Wpisy z tagiem: szybkie i łatwe

sobota, 14 kwietnia 2012

Jak to muffinki, łatwe i szybkie w wykonaniu. Mięciutkie, puszyste, pełne miękkich jabłek i chrupiących orzechów. Pokryte słodką, chrupiącą kruszonką której nie należy żałować każdej z osobna muffince ;) Dla mnie najlepsze jeszcze ciepłe, choć po wystudzeniu, a nawet na drugi dzień były tak samo pyszne.

Sprawdzą się zarówno do porannej lub popołudniowej kawy, jak i na wycieczce, do których ku naszej uciesze, jest coraz więcej sposobności :) Są to zdecydowanie kolejne babeczki które podbiły nasze podniebienia. Polecam zatem i Wam.

źródło: klik

Muffiny z jabłkami i orzechami laskowymi z chrupiącą, słodką kruszonką

Składniki*:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 jajka
  • łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 szklanki siekanych orzechów laskowych
  • 1 średnie jabłko (najlepiej kwaskowe)

na kruszonkę

  • 6 łyżek rozpuszczonego masła
  • 6 łyżek cukru brązowego (z górką)
  • 3/4 szklanki mąki pszennej

 

Wykonanie:

Przygotować kruszonkę: wszystkie składniki połączyć ze sobą mieszając łyżką do chwili uzyskania konsystencji kruszonki. Odstawić.

Orzechy posiekać, dość drobno, lecz pozostawiając również większe kawałki. Jabłka pokroić w drobniejszą kostkę. W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre. Wymieszać obie zawartości misek, wymieszać tylko do połączenia składników. Dodać orzechy i jabłka, wmieszać kilkoma ruchami w ciasto.

Foremkę na muffiny wysmarować masłem lub wyłożyć papilotkami, napełniać do 2/3 wysokości, obficie posypać kruszonką. Piec ok. 20-25 minut w 180oC, do zrumienienia się kruszonki. Studzić na kratce.

 

UWAGI:

*z podanych proporcji wyszło mi 15 sztuk.

Muffiny z jabłkami i orzechami laskowymi z chrupiącą, słodką kruszonką

Smacznego :)

poniedziałek, 26 marca 2012

Czasem szukam urozmaicenia codziennych dań. I choć schabowy z mizerią (koniecznie na słodko;) czy mielony z zasmażanymi buraczkami nie mają sobie równych, to czasem jednak szuka się jakiegoś 'udziwnienia', po którym z rozkoszą powraca się właśnie do takiej klasyki.

Zasmażany ryż curry to danie szybkie w przygotowaniu (choć w znikaniu z talerza również;) zarówno jeśli macie już wcześniej przygotowane kotlety, jak i wtedy kiedy musicie przygotować je specjalnie do tego dania. Przygotujecie je bowiem w czasie gotowania ryżu. Proste składniki, szybkość przygotowania i genialny smak.. to z pewnością sprawia że z czystym sumieniem warto Wam to danie polecić :)

źródło: przepis własny

 smażony ryż curry z wazrywami i kurczakiem

Składniki na 4 porcje:

  • 2 torebki ryżu długoziarnistego
  • 1 średnia cebula
  • ząbek czosnku
  • ok. 200g mieszanki warzywnej (marchewka, fasolka, groszek fasolka szparagowa - użyłam mrożonki wiosennej w skład której poza wymienionymi składnikami była również brukselka)*
  • 3 łyżeczki curry w proszku
  • 2 łyżki sosu sojowego najlepiej jasnego
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz
  • 4 kotlety panierowane z piersi kurczaka

 

Wykonanie:

Ryż gotować w osolonej wodzie 10 minut. W między czasie usmażyć kotlety.

Na patelni podsmażyć cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę, dodać ryż i warzywa. doprawić do smaku solą pieprzem, dodać curry i podlać sosem sojowym. Wszystko wymieszać dokładnie i pozostawić pod przykryciem na średnim ogniu na około 10 minut. Po tym czasie dodać masło, zwiększyć ogień i zasmażać wszystko przez 2-3 minuty.

