Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
niedziela, 30 września 2012

Panująca wokół aura rządzi się swoimi prawami. Czyli? Czas na czekoladę ;) To właśnie teraz możemy bez wyrzutów sumienia zajadać się nią bez ograniczeń (no może prawie bez.. ;). Nie możemy przecież dać się zdominować jesiennej aurze i przytłaczająco szybko zapadającemu zmrokowi? ;))

TO ciasto z pewnością Wam na to nie pozwoli! Intensywnie kakaowe, dość ciężkie, przełożone warstwą lekko słonego domowego masła fistaszkowego i słodką nutellą. Lepszego połączenia nie można sobie wymarzyć. Z pewnością przegoni każdą, nawet największą jesienną chandrę ;)

źródło: ciasto- klik  (z moimi zmianami). Całość - pomysł własny.

ciasto czekoladowe z domowym masłem fistaszkowym i nutellą

Składniki:

na ciasto:

  • 3/4 szklanki gorzkiego kakao
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • dwie szczypty soli
  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki letniej wody
  • 3 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

ponadto:

  • 3/4 szklanki masła fistaszkowego
  • 3/4 szklanki nutelli

 ciasto czekoladowe z domowym masłem fistaszkowym i nutellą

Wykonanie:

W misie miksera wymieszać mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia, kakao i sól. Zmniejszyć obroty miksera, dodać jajka, wodę, olej i ekstrakt waniliowy. Ubijać przez około 3 minuty, aż masa będzie gładka i puszysta (po zakończeniu miksowania masa będzie 'bąbelkować').
Ciasto wylać do formy o średnicy 24cm (dno wyłożone papierem do pieczenia). Piec około 40 minut w temperaturze 180oC, do chwili kiedy patyczek wbity w środek ciasta będzie suchy.

Przestudzone ciasto przekroić na trzy blaty. Pierwszy blat wysmarować równomiernie masłem fistaszkowym, pozostawiając około 3 łyżki do dekoracji. Przykryć drugim blatem, wysmarować nutellą, pozostawiając około 4 łyżek do dekoracji. Przykryć ostatnim blatem. Wierzch wysmarować cienką warstwą nutelli. Masło fistaszkowe przełożyć do woreczka śniadaniowego, odciąć delikatnie róg, następnie wycisnąć je na nutellę, tworząc 'ślimaka'. Na koniec, nożem, zaczynając od środka ciasta, kierować ostrze ku dołowi, rozmazując delikatnie wzorek.

Metoda dla Speedcookerów:

Na noże założyć trzepaczkę. Mąkę, kakao, cukier, sól, sodę i proszek do pieczenia umieścić w naczyniu głównym Speedcooka. Ustawić czas 5sec, obroty 3. Ustawić obroty 3, czas 2 minuty. Miksując, dodać olej, jajka, wodę i ekstrakt waniliowy. Dalej postępować według instrukcji poniżej.

ciasto czekoladowe z domowym masłem fistaszkowym i nutellą

Smacznego :)

 

07:23, milk_chocolate84
Link Komentarze (19) »
piątek, 28 września 2012

Zastanawiam się czy ten przepis w ogóle wymaga komentarza? ;) Chyba nie.. :P Każdy chyba zna masło z orzeszków arachidowych. Nie każdy jednak wie że jego przygotowanie jest dziecinnie proste. Wystarczy tylko jakiekolwiek urządzenie do zmiksowania orzeszków, szczypta soli, oleju i ewentualnie miód lub brązowy cukier do smaku (choć ja go pominęłam).

Gotowe masło możecie użyć do pralinek, ciast, deserów, a nawet bez zbędnych czynności, wysmarować nim kawałek białego pieczywa i po prostu zjeść ;) A do czego ja użyję swojego masła? Dowiecie się zapewne po weekendzie.. :)

PS. wiem że ostatnio mało jest konkretnych przepisów, ale jakoś ciężko mi znaleźć jakąś wolną chwilę na włączenie piekarnika. Postaram się to szybko nadrobić, a po kolejny wpis zapraszam po weekendzie.. oczywiście przepis z użyciem masełka ;)

Domowe masło fistaszkowe

Składniki:

  • 1,5 szklanki prażonych, niesolonych orzeszków arachidowych*
  • łyżka oleju roślinnego
  • szczypta, dwie soli
  • ew. miód lub cukier brązowy do smaku**

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki umieścić w misie malaksera, miksować do chwili uzyskania odpowiedniej konsystencji. Początkowo, między czasie wyłączać malakser zgarniając orzeszki ze ścianek. Czas zależy od rodzaju użytego urządzenia, między

 

Metoda dla 'Speedcookerów':

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu głównym Speedcooka, ustawić obroty 6, czas 30sec. W między czasie zbierać masę z brzegów. Po zakończeniu czasu ustawić ponownie: obroty 9, czas 40sec (lub więcej-mniej, w zależności od tego jaka ma być konsystencja finalna).

