Wpisy z tagiem: czekolada

niedziela, 22 kwietnia 2012

Nie mam ostatnio czasu, sił i z przykrością stwierdzam również chęci do pieczenia i wszelakich kombinacji w kuchni. Piotruś w domu z paskudną chorobą zakaźną, dlatego też jedyne na co mnie ostatnio stać to ciasteczka. Po pierwsze to świetny sposób na zabicie czasu, a jest to dość ważne dla 4-latka który nie może od kilku dni wyjść na zewnątrz, a po drugie, takie ciasteczko z 'mordką' lwa to świetny pocieszyciel :) Tak, tak.. to lew.. ;)

Ciacha są super! Niezwykle chrupiące i urocze. Nie polecam zamiany cukru kryształu na puder. Dzięki niemu bowiem ciastka są jeszcze bardziej chrupiące, choć same kryształki nie są mocno wyczuwalne. Piotruś sam zrobił ciasto (włożył wszystko do misy miksera, włączył malakser, po czym jeszcze lekko wyrobił rączkami ciasto), wałek i owinięcie zrobiliśmy razem, nie uczestniczył tylko w krojeniu. Może i Wy macie ochotę na taką zabawę? :)

źródło: przepis własny, pomysł dekoracji ze zdjęcia na komputerze, niestety niewiadomego pochodzenia..
PS. zdjęcia słabe, ale robione na szybko przed pracą więc nie było czasu na lepsze ;)

kruche ciasteczka dla dzieci

Składniki:

na ciasto:

  • 200g masła
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki kukurydzianej
  • 6 łyżek cukru kryształu
  • 1 jajko
  • łyżka kakao

ponadto:

  • kilka kostek czekolady mlecznej lub gorzkiej

 kruche ciasteczka dla dzieci

Wykonanie:

Z wszystkich składników (poza kakao) wyrobić szybko gładkie ciasto, odjąć 1/3 i wrobić kakao. Z jasnego ciasta utoczyć wałek, w ciemnego prostokąt o takiej samej długości i szerokości pozwalającej na owinięcie dookoła całego wałka. Owinąć ciasto, chłodzić godzinę w lodówce, po czym włożyć na 15 minut do zamrażalnika.

Zmrożone ciasto pokroić w plastry szerokości ok. 7mm. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkiej odległości od siebie. Piec około 20 minut w temperaturze 180oC. Studzić na kratce.

Po wystudzeniu, wyciskając rozpuszczoną czekoladę z tutki lub woreczka z odciętym rogiem, zrobić lwie buźki. Odłożyć do zastygnięcia czekolady.

kruche ciasteczka dla dzieci

Smacznego :)

08:24, milk_chocolate84
Link Komentarze (17) »
środa, 18 kwietnia 2012

Szybkie, kruche ciasteczka obtoczone w mlecznej czekoladzie. Brak proszku do pieczenia sprawia że zachowują swój kształt, jeśli więc posiadacie stempelki do ciasteczek, zdecydowanie się tutaj sprawdzą. My jednak użyliśmy do nich naszego niedawnego nabytku..

Pamiętacie jak wspominałam Wam o sklepie internetowym Guardini przy okazji czekoladowej babki? Otóż poza formą na babkę zamówiłam coś co uszczęśliwiło mojego syna niemalże tak samo jak kolejne auto Hot Wheels.. i to zmieniające kolory ;) Foremki w kształcie pojazdów, i te zrobiły największą furorę bo jak to mówi Piotruś, są 'chłopakowe' :), a także w kształcie zwierzątek, które cieszyły się równie wielkim powodzeniem. Są o tyle fajne że są metalowe czyli doskonale wycinają ciasto, dzięki czemu nawet maluchowi nie przysporzą kłopotów przy wycinaniu kolejnych samolotów, motorów i ciuchci :) A zabawa przy wycinaniu jest przednia.. nie mówiąc już o radości przy obtaczaniu ich w czekoladzie, dlatego zdecydowanie polecamy Wam taką formę spędzania wspólnie wolnego czasu :)

źródło: przepis własny

Ciasteczka śmietankowe w czekoladzie mlecznej

Składniki:

  • 120g masła
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 budyń śmietankowy (proszek)
  • 1/3 szklanki mąki kukurydzianej
  • 5 łyżek cukru kryształu
  • 1 łyżka mleka
  • 100g czekolady mlecznej

 Ciasteczka śmietankowe w czekoladzie mlecznej

Wykonanie:

Z wszystkich składników (poza czekoladą) wyrobić szybko gładkie ciasto. Zawinąć w folię i schłodzić przez około 30 minut, po czym wyjąć, rozwałkować cienko (5-6mm) i wycinać ciasteczka.

