PRZEPISY

niedziela, 09 maja 2010

Kilka lat temu ciasto marchewkowe było moim hitem. Poplamiony przepis wisiał na lodówce, a ciasto bardzo często gościło na naszym stole. Niestety, kartka po jakimś czasie zaginęła, a przepis został zapomiany. Jakiś czas później szukałam przepisu z którego wyszłoby równie pyszne ciasto. Szukałam bezskutecznie.. do dzisiaj :)

Korzystając z przepisu Liski z White Plate przywołałam wspaniałe wspomnienia. Ciasto wyszło idealne! Mięciutkie, lekko wilgotne, bardzo aromatyczne! Polecam bardzo mocno :) Zdecydowanie mam do niego sentyment ;)

ciasto marchewkowe

Składniki:

- 300g mąki pszennej

- 4 jajka

- 250g cukru pudru (dałam 180g zwykłego)

- 185ml oleju słonecznikowego

- 3/4 łyżeczki soli

- 2 łyżeczki cynamonu

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżeczka sody

- 400g startej marchwi

 

Wykonanie:

Jajka utrzeć z cukrem. Dalej miksując dodać olej. Resztę składników z wyjątkiem marchwi przesiać i dodać do jajek. Na końcu dodać startą marchew. Wymieszać.

Ciasto przelać do torotwnicy o wymiarach 24cm (u mnie 26cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i obsypanej bułką tartą. Piec w piakarniku nagrzanym do temperatury 180oC około godzinę (ja piekłam 50minut). Najlepiej sprawdzić patyczkiem przed wyłączeniem piekarnika czy ciasto jest już upieczone.

Smacznego :)

Tagi: cynamon
21:04, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 03 maja 2010

Kaloryczny zabójca ;) Maksymalnie czekoladowe ciasto z kremem maślanym. Miałam wrażenie że z każdym kawałkiem stawało się smaczniejsze. I mimo że zawsze myślałam że nie przepadam za maślanymi kremami a juz tym bardziej czekoladowymi.. to uważam że jest boskie :) To takie ciasto które wypędzi każde smutki ;)

Polecam dla amatorów mocno czekoladowych wrażeń ;)

Inspiracja z książki "Mała szkoła pieczenia" i stamtąd też pochodzi przepis na biszkopt. Krem jest moim wytworem ;)

czekoladowa krajanka biszkoptowa

Składniki:

Na biszkopt:

- 40g mąki pszennej

- 10g mąki ziemniaczanej

- 60g cukru

- 3 żółtka (dałam 4)

- 4 białka

- 1,5 łyżki niesłodzonego kakao

Na krem:

- 200g masła (prawdziwego)

- 100g czekolady gorzkiej

- łyżka kakao

- 2 łyżki cukru pudru (z lekką górką)

Ponadto:

- Wiórki czekoladowe lub kokosowe do dekoracji

 

Wykonanie:

Biszkopt: Żółtka utrzeć z połową cukru. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając drugą cześć cukru. Dodać pianę do masy żółtkowej i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką. Powoli dodawać przesiane mąki i kakao. (ja przesiewam bezpośrednio do miski z masą jajeczną). Delikatnie wymieszać łyżką. Wyłożyć ciasto na blaszkę z piekarnika ok 35cm/45cm wyłożoną papierem do pieczenia. Wygładzić powierzchnię. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200oC i piec około 10 minut. Wystudzić.

Krem: Miekkie masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę. Pod koniec dodać kakao. Czekoladę rozpuścić. Dodać do masy maślanej i ponownie zmiksować (czekolada nie może być ciepła ponieważ mocno rozrzadzi masę maślaną).

Biszkopt przekroić na 4 równe części wzdłuż krótszej krawędzi. Przełożyć kremem (po około 2 łyżki z górką na warstwę). Pozostałym kremem wysmarować górę i boki krajanki. Posypać wiórkami czekoladowymi. Schłodzić kilka godzin w lodówce.

