Wpisy z tagiem: cukinia
środa, 31 sierpnia 2011
Przekąski z takim farszem robiliśmy z M już kilka, a może nawet kilkanaście razy. Zwykle jednak zawijaliśmy farsz w tortillę dodając jeszcze kilka składników. Takie ślimaczki zwykle błyskawicznie znikały ze stołu zachwycając każdego prostotą i smakiem. Natomiast pomysł na zawinięcie farszu w plastry z cukinii pojawił się dopiero po tym wpisie u Karoliny. Przekąski te testowałam na Kasi i Pauli podczas naszego ostatniego weekendowego spotkania z okazji II etapu z Amicą. Zniknęły błyskawicznie, zatem ufam że smakowały ;)
Składniki na około 10-12 sztuk:
Wykonanie: Cukinię pokroić w cieniutkie plasterki za pomocą noża lub obieraczki do warzyw. Plastry cukinii podsmażyć z obu stron na średnio rozgrzanej oliwie, pamiętając o tym aby nie trzymać zbyt długo cukinii na patelni (musi zmięknąć, ale być wciąż chrupiąca). Wystudzić. Ser biały, topiony, jogurt i warzywa utrzeć ze sobą za pomocą widelca. Dodać szczypior, doprawić solą i pieprzem, wymieszać dokładnie. Farsz nakładać cienko na plastry cukinii. Zwijać w rulon. Smacznego :)
piątek, 08 lipca 2011
Sezon na cukinię trwa. A ponieważ wiecie już że kremy to coś co bardzo lubimy, dzisiaj prezentuję ją właśnie w tej formie. Z powodzeniem dołączam ją do listy naj.. Kremowa, gęsta konsystencja i zapach świeżej natki pietruszki wyróżnia tą zupę ponad przeciętność i powoduje że nie można się od niej oderwać. Sekretem tej zupy jest dodatek gęstej kwaśniej śmietany, zatem nie polecam jej zamiany na jogurt naturalny. Polecam wszystkim wielbicielom kremów, będziecie zachwyceni :)
Składniki:
Wykonanie: Ziemniaki i cukinię pokroić w kostkę (cukinii nie obierać). Cebulę posiekać dość drobno, por pokroić w talarki. Na patelni podsmażyć cebulę, por oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Dodać cukinię i ziemniaki, podsmażyć do dużym ogniu (warzywa powinny być rumiane). Warzywa dodać do gotującego się bulionu. Gotować około 15-20 minut (do miękkości warzyw). Dodać połowę natki pietruszki, zmiksować zupę blenderem. Dodać śmietanę i resztę natki. Smacznego :)
wtorek, 05 lipca 2011
Czasem tak mam, że spojrzę na zdjęcie i czuję jak ślina napływa mi do ust.. ;) Tak było z tymi ziemniaczkami które pokazała wczoraj Kasia. Ale ponieważ do nich musiałabym jeszcze coś zrobić, a po evencie wciąż mam lenia, zrobiłam zapiekankę która była sama w sobie kompletnym daniem :) Co to był za obiad.. Baaa! Nie wiem czy jadłam kiedykolwiek zapiekankę która kroiła się tak jak ta. Jest przepyszna i zarazem bardzo ładnie wygląda na talerzu, zatem na pewno sprawdzi się na dinner party ;) Polecam również dodać do środka czerwoną paprykę. Doda jej na pewno smaku i uroku.. Ja niestety za późno na to wpadłam, choć i bez niej oczywiście też była pyszna :) * a jeszcze dzisiaj podsumowanie akcji dinner party :)
Składniki:
na zalewę:
Wykonanie: Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie na współtwardo. Pokroić na dość grube plastry. Dno naczynia żaroodpornego wysmarować lekko olejem. Układać warstwy: Przygotować zalewę. Wszystkie składniki wymieszać dokładnie trzepaczką. Zalać zapiekankę. Przykryć naczynie żaroodporne. Zapiekać w temperaturze 220oC przez około 45-50 minut.
