Wpisy z tagiem: śmietana/śmietanka

piątek, 10 lutego 2012

Tęsknicie za latem? Ja bardzo! Dlatego te marokańskie truskawki tak strasznie mnie kuszą.. ;) 

Ostatnio była czekolada i truskawki. (mmm... jeszcze pamiętam smak tych muffin ;) Ale dzisiaj inne połączenie, równie pyszne! Wanilia. Delikatny serniczek na zimno z twarogu i kremówki. Aksamitny, pełen maleńkich, czarnych ziarenek z domowego cukru waniliowego które tworzą aromatyczną otoczkę, nie wspominając już o walorach smakowych ;) I do tego te truskawki.. Cieszą oko, cieszą podniebienie. Polecam!

źródło: przepis własny

Ps. przypominam Wam o trwającym konkursie w którym możecie wygrać zestaw herbat Twinings Voyage i kubek z logo Twinings. Serdecznie zapraszam do udziału.

serniczki waniliowe z truskawkami walentynkowe

Składniki na 5 sztuk*:

  • 250g/kostka twarogu (u mnie chudy)
  • szklanka śmietanki 30-36%
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią*
  • 2 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • łyżeczka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • ok. 10 sztuk ładnych truskawek
  • 2 łyżeczki galaretki truskawkowej
  • 1/4 szklanki gorącej wody

 

Wykonanie:

Twaróg i śmietanka powinny być temperatury pokojowej**.

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody (ok. 3 łyżek). Ser, śmietankę, cukier waniliowy, cukier puder, sok z cytryny i ekstrakt waniliowy zmiksować dokładnie na gładką masę (robotem lub blenderem). Cały czas miksując masę serową, wlewać powoli rozpuszczoną żelatynę

Truskawki umyć, pokroić w plasterki. Masę serową przełożyć do foremek. Na wierzchu ułożyć pokrojone truskawki. Wstawić do lodówki.

Galaretkę rozpuścić w połowie szklanki gorącej wody. Odstawić do wystudzenia, następnie do lodówki, do lekkiego stężenia. Kiedy będzie wyraźnie gęściejsza, rozprowadzić ją pędzelkiem na truskawkach, tworząc świecącą glazurę. Czynność tą powtórzyć 2-3 razy aby galaretka tworzyła grubszą warstwę. Całość chłodzić kilka godzin, a najlepiej przygotować dzień wcześniej.

 

UWAGI:

* ja zrobiłam swoje serniczki w foremkach do mini tartaletek o średnicy około 7cm.

** dzięki temu wlewana żelatyna nie będzie się od razu ścinała i tworzyła grudek w masie serowej.

Smacznego :)

czwartek, 09 lutego 2012

Jedne z delikatniejszych muffin jakie jadłam. Lekkości nadaje im maślanka dzięki której muffiny nawet dnia następnego były wciąż tak samo mięciutkie i puszyste. Są mocno czekoladowe (wręcz czarne;), lekko wilgotne, naprawdę boskie :) Dodałam do nich o połowę mniej cukru niż podane było w przepisie dając z zamian do polewy czekoladę mleczną, ale możecie oczywiście dodać więcej cukru, ale wtedy sugerowałabym zrobić polewę jednak z czekolady deserowej.

Ogół? 5+. Naprawdę rewelacyjne w smaku i szybkie w przygotowaniu babeczki. Udekorowane połówkami soczyście czerwonych truskawek (które ku mojemu zdziwieniu były całkiem smaczne) wyglądały przeuroczo :) Naprawdę polecam!!

źródło: klik - lekko zmodyfikowany

czekoladowe muffiny z polewą czekoladową

Składniki na około 20 większych muffin:

suche:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • szklanka cukru (lub więcej jeśli lubicie słodsze wypieki)
  • 3/4 szklanki ciemnego gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli

mokre:

  • szklanka maślanki
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szklanka świeżo zaparzonej gorącej kawy

polewa:

  • 100g czekolady gorzkiej/mlecznej
  • 5 łyżek śmietanki kremówki

ponadto:

  • kilka truskawek do dekoracji

 

Wykonanie:

W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej składniki mokre (poza kawą), następnie płyny wlewać powoli do składników suchych, mieszając trzepaczką lub mikserem na wolnych obrotach. Kiedy składniki się połączą wlać gorącą kawę, wymieszać ponownie do połączenia składników.

Ciasto wykładać do 2/3 wysokości foremek do muffin wyłożonych papilotkami. Piec około 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180oC. Wystudzić.

Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Dodać śmietankę, wymieszać. Polać babeczki, udekorować połówkami truskawek.       

czekoladowe muffiny z polewą czekoladową

Smacznego :)

wtorek, 07 lutego 2012

Bardzo proste i naprawdę szybkie danie. Idealne jako obiad po całym dniu pracy kiedy nie chcę się stać przy 'garach' lub jako romantyczna kolacja, kiedy z pewnością owe 'gary' nie są priorytetem wieczoru ;)

Przygotowanie tego dania nie zajmie Wam więcej niż tyle co ugotowanie makaronu. A efektem tego niewielkiego nakładu pracy jest niezwykle kremowe i delikatne spaghetti. Sycące ale nie ciężkie. Z 'lampką' białego wina? Mmmm... poezja ;)

źródło: przepis własny

spaghetti carbonara

Składniki:

  • ok. 150g spaghetti
  • 2 mniejsze jajka
  • 5-6 łyżek śmietanki kremówki 30-36%
  • ok. 200g wędzonego boczku
  • 100g parmezanu lub zółtego sera typu Gouda
  • 2-3 łyżki świeżo posiekanej natki pietruszki + ew. do dekoracji
  • sól
  • świeżo mielony pieprz

 

Wykonanie:

Makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu. W tym czasie do jajek dodać śmietankę, wymieszać dokładnie trzepaczką. Dodać żółty ser/parmezan starty na tarce o średnich oczkach i natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem.

Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć. Odcedzony, gorący makaron przełożyć do garnka, dodać boczek, wymieszać. Wlać masę jajeczną. Delikatnie podgrzewać na malutkim ogniu cały czas mieszając (maksymalnie minutę aby jajko się nie ścięło). Podawać natychmiast.

spaghetti carbonara

Smacznego :)

poniedziałek, 06 lutego 2012

4 urodziny Piotrusia za nami. Myśl przewodnią tortu zaplanowałam jeszcze kilka tygodni przed urodzinami. W zeszłym roku był ZygZag który nie do końca go przypominał, dlatego w tym roku postanowiłam postarać się nieco bardziej.. tym bardziej że i dziecko starsze, wiec i jego wymagania większe :) Spiderman miał naprawić zeszłoroczny brak zdolności plastycznych ;)

tort spiderman

Najwięcej czasu zajęło mi wykonanie cukrowej figurki Spidermana. Najpierw przygotowałam szablon, na bazie którego umieszczałam na cieniutko rozwałkowanej masie cukrowej kontury. Potem wypełniałam je kolorowym lukrem, na końcu ponownie obrysowując kontury. Wydaje się skomplikowane, ale nie jest. Wymaga jedynie nieco czasu i skupienia, bowiem to  naprawdę mozolna robota ;)

Ale opłacało się. Kiedy figurka była już gotowa wystarczyło pokryć tort niebieską masa cukrową, białym lukrem narysować pajęczynkę i bohatera tortu ułożyć pośrodku ;)

A wnętrze?

tort spiderman

Wnętrze tortu to śmietanowa masa na bazie mascarpone z warstwą konfitury jeżynowej. Przepis możecie znaleźć tutaj. Zwiększyłam jedynie proporcje ze względu na to że tort był dość duży. Upiekłam dwa kolorowe biszkopty o średnicy 27cm, jeden nieco wyższy, dzięki czemu uzyskałam 5-cio warstwowy, dość wysoki tort.

Tort wyglądał i smakował wspaniale. I choć nie do końca byłam z samej figurki zadowolona (standardowo podchodzę do tego co robię bardzo krytycznie ;) to efekt końcowy podobał się również mi :)


Jeśli zdecydujecie się zrobić tort taką techniką, niekoniecznie ze Spidermanem, służę pomocą w razie wątpliwości :) (milk_chocolate84@o2.pl).

 

Podsumowując:

przepis na tort

przepis na lukier plastyczny - (na całą dekorację wystarczyła mi niecała porcja) 

dodatkowo: 180g masła dobrej jakości + 3/4 szklanki cukru pudru, zmiksować na puszystą masę. Tak przygotowaną masą pokryć tort cienką warstwą, dopiero na nią 'przykleić' masę cukrową.

 

Polecam :)

niedziela, 01 stycznia 2012

Sylwester w tym roku był dla nas nie tylko szampańską zabawą kończącą rok ale również urodziny jednego z najlepszych kumpli mojego M. A ponieważ ja również bardzo go lubię, postanowiłam podejść ambitnie do tematu ;)

Wnętrze tortu to waniliowy biszkopt przełożony waniliowym kremem i konfiturą z wiśniami. Mocno nasączony wiśniówką. Naprawdę rewelacja. Robiłam go na święta (oczywiście w innej aranżacji ;) i baaaaardzo wszystkim smakował.
Dekorację zrobiłam z masy cukrowej z tego przepisu. Butelki ulepione są z masy powstałej z biszkopta i mascarpone. W roli kostek lodu wystąpiła galaretka z szampana. Całość wyglądała naprawdę rewelacyjnie. Jadalne było wszystko, poza naklejkami na butelkach i kapselkami.

Mimo że tort nie do końca wyszedł tak jak chciałam (ahh ta chora ambicja ;), to niespodzianka zdecydowanie się udała. Tort jubilatowi się podobał i smakował.. czyli założenie zrealizowane :) I pozwolę sobie na małą prywatę, ale chciałabym podziękować za wspaniałą zabawę wszystkim z którymi kończyłam stary i witałam obecny rok. Jesteście najlepsi! A Tobie Sebciu jeszcze raz STO LAT!

źródło: inspiracja wnętrza: klik biszkopt - klik, dekoracja: zdjęcie znalezione 'gdzieś' w internecie
(niestety nie było czasu ani w święta ani przy okazji tego tortu zrobić zdjęcia tortu w przekroju, przy kolejnym razie postaram się to nadrobić)

tort waniliowy z wiśniami

Składniki*:

na biszkopt:

  • 7 dużych jajek
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • łyżka ekstraktu waniliowego (mój jest naprawdę mocny, niemalże gęsty, zatem daje wyraźny waniliowy smak. Jeśli macie delikatniejszy, proponuje dodać nieco więcej)

na przełożenie:

  • 500g mascarpone
  • 500ml śmietanki kremówki 36%
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • łyżka ekstraktu waniliowego
  • ok. 3/4 szklanki konfitury wiśniowej

na nasączenie:

  • 0,5 szklanki wiśniówki
  • 0,5 szklanki przegotowanej wody
  • łyżeczka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki cukru pudru

 

Wykonanie:

Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno. Cały czas miksując dodawać stopniowo cukier, następnie po jednym żółtku. Na końcu wsypać przesiane mąki i lekko wymieszać (łyżką lub mikserem na minimalnych obrotach). Ciasto wlać do tortownicy o średnicy 26cm. Piec w temperaturze 1700C przez około 35-40 minut. Po wyłączeniu piekarnika wyjąć tortownicę i upuścić z wysokości około 60cm na podłogę (zapobiega to opadaniu biszkopta). Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Krem: śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać partiami cukier i ekstrakt waniliowy, cały czas ubijając. Do ubitej śmietanki wmieszać serek mascarpone.

Nasączenie: wszystkie składniki połączyć ze sobą.

Złożenie tortu: biszkopt przekroić na trzy równe części. Odłożyć kilka łyżek kremu. Pierwszą część biszkopta nasączyć 1/3 ponczu. Wyłożyć połowę konfitury wiśniowej, na nią połowę kremu. Czynność powtórzyć z kolejnym krążkiem biszkopta. Ostatni krążek nasączyć, wyłożyć odłożony krem i wysmarować wierzch i boki ciasta. Dowolnie udekorować**.

 

UWAGI:

* ja robiłam tort z dwóch biszkoptów o różnych rozmiarach, był naprawdę duży (choć może na zdjęciu tego nie widać). Podaję jednak proporcje na tort o średnicy 26cm, który mi wyrósł do krawędzi formy.

**Przy dekorowaniu masą cukrową można zmniejszyć nieco ilość kremu, zachowując proporcje śmietanki do serka 1:1. Wierzch i boki należy wtedy posmarować masą maślaną która pełni rolę 'kleju' i izolatora od śmietanki, która rozpuszcza masę cukrową.

Smacznego :)

poniedziałek, 11 lipca 2011

Makaron spaghetti jest zupełnie jak naleśniki lub jak pierogi. Z czymkolwiek nie zostanie połączony, smakuje wybornie. Zawsze znajdzie się w domu coś, co wraz z nim stworzy wybitnie smaczne danie w zaledwie parę chwil.

W tym daniu ważna jest świeża natka pietruszki. To ona nadaje daniu niepowtarzalnego smaku i aromatu. Uważajcie też z solą ponieważ łosoś wędzony zwykle jest dość słony, a podczas duszenia go w śmietance, oddaje tą sól do sosu. Nie należy więc dania dosalać.

*bazowałam na tym przepisie

Spaghetti z wędzonym łososiem

Skladniki:

  • 150g wędzonego łososia
  • pół szklanki kremówki
  • pół szklanki mleka
  • łyżka masła
  • świeżo mielony pieprz
  • 2 łyżki posiekanej, świeżej natki pietruszki
  • ok. 200g spaghetti

 

Wykonanie:

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Odcedzić.

Masło rozpuścić na patelni. Wlać śmietankę i mleko. Pogotować chwilę, płyn zredukuje się i lekko zgęstnieje. Dodać pokrojonego w małe kawałki łososia, wymieszać. Chwilkę pogotować (dosłownie minutę, dwie). Do sosu dodać natkę pietruszki i makaron. Wszystko razem dokładnie wymieszać.

Składniki na 2 solidne porcje.

Smacznego :)

piątek, 08 lipca 2011

Sezon na cukinię trwa. A ponieważ wiecie już że kremy to coś co bardzo lubimy, dzisiaj prezentuję ją właśnie w tej formie.

Z powodzeniem dołączam ją do listy naj.. Kremowa, gęsta konsystencja i zapach świeżej natki pietruszki wyróżnia tą zupę ponad przeciętność i powoduje że nie można się od niej oderwać. Sekretem tej zupy jest dodatek gęstej kwaśniej śmietany, zatem nie polecam jej zamiany na jogurt naturalny. Polecam wszystkim wielbicielom kremów, będziecie zachwyceni :)

zupa krem z cukinii i pora

Składniki:

  • 1-1,5l bulionu drobiowego
  • duża cukinia
  • spory por (biała część)
  • średnia cebula
  • 3-4 ziemniaki
  • 3 łyżki śmietany 12%
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki natki pietruszki

 

Wykonanie:

Ziemniaki i cukinię pokroić w kostkę (cukinii nie obierać). Cebulę posiekać dość drobno, por pokroić w talarki. Na patelni podsmażyć cebulę, por oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Dodać cukinię i ziemniaki, podsmażyć do dużym ogniu (warzywa powinny być rumiane).

Warzywa dodać do gotującego się bulionu. Gotować około 15-20 minut (do miękkości warzyw). Dodać połowę natki pietruszki, zmiksować zupę blenderem. Dodać śmietanę i resztę natki.

Smacznego :)

wtorek, 05 lipca 2011

Czasem tak mam, że spojrzę na zdjęcie i czuję jak ślina napływa mi do ust.. ;) Tak było z tymi ziemniaczkami które pokazała wczoraj Kasia. Ale ponieważ do nich musiałabym jeszcze coś zrobić, a po evencie wciąż mam lenia, zrobiłam zapiekankę która była sama w sobie kompletnym daniem :)

Co to był za obiad.. Baaa! Nie wiem czy jadłam kiedykolwiek zapiekankę która kroiła się tak jak ta. Jest przepyszna i zarazem bardzo ładnie wygląda na talerzu, zatem na pewno sprawdzi się na dinner party ;) Polecam również dodać do środka czerwoną paprykę. Doda jej na pewno smaku i uroku.. Ja niestety za późno na to wpadłam, choć i bez niej oczywiście też była pyszna :)

* a jeszcze dzisiaj podsumowanie akcji dinner party :)

zapiekanka ziemniaczana z mięsem

Składniki:

  • ok. 1,5kg ziemniaków
  • spora cukinia
  • 0,5kg chudego mięsa mielonego (najlepiej z szynki)
  • 1 duża cebula
  • 1 jajko
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki siekanego koperku

na zalewę:

  • 0,5 szklanki śmietanki
  • 0,5 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 3 ząbki czosnku - przeciśnięte przez praskę
  • 2 czubate łyżki posiekanego koperku
  • sól
  • pieprz

 

Wykonanie:

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie na współtwardo. Pokroić na dość grube plastry.
Do mięsa dodać jajko i posiekaną drobno cebulę. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać.
Cukinię umyć, pokroić wzdłuż w cienkie plastry.

Dno naczynia żaroodpornego wysmarować lekko olejem. Układać warstwy:
ziemniaki - posypać łyżką koperku
mięso mielone
cukinia
ziemniaki - posypać łyżką koperku
mięso mielone
cukinia

Przygotować zalewę. Wszystkie składniki wymieszać dokładnie trzepaczką. Zalać zapiekankę. Przykryć naczynie żaroodporne. Zapiekać w temperaturze 220oC przez około 45-50 minut.
Rewelacyjnie smakuje w ketchupem ;)

zapiekanka ziemniaczana z mięsem

Smacznego :)

wtorek, 14 czerwca 2011

Czasem mi się nie chce. Nie mam zapału i chęci do mieszania, ucierania, przesiewania i całego tego bałaganu który zwykle sprawia taką przyjemność. Oczywiście jego robienie, a nie sprzątanie :P
Też tak macie? Takie.. chwilowe wypalenie i wstręt do 'garów'? 

Chciałoby się wtedy tylko usiąść i sięgnąć po.. właśnie.. najlepiej po coś słodkiego, nieprawdaż? ;) Wtedy na pomoc przychodzi paczka biszkoptów, słodkie truskawki i kleks bitej śmietany. A gdyby tak jeszcze czekoladowa czapeczka? Mmmm.. od razu lepiej ;)

biszkoptowe przekładańce w czekoladowych czapeczkach

Składniki na 10 sztuk:

  • 20 okrągłych biszkoptów
  • kilka truskawek
  • 250ml śmietanki 30-36%
  • 1 śmietan fix
  • łyżka cukru waniliowego
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 szklanki naparu herbacianego wymieszanego z kilkoma kroplami zapachu waniliowego
  • 50g czekolady+ 3-4 łyżki śmietanki 

 

Wykonanie:

Truskawki umyć i pokroić w plasterki. Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier waniliowy wymieszany z śmietan fixem. Dalej ubijać dodać ekstrakt waniliowy.

Składać ciastka warstwami:

- biszkopt nasączony od wypukłej strony
- śmietanka
- plasterki truskawek
- śmietanka
- biszkopt nasączony naparem od wypukłej strony, przyłożony płaską częścią do smietanki

Całość polać roztopioną czekoladą z dodatkiem śmietanki. Schłodzić, najlepiej kilka godzin.

 

Uwagi:

  1. Najlepiej jest drugą warstwę śmietanki wyłożyć na spód górnego biszkoptu, położyć na truskawki i lekko docisnąć.

 

Smacznego :)

wtorek, 07 czerwca 2011

Pokazywałam Wam już dość dawno temu klasyczne tiramisu na biszkoptach. Dzisiaj będzie tiramisu nieco w innej formie, na samodzielnie upieczonym biszkopcie w formie apetycznych kostek :) Inspiracją był ten wpis na blogu "Gotuję bo lubię" :)

Celowo zrobiłam tyle kremu, aby wystarczyło go na dwie cienkie warstwy, ale jeśli wolicie aby było go więcej, proponuję dać 500g mascarpone i 500ml śmietanki. Ważne jest też aby napar kawowy był mocny i aby nie oszczędzać go do nasączenia blatów :) A więc.. do dzieła ;)

* WAŻNA UWAGA! odpowiadając na Wasze pytania odnośnie konkursu z Amicą, informuję iż MOŻECIE zgłosić się do konkursu na WSZYSTKICH blogach biorących udział w akcji. Umieszczenie przepisu na jednym z nich nie blokuje możliwości udziału na innych blogach :)

kostka tiramisu

Składniki:

Na biszkopt:

  • 6 dużych jaj
  • szklanka mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru pudru (z górką)
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Na krem:

  • 250g mascarpone
  • 330ml śmietanki 30-36%
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 2 śmietan fixy

Ponadto:

  • 250ml mocnego naparu kawowego z amaretto lub rumem (proporcja 200/50)- w wersji dla dzieci można dodać kilka kropel aromatu
  • 3 łyżki ciemnego kakao

 

Wykonanie:

Biszkopt: żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dalej miksując dodawać po jednym żółtku. Na koniec wmieszać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Cisto przelać do formy o wymiarach 30/25cm i piec 30-35 minut w 170oC. Upieczony biszkopt odstawić do ostudzenia.

Śmietankę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać powoli cukier puder wymieszany z śmietan fixami. Na koniec dodać mascarpone i wymieszać łyżką lub zmiksować na najniższych obrotach.

Biszkopt przekroić na pół. Dolną część nasączyć połową naparu. Wyłożyć połowę masy, wyrównać. Na masę przesiać połowę kakao, przykryć drugą częścią biszkopta i nasączyć pozostałym naparem. Wyłożyć resztę masy, wyrównać i przesiać na nią resztę kakao. Przed podaniem schłodzić kilka godzin w lodówce.

kostka tiramisu

Smacznego :)

 
1 , 2 , 3
Tagi
Reklama
Durszlak.pl