 

UWAGI:

* możecie użyć również orzeszków solonych, moim zdaniem jednak lepiej użyć tych bez soli, a jej ilość dostosować według własnego gustu. Wybór pozostawiam Wam :)

** jeśli będziecie osładzać masełko cukrem, należy dodać go do orzeszków przed miksowaniem, natomiast miodem można 'doprawiać' już gotowy wyrób.

Smacznego :)

09:30, milk_chocolate84
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 24 września 2012

Herbatniki o cudownym karmelowym aromacie dzięki połączeniu brązowego cukru i miodu. Słodko-słone, chrupiące i wciągające :)
Koniecznie użyjcie do nich prawdziwego, dobrej jakości masła. Jeśli natomiast chodzi o mąkę, jeśli nie posiadacie orkiszowej, równie dobrze sprawdzi się pełnoziarnista pszenna lub żytnia. Nie szukajcie sobie zatem wymówki.. ;) Uwierzcie, że do kubka herbaty z cytryną i miodem nie ma NIC lepszego :)

PS. pod wykonaniem właściwym, sposób przygotowania herbatników w urządzeniu Speedcook.

źródło: klik, z moimi zmianami

herbatniki pszenno orkiszowe

Składniki:

  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/3 mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1/3 łyżeczki sody
  • pół płaskiej łyżeczki soli
  • 225g masła
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 3 łyżki miodu

 

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem i miodem  na puszystą masę. Dodać do masy maślanej resztę składników, wymieszać, uformować z ciasta kulę i schodzić w lodówce przez około 2 godziny.

Po tym czasie ciasto rozwałkować cienko, na grubość około 4mm. Wycinać herbatniki foremką lub krojąc nożem na prostokąty. Ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w niewielkiej odległości od siebie. Piec około 7-8 minut w temperaturze 180oC, pilnując aby się nie przypaliły.

Studzić na kratce.

W naczyniu głównym umieścić masło, obie mąki, sól, cukier i sodę. Ustawić prędkość 4 PULSE, czas

 

Metoda dla 'Speedcookerów':

Wszystkie składniki umieścić w pojemniku głównym Speedcooka, ustawić obroty 10C, czas 3 minuty. Wyjąć ciasto, uformować w kulę. Dalej postępować według instrukcji powyżej.

 

Smacznego :)

20:15, milk_chocolate84
Link Komentarze (14) »
niedziela, 23 września 2012

Mięciutkie, puszyste i z chrupiącą skórką dzięki spryskaniu wodą zarówno piekarnika jak i bułeczek tuż przed pieczeniem. Neutralne w smaku, pasują zatem do wędliny jak i na słodko, np. do dżemu. Ich zaletą jest również to że są bezproblemowe i szybkie w przygotowaniu. Myślę że u mnie zagoszczą jeszcze nie raz :) Zatem bez zbędnego zachwalania.. ;)

PS. pod wykonaniem właściwym, wykonanie bułeczek w urządzeniu Speedcook.

źródło: klik - z moimi zmianami

bułeczki pszenno orkiszowe 

Składniki:

  • 300ml ciepłej wody
  • 2 łyżki miodu
  • 350g mąki pszennej
  • 150g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 7g drożdży suszonych
  • łyżeczka soli (z lekką górką)

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki wymieszać razem, wyrobić gładkie ciasto. Będzie lekko klejące, ale nie należy zbyt dużo podsypywać mąką, musi być dość luźne. Wyrobione ciasto uformować w kulę, przełożyć do miski, nakryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości (około 40 minut).

Wyrośnięte ciasto wyrobić ponownie, podzielić na 8 części. Z każdej uformować kulkę, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odległości od siebie (sporo urosną). Odstawić do napuszenia na 20-30 minut.

bułeczki pszenno orkiszowe
(bułeczki przed wyrośnięciem)

Po tym czasie bułeczki naciąć ostrym nożem, wstawić do nagrzanego do 200oC piekarnika. Tuż przed zamknięciem drzwiczek spryskać ściany piekarnika i lekko bułeczki zimną wodą. Piec około 17-20 minut.