Ciasteczka śmietankowe w czekoladzie mlecznej Ciasteczka śmietankowe w czekoladzie mlecznej

Piec około 10-12 minut w temp. 180oC, do chwili kiedy zaczną się rumienić boki. Wystudzić na kratce. Wystudzone ciasteczka maczać w wystudzonej czekoladzie, odkładać na folię aluminiową i czekać cierpliwie aż czekolada zastygnie. Proces ten można przyśpieszyć wkładając ciasteczka do lodówki.

Ciasteczka śmietankowe w czekoladzie mlecznej

Smacznego :)

17:08, milk_chocolate84
Link Komentarze (10) »
środa, 04 kwietnia 2012

Lubię pokazywać Wam proste, szybkie i niezawodne przepisy. Mam wtedy pewność że wypiek zawsze się uda, nawet jeśli uważacie że zwykle udaje się Wam tylko.. jajecznica ;) Ta babka zdecydowanie do tego typu przepisów należy. Bez miksera i wyszukanych składników, a do tego jest po prostu RE-WE-LA-CYJ-NA! Mięciutka i puszysta, jak żadna inna na blogu (no.. może poza majonezową ;). Intensywnie czekoladowa, lekko słodka (dodajcie nieco więcej cukru jeśli lubicie słodsze wypieki). Naprawdę szczerze polecam :)

Poza przepisem chciałabym Wam wspomnieć o moim ostatnim odkryciu w sieci. Szczegóły poniżej.

źródło: klik

babka czekoladowa z polewą czekoladową z orzechami

Składniki:

ciasto:

  • 50g czekolady gorzkiej
  • 3/4 szklanki oleju roślinnego
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 duże jajko lub 2 mniejsze
  • 2 szklanki mąki
  • pół szklanki kakao
  • łyżka sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 3/4 szklanki maślanki
  • 3/4 szklanki mocnej kawy

polewa:

  • 100g czekolady
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • ew. garstka drobno posiekanych orzeszków arachidowych

babka czekoladowa z polewą czekoladową z orzechami

Wykonanie:

Wszystkie składniki powinny być temperatury pokojowej.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, następnie dodać olej i dokładnie wymieszać trzepaczką. Dodać cukier i jajko, ponownie dokładnie wymieszać.

W osobnej misce wymieszać mąkę, kakao, sodę i sól. Do masy czekoladowej wsypać połowę składników suchych, połowę kawy i połowę maślanki, wymieszać. Dodać resztę składników suchych, kawy i maślanki, wymieszać.

Ciasto przełożyć do formy z kominkiem (wysmarowanej tłuszczem i wysypaną mąką, choć moja forma wymagała tylko delikatnego otłuszczenia pędzelkiem).

babka czekoladowa z polewą czekoladową z orzechami babka czekoladowa z polewą czekoladową z orzechami

Piec przez około 40-45 minut w temp. 170oC. Przed końcem pieczenia sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest już upieczone. Pozostawić ciasto kilka minut w formie, po czym wyjąć i studzić na kratce.

Przygotować polewę. Rozpuścić czekoladę, wymieszać z olejem. Dodać drobno posiekane orzeszki. Polać wystudzone ciasto.

Smacznego :)

babka czekoladowa z polewą czekoladową z orzechami

***

Zwykle nie mówię Wam o nowo zakupionych formach, ale postanowiłam że w tym przypadku warto, bo może i Wy na tym skorzystacie :) Otóż szukając formy do babki z kominkiem (takiej właśnie jak poniżej) natrafiłam na sklep internetowy włoskiej firmy Guardini, gdzie nastąpił kres moich poszukiwań.



guardini

Urzekła mnie bowiem nie tylko estetyka tej formy, ale i fakt że wzorek wykonany jest z farby która.. reaguje na ciepło, ot taki bajer :) Kiedy forma jest gorąca pokazuje się napis ostrzegawczy...

guardini

.. a kiedy stygnie, napis sukcesywnie znika. I choć wiem że niektórym wypiekom leżakowanie w formie nie służy i wbrew wizji poparzenia bohatersko należy ciasto z formy usunąć (co notabene z tą formą jest niezwykle łatwe), to i tak pomysł naprawdę ciekawy. Sama forma jest super jakości, a dochodzące do tego fakty takie jak szybka przesyłka, jej niski koszt, duży wybór asortymentu i przystępne ceny, spowodowały że postanowiłam się z Wami odkryciem owego sklepu podzielić (o ile już go nie znacie ;). Z pewnością warto wziąć go pod uwagę planując zakup kolejnych foremek.

Ps. nie mogąc się powstrzymać, zamówiłam sobie jeszcze 3 inne produkty tej firmy, może będzie jeszcze okazja o nich wspomnieć :)

Pozdrawiam cieplutko i życzę samych udanych wypieków, bez względu na to w jakiej formie będą pieczone ;)
Kasia

07:31, milk_chocolate84
Link Komentarze (21) »
sobota, 17 marca 2012

Dzisiaj pomysł na zabawę z dziećmi lub atrakcję na kinder bal. Misie są proste w wykonaniu a wyglądają naprawdę uroczo :) Mojemu synowi podobały się tak samo jak smakowały, nie mogłam go bowiem od nich oderwać ;)

Nie podaję konkretnych proporcji, ciasto ma po prostu mieć konsystencję pozwalającą na lepienie kulek. Nie sugeruję również rodzaju użytej do obtoczenia czekolady. My użyliśmy białej do wykonania misiów polarnych i mlecznej do niedźwiedzi brunatnych ;) Natomiast do oczek i nosków użyłam czekolady gorzkiej (misiowe Panie dodatkowo otrzymały różowe noski z tej posypki). Dzięki temu kolory dobrze ze sobą kontrastowały, ale to oczywiście Wasz wybór. Polecamy i życzymy miłego weekendu :)

źródło: pomysł własny

bear pops misiowa rodzinka

Składniki:

  • okruszki z ciasta
  • mascarpone
  • kolorowe drażetki
  • czekolada gorzka, mleczna lub biała
  • łyżeczka oleju roślinnego na każde 100g czekolady
  • patyczki do lizaków ew. grube patyczki do szaszłyków
  • kolorowa masa cukrowa lub gotowe kwiatuszki

 

Wykonanie:

Okruszki zmieszać z serkiem mascarpone, formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Schłodzić.

Rozpuścić kostkę, dwie czekolady. Patyczki moczyć w czekoladzie, wcisnąć w każdą kulkę do mniej więcej połowy. Następnie umoczyć brzegi dwóch drażetek, wcisnąć je w miejsce uszek. Trzecią drażetkę umoczyć płasko w czekoladzie i przyłożyć w miejscu noska. Całość schłodzić aż czekolada spoi całość.

Rozpuścić resztę czekolady. Gotowe misie maczać w rozpuszczonej czekoladzie. Odstawić do zastygnięcia. Na zastygniętej czekoladzie, wyciskając czekoladę z woreczka z odciętym rogiem, zrobić oczka i nosek. Z masy cukrowej ulepić kwiatuszki, udekorować misiowe Panie :) Schłodzić.

bear pops misiowa rodzinka

Smacznego :)

piątek, 16 marca 2012

Dwie wizje dwóch pasjonatek od słowa do słowa nabierały realnych kształtów, a wynikiem tego stało się poniższe ciasto. Agnieszko, co by nie mówić.. każde nasze wspólne wypieki były wyjątkowe, ale to jest wyjątkowo wyjątkowe ;)

Ono nie ma wad. A co można zaliczyć do niezaprzeczalnych zalet? Minimalny stopień komplikacji - wykonanie to zaledwie 20 minut; nie może się nie udać - nie ma pieczenia, nie ma zakalca ;); smak - a właściwie połączenie dwóch smaków.
Z pewnością nie przestaniecie na jednym kawałku.. :)

PS. ciasto jest słodkie, ale nie przesadnie. Lekko słodki budyń i gorzka czekolada równoważy jego słodycz. Naprawdę polecam.

 Kokosowo karmelowe ciasto bez pieczenia

Składniki:

na budyń:

  • 400ml mleczka kokosowego
  • 1 torebka budyniu śmietankowego bez cukru
  • 2 czubate łyżki cukru pudru lub 3 łyżki cukru kryształu
  • pół szklanki wiórek kokosowych

na przełożenie:

  • 400g masy krówkowej
  • ok. 300g herbatników (60 sztuk)

na polewę:

  • 100g czekolady gorzkiej
  • 2-3 łyżki śmietanki
  • 2 podwójne batoniki bounty

 

Wykonanie:

Ugotować budyń. Mleczko kokosowe roztrzepać trzepaczką, pół szklanki odlać, resztę zagotować z cukrem. Odłożone mleczko wymieszać z proszkiem budyniowym tak aby nie było grudek. Wlać do gotującego się budyniu, gotować jeszcze minutę. Wsypać wiórki, wymieszać, odstawić.

Na desce wyłożyć herbatniki*

herbatniki ukladanie 

Układać warstwami:

  1. herbatniki
  2. 1/3 masy krówkowej
  3. herbatniki
  4. 1/2 budyniu kokosowego
  5. herbatniki
  6. 1/3 masy krówkowej
  7. herbatniki
  8. 1/2 budyniu kokosowego
  9. herbatniki

Pozostałą masę krówkową wyłożyć cienką warstwą na wierzchu włącznie z bokami.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, dodać śmietankę, wymieszać, wylać na ciasto. Batoniki bounty pokroić w cienkie plasterki, ułożyć na polewie. Schłodzić, co najmniej kilka godzin a najlepiej całą noc.

 Kokosowo karmelowe ciasto bez pieczenia

UWAGI:

*Możecie również zrobić zrobić je w foremce keksowej, ale moim zdaniem tak jest wygodniej. Po pierwsze łatwiej rozsmarować masy na herbatnikach, a po drugie, nie trzeba ich kruszyć i łamać do wymiarów foremki. Decyzja należy do Was.

Smacznego :)

poniedziałek, 05 marca 2012

Przepyszne kruche ciasteczka z wyraźnie wyczuwalnymi orzechami. Bez proszku do pieczenia, idealnie trzymają swoją formę, możecie je zatem wycinać ozdobnymi foremkami ku uciesze własnej i swoich dzieci :)

Takie ciacha będą również dobrą bazą do markizów, możecie je zatem przełożyć kremem czekoladowym. Ja jednak myślę że solo są najlepsze ;)

źródło: przepis własny

kruche ciasteczka orzechowo czekoladowe

Składniki:

  • 200g mąki pszennej
  • 60g mielonych orzechów laskowych
  • 50g cukru pudru
  • 20g kakao
  • 150g masła
  • 1 jajko

na krem:

  • 100g czekolady mlecznej
  • 35g masła

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki na ciasto wyrobić szybko w kulę. Spłaszczyć, owinąć w folię aluminiową i chłodzić około godziny w lodówce.

Po tym czasie rozwałkować ciasto na grubość około 5mm. Wycinać niewielkie kółka np. literatką lub kieliszkiem lub wycinać ciasteczka foremkami do ciastek. Ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 13-14 minut w 180oC*. Studzić na kratce.

 

UWAGI:

*Należy uważać aby ciasteczka zbyt długo się nie piekły, ponieważ wystarczy tylko minuta-dwie za długo i nabierają lekko gorzkawego posmaku. Ja wyciągałam dokładnie po 13 minutach. Wydają się wtedy jeszcze miękkie ale stwardnieją po wystudzeniu.

Smacznego :)

13:27, milk_chocolate84
Link Komentarze (14) »
piątek, 02 marca 2012

Nie.. Nie postradałam zmysłów ;) Choć powiem Wam że jak dodawałam poszczególne składniki do garnka, miałam ochotę puknąć się w głowę ;) Ale ponieważ do odważnych świat należy, a my zdecydowanie lubimy wyzwania w kuchni, podjęłam dalsze ryzyko.

Początkowo po wymieszaniu wszystkiego.. szczerze? Miałam wrażenie że danie nie będzie zjadliwe. Miało czekoladowy kolor, pachniało cynamonem, i generalnie w niczym gulaszu nie przypominało. Ale już po kilkunastu minutach smaki zaczęły się przenikać, i to co wydawało się jeszcze niedawno niezjadliwe, stawało się coraz smaczniejsze. W rezultacie gulasz wyszedł naprawdę rewelacyjny. Wszystkie smaki zdają się idealnie uzupełniać, tworząc dotąd nieznany nam smak. Stwierdziliśmy też że mimo iż danie naprawdę bardzo nam smakowało, to z pewnością polecamy go tylko osobom otwartym na nowe doznania smakowe.

PS. na zdjęciu jest gulasz przed dodaniem czekolady. Po jej dodaniu sos się zagęścił i stał się bardziej matowy. Mój M stwierdził nawet że wygląda jak budyń ;)

źródło: klik

gulasz wołowy z czerwonym winem i cynamonowo- czekoladową nutą

Składniki:

  • 0,5kg wołowiny na gulasz
  • jedna duża cebula
  • duża marchewka
  • 50g selera (ja dałam dwie spore garście mrożonej mieszanki marchew-seler-por-pietruszka, w paskach)
  • puszka pomidorów w zalewie
  • ok. 300ml bulionu (najlepiej wołowego)
  • ok. 100ml czerwonego wina
  • pół łyżeczki ostrej papryki (lub więcej)
  • pół łyżeczki słodkiej papryki (jeśli lubicie pikantne dania, dodajcie łyżeczkę ostrej)
  • pół łyżeczki cynamonu
  • duża łyżka kakao
  • ew. sól
  • 2-3 kostki czekolady

 

Wykonanie:

Mięso pokroić w kostkę, podsmażyć na mocno rozgrzanej oliwie (musi być naprawdę mocno rozgrzana, mięso powinno się szybko zrumienić, nie puszczając 'soku'). Przełożyć do garnka, zalać winem i bulionem. Dodać marchewkę pokrojoną w kostkę lub talarki, posiekaną cebulę (niepodsmażoną) i pomidory w puszcze. Doprawić papryką, cynamonem i kakao (ew. solą). Wszystko dusić około 1,5 godziny, do miękkości mięsa. Przed podaniem dodać startą czekoladę i wymieszać.

Smacznego :)

08:51, milk_chocolate84
Link Komentarze (15) »
czwartek, 09 lutego 2012

Jedne z delikatniejszych muffin jakie jadłam. Lekkości nadaje im maślanka dzięki której muffiny nawet dnia następnego były wciąż tak samo mięciutkie i puszyste. Są mocno czekoladowe (wręcz czarne;), lekko wilgotne, naprawdę boskie :) Dodałam do nich o połowę mniej cukru niż podane było w przepisie dając z zamian do polewy czekoladę mleczną, ale możecie oczywiście dodać więcej cukru, ale wtedy sugerowałabym zrobić polewę jednak z czekolady deserowej.

Ogół? 5+. Naprawdę rewelacyjne w smaku i szybkie w przygotowaniu babeczki. Udekorowane połówkami soczyście czerwonych truskawek (które ku mojemu zdziwieniu były całkiem smaczne) wyglądały przeuroczo :) Naprawdę polecam!!

źródło: klik - lekko zmodyfikowany

czekoladowe muffiny z polewą czekoladową

Składniki na około 20 większych muffin:

suche:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • szklanka cukru (lub więcej jeśli lubicie słodsze wypieki)
  • 3/4 szklanki ciemnego gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli

mokre:

  • szklanka maślanki
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szklanka świeżo zaparzonej gorącej kawy

polewa:

  • 100g czekolady gorzkiej/mlecznej
  • 5 łyżek śmietanki kremówki

ponadto:

  • kilka truskawek do dekoracji

 

Wykonanie:

W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej składniki mokre (poza kawą), następnie płyny wlewać powoli do składników suchych, mieszając trzepaczką lub mikserem na wolnych obrotach. Kiedy składniki się połączą wlać gorącą kawę, wymieszać ponownie do połączenia składników.

Ciasto wykładać do 2/3 wysokości foremek do muffin wyłożonych papilotkami. Piec około 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180oC. Wystudzić.

Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Dodać śmietankę, wymieszać. Polać babeczki, udekorować połówkami truskawek.       

czekoladowe muffiny z polewą czekoladową

Smacznego :)

czwartek, 02 lutego 2012

Miało być dzisiaj danie główne.. ale ponieważ nie udało mi się zrobić zdjęcia z powodu późnej godziny i braku naturalnego światła, dzisiaj znowu słodka propozycja, a danie główne musi jeszcze chwilkę poczekać..

Prawda jest taka że Cake popsy są świetne na każdą okazję, można je bowiem dowolnie formować i ozdabiać. Dzisiaj rzecz jasna.. Walentynkowe :) Czyli ciasto z dodatkiem czerwonego barwnika, w słodkie cukrowe serduszka. Mogą posłużyć zarówno jako (jadalna) ozdoba stołu podczas kolacji, jak i jako słodkie upominki dla najbliższych. Ozdobnie zapakowane wyglądają naprawdę przeuroczo ;)
A tutaj możecie zobaczyć jak cake popsy robi ich pomysłodawczyni.

walentynkowe Cake pops

Składniki:

  • ok. 3 szklanki okruszków z ciasta (suche, bez kremu)
  • 5-6 łyżek mascarpone 
  • barwnik czerwony
  • ok. 150 czekolady gorzkiej
  • łyżka oleju
  • walentynkowe cukrowe confetti
  • patyczki do lizaków lub patyczki do szaszłyków

 

Wykonanie:

Okruszki zmieszać z mascarpone (mascarpone dodać powoli do uzyskania zwartego, łatwo formującego się ciasta). Na koniec wmieszać kilka kropel barwnika w płynie lub barwnika w żelu. Z ciasta formować nieduże serduszka. Najłatwiej najpierw zrobić kulkę, następnie lekko ją spłaszczyć, następnie  nożem delikatnie rozciąć robiąc wgłębienie na górze serca*.

Czekoladę roztopić z kąpieli wodnej lub mikrofali, dodać olej, dokładnie wymieszać. Patyczek lekko umoczyć w czekoladzie, wsunąć go w dół serduszka do ok. połowy jego wysokości. Zamoczyć w całości w czekoladzie. Od razu posypać posypką cukrową. Odstawić do zastygnięcia czekolady.

 

UWAGI:

  1. Można również formować serduszka w silikonowych foremkach do czekoladek lub do lodu
  2. zamiast patyczków do lizaków użyłam długim patyczków do szaszłyków. Wyszukałam takie dosyć grube i według mnie sprawdzają się świetnie.

Smacznego :)

12:21, milk_chocolate84
Link Komentarze (17) »
poniedziałek, 30 stycznia 2012

Jestem nimi po prostu zachwycona. Intensywnie, niemalże wytrawnie czekoladowe kuleczki z delikatną nutką pikanterii. Mają genialną kremową konsystencję, dopiero rozpływając się w ustach pozwalają uwolnić się delikatnemu smakowi chilli. Nie jest on jednak dominujący, a jedynie podkreśla smak trufelków dodając im charakteru :)

Jestem pewna że zrobicie świetną niespodziankę swojej drugiej połowie obdarowując pudełeczkiem takich pozornie zwyczajnych trufelków lub serwując je jako ukoronowanie Walentynkowej kolacji. A w tej roli zapewne dobrze się spiszą. Czekolada, cynamon i chilli to bowiem afrodyzjakowa mieszanka wybuchowa ;)

źródło: przepis własny

charakterne trufelki czekoladowe z chilli

Składniki:

  • 3/4 szklanki kremówki 30%
  • laska cynamonu
  • skórka z połowy cytryny (w całości, bez albedo)
  • 100g gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao
  • 4 łyżki kakao
  • łyżka masła (z górką)
  • 0,5 łyżeczki sproszkowanego chilli (+/-)

ponadto:

  • 100g czekolady gorzkiej o wysokiej zawartości kakao
  • łyżka oleju

 

Wykonanie:

Kremówkę przelać do garnuszka, dodać laskę cynamonu i skórkę cytrynową. Pogotować na malutkim ogniu około 5 minut*, następnie odstawić do wystudzenia.

Czekoladę połamać na kostki. Ponownie podgrzać śmietankę (musi być gorąca), dodać masło i mieszać aż się rozpuści, następnie przecedzić przez sito bezpośrednio do miski z czekoladą. Odczekać chwilkę, po czym mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Dodać kakao, i chilli*, wymieszać, najlepiej trzepaczką aby nie pozostały grudki kakao. Odstawić do lodówki do stężenia na kilka godzin, a nawet całą noc.

Po tym czasie formować trufelki, obtoczyć w gorzkiej czekoladzie wymieszanej z olejem, ewentualnie obtoczyć w kakao.

Charakterne trufelki czekoladowe z chilli

UWAGI:

* gotowanie cynamonu i skórki cytrynowej w śmietance jest bardzo ważnym elementem, nie pomijajcie tego. Dzięki temu trufelki mają delikatny aromat tych dodatków.

* proponuję dodawać chilli po trochu, aby nie okazało się że będą dla Was zbyt pikantne.

Charakterne trufelki czekoladowe z chilli

Smacznego :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Tagi
Reklama
Durszlak.pl