Smacznego :)
czwartek, 30 czerwca 2011
Już jutro kończy się akcja "Dinner Party" w której możecie wygrać prokukty marki Krosno oraz Finish. Zapraszam do aktywności pod tą i tą notką konkursową. A już jutro podsumowanie akcji na blogu oraz na portalu Mikser Kulinarny. A już dzisiaj kończy się akcja "Karton zamiast konserwantów" zatem ostatnia chwila aby dodać swoje propozycje na przekąskę na wycieczkę poza domem - Zapraszam! Zapraszam również do tej notki, gdzie pojawiły się Wasze propozcyje na składanie serwetek :) ***** Cynamon, imbir i goździki. Te trzy przyprawy sprawiają że podczas pieczenia mieszkanie wypełnia się niesamowitym aromatem (trochę świątecznym ;). Jest mięciutkie, delikatne i pełne bakalii, a także zielonych niteczek cukinii (nie obierałam jej) które świetnie wyglądały w przekroju. Były na tyle widoczne że nawet M zaglądając do piekarnika zapytał "o.. ciasto z cukinią..?" :)) * przepis pochodzi z forum cincin. Dokonałam kilku zmian, przede wszystkim zredukowałam ilość cukru. W oryginale jest 1,5 szklanki(!), ja dałam 1/3 szklanki i uwierzcie że ciasto było słodkie (była w nim bowiem mleczna czekolada). Moim zdaniem oryginalna ilość to zabójstwo, ale to rzecz gustu ;) Składniki:
Wykonanie: Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Cały czas miksując dodać olej i ewentualnie ekstrakt (jeśli dodawany jest zamiast ekstraktu). Zmniejszyć obroty, dodać cukinię. Wyłączyć mikser. Do masy dodać wymieszane razem suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, przyprawy). Wymieszać łyżką, na koniec dodając bakalie. Masę przełożyć do keksówki 28-30cm długości lub do dwóch małych keksówek (23/10cm), wtedy ciasto wyjdzie jak na zdjęciu. Piec w temperaturze 200oC przez około 45-60 minut w zależności od użytej formy i piekarnika. Najlepiej sprawdzić patyczkiem (jeśli po jego wbiciu w środek ciasta będzie suchy, ciasto jest gotowe).
Smacznego :)
piątek, 03 września 2010
Były dwa podejścia do tego ciasta. Jedno po drugim.. dzień po dniu.. Podejście pierwsze: lekko w pośpiechu choć wszystko zgodnie z przepisem. Wyciągnęłam ciasto z piekarnika, przestudziłam i..? Zakalec! Po przekrojeniu moim oczom ukazał się perfidny zakalec!! :/ Spróbowałam.. Całkiem niezły ;) Zaczęłam się zastaawiać.. A może tak miało być..? Trudno pomyślałam.. Jutro zrobię drugie podejście i zobaczymy co wyjdzie. Jak to samo to wiadomo.. taki jego urok :) Podejście drugie (dzień następny): postanowiłam że dokonam dwóch zmian. Po pierwsze odcisnę cukinię, po drugie, zwiększę temperaturę do 180oC- pod koniec pieczenia do 170oC (160oC wydawało mi się stanowczo za mało) I co? Jednak zakalec to nie wada wrodzona tego ciasta ;) Wyszło puszyste, miękkie, wilgotne, meeeega czekoladowe :) Coś wspaniałego! Morał? Wytrwałość popłaca kochani.. ;) Żródło: moje wypieki
Składniki: - 115g miękkiego masła - pół szklanki oleju - 250g drobnego cukru do wypieków - 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (dałam 8g cukru waniliowego) - 1 łyżeczka sody oczyszczonej - 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia - szczypta soli - 2 duże jajka (dałam 3 średnie) - 1/2 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany/ jogurtu naturalnego - 300g mąki pszennej - 60g kakao - 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (niekoniecznie, ja dałam) - 2 szklanki cukinii startej na grubych oczkach (ja dodatkowo odcisnęłam ją z nadmiaru soku) - 60g posiekanej gorzkiej czekolady lub czekoladowych groszków
Wykonanie: Masło ubić. Cały czas ubijając dodawać stopniowo olej, następnie cukier, wanilię, sodę, proszek do pieczenia, sól, jajka (jedno po drugim). Zmiksować. Do masy dodawać na przemian mąkę i śmietanę, cały czas miksując. Dodać kakao, kawę, zmiksować. Na końcu wmieszać cukinię i groszki czekoladowe/posiekaną czekoladę. Ciasto przełożyć do formy o wymiarach 32/22cm. Piec w temperaturze 160oC przez około 35-45 minut (ja piekłam pierwsze 20 minut w 180oC poczym zmiejszyłam do 170oC i piekłam jeszcze 30 minut).
Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|