Wpisy z tagiem: cytryna
czwartek, 08 marca 2012
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet! :) Niech ten Dzień będzie dla Was wyjątkowy, pełen uśmiechu, kwiatów wręczonych od Waszych mężczyzn, i oby taki stan trwał również jutro i każdego kolejnego dnia ;)
źródło: przepis własny Składniki (na 12 sztuk):
Wykonanie: Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Wbić jajka po każdym dokładnie miksując. Dalej miksując dodawać kolejno: ekstrakt, sok z cytryny, skórkę cytrynową, i połowę (4 łyżki) mleka, następnie połowę mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia, resztę mleka i pozostałą mąkę. Miksować tylko do połączenia składników. Ciasto wyłożyć do formy na muffinki wyłożonej papilotkami do 2/3 wysokości. Piec około 20-23 minut w piekarniku nagrzanym do 180oC. Wystudzić. Zamiast dekoracji z masy plastycznej równie dobrze sprawdzi się cytrynowy lukier (cukier puder + kilka kropel soku z cytryny).
Smacznego :)
wtorek, 29 listopada 2011
Gwarantuje Wam że w ten sposób przygotowany kurczak dostarczy Waszym kubkom smakowym zupełnie nowych doznań ;) Przyznam jednak że to dość 'odważne' danie. Delikatny kurczak i intensywnie cytrynowy (dzięki dużej ilości soku z cytryny), słodko-kwaśny sos. Nam bardzo smakował, mam więc nadzieję że Wam też będzie ;) źródło: klik - lekko zmodyfikowałam wykonanie
źródło: klik Składniki:
na sos:
ponadto:
Wykonanie: Mięso lekko rozbić, pokroić w grubszą kostkę lub paski. Wymieszać z sosem sojowym i odstawić do lodówki na 30 minut. W między czasie wymieszać w rondelku wszystkie składniki na sos, tak aby nie było grudek mąki. Sos zagotować na wolnym ogniu do zgęstnienia, cały czas mieszając. Kiedy zgęstnieje, dodać do niego podsmażonego kurczaka i gotować razem na wolnym ogniu jeszcze przez kilka minut co jakiś czas mieszając. Podawać z ryżem. Smacznego :)
niedziela, 03 lipca 2011
I króciutko o I etapie Amici.. Wspaniała przygoda, wspaniali ludzie, niesamowite wrażenia :) I ZWYCIĘSTWO!! I etap konkursu z Amicą zwyciężył NASZ chłodnik truskawkowo- ananasowy z imbirową nutą!! To była wspaniała współpraca, która jak widać została doceniona przez jury konkursu :) Konkurowałyśmy z zupą z liści rzodkiewki oraz kremem z zielonego groszku. Obie zupy były PRZE-PYSZNE, i naprawdę uwierzcie mi że narady jury trwało długo ;) Cieszę się jednak że dzięki bardzo fajnej współpracy, Agnieszka już niebawem w swoim nowym mieszkanku będzie piekła w swoim nowym piekarniku z serii Integra :) Krótka foto-relacja oraz filmik zrobiony przez profesjonalistów ukarze się tutaj niebawem. Mam nadzieję że będzie dla Was zachętą do udziału w kolejnych etapach, bo uwierzcie że warto :) ****** Wybaczcie.. trochę spóźnione, ale jeśli zatem nie w tym roku, niech będą dla Was inspiracją w przyszłym sezonie :) Muszę również na początku wspomnieć że przetwory te powstały dzięki Beatce, która dzielnie znosiła moje pytania i na każde bardzo szybko odpowiadała. Była nieocenionym wsparciem, za co z całego serca dziękuję :) Udało mi się niestety zrobić tylko trzy rodzaje dżemów z udziałem truskawek i rabarbaru, ale truskawki jak szybko przyszły.. tak szybko poszły nie dając się za mocno wykorzystać ;) Jedno jest pewne.. Takich smaków w sklepie na pewno nie dostaniecie.. zresztą.. do sklepowych to może ich w ogóle nie porównujmy ;)
