Wpisy z tagiem: rodzynki
środa, 27 kwietnia 2011
Kolejny wielkanocny wypiek który nieustannie prowokował mnie do kursów między kanapą a stołem ;) Nie tylko zresztą mnie. Piotruś co chwila szeptał mi do ucha "mamo.. mogę jeszcze tego serniczka?" :)) Niby taki zwyczajny.. a tak wciąga ;) Banalne wykonanie, dostępność składników, ładny wygląd, no i ten smak! To wszystko powoduje że warto do niego wracać :)
Składniki: Na spód:
Na masę serową:
Wykonanie: Składniki na spód ugnieść szybko, uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i schłoodzić w lodówce. Żółtka oddzielić od białek, utrzeć z cukrem do puszystości. Dalej miksując dodać miękkie masło, oraz porcjami ser. Następnie dodać budyń i aromat. Dokładnie zmiksować. Na koniec ubić białka, wmieszać delikatnie w masę serową, dodając powoli rodzynki. Schłodzone ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 32/22cm. Przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia*. Na spód wylać masę serową. Piec w temperaturze 180oC przez około 50 minut. Studzić stopniowo. *ja zaznaczam sobie wymiary blaszki na arkuszu papieru do pieczenia, kładę na nim spłaszczoną kulę ciasta i przykrywam warstwą folii spożywczej. Wałkuje na pożądaną wielkość, poczym zdejmuje folię a placek ciasta przenoszę do blaszki razem z papierem. Smacznego :)
środa, 04 sierpnia 2010
Bajaderka, czyli coś z niczego ;) Zawsze może smakować inaczej, w zależności od tego co akurat mamy na "zbyciu". Może to być niewyrośnięty biszkopt, obeschnięte muffiny lub nieudane drożdżowe.. W zasadzie każde suche ciasto. Do tego trochę bakalii, kakao, herbatniki i gotowe :) Instruktaż działania otrzymałam od Pani Ani, koleżanki z pracy, a brzmiało to mniej więcej tak: "co się akurat w domu znajdzie, trochę herbatników i reszta na oko" ;) Nie ma to jak precyzyjny przepis, co? ;) Mimo wszystko dałam radę, a efekt tych działań "na oko" przwerósł moje najśmielsze oczekiwania :) I jeszcze jedno.. Od dzisiaj co jakiś czas tupne nogą obok piekarnika podczas pieczenia ciasta.. może się nie uda.. i pretekst do bajaderek będzie..? ;):))
Składniki: - 70-80dag pokruszonych ciast, ciasteczek, babeczek itp. - około 18-20dag bakali - 100g rodzynek - pół szklanki mleka - pół kostki masła - 2 czubate łyżki kakao - 2 paczki herbatników - 2 łyżki gęstej marmolady (dałam śliwkową) - łyżka alkoholu (ja dałam czystej wódki) - kilka kropel aromatu rumowego Polewa: - 50g czekolady - 4 łyżki mleka - łyżka masła - szklanka wiórków kokosowych
Wykonanie: Zagotować mleko z masłem i kakao. Lekko przestudzić. Herbatniki bardzo drobno pokruszyć. Rodzynki zalać wrzątkiem. Bakalie posiekać, Wszystkie składniki umieścić w misce, zalać mlekiem. Wyrobić na gładką masę, formować kulki (wielkość według gustu), wstawić je do lodówki. Mleko podgrzać, dodać masło i czekoladę, podgrzewać do rozpuszczenia. Schłodzone kulki maczać w polewie, następnie w wiórkach kokosowych. Chłodzic kilka godzin, najlepiej całą noc. Smacznego :)
środa, 21 kwietnia 2010
Pyszne! Niesamowicie chrrrupiące, po brzegi wypełnione słonecznikiem i rodzynkami :) Wydaje mi się że to właśnie te będą naszymi ulubionymi ciasteczkami owsianymi. Jedno do czego mogłabym się "przyczepić" to to, że są dość slodkie. Ale to tylko moje wrażenie. Ja zawsze odejmuje ilość cukru z przepisu (o czym z pośpiechu tym razem zapomniałam) Lubię.. umiarkowaną słodycz ;) Przepis znaleziony całkiem niedawno u Kuchareczki, a dokładnie tutaj. Zauroczyłam się tą opowiastką o orzeszkach ;) Od siebie dodałam rodzynki i otręby granulowane.
Składniki*: - 150g miękkiego masła - 1 szklanka płatków owsianych - 1/4 szklanki otrąb granulowanych - 0/5 szklanki mąki pszennej - 1/3 szklanki cukru - 150g pestek słonecznika - pół szklanki rodzynek - 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Wykonanie: Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. W osobnej misce połączyć płatki owsiane, otręby, mąkę pszenną i proszek do pieczenia. Dodać do masy maślanej, wymieszać. (Ja wymieszałam wszystko drewnianą łyżką). Na koniec dodać 2/3 przygotowanych pestek słonecznika i rodzynki. Wymieszać ręką (będzie wygodniej). Z ciasta lepieć kulki wielkości orzecha włoskiego i w ręku spłaszczać*. Układać ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w ostepach około 2cm. Posypać resztą słonecznika i wgnieść delikatnie do środka. Piec około 15-20 minut w temperaturze 180oC. *z podanej ilości składników wyszło mi około 30szt sporych ciastek. *rozpływają się tylko lekko na boki, zatem należy je dość mocno spłaszczyć.
Polecam!
wtorek, 30 marca 2010
Czekolada, rodzynki, orzechy włoskie, laskowe, żurawina, suszona śliwka.. W zasadzie można do nich użyć wszystkiego. I to jest w nich fajne, bo za każdym razem mogą smakować inaczej :) Są bardzo łatwe do zrobienia, wychodzi ich cała masa, a najważniejsze- dla mnie są o niebo lepsze niż te kupne ;) Przepis pochodzi z tej strony.
