacznego :)

Tagi: czekolada
19:53, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
niedziela, 15 sierpnia 2010

Wiedziałam że jak tylko najdzie mnie ochota na wypiek pieczywa, skorzystam z ktorejś z propozycji Gosi z Moich Ekspresji Kulinarnych :) To zbiór samych pieczywowych wspaniałości (ale oczywiście nie tylko ;)) które są łatwe i przystępne dla tych, którzy jeszcze nie zaprzyjaźnili się z zakwasem, czyli m.in dla mnie :D

Skusiłam się właśnie na ten przepis ze względu na delikatność miąższu, bo właśnie takie pieczywko jest przez nas bardzo lubiane. To był wspaniały wybór. Ciasto się nie klei, łatwo formuje, zachowuje swój kształt, pięknie rośnie, a smak? Mmmmm.. niebo w gębie. Mój 2,5 letni syn, będąc z babcią na podwórku, co chwila podbiegał do okna krzycząc "mama, dasz mi jeszcze tego pysznego chlebka?" :)). Wszystkim smakował.. a ponad połowa jednego bochenka zniknęła jeszcze jak był ekstremalnie ciepły. Polecam!!


PS. mam nadzieję że wraz z nabieraniem umiejętności w wypieku pieczywa, przyjdą umiejętności do jego fotografowania ;)

 

chleb wiedeński

Składniki na dwa duże lub trzy mniejsze bochenki:

Zaczyn:

- 240g wody

- 240g ciepłego mleka

- 326g mąki pszennej (nie byłam aż tak dokładna)

- łyżka cukru

- 1,5 łyżki suszonych drożdży

Ciasto właściwe:

- 570-600g mąki pszennej (dałam 550g)

- łyżka soli

- 3 łyżki roztopionego masła

Glazura:

- 1 jajko

- 1 łyżka mleka

- ok. 3 łyżki sezamu

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki na zaczyn umieścić w misce i mieszać do rozpuszczenia wszystkich składników. Przykryć i odstawić na godzinę.

Do zaczynu dodać sól, masło i szklankę mąki. Wymieszać. Wyrabiać ciasto podsypując mąką do momentu uzyskania ciasta elastycznego, nie klejącego się (powinno trzymać nadaną mu formę). Wyrabiać około 5 minut, poczym przykryć i odstawić na dwie godziny.

Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie lub trzy części. Uformować bochenki (aby dobrze trzymały kształt, rozwałkować lekko i zwinąć ciasto w roladę) i ułożyć w sporych odstępach od siebie na blaszce z piekarnika (ja wykładam papierem do pieczenia). Przykryć i odstawić na godzinę.

Wyrośnięte bochenki naciąć ostrym nożem, posmarować glazurą, posypać sezamem. Piec w temperaturze 220oC przez pierwsze 10 minut, poczym zmniejszyc temperaturę do 180oC i piec kolejne 25 minut. Studzić na kratce.

chleb wiedeński

Smacznego :)

20:47, milk_chocolate84
Link Komentarze (13) »
sobota, 14 sierpnia 2010

Kolejne z ciast z których jestem niesamowicie dumna :) Gdzieś tam na internecie dojrzałam jakąś fotkę, i natychmiast w głowie ukazał mi się przepis na to co ujrzałam ;) Aby opisać Wam to ciasto zacytuję swoją mamę która wspaniale je podsumowała:  "takie ciasta to ja mogę codziennie jeść. Śmietanka, lekki biszkopt, kwaskowa masa owocowa. Idealne połączenie smaków" :))

I chyba nie trzeba tutaj nic dodawać. Ciasto nie jest trudne do zrobienia i naprawdę nie zabiera dużo czasu więc zachęcam Wam baaardzo do wypróbowania :))

kostka śmietanowo- owocowa na ciemnym spodzie

Składniki:

Na biszkopt:

- 3/4 szklanki mąki pszennej

-2 łyżki mąki ziemniaczanej

- 2 łyżki kakao

- 0,5 szklanki cukru

- 5 jajek

- łyżeczka proszku do pieczenia

Masa owocowa:

- 250ml konfitury morelowej

- 250ml wody

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Masa śmietanowa (dwie warstwy):

- 2x 375ml śmietanki

- 2x cukier waniliowy w pudrze

- 2x 10g żelatyny

- 50g starkowanej gorzkiej czekolady (do jednej warstwy)

Dodatkowo:

- 100g starkowanej czekolady mlecznej lub gorzkiej

 

Wykonanie:

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania powoli dodawać cukier (małymi porcjami). Dalej miksując dodawać po jednym żółtku. Do masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto wylać na formę o wymiarach 32/22cm. Piec około 20 minut w temperaturze 160-170oC. Ostudzony biszkopt przekroić na pół (jedna część powinna być cieńsza, choć mi średnio wyszło ;).