Smacznego :)

 

Tagi: czekolada
21:00, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (14) »
piątek, 30 kwietnia 2010

To mój pierwszy udział w Weekendowej Piekarni. I cieszę się że postanowiłam się przyłączyć bo te bułeczki są tego warte :) Po cichu mogę powiedzieć że to mój pierwszy wypiek bułek :D

Są mięciutkie, choć nie przesadnie puszyste. Wspaniałe na słodko jak i z wędliną. Mimo że to słodki blog, swój wypiek zaprezentuje w postaci pysznej kanapeczki z wędliną :) W towarzystwie sałaty, zielonego ogórka i rzodkiewki smakowała wybornie. Polecam :)

PS. ponieważ nie czuję się pewnie w interpretacji przepisów na chleby, bułki itp, pozwól Atinko że Cię zacytuję :) I oczywiście zapraszam wszystkich na blog Tak Sobie Pichcę, gdzie znajdziecie zaproszenie do wspólnego pieczenia. Mam nadzieję że na WP pojawi się jeszcze coś na miarę moich możliwośi ;)

bolillos

Składniki:

- 100g mąki pszennej białej chlebowej

- 1 łyżeczka drożdży instant

- 335g letniej wody

- 1 łyżka miodu

Drożdże wsypać do mąki, dodać wodę i miód. Wszystko wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Do gotowego zaczynu dodawać stopniowo:

- 400g mąki białej chlebowej

- 1 1/2 łyżeczki soli

- 1 łyżkę roztopionego tłuszczu (przepis oryginalny wymienia smalec, Tatter użyła tłuszczu gęsiego, można również innego)

 

Wykonanie:

Wyrobić gładkie, lśniące ciasto, które łatwo odstaje od ścianek miski. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia na minimum 1 godzinę. Następnie odgazować i podzielić na 10 -12 części.

Uformować szybko kulki, ułożyć je złączeniami w górę i zostawić na 10 min. Teraz dopiero formować bułeczki - podłużne lub okrągłe. Pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Wyrośnięte bułki nacinam wzdłuż. Piec w piecu rozgrzanym do temperatury 190ºC (z parą), przez około 30-35 minut.

Polecam :)

Tagi: drożdże
21:48, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (21) »
środa, 28 kwietnia 2010

W kącie leżały jabłka które należało szybko zużyć. Postanowiłam zatem otulić je puchatym ciastem drożdżowym, przyprawić nutką cynamonu i wykończyć chrupiącą, słodką kruszonką.

I szczerze mówiąc to jedne z najsmaczniejszych drożdżówek jakie jadłam. Ciasto rosło błyskawicznie, drożdżówki formuje się szybko i sprawnie zatem nie wymagają poświęcenia dużej ilości czasu. Z podanej ilości wyszło mi 14 sztuk. Piekłam je po 20, a rano było tylko 5.. tych co schowałam ;)

Przepis na ciasto znalazłam tutaj, a jak się okazało pochodzi od Edysi która wykorzystała je do jagodzianek.

Drożdżówki z jabłkami i słodką kruszonką

Składniki:

Na ciasto:

- 500g mąki pszennej

- 2 jajka

- pół szklanki cukru pudru (dałam zwykły cukier, około 1/4 szklanki)

- szklanka mleka

- 50g świeżych drożdży

- czubata łyżka roztopionego masła lub margaryny

- szczypta soli

Nadzienie:

- dwa nieduże jabłka

- cynamon do smaku

- ew. cukier jeśli jabłka są kwaśne

Kruszonka:

- 2 łyżki masła

- 2-3 łyżki mąki pszennej

- 2-3 łyżki cukru

Ponadto:

- roztrzepane jajko do posmarowania

 

Wykonanie:

Zrobić zaczyn: Drożdże rozkruszyć, zasypać łyżką cukru pudru, utrzeć. Dodać łyżkę mąki i ciepłe mleko. Wszystko razem wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia na około 10-15 minut.

(W oryginale Edysia podaje aby utrzeć cukier z jajkami. Ja pominęłam (z lenistwa ;) i dodałam cukier bezpośrednio do ciasta) Do wyrośniętego zaczynu dodać resztę składników. Wyrabiać aż ciasto zacznie odstawać od ścian miski. Starać się nie podsypywać mąką. Wyrabianie powinno trwać conajmniej 10 minut. Ostawić do podwojenia objętości (u mnie około 40minut).

Jabłka pokroić w drobną kostkę. Doprawić cynamonem i ewentualnie cukrem.

Wyrośnięte ciasto ponownie szybko wyrobić. Podzielić ciasto na około 14 części. Z każdej z nich zrobić kulkę, poczym spłaszczyć w dłoni. Na środku umieścić nadzienie jabłkowe i zlepiać dokładnie. Układać na blaszcze łączeniami do dołu w sporych odstępach od siebie (maximum 9 sztuk na blachę). Odstawić do napuszenia na około 30 min.