Składniki*: - 250g masła - 1 szklanka cukru - 1 jajko - 2,5 szklanki mąki - 0,5 łyżeczki soli (płaskiej) - 1 łyżeczka sody - 100g czekolady - około 3/4 szklanki bakalii (u mnie rodzynki, orzechy włoskie i migdały w płatkach)
Wykonanie: Miękkie masło urzeć z cukrem. Dalej miksując dodać jajko, chwilę miksować, poczym wsypać mąkę wymieszaną z sodą. Drewnianą łyżką wmieszać posiekaną czekoladę i bakalie. Ręką lub łyżką formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zachowując odstępy (urosną) i lekko spłaszczyć. Piec w temperaturze 200oC przez około 10-15 minut * w zalęzności od wielkości wychodzi ich około 50 sztuk, ja robiłam większe, więc wyszło mi 40 sztuk Smacznego :)
środa, 24 marca 2010
Kiedy myślę o zbliżających się świętach Wielkanocnych, a co za tym idzie o wielkanocnych wypiekach, pierwsza w myślach pojawia się babka. I to właśnie taka tradycyjna babka drożdżowa z dużą ilością rodzynek i skórki pomarańczowej.. obowiązkowo polukrowana!! I nawet jeśli na stole pojawi się jakaś inna.. to i tak w towarzystwie takiej tradycyjnej ;) Bardzo dobry przepis od.. Kasi (margaryny ;) który znalazłam w ostatnim numerze "Przyjaciółki". Bardzo nam smakowała, a mi najbardziej na drugi dzień z herbatką :) Bardzo aromatyczna i puszysta! Polecam, i to nie tylko na Wielkanoc ;)
Składniki: - 3 szklanki mąki - 1 szklanka mleka - 2 jajka - 3 dag drożdży - 20 dag masła lub margaryny (dałam 15dag) - 4 łyżki cukru kryształu - 1 łyżka cukru z ziarenkami wanilii - 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego - 15 dag rodzynek - szczypta soli - 3 płaskie łyżki skórki pomarańczowej z syropu - opcjonalnie
Wykonanie: Zaczyn: drożdże rozetrzeć z dwoma łyżkami cukru kryształy, dodać cztery łyżki mąki i zalać połową szklanki ciepłego mleka. Wymieszać i odstawić na około 15 minut w ciepłe miejsce. Do miseczki wsypać pozostałą mąkę, cukier+ cukier waniliowy, szczyptę soli, mleko, ekstrakt, roztopione masło, jajka oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto (wyrabiać około 10 minut). W razie potrzeby dosypać trochę mąki. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości. Po tym czasie uderzyć w ciasto pięścią kilka razy (aby pozbyć się powietrza). Dodać rodzynki i skórkę pomarańczową. Ponownie wyrobić tylko do wrobienia bakalii. Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy o średnicy 22cm (z kominem) i odstawić do ponownego wyrośnięcia (około 30min). Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 45 minut w temperaturze 170oC. Jeśli ciasto szybko zrumieni sie od góry, przykryć folią aluminiową. Życzę smacznego!
niedziela, 14 marca 2010
Puszyste i mięciutkie bułeczki wypełnione po brzegi rodzynkami. Jak dla mnie.. rewelacja :) Nie spodziewałam się że będą aż takie smaczne. Domownicy byli zachwyceni zarówno smakiem jak i ich wyglądem. Naprawdę warto upiec! Polecam! Przepis pochodzi z White Plate, a dokladnie stąd. Pominęłam nocne leżakowanie i wprowadziłam kilka mało znaczących zmian o czym w nawiasach ;)
Składniki: (na 12 sztuk) Na ciasto: - 1 szklanka mleka - 1 jajko - 500 g mąki - pół łyżeczki soli - 75 g cukru pudru - 50 g miękkiego masła - 1 łyżeczka drożdży instant (użyłam świeżych - 2 łyżeczki pokruszonych drożdży) Na nadzienie: - 100g rodzynek - 50g kandyzowanej skórki pomarańczowej (użyłam drobno posiekanej skórki z syropu) - 25g drobnego cukru + łyżeczka przyprawy do piernika (dałam cynamon) - 25g roztopionego masła Syrop: - 50g cukru pudru - 60ml wody - 1 łyżeczka wody pomarańczowej (dałam syrop ze skórki pomarańczowej)
Wykonanie: Składniki na ciasto połączyć ze sobą. Wyrobić elastyczne, gładkie ciasto. Wyrabiać około 10 min. Po tym czasie nakryć ciasto ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1h-1,5h. Po tym czasie ciasto wyrobić i rozwałkowac na kwadrat o boku 30cm. Placek posmarować roztopionym masłem. Posypać cukrem z przyprawą do piernika, kandyzowaną skórką i rodzynkami.
Zwinąć ciasto w rulon. Podzielić na 12 części (plastrów). Blachę o wymiarach 32cm/22cm wylożyc papierem do pieczenia. W foremce ułożyć plastry ciasta jeden przy drugim (około 1cm odstępu). Przykryć ściereczką i pozostawic do wyrośnięcia na około 40 min. Tutaj jeszcze przed wyrośnięciem:
Po tym czasie posmarować bułeczki masłem pozostałym z nadzienia. Piec około 20 minut w temperaturze 180oC. Przygotować syrop. Zagotować wodę z cukrem pudrem. Dodać wodę pomarańczową. Bułeczki posmarować syropem kiedy lekko przestygną.
Polecam i życzę smacznego :)
|
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|