Wpisy z tagiem: obiad
wtorek, 10 stycznia 2012
Bardzo łatwe i szybkie roladki z dużą ilością szpinaku. Sos na bazie kremowego serka topionego sprawia że zwykłe danie staje się wykwintne, zaskakując podniebienie swoim smakiem. Takie danie to bardzo fajna odmiana klasycznego 'schabowego', o ile taka klasyka w ogóle może się znudzić.. ;) Nie udało mi się zrobić zdjęć składania roladek, postanowiłam więc 'ręcznie' narysować instrukcję, ponieważ aby zmieścić jak najwięcej farszu, złożyłam je nieco inaczej niż zawsze to robiłam. Mam nadzieję że instrukcja bardziej pomoże niż zamiesza Wam w głowach ;) Polecam :) źródło: przepis własny
Składniki: mięso:
nadzienie:
sos:
ponadto:
Wykonanie: Na rozgrzany olej wycisnąć czosnek przez praskę. Podsmażyć na rumiano, dodać szpinak. Jeśli jest mrożony, smażyć do chwili odparowania wody, jeśli świeży (należy go wcześniej rozdrobnić), do zwiędnięcia i lekkiego odparowania. Doprawić solą i pieprzem. Wyłączyć palnik. Dodać kremowy serek i dokładnie wszystko wymieszać. Farsz odstawić do wystudzenia. Po tym czasie dodać żółtko, wymieszać. Mięso rozbić na cieniutkie plasterki dające się swobodnie zwijać. Doprawić solą i pieprzem. Na środek każdego plastra położyć dużą łyżkę farszu (powinno go być dużo). Zawinąć, zakładając na siebie oba końce, łącząc je dokładnie wykałaczką. Następnie zawinąć boczne krawędzie lekko pod spód i spiąć wykałaczkami. Dla ułatwienia (mam nadzieję ;) ilustracja.
Rolady podsmażyć na rozgrzanym oleju na rumiano. Przełożyć do garnka, podlać wodą tak aby rolady były zanurzone do 3/4 wysokości (około 1-1,5 szklanki). Gotować do miękkości mięsa, około 30 minut. Na koniec wyjąć roladki z powstałego bulionu, dodać mąkę rozrobioną z niewielką ilością wody, aby zagęścić lekko sos. Zagotować. Wyłączyć, dodać kremowy serek, doprawić solą (uważnie, ponieważ serek jest zwykle mocno słony) i pieprzem, wymieszać, włożyć z powrotem do sosu, zagotować. Podawać polane obficie sosem.
Smacznego :)
wtorek, 11 października 2011
Uwielbiam kuchnię spełniającą dwa kryteria: smacznie i.. szybko! Owszem, czasem decyduje się na potrawy bardziej wymyślne, których przygotowanie zajmuje pół dnia, ale kuchnia codzienna absolutnie być taka nie może :) Dlatego też zawsze mam w domu kilka produktów zdecydowanie przyspieszających przygotowanie potraw. Są to m.in warzywa w słupkach. Używam ich do zup, sosów i wielu innych potraw. Wyjmuję paczuszkę z zamrażalnika i wsypuję wprost do garnka. Bez obierania, mycia, krojenia i.. sprzątania po tej całej operacji ;) Wam również polecam posiadanie takowych w swoich zamrażalnikach :) A dzisiaj pierś z kurczaka w kremowym, śmietankowym sosie z dodatkiem warzyw i dużej ilości cebuli. Aby pierś była soczysta, podsmażcie ją na bardzo mocno rozgrzanej oliwie aby zamknąć pory w mięsie. Kawałki kurczaka bardzo szybko puszczają soki, zatem jeśli pory szybko nie zostaną zamknięte, kurczak będzie się po chwili dusił we własnym sosie i będzie suchy, a tego nie chcemy. Ja podałam kurczaka z brukselkami z glazurowaną cebulką, ale sprawdzi się również ryż lub gruby makaron. Polecam! Źródło: pomysł własny
Składniki:
Pierś umyć, pokroić w grubsze paski, doprawić solą i pieprzem. Na niewielkiej ilości oliwy podsmażyć mięso. Podsmażone mięso przełożyć do garnka. Na tej samej patelni podsmażyć cebulę pokrojoną w grubszą kostkę. Dodać do mięsa, zalać wodą/bulionem, wsypać warzywa. Dusić około 10 minut. Następnie dodać śmietankę, zagotować ponownie. Zagęścić sos mąką wymieszaną z niewielką ilością wody. Na koniec dodać szczypior.