Konfiturę morelową zalać wodą, zagotować. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w minimalnej ilości wody i dodać do masy owocowej. Chwilę pogotować. Lekko przestudzić.

Na grubszą część biszkopta nałożyć przestudzoną masę owocową, odstawić do całkowitego wystudzenia.

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody. Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania wsypać cukier waniliowy i powoli, małym strumieniem wlewać żelatynę do śmietanki, cały czas miksując na wysokich obrotach. Z drugą częścią masy śmietanowej postąpić dokładnie tak samo, do drugiej dodając na koniec strakowaną czekoladę.

Na masę owocową wyłożyć pierwszą warstwę śmietanki, wyrównać. Przykryć drugą częścią biszkopta. Na to wyłożyć drugą warstwę masy śmietanowej, wyrównać. Posypać starkowaną czekoladą. Chłodzić około 3 godzin przed podaniem.

Smacznego :))

 

 

czwartek, 12 sierpnia 2010

Ostatnio nie śpię za wiele, a wczoraj nie pisane mi było w ogóle zmrużyć oka więc na trzech kawach i energetyku dotrwałam do wieczora. W takiej sytuacji chwila odprężenia ma na mnie zbawiennie działanie. A co najlepiej odpręża? Oczywiście PIECZENIE :D Mama wyrobiła ciasto (wygniatanie ciasta raczej nie było w mojej mocy ;), a ja zabrałam się za resztę.

Skorzystałam z tego przepisu na ciasto. Co prawda z formowaniem bułeczek trochę zabawy jest, ale właśnie o to chodziło.. ;) Ciasto się nie kleiło, super wałkowało, i dosłownie w mig powstało 20 pysznych bułeczek. W zasadzie to zastanawiałam się czy nie powinnam ich nazwać "bułeczki śniadaniowe z brzoskwiniami", bo właśnie w takiej roli najbardziej je widzę :) Polecam :)

bułeczki drożdżowe z brzoskwiniami

Składniki na 20szt średnich bułeczek:

- 0,5kg mąki pszennej

- 125g masła lub margaryny

- 150g cukru

- 20g drożdży świeżych

- 4 żółtka

- 250ml mleka

- 1/4 łyżeczki soli

- kieliszek miodu pitnego (ja użyłam zwykłego)

Nadzienie:

- pół puszki brzoswiń

 

Wykonanie:

Drożdże wkruszyć do miski, zasypać łyżką cukru, utrzeć. Wszystko zalać letnim mlekiem, wsypać 3 łyżki mąki, wymieszać i odstawić do wyrośnięcie na około 15 minut.

Żółtka utrzeć z cukrem. Mąką przesiać na stolnicę, dodać sól, miód, wyrośnięty rozczyn i utarte żółtka. Zagniatać ciasto około 10 minut. Pod koniec wrobić masło. Uformować kulę, i odstawić do podwojenia objętości (u mnie około 2 godzin).

Brzoskwinie pokroić w dość drobną kostkę. Wyrośnięte ciasto ponownie zarobić. Rozwałkować na około 1cm. Wykrawać kółka (u mnie o średnicy około 8cm. W połowie kółek zrobić nacięcia. Na każde kółko (całe) układać brzoskwinie. Przykryć ponacinanymi krążkami. Dobrze sklepić brzegi i zagiąć pod spód, formując zgrabną, podłużną lub okrągłą bułeczkę.

Odstawić ponownie na około 30-40 minut*. Piec w temperaturze 180oC około 20 minut (do zrumienienia).

* moje w ogóle nie chciały rosnąć, zatem po 30 minutach oczekiwania nagrzałam piekarnik do 100oC i wstawiłam bułeczki. Po osiągnięciu temperatury 180oC piekłam jeszcze około 10 minut.

bułeczki drożdżowe z brzoskwiniami

 

Smacznego :)

21:32, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
 
1 , 2
Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi