Wpisy z tagiem: dynia
piątek, 28 października 2011
Kolejna halloweenowa propozycja. Tym razem nieco mniej straszna.. chyba ;) Na pewno dla mojego synka.. który po dokładnym obejrzeniu każdego pająka i wysłuchaniu moich zapewnień że go nie zjedzą zjadł dwa solidne kawałki ;) Połączenie dwóch smaków, dyni i czekolady, to zdecydowanie udane połączenie. Tarta nie dosyć że wygląda ciekawie, to jeszcze smakuje nieziemsko! Spójrzcie tylko na ilość przypraw w składnikach. Tak aromatycznego ciasta dawno nie jadłam. I nawet moja wrodzona arachnofobia nie powstrzymała mnie przed sięgnięciem po kolejny kawałek ;) Spróbujcie, nie koniecznie w halloweenowej wersji ;) źródło: klik
Składniki: na ciasto:
na wypełnienie:
ponadto:
Wykonanie: Wszystkie składniki na ciasto (poza czekoladą) wyrobić szybko, uformować w kulę i schłodzić co najmniej godzinę. Po tym czasie rozwałkować ciasto i wyłożyć nim formę na tartę o średnicy 26cm. Nakłuć dno widelcem w kilku miejscach i wstawić do nagrzanego do 180oC piekarnika. Piec ok. 10-12 minut. W między czasie posiekać drobno czekoladę. W osobnym wymieszać dokładnie trzepaczką wszystkie składniki na wypełnienie. Na gorący, podpieczony spód wysypać czekoladę, poczekać aż zacznie się rozpuszczać po czym rozprowadzić ją po całym dnie. Delikatnie wylać wypełnienie na dno tarty, wstawić ponownie do piekarnika. Piec jeszcze ok. 40 minut. (Ciasto może się wydawać po tym czasie nie do końca ścięte, ale dojdzie podczas stygnięcia). Odstawić do całkowitego wystudzenia. Po tym czasie rozpuścić czekoladę w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej, przełożyć do foliowego woreczka z delikatnie odciętym rogiem. Zrobić na tarcie wzór pajęczyny. Następnie na papierze do pieczenia zrobić nogi pająków. Resztę czekolady schłodzić kilka minut w lodówce. Kiedy zacznie tężeć, postawić na tarcie kilka dużych kropel czekolady, doczepić do nich zastygnięte nóżki.
Smacznego :)
sobota, 22 października 2011
Dzisiaj ostatni dzień konkursu! *** Jeśli macie w domu gotowe puree, przygotowanie zupy to zaledwie 15 minut :) Jeśli nie macie, nic straconego ;) Należy pokroić dynię w kostkę, dodać do cebuli, zalać bulionem tak aby była prawie cała zakryta i gotować około 30 minut, dalej podążając za przepisem. Dzięki sporej ilości pieprzu i imbiru przyjemnie rozgrzewa, dlatego też należy ją serwować gorącą. Jest po prostu pyszna.. gęsta, pożywna..nie mówiąc już o przyjemnie nastrajającym kolorze ;) PS. w rzeczywistości nie była aż taka gęsta jak robi wrażenie na tym zdjęciu.. ;) Źródło: przepis własny
Składniki:
Wykonanie: Cebulę posiekać dość drobno, podsmażyć w garnku na oliwie wraz z czosnkiem przeciśniętym przez praskę. Dodać pokrojoną w kostkę marchewkę. Dodać bulion(2 szklanki) i puree z dyni. Gotować około 10 minut. Doprawić solą, pieprzem (nie żałować pieprzu, powinien być dobrze wyczuwalny), oraz imbirem. Zagotować. Wyłączyć palnik, zblenderować na gładki krem. Jeśli jest za gęsta, dolać bulionu do chwili osiągnięcia oczekiwanej gęstości. Dodać śmietanę, wymieszać. Podawać gorącą.
UWAGI: Ilość bulionu zależy od gęstości puree dlatego początkowo należy wlać tylko część bulionu. W ten sposób mamy kontrolę nad gęstością zupy. Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|