Ryż wyłożyć na talerz, na nim poukładać pokrojone w paseczki mięso.

 

UWAGI:

*zachęcam do stosowania w okresie wiosennym warzyw z mrożonek. Ich zaletą jest to że zbierane są w sezonie, i w przeciwieństwie do obecnie oferowanych (powiedziałabym nawet substytutów) warzyw, są o wiele zdrowsze.

Smacznego :)

08:59, milk_chocolate84
Link Komentarze (5) »
piątek, 16 marca 2012

Dwie wizje dwóch pasjonatek od słowa do słowa nabierały realnych kształtów, a wynikiem tego stało się poniższe ciasto. Agnieszko, co by nie mówić.. każde nasze wspólne wypieki były wyjątkowe, ale to jest wyjątkowo wyjątkowe ;)

Ono nie ma wad. A co można zaliczyć do niezaprzeczalnych zalet? Minimalny stopień komplikacji - wykonanie to zaledwie 20 minut; nie może się nie udać - nie ma pieczenia, nie ma zakalca ;); smak - a właściwie połączenie dwóch smaków.
Z pewnością nie przestaniecie na jednym kawałku.. :)

PS. ciasto jest słodkie, ale nie przesadnie. Lekko słodki budyń i gorzka czekolada równoważy jego słodycz. Naprawdę polecam.

 Kokosowo karmelowe ciasto bez pieczenia

Składniki:

na budyń:

  • 400ml mleczka kokosowego
  • 1 torebka budyniu śmietankowego bez cukru
  • 2 czubate łyżki cukru pudru lub 3 łyżki cukru kryształu
  • pół szklanki wiórek kokosowych

na przełożenie:

  • 400g masy krówkowej
  • ok. 300g herbatników (60 sztuk)

na polewę:

  • 100g czekolady gorzkiej
  • 2-3 łyżki śmietanki
  • 2 podwójne batoniki bounty

 

Wykonanie:

Ugotować budyń. Mleczko kokosowe roztrzepać trzepaczką, pół szklanki odlać, resztę zagotować z cukrem. Odłożone mleczko wymieszać z proszkiem budyniowym tak aby nie było grudek. Wlać do gotującego się budyniu, gotować jeszcze minutę. Wsypać wiórki, wymieszać, odstawić.

Na desce wyłożyć herbatniki*

herbatniki ukladanie 

Układać warstwami:

  1. herbatniki
  2. 1/3 masy krówkowej
  3. herbatniki
  4. 1/2 budyniu kokosowego
  5. herbatniki
  6. 1/3 masy krówkowej
  7. herbatniki
  8. 1/2 budyniu kokosowego
  9. herbatniki

Pozostałą masę krówkową wyłożyć cienką warstwą na wierzchu włącznie z bokami.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, dodać śmietankę, wymieszać, wylać na ciasto. Batoniki bounty pokroić w cienkie plasterki, ułożyć na polewie. Schłodzić, co najmniej kilka godzin a najlepiej całą noc.

 Kokosowo karmelowe ciasto bez pieczenia

UWAGI:

*Możecie również zrobić zrobić je w foremce keksowej, ale moim zdaniem tak jest wygodniej. Po pierwsze łatwiej rozsmarować masy na herbatnikach, a po drugie, nie trzeba ich kruszyć i łamać do wymiarów foremki. Decyzja należy do Was.

Smacznego :)

wtorek, 13 marca 2012

Szybkie włoskie danie zachwycające smakiem. Chrupiąca panierka, ciągnąca się mozzarella, zapach czosnku i suszonych pomidorów. W towarzystwie rucoli z cytrynowym dressingiem stanowi naprawdę sycące danie, które z powodzeniem możecie zaserwować na obiad. Naprawdę mocno polecam :)

Inspiracją do wykonania tego dania była paczka z produktami Monini do przetestowania. Poniżej, pod przepisem moje zdanie na temat poszczególnych produktów. Warto przeczytać.