Smacznego :)
poniedziałek, 26 września 2011
Pomysł na szybki obiad. Przygotowanie wraz z gotowaniem nie zajmie Wam więcej niż 30 minut. Mięso mimo że nie jest marynowane wcześniej, jest kruche, delikatne, soczyste i wspaniale przejmuje wszystkie smaki. Jest słodkawe, lekko kwaskowe.. zasmakuje zapewne również dzieciom :) Polecam zarówno dla zapracowanych, ale także dla szukających ciekawego pomysłu na obiad. Jestem pewna że goście będą zachwyceni.. a już na pewno nie domyślą się że zrobienie takiego kurczaka to zaledwie kilkanaście minut ;) PS. przypominam o konkursie z Amicą. III etap (już ostatni) wciąż trwa.Tutaj zapraszam po szczegóły :)
Składniki:
Wykonanie: Pałki z kurczaka oprószyć solą i pieprzem. Podsmażyć na oliwie z tymiankiem i czosnkiem (powinny być mocno rumiane). Przełożyć do garnka, zalać octem winnym, gotować do zredukowania sosu o połowę. Wlać sos sojowy i miód. Wymieszać. Wlać wodę, dodać cytrynę. Gotować do chwili kiedy sos zgęstnieje, nabierze konsystencji syropu. Powinno to potrwać około 10 minut (należy uważać aby sos się nie przypalił). Smacznego :)
czwartek, 22 września 2011
Zupa idealna na chłodniejsze a nawet zimowe dni. Sycąca, rozgrzewająca, stanowiąca sama w sobie solidny posiłek. Zawiera dużą ilość mięsa i warzyw dzięki czemu po zjedzeniu jednej porcji raczej nie mielibyście ochoty na coś jeszcze ;) No i ma jeszcze jeden plus.. Jej zrobienie zajmuje około 30minut :) Najlepsza jest dnia następnego. Ps. jest gęsta, jednak nie aż tak jak wyszło na zdjęciu. Zanim bowiem udało się zrobić odpowiednie zdjęcie, bułka wchłonęła część płynu.
Składniki:
Wykonanie: Na niewielkiej ilości oleju podsmażyć czosnek przeciśnięty przez praskę i cebulę. Dodać mięso, podsmażyć. Przełożyć do garnka, zalać sokiem pomidorowym, dodać fasolkę, pokrojone w talarki i podsmażone pieczarki, pokrojone w kostkę ogórki i kukurydzę. Doprawić do smaku solą, pieprzem, cukrem, przyprawą do mięsa mielonego i chili (ilość według uznania). Zagotować. Smacznego :)
niedziela, 18 września 2011
Jakiś czas temu Dominika zaprosiła mnie do wspólnego gotowania. Jakoś niestety długo nie mogłyśmy się zgrać.. ale wreszcie się udało, i to z jakim efektem ;) Warto wspomnieć na pierwszym miejscu o cieście pierogowym na które przepis podesłała mi Domi. Jest genialne! Mięciutkie, elastyczne, delikatne i w ogóle się nie klei. Polecam, zdecydowanie nie tylko do ravioli ;) A farsz? Świeży, podduszony na maśle szpinak w towarzystwie kremowej ricotty smakuje po prostu nieziemsko ;) Musicie spróbować :) PS. Dziękuję Ci Dominiko za wirtualne spotkanie w kuchni oraz za wiele cennych rad i długą rozmowę :) Jesteś naprawdę wspaniałą osobą, i mam nadzieję że może uda nam się jeszcze kiedyś coś razem ugotować!
Składniki: na ciasto:
na farsz:
Wykonanie: Ciasto: do mąki dodać sól i żółtko, dodawać stopniowo wodę, cały czas wyrabiając. Dodać masło, wyrabiać do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Zawinąć w folię, odstawić w temperaturze pokojowej. Farsz: szpinak lekko poszatkować. Masło rozpuścić na patelni, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, podsmażyć. Dodać szpinak, posolić, dusić do chwili całkowitego 'oklapnięcia' szpinaku. Jeśli szpinak mocno podszedł wodą, odcedzić lekko na sitku. Przestudzić. Ciasto podzielić na dwie części. Każdą z nich rozwałkować na grubość około 3-4mm. Na jednym placku, w odległości od siebie (około 1,5cm z każdej strony) nakładać po łyżeczce farszu.