 

Metoda dla 'Speedcookerów':

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu głównym Speedcooka, według kolejności na liście składników. Ustawić obroty 10C, czas 4 minuty. Po tym czasie wyjąć wyrobione ciasto, postępować dalej zgodnie z instrukcją powyżej.

Smacznego :)

 

09:05, milk_chocolate84
Link Komentarze (7) »
sobota, 22 września 2012

Kilka dni temu kurier przekazał mi wielką paczkę w której znalazłam bardzo ciekawe urządzenie. Speedcook. Być może niektórzy z Was słyszeli już o tym wielofunkcyjnym urządzeniu, ja jednak mam zamiar nieco je Wam/sobie przybliżyć :)

speedcook speedcook

Jest to urządzenie konkurencyjne znanemu od dawna Termomixowi. Dla mnie jednak, zanim jeszcze zabrałam się do testów, przewagą Speedcooka nad wspomnianym urządzeniem było to że wyprodukowany został w Polsce. Nie wiem jak Wy, ale ja cenie sobie Polskie produkty. A druga sprawa.. konkurencyjna cena ;)

speedcook speedcook

Ale wracając do funkcjonalności tego urządzenia. Cóż takiego jest w nim nadzwyczajnego ponad to co robią inne wielofunkcyjne urządzenia? Nie będę Was tutaj zanudzać jego możliwościami, o tym sami przekonacie się przy okazji wpisów z jego wykorzystaniem, ale najważniejsze jest to że gotuje. Czyli w jednym urządzeniu można siekać, mieszać, miksować, a potem gotować.. lub odwrotnie ;), zarówno tradycyjnie jak i na parze.

Ja osobiście od pierwszej chwili czuję w tym urządzeniu wielki potencjał. I to nie dlatego że jest urządzeniem nadzwyczajnym, które potrafi zdziałać cuda.. bo tak nie jest. Ale chodzi tutaj o oszczędność czasu, jego prostotę.. i fakt że ma jeden pojemnik w którym można zrobić jednocześnie kilka czynności, czyli mniej garów do mycia ;)

Pozwólcie, że pokrótce powiem Wam z czego urządzenie się składa, aby łatwiej nam było rozumieć przepisy z jego użyciem.

Pojemnik główny, w którym znajdują się noże (demontowane).

speedcook

Mieszadło, nakładane na noże.

speedcook

Metalowy koszyczek do gotowania na parze, który wkładany jest do pojemnika głównego.

speedcook

Nakładka na pojemnik główny, do gotowania na parze.

speedcook

Miarka/uszczelniacz pokrywy do naczynia głównego i łopatka.

 speedcook

I to by było na tyle. A na temat tego co można przy pomocy tych elementów przygotować już niebawem w kolejnych wpisach, w których mam zamiar pomóc Wam (i sobie) w odpowiedzi na pytania: Czy rzeczywiście Speedcook daje tyle możliwości? Oszczędza czas i pieniądze?

Szczerze? Sama jestem ciekawa... ;) Niebawem się dowiemy :)

PS. Dla ułatwienia, wpisy z użyciem Speedcooka będą całkowicie 'normalne', a pod przepisem będzie wersja dla Speedcookerów ;)

 

Pozdrawiam serdecznie..
Do 'przeczytania' :)

K.

20:30, milk_chocolate84
Link Komentarze (10) »
piątek, 21 września 2012

Na każdym kroku jesień pokazuje nam że to ona zaczyna stawiać warunki. Po tym, jak dzisiaj o godzinie 6 rano na swoim termometrze zobaczyłam zaledwie 5 stopni, dotarło do mnie że lepiej już nie będzie. Wieczory i poranki przestały być już chłodne, są zwyczajnie zimne. Ale ja lubię jesień :) Za liście szurające pod nogami, za kolorowe apaszki.. i szarlotkę!

Szarlotkę iście jesienną. Z orzechami. Idealnie kruchą i aromatyczną. Pachniała i smakowała naprawdę obłędnie. Najlepsza na ciepło, choć mogę być w tej ocenie mało obiektywna, bo dla mnie wszystkie szarotki są najlepsze na ciepło ;) W każdym razie polecam!

