Wpisy z tagiem: curry

poniedziałek, 26 marca 2012

Czasem szukam urozmaicenia codziennych dań. I choć schabowy z mizerią (koniecznie na słodko;) czy mielony z zasmażanymi buraczkami nie mają sobie równych, to czasem jednak szuka się jakiegoś 'udziwnienia', po którym z rozkoszą powraca się właśnie do takiej klasyki.

Zasmażany ryż curry to danie szybkie w przygotowaniu (choć w znikaniu z talerza również;) zarówno jeśli macie już wcześniej przygotowane kotlety, jak i wtedy kiedy musicie przygotować je specjalnie do tego dania. Przygotujecie je bowiem w czasie gotowania ryżu. Proste składniki, szybkość przygotowania i genialny smak.. to z pewnością sprawia że z czystym sumieniem warto Wam to danie polecić :)

źródło: przepis własny

 smażony ryż curry z wazrywami i kurczakiem

Składniki na 4 porcje:

  • 2 torebki ryżu długoziarnistego
  • 1 średnia cebula
  • ząbek czosnku
  • ok. 200g mieszanki warzywnej (marchewka, fasolka, groszek fasolka szparagowa - użyłam mrożonki wiosennej w skład której poza wymienionymi składnikami była również brukselka)*
  • 3 łyżeczki curry w proszku
  • 2 łyżki sosu sojowego najlepiej jasnego
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz
  • 4 kotlety panierowane z piersi kurczaka

 

Wykonanie:

Ryż gotować w osolonej wodzie 10 minut. W między czasie usmażyć kotlety.

Na patelni podsmażyć cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę, dodać ryż i warzywa. doprawić do smaku solą pieprzem, dodać curry i podlać sosem sojowym. Wszystko wymieszać dokładnie i pozostawić pod przykryciem na średnim ogniu na około 10 minut. Po tym czasie dodać masło, zwiększyć ogień i zasmażać wszystko przez 2-3 minuty.

Ryż wyłożyć na talerz, na nim poukładać pokrojone w paseczki mięso.

 

UWAGI:

*zachęcam do stosowania w okresie wiosennym warzyw z mrożonek. Ich zaletą jest to że zbierane są w sezonie, i w przeciwieństwie do obecnie oferowanych (powiedziałabym nawet substytutów) warzyw, są o wiele zdrowsze.

Smacznego :)

08:59, milk_chocolate84
Link Komentarze (5) »
niedziela, 16 października 2011

Przyznaje. Bakłażan nigdy mnie jakoś nie 'pociągał'. Piankowa struktura, trochę bez smaku.. Nie widziałam w nim perspektyw kulinarnych.. Do dzisiaj! To danie odwróciło to myślenie totalnie. I mimo że od zawsze wiedziałam że curry to magiczna przyprawa...

curry proszek

.... to w tym daniu pozwoliła mi na odkrycie na nowo bakłażana! Wreszcie miał jakiś smak ;) Pikantny, choć warto mieć pod kontrolą ilość dodawanego chili (ja dodałam zaledwie kilka maleńkich paseczków, a mimo wszystko było ją dobrze czuć ;) Aromatyczny, dzięki dużej ilości przypraw.
Curry samo w sobie może stanowić samodzielne danie, ponieważ jest gęste i naprawdę pożywne, my jednak zjedliśmy je w towarzystwie jaśminowego ryżu, i tak też Wam polecam! Musicie spróbować, koniecznie :)

Źródło: Nigel Slater - program na kuchni.tv

curry z bakłażana

Składniki:

  • 2 średnie bakłażany
  • duża cebula
  • puszka pomidorów krojonych
  • łyżeczka cukru
  • sól pieprz
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki suszonego imbiru
  • kilka ziaren kminu
  • czubata łyżeczka curry
  • kawałeczek posiekanej bardzo drobniutko, czerwonej papryczki chili
  • 2-3 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany

 

Wykonanie:

Bakłażana pokroić w kostkę (jeśli ma w środku dużo widocznych pestek, wykroić je). Przełożyć na durszlak, posolić, wymieszać i odstawić na 30 minut aby bakłażan puścił wodę.

Odcedzonego bakłażana podsmażyć na dobrze rozgrzanym oleju (powinien być dobrze zrumieniony). Przełożyć do garnka. Cebulę posiekać w kostkę, podsmażyć i dodać do bakłażana. Zalać wszystko pomidorami, dodać przyprawy, wymieszać. Gotować na małym ogniu około 20 minut. Wyłączyć i dodać śmietanę.

 

UWAGI:

  1. Uważajcie z chili. Ja dałam dosłownie śladowe ilości na tą ilość składników, mimo wszystko było je zdecydowanie czuć.
  2. Jeśli przesadzicie z chili i potrawa wyjdzie bardzo pikantna, dodajcie więcej śmietany bądź jogurtu (jogurt do przestudzonej potrawy, aby się nie zważył) które łagodzą ostry smak.
  3. Jeśli to nie pomoże.. i potrawa wciąż będzie bardzo ostra, miejcie w pogotowiu tłusty jogurt, mleko lub śmietanę aby ugasić pożar ;) Pamiętajcie! Woda nie jest dobrym pomysłem, gdyż nie rozpuszcza kapsaicyny odpowiedzialnej za uczucie pieczenia, a jedynie rozprowadzi ją na szersze pole..

Smacznego :)

niedziela, 26 czerwca 2011

Konkurs z BLUE DRAGON trwa! - NAGRODY czekają, zajrzyj tutaj!

Jak wygrać weekendowy wyjazd do SPA? Dowiesz się tutaj!

****

Zawsze jak idę na targ czy do sklepu po warzywa, wracam z kalafiorem :) I choć i tak najlepszy  jest uparowany pokryty dużą ilością przesmażanej bułki tartej, to tym razem było coś nowego.

Krem jest po prostu idealny. Ma cudny słoneczny kolor, jest gęsty, pożywny, a w całym mieszkaniu (a nawet na klatce) unosił się zapach curry. Zdecydowanie kolejny bardzo udany przepis, wart polecenia :)

*bazowałam na tym przepisie, dokonałam jednak kilku zmian.

krem z kalafiora

Składniki:

  • 1,5 litra bulionu drobiowego
  • 4 średnie ziemniaki
  • 3 większe marchewki
  • spory kalafior
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • curry
  • łyżka masła
  • koperek świeży
  • śmietana 12% do zup

 

Wykonanie:

Na patelni rozgrzać masło. Dodać ziemniaki pokrojone w kostkę, marchewkę pokrojoną w talarki, oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawić solą i pieprzem. Podsmażyć na większym ogniu, aby warzywa się przyrumieniły. Dodać cebulę i jeszcze chwilę podsmażyć.

Bulion zagotować, wrzucić podsmażone warzywa, gotować do ich miękkości (około 15 minut). Kalafiora rozdzielić na małe różyczki, dodać do zupy. Gotować kolejne 10 minut.
Ugotowaną zupę zmiksować blenderem na gładką masę (można odłożyć najpierw kilka różyczek do dekoracji). Dodać curry (dałam płaską łyżeczkę) i ewentualnie doprawić jeszcze solą i pieprzem. Wsypać posiekany drobno koperek, wymieszać.

Na koniec dodać śmietanę (ja daję jej sporo, około 5-6 łyżek).

Smacznego :)

09:56, milk_chocolate84
Link Komentarze (20) »
Tagi
Reklama
Durszlak.pl