W tym czasie przygotować kruszonkę. Masło rozpuścić, wsypać mąkę i cukier. Wyrobić między palcami. Jeśli będzie za rzadka dodać trochę mąki.

Napuszone drożdżówki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać słodką kruszonką. Piec w temperaturze 180oC przez około 20 min. (ja piekłam w 170st przez 16-17 minut).

Studzić na kratce.

Smacznego :)

 

23:37, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (14) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Moje doświadczenie z wypiekiem chlebów i bagietek jest praktycznie zerowe. Jednakże jak tylko zobaczyłam te bagietki u Gosi wbrew wszystkiemu pomyślałam.. raz kozie śmierć! Musi się udać :)

No i chyba się udało. Co prawda nie wyszły takie kształtne i profesjonalne jak tutaj, ale.. jak na pierwszy raz chyba nie było źle ;) Skórka była bardzo chrrrupiąca, a wnętrze puchate i sprężyste. Warto było :) I jedna rada. Należy zrobić spore nacięcia. Ja niestety zrobiłam małe i bagietki pękły z boku a nacięć niemalże nie widać ;) Polecam.. właśnie dla tej mocno chrupiącej skórki :)

Zmiana ode mnie: pominęłam parmezan, w zamian dałam 2 łyżki tymianku.

Chrupiące bagietki pszenne

Składniki:

Biga (dzień wcześniej):

- niepełna szklanka mąki

- 90-110ml wody

- 1/3 łyżeczki drożdży suszonych

Wszystkie składniki wyrobić w dość twardawą kulę. Umieścić w pojemniku (lekko się rozpłynie) i przykryć folią. Odstawić na 12-16 godzin.

Ciasto właściwe:

- 1 i 1/3 do 1 i 1/2 szklanki mąki chlebowej (z zależnośći od gęstości ciasta)

- 200ml ciepłej wody

- 1/2 łyżeczki suszonych drożdży

- 3/4 łyżeczki soli

- łyżeczka brązowego cukru

- 3 i 1/2 łyżki tartego sera parmezan (pominęłam dodając w zamian dwie łyżki tymianku)

 

Wykonanie:

Wyrośnięty zaczyn pokroić (porwać) na mniejsze kawałki. Zalać wodą. Wsypać resztę składników oraz 3/4 szklanki z przygotowanej mąki. Przemieszać. Resztę mąki dodawać w miarę potrzeby. Wyrabiać ciasto do uzyskania gładkiego ciasta. Powinno się lekko kleić. Odstawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.

Po tym czasie podzielic ciasto na 3 części. Z każdej z nich uformować bagietkę. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na około 45 minut.

Tuż przed włożeniem do piekarnika zrobić na bagietkach kilka nacięć. Piec na kamieniu lub blaszce, pierwsze 10 minut w temperaturze 220oC, poczym zmniejszyć do ok. 185oC i piec jeszcze około 13-16 minut. Do piekarnika wstawić naczynie z 200ml wody, dzięki czemu bagietki będą miały chrupiącą skórkę.

Smacznego :)

 

 

22:05, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (8) »
niedziela, 25 kwietnia 2010

Długo poszukiwałam przepisu na szybkie ciasto, przy którym użycie mrożonych owoców nie zakończyłoby się zakalcem. Zatem niezniechęcona dotychczasowymi wtopami, jak tylko zobaczyłam ten przepis u Ilki, musiałam sprobować :)

Ciasto jest idealne do popołudniowej kawy. Jego suchość łamana jest przez soczystość mrożonych owoców. Jak dla mnie bomba :) Szybkość wykonania, składniki zawsze w domu, użycie mrożonych owoców.. to wszystko przemawia za tym że zimą stanie się dla nas wspomnieniem lata ;)

Piaskowe z owocami

Składniki:

- szklanka mąki pszennej

- szklanka cukru (dałam połowę)

- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej

- 125g mękkiego masła (u mnie Kasia)

- 2-3 jajka (dałam 2 duże)

- łyżeczka proszku do pieczenie (płaska)

- ok. 400g owoców

- ew. cukier puder do posypania

 

Wykonanie:

Miękkie masło utrzeć na gładką masę z cukrem i jajkami. Do masy przesiać obie mąki z proszkiem do pieczenia. Zmiksować.