źródło: przepis własny

Szarlotka orzechowa

Składniki:

na ciasto:

  • 2 i 1/3 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki zmielonych na pył orzechów laskowych
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 230g masła
  • 1 jajko
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

na nadzienie:

  • ok. 1,5kg kwaskowych jabłek
  • 3-4 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki miodu
  • kilka łyżek soku z cytryny
  • łyżka mąki kukurydzianej

ponadto:

  • cukier puder do posypania

 

Wykonanie:

Masło posiekać z mąką, zmielonymi orzechami i proszkiem do pieczenia. Kiedy ciasto zacznie przypominać kruszonkę, dodać jajko i szybko wyrobić. Schłodzić w lodówce.

Jabłka obrać, pokroić w ćwiartki, następnie w poprzek w cienkie plastry. Pokrojone jabłka wymieszać z cukrem, miodem, mąką i sokiem z cytryny.

2/3 ciasta schodzonego rozwałkować, wyłożyć dno i boki formy na tartę lub tortownicy o średnicy 27cm. Delikatnie przełożyć ciasto na formę, docisnąć do dna i ścianek. Na ciasto wyłożyć przygotowane jabłka. Pozostałe ciasto rozwałkować, wycinać paski, układać na jabłkach tworząc kartkę.

Piec około 40-45 minut w temperaturze 180oC. Jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem.

Szarlotka orzechowa

Smacznego :)

07:59, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
środa, 19 września 2012

Lubicie palmiery? Chrupiące, słodkie i lekko klejące? Ja lubię :) Choć przyznam że nie to było priorytetem ich wykonania ;) Zostało mi bowiem trochę ciasta francuskiego z tarty, a że nic się zmarnować nie może...

Zawinęłam szybciutko mały rulonik, pokroiłam i wstawiłam do piekarnika. Ku mojemu zdziwieniu (nie spodziewałam się po nich nic wielkiego;) wyszły idealne. Zjedliśmy je błyskawicznie, jeszcze ciepłe :) Te które widzicie to już kolejna partia, bo pierwsze nie doczekały się zdjęć ;) I powiem Wam że na podstawie tych dwóch prób, uważam że sekretem dobrych palmierów jest temperatura. Musi być bowiem wysoka, i to z dwóch przyczyn. Po pierwsze- w za niskiej temperaturze stracą kształt (będą się rozwijać), a po drugie- cukier musi się ładnie skarmelizować, a przy niskiej temperaturze raczej się to nie uda. Poza tym? Cukier musi być równomiernie rozprowadzony. Trzymając się tych zasad z pewnością się uda :) Spróbujcie, to sposób na szybkie i naprawdę pyszne ciasteczka :)

PS. u mnie wersja mini, takie w sam raz na jeden.. no może dwa kęsy ;) Ale jeśli chcecie, zróbcie analogicznie z całego płatu ciasta, choć uwaga! będą wtedy meeega duże :))

Cynamonowe palmierki

Składniki:

  • płat ciasta francuskiego
  • 2/3 szklanki cukru kryształu
  • 2/3 łyżeczki cynamonu
  • 50g roztopionego masła

 

Wykonanie:

Cukier wymieszać z cynamonem. Płat ciasto podsypać mąką, lekko rozwałkować zachowując kształt. Przeciąć w poprzek na dwie równe części. Pierwszą część posmarować dokładnie rozpuszczonym masłem (najlepiej pędzelkiem). Równomiernie obsypać cukrem. Zawinąć brzegi do środka. Zawinięte brzegi ponownie posmarować masłem i obsypać cukrem. Ponownie zagiąć do środka.

zwijanie pamierów zwijanie pamierów zwijanie pamierów

W końcowym etapie, poskładane płaty złożyć na pół tworząc wałek.

zwijanie pamierów

Wałek pokroić w cienkie paski ostrym nożem- 6-7mm grubości. Układać na papierze do pieczenia w odległości od siebie. Piec około 10 minut w temperaturze 220oC. Wyłączyć piekarnik kiedy będą rumiane, a cukier zacznie się od spodu karmelizować.