Wstępnie... PRZYGOTOWANIE SŁOIKÓW I PASTERYZACJA Mamy do wyboru dwa rodzaje wyparzania słoików i pasteryzacji: 1. gotując w garnku 2. piekąc w piekarniku
1. Metoda klasyczna - słoiki najpierw należy umyć, potem gotować kilka minut w garnku, poczym wysuszyć. Po napełnieniu słoików gorącym dżemem, zakręcamy szczelnie, poczym gotujemy w garnku kilkanaście minut (słoiki muszą być zanurzone prawie do końca). 2. Metoda szybsza i dająca większą pewność - umyte słoiki (lekko osuszone) wstawiamy do zimnego piekarnika i nastawiamy piekarnik na 130oC. Wypiekanie powinno trwać około 15-20 minut. W tym czasie słoki osuszą się dokładnie i wyparzą. Gorące słoiki wyciągamy z piekarnika, od razu wlewamy gorący dżem, zakręcamy szczelnie, poczym wkładamy z powrotem do piekarnika i pasteryzujemy około 20-25 minut w zależności od wielkości słoików. Po wyłączeniu piekarnika, uchylamy go delikatnie, pozostawiając dżemy do całkowitego wystudzenia. Pasteryzacja nie jest konieczna, jednak zalecana w przypadku dodawania mniejszej ilości cukru, co ja zwykle czynię. Beatka nie polecała u siebie pasteryzacji dżemów z dodatkiem pektyny, ponieważ nabierają konsystencji galaretki. Ja dodałam w dwóch pektynę (nie wiele) i zapasteryzowałam.. Zgęstniały ale konsystencja była ok, więc zapewne zależy to od ilości pektyn. Ja daję ich zaledwie odrobinę, aby nie gotować dżemów w nieskończoność. Podsumowując, polecam dodanie niewielkiej ilości pektyny i pasteryzację. Dokładniej o przetworach i pasteryzacji możecie przeczytać tutaj. PRZEPISY 1. Dżem truskawkowo-rabarbarowy z imbirem Mocno aromatyczny, podczas gotowania pachniał cudnie :) Imbir zdecydowanie lubi i rabarbar i truskawki. Tworzą połączenie idealne!
Składniki:
Rabarbar umyć, pokroić w małe kawałki i dodać imbir starty na tarce o najdrobniejszych oczkach. Truskawki przekroić na połówki (jeśli są większe, na ćwiartki). Zasypać obie zawartości misek po połowie cukru. Ostawić na kilka godzin lub na całą noc. Po tym czasie wymieszać obie zawartości misek i zagotować. Pogotować 5-10 minut. Wyłączyć. W czasie studzenia przemieszać kilka razy (aby odparować). Słoiki wyparzyć lub wypiec w piekarniku. Dżem ponownie zagotować, pogotować około 20-30 minut. Pod koniec gotowania dodać pektynę z niewielkim dodatkiem cukru (intensywnie mieszając). Owoce przekładać do gorących słoików, mocno zakręcić, zapasteryzować. Smacznego :) 2. Dżem truskawkowy z wanilią Dżem o intensywnym, czerwonym kolorze. Pełen maleńkich ziarenek nadających mu niesamowitego smaku i aromatu :) PRZE-PYSZNY!
Składniki:
Truskawki pokroić w ćwiartki. Zasypać cukrem i odstawić na kilka godzin lub na noc. Wydrążyć miąższ z laski wanilii. Do owoców dodać ziarenka, sok z cytryny oraz wydrążoną laskę. Pogotować 5-10 minut. Wyłączyć. W czasie studzenia przemieszać kilka razy (aby odparować). Słoiki wyparzyć lub wypiec w piekarniku. Ponownie zagotować. Gotować przez 20-30 minut. Wyjąć wydrążone laski wnilii. Pod koniec gotowania dodać pektynę z niewielkim dodatkiem cukru (intensywnie mieszając). Owoce przekładać do gorących słoików, mocno zakręcić, zapasteryzować. Smacznego :) 3. Dżem truskawkowo-rabarbarowy z rumem W oryginale rum należy dodać na początku, lecz wtedy sporo aromatu wygotowuje się w procesie gotowania, dlatego też ja dodałam go na końcu.
Składniki:
Wykonanie: Truskawki pokroić w ćwiartki, rabarbar pokroić w kawałki. Zasypać cukrem w osobnych naczyniach. Odstawić na co najmniej dwie godziny. Po tym czasie połączyć obie zawartości misek, zagotować. Zdjąć z palnika. Odstawić na kilka minut. Wyparzyć lub wypiec słoiki w piekarniku. Owoce ponownie zagotować. Gotować przez około 30 minut. Kiedy dżem będzie już gęsty, dodać miód i chwilkę pogotować, ściągając pojawiającą się pianę. Na koniec dodać rum lub zapach rumowy, wymieszać. Napełniać gorące słoiki, zakręcić i zapasteryzować. Smacznego :)
PS. wszystkie przepisy bazują na przepisach znalezionych na blogu "Bea w kuchni"
piątek, 24 czerwca 2011
3 zestawy do domowego SUSHI czekają - zajrzyj tutaj! Zapraszam również do miksa który ruszył wczoraj: DINNER PARTY Odnośniki konkursowe w lewym górnym rogu **** W kuchni nic się nie może zmarnować. Białka pozostałe z żółtek zużytych do sosu holenderskiego również :) A do czego np je użyć? Baaa.. na pewno nie do bezy! O nie! :P Ale na pyszne ciacho z białek wypełnione chrupiącymi ziarenkami maku, owszem :D A jakby tak jeszcze dodać do tego orzeźwiającą polewę cytrynową i kilka dziurek w cieście przez które wniknie cytrynowy aromat? Poezja.. Naprawdę polecam :) *przepis znaleziony u Majanki. Składniki:
Lukier:
Wykonanie: Białka ubić na sztywno. Dodawać partiami cukier, cały czas mieszając. Dodać olej/masło i aromat, zmiksować. Przesiać do masy mąkę wymieszaną w proszkiem do pieczenia, dodać bakalie i mak, wymieszać delikatnie łyżką lub mikserem na wolnych obrotach. Ciasto wyłożyć do keksówki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej np. wiórkami kokosowymi (dają cudny aromat po upieczeniu), piec około 40-50 minut w temperaturze 220oC (ja piekłam w 200oC). Jeśli ciasto za szybko będzie się rumieniło, przykryć folią aluminiową. Do cukru pudru dodać jogurt i sok z cytryny (ilość według uznania, ale dodawać po troszku. Powinien być dość rzadki..), wymieszać. Polewą polać wystudzone ciasto (można również rozpuszczoną czekoladą lub polewą czekoladową). Zrobić kilka dziurek wykałaczką, aby lukier spłynął do środka. Smacznego :)
niedziela, 06 lutego 2011
Wspaniały, orzeźwiający tort, ktory wystąpił w roli tortu na 3-cie urodziny Piotrusia. Co prawda urodziny oficjalnie były 25 stycznia, ale ponieważ w ich obchodzeniu najpierw przeszkodziła nam choroba synka, a potem moja, dopiero dzisiaj imprezowaliśmy ;) Ale wracając do tortu.. Masa jest na bazie śmietanki z dodatkiem lemon curd. Lekka słodycz i kwaskowość cytryn występuje tutaj w idealnych proporcjach. Między kolejnymi warstwami masy umieściłam cienką warstwę lemon curd, co nadało całości jeszcze bardziej wyrazisty smak. Całość pokryłam masą cukrową do dekoracji tortów z tego przepisu. Oczywiście na torcie nie mogło zabraknąć idola Piotrusia - Zygzaka McQueena :) (może lekko niepodobny ale uwierzcie że to nie było proste.. ;) PS. niestety nie posiadam zdjęcia w przekroju (znaczy mam, ale niewyjściowe ;).. ale możecie wierzyć na słowo że prezentuje się bardzo przyzwoicie :)
Składniki: Na biszkopt:
Na masę:
Na nasączenie:
Dodatkowo:
Wykonanie: Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Następnie dodawać po jednym żółtku dalej miskując. Na końcu wsypać przesiane mąki i lekko wymieszać (łyżką lub mikserem na minimalnych obrotach). Ciasto wlać do tortownicy o średnicy około 24cm (ja piekłam w tortownicy 28cm, przez co biszkopt był cieńszy). Piec w temperaturze 160-1700C przez około 30-35 minut. Po wyłączeniu piekarnika wyjąć tortownicę i upuścić z wysokości około 60cm na podłogę (zapobiega to opadaniu biszkopta). Odstawić do całkowitego wystudzenia. Krem: żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody. Śmietankę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać powoli cukier puder cały czas miskując. Jeszcze ciepłą żelatynę wlewać do masy cieniutką strużką energicznie mieszając aby nie porobiły się grudki. Biszkopt przekroić na 3 równe części. Złożyć w następującej kolejności: - biszkopt - nasączenie - masa cytrynowa - biszkopt - nasączenie - lemon curd - masa cytrynowa - biszkopt - nasączenie
Tort dowolnie udekorować. W przypadku użycia masy cytrynowej do dekoracji proponowałabym zrobić jej nieco więcej ponieważ z tych proporcji może nie wystarczyć. Smacznego :)
czwartek, 25 listopada 2010
Wczoraj był lemon curd, a dzisiaj pomysł na jego użycie. Zapewne w najbliższych dniach będzie tych pomysłów więcej :) Uwielbiamy wszystko co cytrynowe! Uwielbiamy placki, placuszki, naleśniki!! Dlatego na pierwszy ogień idą pancakesy. Cytryna jest w nich dość intensywnie wyczuwalna, ale właśnie o to mi chodziło. Są wilgotne, mięciutkie, lekko słodkie. Na pewno teraz lemon curd będzie stał w naszej lodówce częściej, chociażby dla tych pancekesów, bo placków u nas przecież nigdy za wiele ;) Junior zjadł dwa duże na śniadanie więc chyba jemu też smakowały ;) Polecamy! I dla tych którzy przegapili jeszcze ten fakt, zapraszam do konkursu!
Składniki:
Wykonanie: Mleko zmiksować blenderem z lemon curd lub wymieszać tak aby nie było grudek. Jajka lekko ubić. Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, cukier i cukier waniliowy. Do suchej mieszanki wlać mleko z lemon curd i jajka. Wymieszać dokładnie. Na końcu dodać olej, ponownie wymieszać. Smażyć na patelni teflonowej bez tłuszczu, rumieniąc z obu stron. Smacznego :)
środa, 24 listopada 2010
Wczoraj zobaczyłam go w Brulionie.. dzisiaj rano biegłam już po cytrynę ;) Te cudne, słoneczne fotki sprawiły że nie mogłam dłużej czekać i w końcu zrobiłam swój pierwszy lemon curd :) Szczerze.. nie spodziewałam się że będzie aż tak dobry :) Początkowo trochę się przeraziłam ilością cukru w przepisie, ale okazało się że jego ilość idealnie łamie kwaskowatość cytryn tworząc naprawdę idelane zestawienie. Naprawdę warto poświęcić kilka minut na zrobienie tego pysznego kremu, dla mnie było to naprawdę ciekawe smakowe doznanie :) Przepis znaleziony tutaj, pierwotnie pochodzi z Moich Wypieków. PS. przypominam o konkursie który trwa tylko do końca tygodnia!
Składniki:
Wykonanie: Cytryny sparzyć, zetrzeć skórkę, wycisnąć sok. Wszystkie składniki poza masłem umieścić w rondelku, zagotować. Gotować przez około 2 minuty cały czas mieszając. Jeśli pojawią się grudki zmiksować blenderem. Dodać masło, gotować kolejne 2 minuty. Przełożyć do słoiczka. Przechowywać w lodówce do tygodnia. Smacznego :)
|
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|