Wpisy z tagiem: porzeczki
wtorek, 12 lipca 2011
Piekłam je dwukrotnie. Dzień po dniu. Pierwszym razem byłam nieco zaskoczona konsystencją ciasta i trochę się obawiałam efektu końcowego, ale Jamie jak zwykle mnie na zawiódł ;) Za drugim razem już z większą pewnością, lekko zmodyfikowałam przepis. Co wyszło? Raj dla podniebienia! Ciasto jest niesamowicie puszyste i delikatne. Na nim w roli głównej kwaśnie porzeczki przykryte słodką warstwą przyrumienionego mascarpone. Uwierzcie mi że to ciasto smakuje po prostu wspaniale! *przepis stąd. W mojej wersji zamiast bezy występuje polewa mascarpone, dodałam również ekstrakt waniliowy. PS. czy ktoś wie co oznacza "1 P• vanilla sugar"?
Składniki:
ponadto:
Wykonanie: Masło, sól, cukier, cukier waniliowy, ekstrakt i żółtka zmiksować do puszystości (około 5 minut). Do masy dodawać na przemian mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz mleko, cały czas miksując. Ciasto przełożyć do formy o wymiarach 30/20cm (wyłożonej papierem do pieczenia) i rozsmarować po całości. Mascarpone utrzeć z cukrem pudrem i żółtkiem. Na ciasto wysypać równomiernie porzeczki. Na owoce wylać masę mascarpone starając się pokryć owoce (polewa rozpłynie się nieco po cieście podczas pieczenia). Piec około 30-35 minut w temperaturze 180oC.
UWAGI:
Smacznego :)
poniedziałek, 19 lipca 2010
To chyba mój ostatni wypiek z dodatkiem porzeczek. Pomimo że na krzaku jeszcze sporo czerwonych kuleczek to w planach mam zamknąć je na jakiś czas w słoiczku w postaci kwaskowego dżemu ;) Tym razem biszkopt wystąpił we wspaniale kontrastujących ze sobą smakach, a mianowicie słodkiego kremu budyniowego i kwaskowej porzeczkowo- agrestowej masy :) I powiem szczerze że nie do końca wiedziałam co robię ;) ale w efekcie uważam że takie towarzystwo wspaniale się ze sobą dogaduje ;) Polecam :))
Składniki: na biszkopt: - 4 jajka - 4 łyżki mąki pszennej z lekką górką - łyżka mąki ziemniaczanej - 3 łyżki cukru - 16 g cukru waniliowego - łyżka kakao - pół łyżeczki proszku do pieczenia masa porzeczkowo- agrestowa: - 2 szklanki porzeczek czerownych - niecała szklanka agrestu - pół szklanki cukru - łyżka (płaska) mąki ziemniaczanej krem budyniowy: - 3 szklanki mleka - 4 łyżki maki ziemniaczanej - 4 łyżki mąki pszennej - 2 jajka - pól szklanki cukru - 16g cukru waniliowego - 150g masła
Wykonanie: Biszkopt: białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i cukier waniliowy, następnie żółtka, jedno po drugim, cały czas miksując. Na koniec wmieszać delikatnie łyzką przesiane mąki z kakao i proszkiem do pieczenia. Ciasto wylać na duzą blachę z piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrównać. Piec około 15 minut w temp. 160oC (należy uważać aby nie piec zbyt długo bo biszkopt będzie spieczony i wyschnięty). Biszkopt studzić na kratce na bawełnianej ściereczce. Krem budyniowy: zagotować dwie szklanki mleka z cukrami. Pozostałą szklankę zmiksować dokładnie z jajkami i mąkami. Do gotującego sie mleka wlać mączno-jajeczny płyn, cały czas energicznie mieszając aby nie powstały grudki. Odsawic do wystudzenia. Masło utrzeć na puszystą masę, dodawać po łyżce zimnego budyniu, cały czas miksując. Masa porzeczkowo-agrestowa: porzeczki i agrest zasypać cukrem. Gotować około 10-15 minut. Zdjąć z ognia, przetrzeć przez sito. Płyn zagotować, dodać mąkę ziemniaczaną i energicznie wymieszać. Odstawić do wystudzenia. Wystudzony biszkopt podzielić na trzy równe części, krojąc wzdłuż dłuższej kwawędzi. Składać krajankę w następujący sposób: - biszkopt - masa porzeczkowo- agrestowa - krem budyniowy - biszkopt - masa porzeczkowo- agrestowa - krem budyniowy - biszkopt Całość smarujemy kremem i wstawiamy do lodówki na conajmniej 4 godziny (najlepiej na noc).
Smacznego :)
sobota, 17 lipca 2010
Krzaczek porzeczkowy na ogórku jest gotów do pierwszych zbiorów. Niestety trochę na to czekałam bo stoi zupełnie w cieniu i owoce nie dojrzewały zbyt szybko, ale w końcu doczekałam się :) Wiedziałam od razu że pierwszych owoców użyję do tych właśnie muffin znalezionych u Edysi :) Kiedy jednak zabrałam się za ich robienie okazało się że nie mam.. mąki pszennej :( Szok! Ja? Ja nie mam mąki? Rzecz niby niemożliwa, ale.. ostatnio w moim życiu jest takie zamieszanie że i brak mąki jak widać jest możliwy ;) No coż.. postanowiłam zatem poratować się żytnią 720-tką :) I jaki był efekt? Sami oceńcie, ale według mnie są powalająco pyszne :);)
Składniki: Suche: - 2 szklanki mąki żytniej typ 720 - łyżka proszku do pieczenia - 0,5 szklanki cukru pudru - szczypta soli - 1,5-2 szklanki czerwonych porzeczek Mokre: - 90g roztopionego masła - 2 jajka - łyżeczka ekstraktu z wanilii - 0,5 szklanki maślanki lub mleka Posypka:porzec - łyżka jasnego cukru trzcinowego - łyżeczka cynamonu
Wykonanie: W jednym naczyniu umieścić składniki suche, w drugim mokre. Połączyć obie zawartości misek, dodać porzeczki. Mieszać tylko do połączenia składników (niezbyt dokładnie). Ciasto nakładać do formy do muffin wyłożonej papilotkami do 3/4 wysokości. Posypać mieszanką cukru i cynamonu. Piec około 25-30 minut w temperaturze 190oC. Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|