źródło: Buddy Valastro

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Składniki (na 4 sztuki):

  • 8 kromek cieniutko pokrojonego białego pieczywa
  • pasta z suszonych pomidorów
  • kulka białej mozzarelli (około 220g)

panierka:

  • kilka łyżek mąki
  • ok. 3/4 szklanki bułki tartej
  • dwie szczypty soli
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 2-3 łyżki parmezanu (można zastąpić innym żółtym serem)
  • nieduży ząbek czosnku
  • 2 jajka

 

Wykonanie:

Przygotować panierkę. Bułkę tartą, sól, natkę, czosnek przeciśnięty przez praskę i parmezan/żółty ser umieścić w pojemniku blendera. Zmiksować. Z pieczywa wyciąć równe krążki np. szklanką.

Każdą posmarować warstwą pasty z suszonych pomidorów.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Na pieczywo położyć plaster mozzarelli obtoczonej z mące.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Przykryć drugim krążkiem pieczywa, pastą do spodu (do sera) i mocno docisnąć dłonią.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Całość zamoczyć z każdej strony w jajku, po czym obtoczyć w panierce.

 zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Smażyć z obu stron (po około 1,5-2 minuty) na dobrze rozgrzanym tłuszczu. Podawać np. z rucolą z cytrynowym dressingiem.

zapiekana mozzarella z suszonymi pomidorami i sałatką z rucoli

Składniki:

  • 2 duże garście rucoli
  • 7-8 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu balsamicznego lub glassy balsamicznej
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól

 

Wykonanie:

Rucolę umyć, osuszyć.

Pozostałe składniki dokładnie wymieszać za pomocą rózgi tak, aby powstała gładka emulsja.

* ja dodatkowo skropiłam gotową sałatkę kilkoma kroplami glassy balsamicznej.

 

Smacznego :)

 ****

Do przygotowania tego dania użyłam otrzymanych w ramach testowania produktów Monini.

monini

Oliwa Garlic&Chili - aromatyczna, choć dominuje czosnek. Generalnie byłam z niej bardzo zadowolona.

Glassa balsamiczna - 60% octu balsamicznego. Gęsta, delikatniejsza od octu. Godny polecenia produkt.

Pasta z suszonych pomidorów - Pachnie suszonymi pomidorami, choć w smaku nie są one już tak intensywne. Konsystencja ok, ogólnie warto wypróbować.

Sok cytrynowy - generalnie nie kupuję takich produktów więc nie mam porównania, ale nie podoba mi się dodatek środka konserwującego. Do tego produktu z pewnością nie wrócę.

 

Poza tym otrzymałam również produkty w tym daniu nie użyte, choć również przetestowane przy innej okazji.

 monini

Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia - naprawdę dobrej jakości oliwa. Zdecydowanie mogę polecić.

Oliwa w sprayu - wygodna w użyciu. Przydatna w kuchni. Jakość również ok.

Pesto. To dla mnie produkt zagadka, bowiem produkt ten nazywa się 'Sos pesto z bazylią' co już wg. mnie nie brzmi dobrze. 37,5% stanowi olej słonecznikowy, bazylia 27,5%, a oliwa? Hmm.. 1%. Nie podoba mi się również długość składu i ilość w nim substancji 'E', a także napis na opakowaniu brzmiący niemalże jak ostrzeżenie: 'Nie podgrzewać'. Z pewnością do tego produktu nie wrócę.

Mam nadzieję że moje opinie się Wam przydadzą :)

 

Pozdrawiam,
Kasia

piątek, 24 lutego 2012

Propozycja na szybkie, zdrowe i naprawdę pożywne śniadanie. Pankejki z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, pełne jabłek i chrupiących orzechów, z niewielką ilością cukru. Są tylko delikatnie słodkie, dlatego polecam konsumować je polane miodem lub syropem klonowym (jeśli natomiast nie macie na to ochoty, zwiększcie nieco ilość cukru).