Ciasto przełożyć do formy o wymiarach 25cm/16cm. Na nie wyłożyć owoce. Jeśli są to owoce mrożone należy je uprzednio opruszyć mąką pszenną. Lekko wcisnąć w ciasto.

Piec do godziny w temperaturze 180oC (ja piekłam lekko ponad 45 minut).

Można opruszyć cukrem pudrem. Ja pominęłam oszczędzając kalorii ;)

Smacznego :)

 

Tagi: owoce
21:54, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (17) »
sobota, 24 kwietnia 2010

Kocham jabłka i kocham cynamon, co zresztą widać po moich wypiekach ;) Kiedy widzę jakiś przepis w użyciem owych składników, nie mogę przejść obojętnie. I tak było w tym przypadku.

Soczyste, jabłkowo- cynamonowe wnętrze otulone zostało delikatnym i lekkim jak piórko ciastem drożdżowym, całość wykończona spodem z ciasta kruchego.. Bardzo ciekawy i smaczny pomysł znaleziony na wycinku z gazety niewiadomego niestety pochodzenia. Klasycznie.. polecam ;)

drożdżowa rozeta z jabłkami

Składniki:

Na kruche ciasto:

- 30 dag mąki

- 20 dag masła

- 10 dag cukru pudru

- 1 żółtko

- łyżka śmietany

Na ciasto drożdżowe*:

- 50 dag mąki

- 3 dag drożdży

- 250ml mleka

- 2 jajka

- 10 dag cukru

- 5 dag masła

Na masę jabłkową:

- 4 spore jabłka

- łyżka lub dwie miodu (zależy od słodkości jabłek)

- sok z cytryny do skropienia jabłek

- cynamon do smaku

 

Wykonanie:

Ciasto kruche: Masło posiekać nożem z reszta składników.Zagnieść szybko elastycznec ciasto. Schłodzić w lodówce.

Ciasto drożdżowe:

Zaczyn: Rozkruszyć drożdże, zasypać łyżką cukru i zalać lekko ciepłym mlekiem. Wsypać łyżkę mąki i wszystko wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (około 10-15min)

Ciasto właściwe: Jajka utrzeć z cukrem. Do miski wsypać mąkę, wlać utarte jajka, zaczyn i rozpuszczone masło. Wymieszać wszystko. Wyrabiać około 10min. Ciasto powinno być lepiące, nie podsypywać mąkę. (Ja co jakiś czas wkładałam dłonie w mąkę aby nie kleiło się mocno do rąk). Odstawić do podwojenia objętośći (około godziny).

Podczas kiedy ciasto drożdżowe wyrasta, przygotować kruchy spód. Ciasto rozwałkować cienko i wyłożyć spód oraz boki tortownicy o średnicy 26cm. Ponakłuwać spód. Podpiec około 10-15 minut w 200oC. Odstawić do wystudzenia.

Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Lekko odcisnąć. Skropić sokiem z cytryny. Dodać miód i cynamon do smaku, wymieszać.

Kiedy ciasto podwoi objętość uderzyć w nie kilka razy aby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Chwilę wyrobić. Rozwałkować na prostokąt o wymiarach 45cm/35cm. Wyłożyć równo masę z jabłek i zrolować wzdłuż dłuższego boku. Roladę pokroić na 8 części. Ułożyć na wystudzonym kruchym spodzie. Odstawić do wyrośnięcia (około 30 minut).

rozeta

Piec około 45 minut w piekarniku nagrzanym do 180oC. Jeśli góra zacznie się szybko rumienić, przykryć ciasto folią aluminiową.

* wszystkie składniki na ciasto drożdżowe powinny być temperatury pokojowej.

Polecam :)

 

21:54, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (19) »
środa, 21 kwietnia 2010

Pyszne! Niesamowicie chrrrupiące, po brzegi wypełnione słonecznikiem i rodzynkami :) Wydaje mi się że to właśnie te będą naszymi ulubionymi ciasteczkami owsianymi. Jedno do czego mogłabym się "przyczepić" to to, że są dość slodkie. Ale to tylko moje wrażenie. Ja zawsze odejmuje ilość cukru z przepisu (o czym z pośpiechu tym razem zapomniałam) Lubię.. umiarkowaną słodycz ;)

Przepis znaleziony całkiem niedawno u Kuchareczki, a dokładnie tutaj. Zauroczyłam się tą opowiastką o orzeszkach ;) Od siebie dodałam rodzynki i otręby granulowane.