Przykryć drugim plackiem, docisnąć palcami dookoła farszu. Wycinać kwadraty wzdłuż dociśnięć. Ravioli gotować w lekko osolonej wodzie, 2-3 minuty od wypłynięcia.
Smacznego :)
Przepis ten bierze udział w konkursie "Mistrzowie Patelni" w kategorii "Domowa Pierogarnia"
czwartek, 08 września 2011
To jeden z najlepszych sposobów na karkówkę jaki znam (autorstwa mojego M). Ocet balsamiczny powoduje że mięso staje się kruche i niemalże rozpływa się w ustach, a w połączeniu z miodem i brązowym cukrem tworzy słodko kwaśną glazurę która powoduje że jeden kawałek to za mało ;) Ja podałam ją w towarzystwie drobniutkiego makaronu z warzywami z dodatkiem dużej ilości ziół prowansalskich i był to strzał w 'dziesiątkę'. Gorąco polecamy :)
Składniki:
marynata:
Wykonanie: Wszystkie składniki na marynatę dokładnie wymieszać. Plastry karkówki lekko rozbić, włożyć do marynaty. Pojemnik przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na około 2 godziny. Zamarynowane mięso piec w piekarniku nagrzanym do temp. 220oC przez około 10-15 minut, w opcji grill. Smacznego :)
niedziela, 04 września 2011
Kolejny bardzo udany przepis Buddiego Valastro. Wbrew pozorom nie jest skomplikowany i czasochłonny, za to kuleczki smakują i wyglądają świetnie. Chrupiąca, aromatyczna panierka.. po przegryzieniu której dochodzimy do ryżowego wnętrza.. za którym czai się apetyczne mięsne nadzienie wśród ciągnącej się mozzarelli. Wspaniałe połączenie wielu smaków. Jeśli zatem do tej pory nie wiedzieliście co będzie dzisiaj na obiad, to już chyba nie macie tego problemu ;) PS. proporcje są lekko na oko. Zasada jest taka: farsz powinien być zwarty, a ryż mieć konsystencję lepkiej, dość plastycznej masy. Najlepiej smakują od razu po usmażeniu.
Składniki na około 35-40szt: na ryż:
na nadzienie:
na panierkę:
Wykonanie: Cebulę podsmażyć, dodać ryż. Smażyć do chwili aż ryż stanie się szklisty. Zalać winem, pogotować chwilę aby ryż wsiąknął wino. Dodawać partiami bulion do chwili kiedy ryż będzie miękki i kleisty (kolejną porcję bulionu wlewać dopiero kiedy poprzednia zostanie wchłonięta przez ryż). Odstawić do wystudzenia. Czosnek zeszklić na oleju, dodać mięso, podsmażyć. Dodać pomidory i warzywa, dusić około 30 minut do uzyskania dość zwartej masy (odparować wodę z pomidorów). Doprawić solą i pieprzem. Odstawić do wystudzenia. Mozzarellę pokroić w kostkę. Wszystkie składniki na panierkę wymieszać razem. Składanie kulek: Porcję ryżu rozpłaszczyć na dłoni, położyć trochę farszu, kostkę mozzarelli. Zlepić brzegi ryżu zamykając farsz we wnętrzu. Każdą kulkę obtoczyć dokładnie w panierce. Smażyć na głębokim tłuszczu do zrumienienia (można też na patelni, aby kulki były zanurzone do połowy, kiedy zrumienią się od spodu, przełożyć na drugą stronę). Smacznego :)
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Wiecie że przeciętny Polak zjada rocznie tylko około 6,5kg ryb? Tyle właśnie przypada na jednego mieszkańca, podczas gdy w innych krajach europejskich jest to 20kg. Rekordzistami są Japończycy, u których wynik ten dochodzi do 40kg. Nie zmienia to jednak faktu że słabo wypadamy, a szkoda.. bo to taki wdzięczny produkt w kuchni ;) Spórzżcie na tą rybę? Czyż nie wygląda apetyczniej niż schabowy? ;)
Całkiem niedawno pokazałam Wam rybę w cieście piwnym. To danie jest równie szybkie w wykonaniu, choć przyznam że musiałabym wybitnie szukać aby znaleźć takie które szybkie i łatwe nie jest, bowiem rybę zwykle przygotowuje się błyskawicznie :) Filety przygotowane w ten sposób są soczyste i mocno aromatyczne, ryba nie jest mdła, a sos wspaniale ją uzupełnia. Pomóżcie mi zatem w poprawieniu statystyk ;) * przepis stąd, lekko zmodyfikowany.
Składniki:
sos:
Wykonanie: Rybę pokroić w kawałki. Posypać z obu stron solą, pieprzem, obsypać koperkiem. Skropić solidnie sokiem z cytryny. Odstawić na 15-20 minut. Masło roztopić na patelni, smażyć rybę na rumiano z obu stron. Zdjąć rybę z patelni, jeśli zostało mało masła, dołożyć jeszcze łyżkę, wlać śmietanę i dodać musztardę. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać i chwilkę podusić. (jeśli sos jest za gęsty dodać kilka łyżeczek przegotowanej wody). Usmażone filety ułożyć na talerzu i polać sosem. Świetnie smakuje z brązowym ryżem!
Smacznego :)
niedziela, 12 czerwca 2011
Coraz ładniejsze pomidory kuszą czerwienią. Na straganach kilkanaście ich rodzaji, od malutkich koktajlowych, po większe kiściowe i ogromne malinowe o fikuśnych kształtach. Są coraz soczystsze i smaczniejsze, zatem grzech z tego nie korzystać ;) Na krem najlepiej nadają się soczyste i mocno dojrzałe pomidory o mięsistym miąższu. Najlepiej mało pestkowe. Z ich doborem zapewne nie będziecie mieli problemu :)
Zupa jest baaardzo smaczna,mocno pomidorowa o delikatnym posmaku czosnku i bazylii. Jak większość rzeczy które Wam pokazuje, robi się błyskawicznie ;) Jest po prostu idealna. Gęsta, pożywna i aromatczna. Gorąco polecam :)
Składniki:
Wykonanie: Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Wypestkować. Zmiksować na puree. Cebulę drobno posiekać, zeszklić na oleju, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, jeszcze chwilę zesmażyć. Bulion zagotować. Dodać pomidorowe puree, koncentrat, cebulę z czosnkiem i umyte listki bazylii. Zagotować.
Smacznego :)
czwartek, 09 czerwca 2011
Chodzimy na bazar. Rozglądamy się po straganach, a na nich obfitość tego czego jeszcze niedawno tak bardzo nam brakowało. Cukinie, bakłażany, młode główki kapusty leżące w towarzystwie nie takich już małych kalafiorów.. Rabarbar, pierwsze czereśnie.. no i ukochane truskawki.. To wszystko niemalże samo wchodzi do naszego rowerowego koszyka... Kocham czerwiec.. i bynajmniej nie tylko dlatego że to miesiąc moich urodzin ;) W imię warzywnej rozpusty nawet M rezygnuje z codziennej porcji mięsa na obiad ;) Sam chętnie sięga po doniczkę bazylii z parapetu i.. robi pesto. Co za zapach!
Chwilę później w garnku zaczyna bulgotać pełnoziarniste spaghetti. I nic więcej nie potrzeba. Spaghetti i pesto. A po zakończeniu obiadu wymowne spojrzenia z uśmiechem na twarzy. Kolejny kulinarny sukces.. NASZ sukces :)
Składniki na dwie porcje:
Wykonanie: Makaron ugotować do miękkości, dodając do wody trochę soli o oliwy. Odcedzić. Listki bazylii opłukać, osuszyć, włożyć do dostawki miksującej blendera. Dodać oliwę, parmezan, pestki dyni, zmiksować na gładką masę. W razie potrzeby dodać oliwy z oliwek do uzyskania pożądanej konsystencji i ponownie zmiksować. Doprawić solą, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę. Wymieszać. Pesto włożyć do makaronu, wymieszać dokładnie, rozłożyć na talerze. Można ewentualnie posypać żółtym serem drobno startym na tarce. Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|