Mięciutkie, aromatyczne, naprawdę przepyszne. Spróbujcie koniecznie. Po takim śniadaniu z pewnością nie będzie mowy o braku energii :)

źródło: klik

Jabłkowo orzechowe pacakes na dobry początek dnia

Składniki na około 7 sporych pancakesów:

  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej (użyłam żytniej)
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 szczypty soli
  • 2 szczypty cynamonu- opcjonalnie
  • 1 duże jajko
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżka oleju
  • małe jabłko pokrojone w drobną kostkę
  • garstka orzechów włoskich, drobno posiekanych
  • miód/syrop klonowy/golden syrup do podania

 

Wykonanie:

W misce wymieszać obie mąki, cukier, proszek do pieczenia, sól i cynamon. W drugiej wymieszać dokładnie rózgą jajko, mleko i olej. Połączyć obie zawartości misek wlewając płyn do składników suchych, tak aby nie było grudek. Dodać jabłka i orzechy, wymieszać.

Smażyć na suchej patelni z obu stron na rumiano, przewracając na drugą kiedy na całej powierzchni placka pojawią się bąbelki.

Podawać polane miodem/syropem klonowym/golden syrupem.

Jabłkowo orzechowe pacakes na dobry początek dnia

Smacznego :)

wtorek, 21 lutego 2012

Zaledwie kilka prostych składników i 15 minut wolnego czasu. Właśnie tyle wymaga od Was jej wykonanie. I choć połączenie może Wam się wydawać dość zaskakujące, zapewniam że jest jak najbardziej trafione. Słodka marchewka, kwaskowa lecz równie słodka pomarańcza i curry które nadaje całości aromatu i lekkiej pikanterii.

Jest taka jak lubimy najbardziej czyli gęsta i pożywna. I tak jak przy każdych kremach, proponuję Wam odlać nieco bulionu przed miksowaniem zupy, po czym dolewać dolewać go stopniowo regulując finalną gęstość zupy.

źródło: przepis własny

zupa(krem) marchewkowa z pomarańczą

Składniki:

  • 3 spore marchewki (około 450g)
  • 2 łyżki masła
  • 1 średnia cebula
  • ok. 500ml bulionu drobiowego
  • sok z całej dużej pomarańczy
  • 1/3-1/2 łyżeczki curry
  • sól
  • pieprz

 

Wykonanie:

Marchewkę obrać i pokroić w dość cienkie talarki. Na patelni rozgrzać masło, podsmażyć pokrojoną marchewkę na mocno rumiano. Przełożyć do garnka.
Na tej samej patelni podsmażyć drobno posiekaną cebulę. Dodać do garnka, wszystko zalać bulionem. Gotować około 10 minut.

Po tym czasie zupę dokładnie zblendować na gładki krem. Dodać sok z pomarańczy, wymieszać. Doprawić solą, pieprzem i curry.

zupa(krem) marchewkowa z pomarańczą

Smacznego :)

poniedziałek, 20 lutego 2012

Dzisiaj propozycja na szybkie i łatwe danie kuchni meksykańskiej. Podstawą są tutaj placki tradycyjnie wykonywane z mąki kukurydzianej, choć przyznaje bez bicia, moje są z pszennej ;) Do środka możecie włożyć wszystko to na co tylko macie ochotę. Ja przygotowałam ją w bardzo prostej wersji, z serem, szynką i pomidorami. Polecam :)

W składnikach podaję Wam dwie propozycje na nadzienie. Obie będę równie pyszne :)

quesadillas

Składniki na 1szt:

wersja I

  • 2 duże tortille (placki kukurydziane lub pszenne)
  • szklanka startego na dużych oczkach żółtego sera (np. gouda)
  • kilka plasterków szynki
  • 1 mały pomidor

wersja II

  • 2 duże tortille (placki kukurydziane lub pszenne)
  • szklanka startego na dużych oczkach żółtego sera (np. gouda)
  • ok. 100g kiełbasy chorizo
  • 1 mała papryka pokrojona w cienkie paseczki

 

Wykonanie:

Pomidora sparzyć, obrać ze skórki* i pokroić w plasterki. Patelnię nieco większą niż średnica placków rozgrzać na średnim ogniu. Położyć jeden placek tortilli, smażyć do chwili aż stanie się rumiany. Zdjąć placek z patelni, położyć drugi, na niego rozsypać połowę sera, ułożyć szynkę i pomidora, posypać resztą sera. Całość przykryć wcześniej podsmażonym plackiem, zrumienioną częścią do zewnątrz, docisnąć. Przykryć pokrywką. Smażyć do chwili rozpuszczenia się sera, ponownie docisnąć. Zsunąć na talerz, pokroić nożem do pizzy, podawać gorące.

Wersja II: analogicznie do wykonania powyżej, podmieniając nadzienie.

 

UWAGI:

*obieranie pomidora nie jest konieczne, choć wydaje mi się że ułatwia późniejszą konsumpcję ;)

Smacznego :)

09:41, milk_chocolate84
Link Komentarze (17) »
czwartek, 12 stycznia 2012

Rewelacyjny dodatek do obiadu, choć równie dobrze spełni się w roli lekkiego podwieczorka lub kolacji. Wygląda bardzo estetycznie, smakuje wybornie. Całość wykończona cytrynowym dressingiem który świetnie połączył wszystkie smaki.

Przyznam że ta surówka przerosła wszelkie moje oczekiwania, zatem naprawdę bardzo ją Wam polecam :)

źródło: 'Surówka z surowych warzyw' z książki Jamiego Olivera 'Gotuj z Oliverem' - z moimi zmianami

Surówka z chrupiących warzyw, z serem solankowym i cytrynowym dressingiem

Składniki:

  • ćwiartka główki czerwonej kapusty (średniej wielkości)
  • dwa średnie buraki
  • duża marchewka
  • 2 twarde gruszki/ ew. jabłka
  • ok. 150g sera solankowego (sałatkowy, feta)

na dressing:

  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 7 łyżek oliwy z oliwek
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz

 

Wykonanie:

Buraki obrać, pokroić w zapałkę. Gotować na parze ok. 5 minut. Odstawić do wystudzenia. Marchew i gruszki również pokroić w zapałkę, natomiast kapustę cienko posiekać. Wszystkie warzywa umieścić w misce. Wymieszać.

Zrobić dressing. Wszystkie składniki wymieszać (nie żałować soli, musi być jej dużo). Mieszać trzepaczką do chwili otrzymania gładkiej emulsji. Polać surówkę, wymieszać dokładnie.

Przed podaniem posypać rozkruszonym między palcami ser.

 

UWAGI:

Nie proponuję dodawać sera od razu do całości. Rozpadnie się i zabarwi od buraków i kapusty. Najlepiej podać go tuż przed samym podaniu, najlepiej już na talerzu.

 Surówka z chrupiących warzyw, z serem solankowym i cytrynowym dressingiem

Smacznego :)

 

Przepis ten bierze udział w konkursie "Mistrzowie Patelni" w kategorii "Sałatkowe inspiracje"

 

baner neoflam



13:43, milk_chocolate84
Link Komentarze (16) »
niedziela, 08 stycznia 2012

Karnawał! A jak karnawał to.. pączki ;) Być może dla niektórych z Was słowo 'pączki' przy tym wypieku to przesada, ale zapewniam że jak spróbujecie, zmienicie zdanie ;)

Smakują podobnie do klasycznych 'donuts', a przy tym są delikatne, mięciutkie i rozpływające się w ustach. Cukrowa posypka z cynamonem jest tutaj elementem KONIECZNYM. To właśnie dzięki niej nabierają takiego wyrazu. Naprawdę szczerze je Wam polecam. To minimum pracy, a efekt przerósł moje oczekiwania. Jestem w nich zakochana ;)
PS. i zawsze można zjeść o jednego.. a może nawet dwa więcej! To nieoceniona zaleta pieczenia nad smażeniem w głębokim tłuszczu ;)

źródło:
klik

Sugar donuts muffins - Muffinowe pączki w cynamonowym cukrze

Składniki:

na ciasto:

  • 1 duże jajko, lub dwa małe
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

na cukrową posypkę:

  • 2 łyżki rozpuszczonego masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • łyżeczka cynamonu

 

Wykonanie:

W jednej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i gałkę. W drugiej mleko, olej i ekstrakt. Jajko utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać połowę mąki, następnie połowę płynu, resztę mąki i ostatnią partię płynu. Wszystko razem zmiksować. Ciasto przekładać do formy na muffiny do 3/4 wysokości (jest dość rzadkie jak na muffiny). Piec około 20 minut w temperaturze 180oC.

Lekko ostudzone muffiny posmarować roztopionym masłem, kolejno obtaczać z każdej strony w cukrze wymieszanym z cynamonem. Odstawić do całkowitego ostudzenia.

Sugar donuts muffins - Muffinowe pączki w cynamonowym cukrze

Smacznego :)

czwartek, 05 stycznia 2012

Waniliowe, takie klasyczne i bez udziwnień. Miękkie w środku, lekko wilgotne. Tuż po upieczeniu miały fajną chrupiącą skórkę. I nie byłoby w nich nic nadzwyczajnego gdyby nie.... przypominały jabłuszek :) Soczystych, czerwonych i pełnych energii. A nie wiem jak Wam, ale mi jej ostatnio brakuje. Jesienna aura przeplata się z wiosenną.. a zimy? Wciąż brak! Przestałam więc już o niej myśleć.. ;)

Pracy przy nich nie wiele. Lukier zrobiłam z wody z dodatkiem galaretki truskawkowej, dzięki czemu polewa ładnie się błyszczy nawet po zastygnięciu. Do tego paluszkowa łodyżka i marcepanowy listek :) Efekt? Sami oceńcie :)
PS. Aby urozmaicić smak można również dodać np. skórkę cytrynową lub pomarańczową do ciasta.

źródło: klik, dekoracja - 'gdzieś' podpatrzone zdjęcie (przepraszam za brak źródła, ale oglądam ogromne ilości  zdjęć w internecie, a potem mam różne 'przebłyski' ;)

babeczki jabłuszka

Składniki:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 115g masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

lukier:

  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • ok. 3 łyżki wrzącej wody
  • 3/4 łyżeczki czerwonej galaretki
  • 2-3 kropelki czerwonego barwnika w żelu (żelowe dają najintensywniejszą barwę)

ponadto:

  • niewielka kostka masy marcepanowej
  • kropla zielonego barwnika
  • kilka ulubionych paluszków

 

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać kolejno jajka i ekstrakt waniliowy. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i sól. Do masy maślanej dodać połowę składników suchych, następnie mleko i pozostałą część mąki. Wszystko dokładnie wymieszać.

Ciasto nakładać do foremek na muffiny do 2/3 wysokości (mi wyszło 12 sztuk). Piec około 20-25 minut w temperaturze 180oC (sprawdzić patyczkiem czy są gotowe). Odstawić do wystudzenia.

Kiedy babeczki będą już wystudzone przygotować lukier. Wymieszać galaretkę z wrzącą wodą, dodać do cukru pudru. Wymieszać, dodać barwnik, ponownie wymieszać. Powinien być gęsty więc jeśli wydaje się za rzadki dodać cukier puder, jeśli za gęsty, kilka kropel wody. Polukrować wierzch babeczek. W środek każdej z nich wbić kawałek paluszka. Z zabarwionej masy marcepanowej ulepić liście, ułożyć obok 'łodyżek'.

Odstawić do stężenia lukru.

babeczki jabłuszka

babeczki jabłuszka

Smacznego :)

 
1 , 2
Tagi
Reklama
Durszlak.pl