Wpisy z tagiem: Walentynki
poniedziałek, 13 lutego 2012
To już ostatni wpis dyktowany tegorocznymi Walentynkami, choć bardzo.. uniwersalny :) Cukrowa posypka w kształcie serduszek sprawi że najzwyklejszy deser stanie się bardziej.. klimatyczny ;) Postanowiłam zrobić ją sama w domu w kilku powodów. Po pierwsze: w mojej okolicy jest nie do kupienia, a zamówienie przez internet jest zwyczajnie.. nieopłacalne ze względu na koszt przesyłki. A po drugie? Domowe to domowe.. Po prostu :) źródło: pomysł własny
Zalety takiej posypki można długo wyliczać. Przede wszystkim możecie przygotować ją w dowolnych kolorach i wielkości, i co również dość ważne, możecie ją mieć bez wychodzenia w domu ;) PS. pod filmem jeszcze kilka uwag. Składniki na lukier:
Wykonanie: Do lekko roztrzepanego białka dodawać stopniowo cukier aż do uzyskania gęstej masy. Ucierać (nie ubijać) kilka minut aż lukier stanie się gładki. Nie podaję konkretnych proporcji ponieważ wszystko zależy od wielkości białka.
UWAGI:
Miłych Walentynek kochani ;)
PS. jeszcze dzisiaj wieczorem wyniki konkursu Twinnings!
czwartek, 09 lutego 2012
Jedne z delikatniejszych muffin jakie jadłam. Lekkości nadaje im maślanka dzięki której muffiny nawet dnia następnego były wciąż tak samo mięciutkie i puszyste. Są mocno czekoladowe (wręcz czarne;), lekko wilgotne, naprawdę boskie :) Dodałam do nich o połowę mniej cukru niż podane było w przepisie dając z zamian do polewy czekoladę mleczną, ale możecie oczywiście dodać więcej cukru, ale wtedy sugerowałabym zrobić polewę jednak z czekolady deserowej. Ogół? 5+. Naprawdę rewelacyjne w smaku i szybkie w przygotowaniu babeczki. Udekorowane połówkami soczyście czerwonych truskawek (które ku mojemu zdziwieniu były całkiem smaczne) wyglądały przeuroczo :) Naprawdę polecam!! źródło: klik - lekko zmodyfikowany
Składniki na około 20 większych muffin: suche:
mokre:
polewa:
ponadto:
Wykonanie: W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej składniki mokre (poza kawą), następnie płyny wlewać powoli do składników suchych, mieszając trzepaczką lub mikserem na wolnych obrotach. Kiedy składniki się połączą wlać gorącą kawę, wymieszać ponownie do połączenia składników. Ciasto wykładać do 2/3 wysokości foremek do muffin wyłożonych papilotkami. Piec około 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180oC. Wystudzić. Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Dodać śmietankę, wymieszać. Polać babeczki, udekorować połówkami truskawek.
Smacznego :)
czwartek, 02 lutego 2012
Miało być dzisiaj danie główne.. ale ponieważ nie udało mi się zrobić zdjęcia z powodu późnej godziny i braku naturalnego światła, dzisiaj znowu słodka propozycja, a danie główne musi jeszcze chwilkę poczekać.. Prawda jest taka że Cake popsy są świetne na każdą okazję, można je bowiem dowolnie formować i ozdabiać. Dzisiaj rzecz jasna.. Walentynkowe :) Czyli ciasto z dodatkiem czerwonego barwnika, w słodkie cukrowe serduszka. Mogą posłużyć zarówno jako (jadalna) ozdoba stołu podczas kolacji, jak i jako słodkie upominki dla najbliższych. Ozdobnie zapakowane wyglądają naprawdę przeuroczo ;)
Składniki:
Wykonanie: Okruszki zmieszać z mascarpone (mascarpone dodać powoli do uzyskania zwartego, łatwo formującego się ciasta). Na koniec wmieszać kilka kropel barwnika w płynie lub barwnika w żelu. Z ciasta formować nieduże serduszka. Najłatwiej najpierw zrobić kulkę, następnie lekko ją spłaszczyć, następnie nożem delikatnie rozciąć robiąc wgłębienie na górze serca*. Czekoladę roztopić z kąpieli wodnej lub mikrofali, dodać olej, dokładnie wymieszać. Patyczek lekko umoczyć w czekoladzie, wsunąć go w dół serduszka do ok. połowy jego wysokości. Zamoczyć w całości w czekoladzie. Od razu posypać posypką cukrową. Odstawić do zastygnięcia czekolady.
UWAGI:
Smacznego :)
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Jestem nimi po prostu zachwycona. Intensywnie, niemalże wytrawnie czekoladowe kuleczki z delikatną nutką pikanterii. Mają genialną kremową konsystencję, dopiero rozpływając się w ustach pozwalają uwolnić się delikatnemu smakowi chilli. Nie jest on jednak dominujący, a jedynie podkreśla smak trufelków dodając im charakteru :) Jestem pewna że zrobicie świetną niespodziankę swojej drugiej połowie obdarowując pudełeczkiem takich pozornie zwyczajnych trufelków lub serwując je jako ukoronowanie Walentynkowej kolacji. A w tej roli zapewne dobrze się spiszą. Czekolada, cynamon i chilli to bowiem afrodyzjakowa mieszanka wybuchowa ;) źródło: przepis własny
Składniki:
ponadto:
Wykonanie: Kremówkę przelać do garnuszka, dodać laskę cynamonu i skórkę cytrynową. Pogotować na malutkim ogniu około 5 minut*, następnie odstawić do wystudzenia. Czekoladę połamać na kostki. Ponownie podgrzać śmietankę (musi być gorąca), dodać masło i mieszać aż się rozpuści, następnie przecedzić przez sito bezpośrednio do miski z czekoladą. Odczekać chwilkę, po czym mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Dodać kakao, i chilli*, wymieszać, najlepiej trzepaczką aby nie pozostały grudki kakao. Odstawić do lodówki do stężenia na kilka godzin, a nawet całą noc. Po tym czasie formować trufelki, obtoczyć w gorzkiej czekoladzie wymieszanej z olejem, ewentualnie obtoczyć w kakao.
UWAGI: * gotowanie cynamonu i skórki cytrynowej w śmietance jest bardzo ważnym elementem, nie pomijajcie tego. Dzięki temu trufelki mają delikatny aromat tych dodatków. * proponuję dodawać chilli po trochu, aby nie okazało się że będą dla Was zbyt pikantne.
Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|