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem

Składniki*:

- 150g miękkiego masła

- 1 szklanka płatków owsianych

- 1/4 szklanki otrąb granulowanych

- 0/5 szklanki mąki pszennej

- 1/3 szklanki cukru

- 150g pestek słonecznika

- pół szklanki rodzynek

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. W osobnej misce połączyć płatki owsiane, otręby, mąkę pszenną i proszek do pieczenia. Dodać do masy maślanej, wymieszać. (Ja wymieszałam wszystko drewnianą łyżką). Na koniec dodać 2/3 przygotowanych pestek słonecznika i rodzynki. Wymieszać ręką (będzie wygodniej).

Z ciasta lepieć kulki wielkości orzecha włoskiego i w ręku spłaszczać*. Układać ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w ostepach około 2cm. Posypać resztą słonecznika i wgnieść delikatnie do środka. Piec około 15-20 minut w temperaturze 180oC.

*z podanej ilości składników wyszło mi około 30szt sporych ciastek.

*rozpływają się tylko lekko na boki, zatem należy je dość mocno spłaszczyć.

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem

 

Polecam!

niedziela, 18 kwietnia 2010

Szybkie i bardzo smaczne ciasto. Tak naprawdę można użyć każdych owoców, nawet tych z puszki. Ja zrobiłam wersję babanowo jabłkową, bardzo zresztą smaczną ;) Na pewno zrobię je jeszcze z gruszkami i ananasem!

Przepis pochodzi z portalu we-dwoje.pl. Wprowadziłam kilka zmian.

dwukolorowe ciasto ucierane z owocami

Składniki:

- 4 jajka

- 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej

- 175g masła (użyłam Kasi)

- szklanka cukru (dałam 2/3 szklanki)

- 16g cukru waniliowego

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 2 jabłka

- 2 banany

- łyżka niesłodzonego kakao

 

Wykonanie:

Jabłka i banany pokroić w plasterki.

Całe jajka ubić z cukrami. Dalej misując dodawać powoli mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz roztopione masło.

Podzielić masę na dwie części. Do jednej dodać kakao.

Formę o wymiarach 25cm/16cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać ciasto ciemne. Ułożyć banany jeden obok drugiego. Zalac ciastem jasnym. Wyłożyć jabłka.

Piec w temperaturze 180oC około 45minut (do suchego patyczka).

ciasto jabłkowo bananowe

Smacznego :)

 

21:46, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (6) »
sobota, 17 kwietnia 2010

Niezbyt słodkie, mocno sezamowe, z lekko chrupiącym wierzchem. Nie dopatrzyłam się w nich niczego nadzwyczajnego ale i tak bardzo nam smakowały. Upiekłam je z synkiem dzisiaj rano i pojechały z nami na wiosenne szaleństwo na plac zabaw :) W sam raz na szybką przegryzkę siedząc na rozgrzanym słońcem piasku :)

Przepis pochodzi z portalu dla rodziców małych dzieci, osesek.pl.

ciasteczka sezamowe

Składniki:

- 100g masła

- 1 i 1/4 szklanki mąki

- 1 jajko

- 1/2 szklanki jasnego, brązowego cukru (dałam 4 płaskie łyżki miodu)

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2/3 szklanki sezamu

- 1/4 łyżeczki soli

- 1/4 łyżeczki cynamonu

 

Wykonanie:

Miękkie masło utrzeć z cukrem/ miodem. Dalej miksując dodać jajko. W drugiej misce wymieszać mąkę, sól, proszek do pieczenia i cynamon. Powoli dodawać do masy maślanej, cały czas miksując. Na końcu dodać połowę przygotowanego sezamu, wymieszać.

Wstawić do lodówki na około godzinę (masa stwardnieje i łatwiej będzie formować ciasteczka).

Dłońmi (można pomagać sobie łyżką) formować kulki. Każdą obtoczyć w sezamie i spłaszczyć. Układać na blaszce w odstępach od siebie. Piec w temperaturze 190oC około 10-15 minut.

Z podanej ilości wyszło mi około 35szt średniej wielkości ciasteczek.

Polecam :)

Tagi: miód sezam
21:04, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Tagi
Polecane
reklama reklama
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi