Kategorie: Wszystkie | GALERIA TORTÓW | KONKURSY | KONTAKT | PRZEPISY | RÓŻNOŚCI | WARSZTATY
RSS
środa, 27 października 2010

Ciasto które piekłam kilka dni temu. Chciałam je opublikować jeszcze przed końcem "Sezonu na jabłka". Zdecydowanie podbiło serca degustatorów.. jest niesamowite! Ci, którzy zdążyli mnie już trochę poznać wiedzą że ja rzadko zachwycam się swoimi wypiekami.. bo zawsze mi coś nie odpowiada ;) A tym akurat się zachwyciłam ;) I to mimo zupełnie nie mającej ochoty współpracować śmietanki, która nie chciała się za nic ubić.

Ciasto jest rewelacyjne! Mocno wilgotny biszkopt, kwaskowe jabłka i słodka śmietanka. I nie będę Was już specjalnie zachęcać. Po prostu musicie spróbować ;)

PS. zdjęcie marne.. ale czasu brak na lepsze. Obiecuje że się niedługo poprawię ;)

jabłecznik na biszkopcie z bitą śmietaną

Składniki:

na biszkopt:

- 5 jajek

- 3/4 szklanki mąki pszennej

- 1/2 szklanki cukru

- budyń waniliowy (na 1/2 litra)

- płaska łyżeczka proszku do pieczenia

masa jabłkowa:

- 1,5kg jabłek

- 2 łyżki cukru cynamonowego (ilość dostosować do własnych  upodobań i kwaśności jabłek)

- łyżka soku z cytryny

bita śmietana:

- 0,5l śmietanki 30% lub 36%

- 3 łyżki cukru pudru

- śmietan-fix

 

Wykonanie:

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania powoli dodawać cukier (małymi porcjami). Dalej miksując dodawać po jednym żółtku. Do masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę, budyń i proszek do pieczenia. Ciasto przelać do tortownicy o średnicy 24cm. Piec około 35 minut w temperaturze 160oC. Wystudzić.

Jabłka obrać, pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny. Dusić około 15-20 minut na małym ogniu. Dosłodzić do smaku. Przestudzić.

Biszkopt przekroić na pół. Przełożyć jeszcze ciepłymi jabłkami, przykryć drugą połową biszkoptu i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając powoli cukier puder wymieszany z śmietan-fixem. Wyłożyć na ciasto i wyrównać.

Całość schłodzić w lodówce przez około 2-3 godziny.

Smacznego :)

Kochani...

Pisanie tego bloga daje mi wiele satysfakcji i uważam że jego założenie było wspaniałym pomysłem. Każdy zostawiany przez Was komenatrz dodawał mi sił na jego pisanie, a licznik odwiedzin zachowujący tendencję rosnącą pokazywał że to wszystko ma sens. Jednakże od mementu jego powstania zaszło sporo zmian w moim życiu.. bardzo pozytywnych zresztą ;) ale jednak takich które powodują że mam mniej czasu na pieczenie, a tym bardziej robienie fotek i wpisów które zajmują masę czasu. 

Wieczór zaczyna się już.. jakby zdecydowanie wcześniej, na wszystko brakuje czasu.. Do tego muszę jeszcze poukładać parę spraw w swoim życiu, i wtedy mam nadzieję, pełna sił powrócę do poprzedniej formy ;)

Tymczasem dziękuję Wam serdecznie za to że mnie odwiedzacie, że komentujecie.. i mam nadzieję że mimo rzadszych wpisów, będziecie tutaj w dalszym ciągu zaglądać :) Bo to miejsce istnieje dzięki Wam! Oczywiście w miarę swoich możliwości będę się starała pokazywać mam jakimi słodkościami sobie dogadzamy :))

Pozdrawiam Was baaaardzo gorąco :) :*

08:48, milk_chocolate84
Link Komentarze (14) »
czwartek, 21 października 2010

Bez wątpienia, jeśli chodzi o szybkość i prostotę, ciasto francuskie sprawdza się doskonale. Smakuje wyśmienicie zarówno w duecie z owocami, na słodko, jak i z farszami wytrawnymi. Warto więc mieć taki awaryjny rulonik gotowego ciasta w zamrażalniku :) Nie to abym nie zachęcała do zrobienia własnego.. ale ja chyba jeszcze długo się na to nie zdecyduję ;)

A więc jabłka z cynamonem otulone chrupiącym ciastem francuskim, ze słodką lukrowo- czekoladową polewą. Trio dokonałe! Polecam nie tylko tym mocno zapracowanym, ale i tym których czasem dopada leń z jednoczesną ochotą na coś słodkiego ;)

przekładaniec jabłkowy na cieście francuskim

Składniki:

- opakowanie ciasta francuskiego

- 4 średnie jabłka

- łyżeczka cynamonu

- lukier (cukier puder+ gorąca woda)

- 50g czekolady gorzkiej

 

Wykonanie:

Ciasto francuskie rozwinąć na blachę z piekarnika (pozostawiając papier w który było zawinięte), ponakłuwać. Piec około 15 minut w temperaturze 190oC (na rumiano). Wystudzić.

Jabłka pokroić w kostkę, dusić na małym ogniu około 15 minut, pod koniec dodając cynamon. Wystudzić.

Wystudzone ciasto francuskie przekroić na pół, przełożyć duszonymi jabłkami. Górę polukrować. Roztopić czekoladę w mikrofalówce lub kąpieli wodnej. Przełożyć do foliowego woreczka, odciąć delikatnie róg i zrobić wzorek wyciskając czekoladę na lukier.

przekładaniec jabłkowy na cieście francuskim

Jest to moja kolejna propozycja do akcji organizowanej przez Olciaky i Beatkę "Sezon na jabłka"

akcja jabłka

Smacznego :)

 

18:15, milk_chocolate84
Link Komentarze (13) »
niedziela, 17 października 2010

Mimo że na niebie ani jednej chmurki, a słońce cały czas raczy nas ciepłymi promieniami, to jednak powietrze jest już chłodne i można szybko zmarznąć podczas jesiennych spacerów. Szukamy więc sposobów na rozgrzanie się po podwórkowych szaleństwach :) U nas w tej roli wspaniale sprawdzają się m.in kisiele i budynie. I dlatego goszczą u nas kilka razy w tygodniu. Ale oczywiście nie takie torebkowe ze sklepowej półki.. o NIE! Domowy robi się tak samo szybko jak kupny, dlatego właśnie serdecznie zachęcam Was jednak do tej domowej wersji :))

Przepis z kotlet.tv. Podaję wg. swoich proporcji.

domowy budyń czekoladowy

Składniki:

- 2 szklanki mleka

- 3 łyżki cukru

- 2 łyżki masła

- 2 łyżki kakao

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

- 2 żółtka

Dodatkowo:

- banan

- kilka kropel soku z cytryny

 

 

Wykonanie:

Odlać pół szklanki mleka. Resztę zagotować z cukrem i masłem. Do odlanej części dodać żółtka, mąkę ziemniaczaną i kakao. Dokładnie zmiksować.

Kiedy mleko zacznie się gotować, wlać przygotowaną miksturę i od tej chwili energicznie mieszać, do momentu uzyskania gładkiej konsystencji. Jeszcze chwilę pogotować. Zdjąć z ognia, przelać do szklanek lub salaterek.

Banana zmiksować na mus z sokiem z cytryny. Polać budyń. Podawać na ciepło lub na zimno.

Smacznego :)

Tagi: kakao
19:12, milk_chocolate84
Link Komentarze (14) »
sobota, 16 października 2010

To ciasto było dla mnie wielkiem znakiem zapytania.. Kruche, miodowe placki przełożone kremem z kaszy manny? Dziwne, co? ;) Do samego końca, kiedy polewałam ciasto polewą powątpiewałam czy to w ogóle będzie zjadliwe :P I wiecie co? Szczerze.. bardzo nam smakowało, ale zdecydowanie dnia następnego. Wtedy dopiero placki zmiękły dzięki czemu rewelacyjnie się kroiło, a krem wspaniale się w to wszystko wkomponował. Bardzo polecam, ja zapewne upiekę je jeszcze nie raz :))

Stefanka

Przepis znaleziony u Dorotki (Moje Wypieki)

Składniki:

Na kruche placki:

- 50 dag mąki pszennej

- 3/4 szklanki cukru

- 20 dag masła/margaryny

- 2 jajka

- 2 łyżki miodu

- 1 łyżczka sody

Na krem:

- 1l mleka

- 3/4 szklanki cukru (dałam 1/2)

- 20 dag masła/margaryny

- cukier waniliowy

- 9 łyżek maszy manny

Polewa czekoladowa:

- 100g czekolady

- 60g masła

 

Wykonanie:

Składniki na ciasto zagnieść. Ciasto podzielić na trzy części. Każdą z nich wyłożyć w formie o wymiarach 32/22cm (ja wałkowałam bezpośrednio na papierze, i chyba tak jest najprościej bo ciasto jest bardzo cienkie). Każdy placek piec z osobna w piekarniku nagrzanym do 160oC przez około 15 minut.

Krem: mleko zagotować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem. Zestawić z ognia, wsypywać powoli kaszę cały czas mieszając (uważać aby nie porobiły się grudki). Postawić z powrotem na ogniu i chwilę pogotować, aż do uzyskania gęstości budyniu (można dodać do kremu trochę soku z cytryny, ja tego nie zrobiłam). Krem podzielić na dwie części, lekko przestudzić.

Kruche placki przełożyć kremem. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej razme z masłem. Tak przygotowaną polewę wyłożyć na ciasto i rozsmarować po całości.

Ciasto należy upiec dzień przez konsumpcją.

Smacznego :)

 

17:42, milk_chocolate84
Link Komentarze (20) »
środa, 13 października 2010

Jakim wypiekiem najlepiej dogodzić sobie jesienną porą? A może ciepła szarlotka z lodami waniliowymi? :) Wiele osób nie wyobraża sobie jej podania właśnie bez lodów. Ale cóż się dziwić.. przecież to połączenie które dostarcza niesamowitych doznań ;)

Przepis znalazłam na Kwestii Smaku, jednak podaję go z pewnymi zmianami. Dodałam starte (nie duszone) jabłka, pominęłam rodzynki (tego akurat w szarlotkach nie znoszę) i zamiast rozwałkować górną warstwę ciasta, starłam ją bezpośrednio na pianę. Szarlotka wyszła pyszna, i szkoda że nie możecie poczuć jak pachniała podczas pieczenia.. bo to też było niesaowite doznanie ;) Gorąco zachęcam do upieczenia :)

szarlotka domowa

 

Składniki:

na ciasto:

- 3 szklanki mąki

- 3/4 szklanki cukru drobnego

- 1 cukier waniliowy (16g)

- 250g masła

- łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 jajko+3 żółtka

na pianę:

- 3 białka

- 1/4 szklanki cukru

nadzienie:

- 2 kg jabłek

- 1 cukier waniliowy

- 1 łyżeczka cynamonu

- ew. cukier (w zależności od słodkości jabłek)

- 2 łyżki bułki tartej

 

Wykonanie:

Jabła zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać cukier waniliowy i cynamon, wymieszać. Jeśli jabłka były mocno soczyste, lekko je odcisnąć.

Mąke przesiać z proszkiem do pieczenia na stolnicę. Dodać resztę składników na ciasto. Posiekać nożem, poczym szybko zagnieść. Ciasto podzielić  na dwie części. Każdą z osobna zawinąć w folię spożywczą i schłodzić przez godzinę w lodówce.

Jedną część ciasta rozwałkować bezpośrednio na papierze, poczym przełożyć do formy o wymiarach ok 32/22cm. Ciasto lekko opruszyć bułką tartą, na to wyłożyć jabłka. Ubić pianę z białek, pod koniec ubijania dodając powoli cukier. Bezę wyłożyć na jabłka, wyrównać. Drugą część ciasta zetrzeć bezpośrednio na pianę na tarce o grubych oczkach.

Piec w temperaturze 175oC przez około godzinę. Jeśli wierzch się będzie za szybko rumienił, przykryć ciasto folią aluminiową.

Smacznego :)

09:42, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
poniedziałek, 11 października 2010

Był już cukier cynamonowy i waniliowy. Przyszła pora na różany :) Postanowiłam że go zrobię, jak tylko natrafiłam na stronę. Zafascynowałam się prostotą jego wykonania, ale przede wszystkim pięknym kolorem. Ja co prawda użyłam płatków żółtych róż, więc kolor mojego cukru nie jest tak intensywny, ale mimo wszystko pachnie i wygląda wspaniale.

Do czego można użyć cukru różanego? Wg. propozycji autorki można go użyć do herbaty, aromatyzowania ciast, ciasteczek deserów, a także do dekoracji. Ja jeszcze nie zdążyłam go użyć ale zapewne lada chwila to uczynię ;)

cukier różany

Składniki:

- garść oczyszczonych płatków różanych

- szklanka cukru

 

Wykonanie:

Z płatków pozbyć się białych części. Utrzeć je dokładnie w blenderze na papkę, połączyć z cukrem, dokładnie ze sobą rozetrzeć.

Cukier rozłożyć na tackę, przykryć ściereczką i pozostawić do wyschnięcia. Może to potrwać do 2 dni. W między czasie przemieszać cukier kilka razy.

Gotowy cukier zamknać w szczelnym pojemniczku.

 

Polecam :)

10:28, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
czwartek, 07 października 2010

Miałam straszną ochotę na taką typową babkę piaskową. Suchą, kruszącą się.. taką która wspaniale komponuje się z filiżanką kawy z pianką i cukrem cynamonowym, lub z kubkiem świeżo zaparzonej herbaty z dodatkiem soku malinowego. Mmm.. pysznie brzmi nieprawdaż? :)

Ta babka właśnie taka jest.. typowa, sucha.. poprostu pyszna! W oryginale jest to babka cytrynowa, ja jednak przerobiłam ją sobie na waniliową straciatella, dodając zamiast cytryny łyżkę cukru waniliowego i siekaną, mleczną czekoladę. I właśnie ta babka i wspomniana herbata z sokiem malinowym była wspaniałym zakończeniem dziesiejszego dnia otulając się ciepłym kocykiem :)) Do pełni szczęścia brakowało tylko jednego.. ;)

Żródło: jeden z moich ulubionych blogów "Gotuję bo lubię" Kasi. Dziękuję Ci Kasieńko za wspaniały przepis :) Tutaj podaję go już po swoich modyfikacjach, a po oryginał zapraszam do żródła ;)

babka piaskowa straciatella

Składniki:

- 200g mąki ziemniaczanej

- 100g mąki pszennej

- 4 jajka

- 175g masła

- 160g cukru

- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 16g cukru waniliowego

- 4 łyżki mleka

- 80g siekanej czekolady mlecznej lub groszków czekoladowych

 

Wykonanie:

Miękkie masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Dalej miskując dodawać po jednym żółtku. Następnie dodać mleko oraz przesiane mąki z proszkiem do pieczenia. Zmiksować wszystko na najmniejszych obrotach. Białka ubić na sztywną pianę. Wmieszać delikatnie do ciasta (najlepiej drewnianą łyżką). Na koniec bardzo delikatnie wmieszać siekaną czekoladę (kilkoma ruchami łyżką).

Ciasto przelać do keksówki (małej tortownicy) i piec około 60 minut w temperaturze 160oC.

 

Smacznego :)

Tagi: czekolada
21:11, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
poniedziałek, 04 października 2010

Uwielbiam robić domowym sposobem to co znajduje na sklepowych półkach, a nawet w naszym koszyku ;) Dość często Piotruś umieszcza w nim Petite Buere- pyszne, chrupiące herbatniki. Ale czemu nie spróbować zrobić ich w domu?.. zapakować w ciasteczkowe pudełeczko i móc sięgnąć po nie w dowolnej chwili?

Poszukiwania przepisu zakończyłam tutaj. Spodobały mi się fotki, a patrząc na ich skład od razu przeczuwałam że wyjdzie z tego coś pysznego ;) I co? W smaku do złudzenia przypominają kupne herbatniki, choć moje były bardziej twarde (dałam ciut za dużo mąki i ciasto było dość twarde). Pyszne! Zrobiłam z połowy porcji, która wystarczyła na zapełnienie prawie dwóch ciasteczkowych pudełeczek ;) Piotruś za nimi szaleje :D

herbatniki

Składniki (na dwie pełne blachy):

- 2 szklanki mąki pszennej

- szklanka mąki ziemniaczanej

- 125g dobrej jakości masła

- 0,5 szklanki mleka

- 1/3 szklanki cukru

- łyżka cukru waniliowego

- pół płaskiej łyżeczki sody

- szczypta soli

 

Wykonanie:

Do mleka wsypać sól, cukier, cukier waniliowy i sodę. Mieszać do rozpuszczenia się składników. Do mąki dodać masło, wyrobić między palcami, poczym mieszając ręką dodawać mieszankę mleka. Ciasto wyrabiać około 10 minut (autorka mówi nawet o 30 minutach, ale ja taka wytrwała nie byłam ;).

Ciasto podzielić na kilka części. Każdą z nich rozwałkować na grubość 2-3mm. Wykrawać ciastka*, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, ponakłuwać. Piec około 12 minut (w zależności od grubości). Studzić na kratce.

 

* część wkrawaliśmy foremkami, a część falistym radełkiem.

herbatniki

Smacznego :)

19:22, milk_chocolate84
Link Komentarze (21) »
sobota, 02 października 2010

Mam wielkie szczęście! Obaj moi mężczyźni bardzo dobrze radzą sobie w kuchni. Większy robi pyszne obiadki, mniejszy specjalizuje się w muffinach ;) Od wczoraj jednak już wiem, że dla większego taki tort to również bułka z masłem ;) Ja pomogłam tylko przy pieczeniu biszkoptu i dekoracji, a na resztę patrzyłam z boku. I niech mi teraz ktoś powie że mężczyźni i kuchnia nie mają ze sobą nic wspólnego poza piwem w lodówce :P ;)

Tort przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Warstwa nutelli, kawowa śmietanka.. i niesamowicie delikatny, nasączony wiśniówką biszkopt.. To po prostu poezja smaku! Wiem.. To ogromna rozpusta z naszej strony, ale nie mogliśmy się powstrzymać. Na dzisiejsze sniadanie była kawa i mała porcja tortu ;) Mmmm.. to był wspaniały poranek :)) Gorąco polecamy!

tort kawowy z nutellą

Składniki:

Biszkopt*:

- 5 jajek

- 3/4 szklanki mąki pszennej

- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

- 0,5 szklanki cukru

- łyżeczka proszku do pieczenia

Masa kawowa:

- 1l smietanki 36%

- 3 śmietan-fixy

- 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

- 3 łyżki cukru pudru

Ponadto:

- mały słoik nutelli

- wiśniówka+ woda w proporcji 1:1 (u nas łącznie pół szklanki)

 

Wykonanie:

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po trochu cukier. Dalej ubijając dodawać po jednym żółtku. Przesiane mąki i proszek do pieczenia delikatnie wmieszać do masy. Ja robię to dużą drewnianą łyżką.

Tortownicę o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (tylko dno, boków niczym nie smarujemy). Przelać delikatnie ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160-170oC. Piec około 30-40 minut. Po całkowitym ostudzeniu oddzielić nożykiem boki biszkoptu od formy. Przekroić na trzy części.

Śmietankę ubić z cukrem pudrem zmieszanym z śmietan-fixami, na koniec wsypując kawę. Nutellę podgrzać aby łatwiej było ją rozsmarować.

Przełożyć biszkopt następująco:

- biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody

- nutella

- śmietanka

- biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody

- śmietanka

- biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody

 

Całość wysmarować pozostałą smietanką i dowolnie udekorować. Ja użyłam płatków migdałowych na boki i czekolady na wierzch. Chłodzić conajmniej 4 godziny. Najlepiej pozostawić na noc w lodówce.

 

*lekko zmodyfikowany przepis na biszkopt rzucany Dorotus

tort kawowy z nutellą

Smacznego :)

 

 

 

Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi