Wpisy z tagiem: miód

niedziela, 07 listopada 2010

Oficiajnie zaczynam tegoroczne pierniczenie ;) To już drugi ich wypiek w ostatnich kilku dniach, poprzednie jednak nie były najlepsze, dlatego też na blogu się nie ukażą.

Z przepisu Dorotus korzystałam w zeszłym roku. Napiekłam ogromne ilości pierników, część na nasz użytek, część dla znajomych, na świąteczne prezenty. Zawsze wychodziły rewelacyjnie, zatem mogę Wam mocno ten przepis polecić. Może Wam się wydawać że to trochę za wcześnie na pieczenie pierników, ale przecież do świąt zostało zaledwie 7 tygodni ;) Na spokojnie będą sobie miękły w pudełeczku. Będzie też sporo czasu na lukrowanie, a to zwykle zajmuje mi sporo czasu ;)

pierniczki II

Składniki:

  • 2 i 1/4 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki miodu
  • 5 łyżeczk miękkiego masła
  • 0,5 szklanki brązowego cukru (można zastąpić cukrem puderem; ja dałam pół na pół)
  • 1 jajko
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 łyżeczki przyprawy do piernika (polecam Kotanyi)
  • opcjonalnie: łyżeczka kakao (dla koloru; dałam dwie)

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki na ciasto wymieszać w misce. Przełożyć na blat i wyrobić elastyczne ciasto. Wałkować na grubość 2-3mm. Wycinać pierniczki.

Piec w temperaturze 180oC przez około 10 minut (ja piekłam około 8 minut). Studzić na kratce.

Po wystudzeniu zamknąć pierniczki w szczelnym pojemniku. Dekorować można od razu, jednak zdecydowanie polecam lukier na bazie białka kurzego (lepiej się przechowuje). Tak przechowywane przetrwają spokojnie kilka miesięcy. Zeszłoroczne jedliśmy do połowy lutego ;)

Smacznego :)

sobota, 16 października 2010

To ciasto było dla mnie wielkiem znakiem zapytania.. Kruche, miodowe placki przełożone kremem z kaszy manny? Dziwne, co? ;) Do samego końca, kiedy polewałam ciasto polewą powątpiewałam czy to w ogóle będzie zjadliwe :P I wiecie co? Szczerze.. bardzo nam smakowało, ale zdecydowanie dnia następnego. Wtedy dopiero placki zmiękły dzięki czemu rewelacyjnie się kroiło, a krem wspaniale się w to wszystko wkomponował. Bardzo polecam, ja zapewne upiekę je jeszcze nie raz :))

Stefanka

Przepis znaleziony u Dorotki (Moje Wypieki)

Składniki:

Na kruche placki:

- 50 dag mąki pszennej

- 3/4 szklanki cukru

- 20 dag masła/margaryny

- 2 jajka

- 2 łyżki miodu

- 1 łyżczka sody

Na krem:

- 1l mleka

- 3/4 szklanki cukru (dałam 1/2)

- 20 dag masła/margaryny

- cukier waniliowy

- 9 łyżek maszy manny

Polewa czekoladowa:

- 100g czekolady

- 60g masła

 

Wykonanie:

Składniki na ciasto zagnieść. Ciasto podzielić na trzy części. Każdą z nich wyłożyć w formie o wymiarach 32/22cm (ja wałkowałam bezpośrednio na papierze, i chyba tak jest najprościej bo ciasto jest bardzo cienkie). Każdy placek piec z osobna w piekarniku nagrzanym do 160oC przez około 15 minut.

Krem: mleko zagotować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem. Zestawić z ognia, wsypywać powoli kaszę cały czas mieszając (uważać aby nie porobiły się grudki). Postawić z powrotem na ogniu i chwilę pogotować, aż do uzyskania gęstości budyniu (można dodać do kremu trochę soku z cytryny, ja tego nie zrobiłam). Krem podzielić na dwie części, lekko przestudzić.

Kruche placki przełożyć kremem. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej razme z masłem. Tak przygotowaną polewę wyłożyć na ciasto i rozsmarować po całości.

Ciasto należy upiec dzień przez konsumpcją.

Smacznego :)

 

17:42, milk_chocolate84
Link Komentarze (18) »
sobota, 17 kwietnia 2010

Niezbyt słodkie, mocno sezamowe, z lekko chrupiącym wierzchem. Nie dopatrzyłam się w nich niczego nadzwyczajnego ale i tak bardzo nam smakowały. Upiekłam je z synkiem dzisiaj rano i pojechały z nami na wiosenne szaleństwo na plac zabaw :) W sam raz na szybką przegryzkę siedząc na rozgrzanym słońcem piasku :)

Przepis pochodzi z portalu dla rodziców małych dzieci, osesek.pl.

ciasteczka sezamowe

Składniki:

- 100g masła

- 1 i 1/4 szklanki mąki

- 1 jajko

- 1/2 szklanki jasnego, brązowego cukru (dałam 4 płaskie łyżki miodu)

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2/3 szklanki sezamu

- 1/4 łyżeczki soli

- 1/4 łyżeczki cynamonu

 

Wykonanie:

Miękkie masło utrzeć z cukrem/ miodem. Dalej miksując dodać jajko. W drugiej misce wymieszać mąkę, sól, proszek do pieczenia i cynamon. Powoli dodawać do masy maślanej, cały czas miksując. Na końcu dodać połowę przygotowanego sezamu, wymieszać.

Wstawić do lodówki na około godzinę (masa stwardnieje i łatwiej będzie formować ciasteczka).

Dłońmi (można pomagać sobie łyżką) formować kulki. Każdą obtoczyć w sezamie i spłaszczyć. Układać na blaszce w odstępach od siebie. Piec w temperaturze 190oC około 10-15 minut.

Z podanej ilości wyszło mi około 35szt średniej wielkości ciasteczek.

Polecam :)

Tagi: miód sezam
21:04, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 22 marca 2010

Wspominałam już nie raz że mój syn jest pasjonatem pieczenia, gotowania i wszystkiego co wiąże się z kuchnią i garami ;) Dlatego postanowiłam zrobić taką małą zakładkę gdzie będę zamieszczała przepisy ilustrowane dla najmłodszych, oraz rożnego rodzaju ciekawe propozycje słodkości dla maluszków.. nie koniecznie tych niezdrowych ;)

Pomysł ten nie zrodził się w mojej głowie.. niestety ;) Autorką pomysłu jest Kasia, mama dwóch wspaniałych synów, Stasia i Oleczka, którą uważam za wzorową mamę i rewelacyjną osobę :) Nasi synowie na pewno będą z tych przepisów często korzystać, a jeśli jeszcze komuś pomysł się spodoba to będzie nam bardzo miło.

Przepisy ilustrowane kierowane są do maluchów którzy nie posiadają jeszcze umiejętności czytania, natomiast na postawie obrazkowej instrukcji mogą stworzyć kulinarne dzieło. Myślę że z powodzeniem dzieci w wieku od dwóch lat mogą z takich przepisów korzystać i doskonale rozumieją o co w tym wszystkich chodzi ;) Taka zabawa to świetny sposób na spędzenie razem czasu, który uczy nasze dzieci samodzielnego działania.

Myślę że wstęp wystarczający ;) A teraz przejdźmy do meritum!! Na pierwszy rzut poszła sałatka owocowa. Mój synek już miał okazję ją zrobić i z dumą zaniósł miseczkę pysznej sałatki babci, oznajmiając "ja zlobiłem dla Ciebie" :)) Babcia była zachwycona ;))

sałatka owocowa

Co potrzebujemy:

- banan

- dwie połówki brzoskiwni z puszki

- kiwi

- łyżeczka miodu

- garść rodzynek

A także:

- miseczka

- drewniana łyżka

- deska do krojenia

- łyżeczka

- tępy nożyk

 

Instrukcja:

1. Potrzebne składniki - najlepiej kiedy dziecko patrząc na obrazek samo naszykuje odpowiednie składniki

składniki na sałatkę

2. Kroimy owoce -celowo wybrałam same miękkie owoce, aby dziecko samo mogło je pokroić (moj synek używa do tego noża do masła z malutkimi ząbkami, jeszcze nigdy nic sobie nie zrobił ;)

kroimy owoce

3. Wrzucamy owoce do miski

do miski

4. Dodajemy łyżeczkę miodu i rodzynki

dodajemy miód

5. Wszystko mieszamy i gotowe :)

mieszamy i gotowe

 

Zachęcam do wspólnej zabawy w kuchni. Bałagan zawsze jest spory, ale zawsze jest wprost proporcjonalny do jakości zabawy ;)

Plik w formacie pdf dostępny tutaj. Wystarczy kliknąć na niebieskie kółeczko 'Pobierz'.

Miłej zabawy ;)

16:35, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (11) »
piątek, 05 marca 2010

No cóż.. marna to pora na pierniczki ;) No ale jak juz wspominałam choroba mojego synka się przedłuża. Postanowiłam więc codzienne nebulizacje, picie syropów i ciągłe wpuszczanie kropli, umilić mu jego ulubionymi ciasteczkami :) W minione święta zrobiliśmy ich około 300szt. Jadł je do lutego ;) No ale zapas się wkońcu skończył. Na hasło "robimy dzisiaj pierniczki" poleciał szybko do kuchni i zażądał pojemnika z mąką i łyżki.. Mąka była wszędzie ale kiedy jadł te pierniki był taki szczęsliwy że nawet sprzątanie poszło mi gładko ;)

Pierniczki sa super w smaku.  Z tego przepisu robiłam pierwszy raz, a znalazłam go na tej stronie. Zresztą.. kto powiedział że pierniki piecze się tylko w święta? ;)

pierniki

 

Składniki:

- 500g mąki

- 200g cukru pudru*

- 200g miodu

- 120g masła lub margaryny (u mnie standardowo Kasia)

- jajko

- 10g sody oczyszczonej

- 2 łyżki przyprawy do piernika

 

Wykonanie:

Umieścić w rondelku miód, cukier puder i przyprawę do piernika. Podgrzać do otrzymania gładkiej, płynnej konsystencji. Odstawić do wystudzenia.

Makę z sodą wsypać do miski. Dodać roztopione masło, jajko i wystudzoną mieszankę miodową. Wyrobić gładkie ciasto. Schłodzić w lodówce przez około godzinę.

Po tym czasie wyjmowac ciasto z lodówki po kawałku i wałkować na opruszonym mąką blacie na grubość około 3-4mm. Wycinać pierniczki. Układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, w małych odstępach (urosną). Piec około 7 minut w temperaturze 180oC. Czas pieczenia zależy od grubości. Mi spokojnie wystarczyło 7 minut.

* ja niestety nie miałam cukru pudru, więc użyłam kryształu. Tak też wyjdzie, ale ciasto jest dużo trudniejsze w wałkowaniu i wycinaniu, (rozpada się) więc odradzam taką modyfikację ;)

Polecam :)

Tagi: miód
20:47, milk_chocolate84 , PRZEPISY
Link Komentarze (5) »
Tagi
Reklama
Durszlak.pl