Cynamonowe palmierki

Cynamonowe palmierki

Smacznego :)

Tagi: cynamon
07:23, milk_chocolate84
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 17 września 2012

Ilekroć myślę o biszkopcie, na myśl od razu przychodzą mi najróżniejsze torty, rolady.. a już z pewnością coś z kremem. Ale tym razem zachciało mi się delikatnego, puszystego ciasta i to właśnie bez kremu, za to z zatopionymi wewnątrz słodkimi i mięciutkimi owocami :)

Szybka myśl i szybka realizacja. Dodatkowego aromatu nadało dodane do ciasta amaretto (co okazało się być genialnym pomysłem), natomiast jeśli chodzi o owoce, idealnie spisały się śliwki. Całość wyszła tak jak to sobie wyobrażałam, a smak przeszedł nawet moje oczekiwania. Wilgotne, delikatne i aromatyczne. I pomyśleć że tak nie wiele trzeba aby taki efekt osiągnąć ;)

źródło: pomysł własny

Wilgotne ciasto biszkoptowe ze śliwkami i amaretto

Składniki:

  • 5 dużych jajek
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki amaretto
  • łyżeczka waniliowego ekstraktu
  • ok. 300g wydrylowanych śliwek
  • 3-4 łyżki cukru
  • pół łyżeczki cynamonu

 

Wykonanie:

Śliwki wymieszać z cukrem i cynamonem. Białka oddzielić od żółtek. Wymieszać obie mąki z proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Na końcu dodać amaretto i ekstrakt. Do masy wmieszać delikatnie, przesiane przez sito składniki suche.

2/3 ciasta wylać na dno formy o wymiarach 25/35cm, wyłożyć połowę śliwek, przykryć resztą ciasta, wyłożyć resztę śliwek. Piec około 40-45 minut w temperaturze 170oC.

Gotowe ciasto można posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

08:25, milk_chocolate84
Link Komentarze (11) »
czwartek, 13 września 2012

Piekłam go już dwa razy, za pierwszym jednak razem powstała nieco inna wersja niż prezentowana poniżej. W masie serowej zatopione były słodkie dojrzałe gruszki, a wierzch polany sosem tofi. Było pysznie! Ale ponieważ ciasto nie zdążyło poddać się sesji zdjęciowej szybko upiekłam raz jeszcze, choć...

... z  powodu braku gruszek, użyłam zapasu wiśni które pozostały mi z nalewki wiśniowej, natomiast sos tofi zamieniłam na dużo bardziej pasującą do wiśni czekoladę. Wyszło równie pysznie co w poprzedniej wersji. Po prostu 'niebo w gębie' :) Sernik jest delikatny, kremowy i wyraźnie waniliowy. Polecam Wam zatem obie wersje, nie zawiedziecie się :)

źródło: przepis własny

sernik waniliowy z pijanymi wiśniami

Składniki:

na masę serową:

  • 1kg gęstego sera wiaderkowego
  • 3 jajka
  • 2 łyżki budyniu waniliowego (proszku)
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 4 łyżki śmietany tłustej
  • łyżka ekstraktu waniliowego (lub opakowanie cukru wanilinowego)
  • ziarenka z jednej niedużej laski wanilii

na spód:

  • 120g pokruszonych herbatników
  • 60g masła

ponadto:

  • szklanka wydrylowanych wiśni z alkoholu
  • 100g czekolady mlecznej
  • 2 łyżki oleju

 

Wykonanie:

Herbatniki wymieszać z masłem. Ugnieść na dnie w formie o wymiarach 32/22cm, podpiec w 180oC przez około 10 minut.

W między czasie przygotować masę serową. Ser utrzeć z cukrem pudrem, dodać ziarenka waniliowe, śmietanę i ekstrakt, wymieszać. Dodawać jajka, jedno po drugim, po każdym dobrze wymieszać. Na koniec wmieszać proszek budyniowy.

Masę wylać na podpieczony spód. Na wierzch wyłożyć równo wiśnie, lekko wcisnąć w ser. Piec około godziny w temperaturze 160oC. Po wyłączeniu pozostawić sernik w uchylonym piekarniku do wystudzenia, następnie wstawić na kilka godzin (najlepiej całą noc) do lodówki.

Wystudzone lub już schłodzone ciasto polać rozpuszczoną czekoladą z olejem. Wzorek można uzyskać wyciskając czekoladę przez torebkę foliową z odciętym rogiem.

sernik waniliowy z pijanymi wiśniami

Smacznego :)

środa, 12 września 2012

Moi Drodzy,

Zbliżający się początek szkoły i egzamin na który muszę się już przygotowywać sprawia się chwilowo mało mam czasu na blogowanie. Nowe wpisy mogą się pojawiać rzadziej niż zwykle, ale mam nadzieję chwilowo.

W każdym razie jestem, choć w mniejszym nasileniu.. :) A już jutro zapraszam na genialny sernik który piekłam już dwa razy w ciągu ostatniego tygodnia...

 

Do przeczytania zatem,
Miłego dnia kochani :)

07:16, milk_chocolate84
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2
Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi