Wpisy z tagiem: płatki owsiane

wtorek, 20 marca 2012

Długo wyczekiwana wiosna wkrada się już powoli w naszą codzienność. Zmienia się nie tylko pogoda, ale także samopoczucie i zwyczaje żywieniowe. I choć z nowalijek raczej nie korzystamy (nie chcemy bowiem świecić na jaskrawo żółty lub zielony pod wpływem substancji sprawiających że o tej porze roku wyglądają lepiej niż w środku lata ;) to mamy już ochotę na zdecydowanie lżejsze jedzenie. Dlatego dzisiaj propozycja na lekkie śniadanie.

Propozycja dla tych którzy są na diecie lub po prostu lubią zdrowe i konkretne śniadania. Placuszki nie są słodkie, są za to pełne płatków owsianych i otrębów dzięki czemu jeszcze długo po śniadaniu będziecie mieli poczucie sytości. Idealnie będą smakowały np. polane musem owocowym lub z domową konfiturą, oczywiście niskosłodzoną ;) Polecam :)

źródło: przepis własny

PS. a od następnego wpisu zrobi się jeszcze bardziej wiosennie.. i świątecznie :) Zapraszam!

puszyste placuszki owisane light

Składniki:

  • 0,5 szklanki płatków owsianych błyskawicznych (górskie też się nadadzą)
  • łyżka otrębów (dałam żytnie, ale pszenne również będą ok)
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2/3 szklanki mleka
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • łyżka cukru
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia

 puszyste placuszki owisane light

Wykonanie:

Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać tylko do połączenia składników. Odstawić na 3-5 minut.

Placuszki smażyć na suchej patelni z obu stron na rumiano.

 puszyste placuszki owisane light

Smacznego :)

niedziela, 27 listopada 2011

Do zrobienia tej szarlotki zużyłam 3 szklanki owsianych płatków. Wyszło smacznie, zdrowo.. i szybko.. bowiem wykonanie to zaledwie parę chwil (ciasta się nie wyrabia i nie chłodzi). Nie podaję też przepisu na nadzienie jabłkowe, ponieważ ja mam zapas prażonych jabłek w słoiczkach, ale jeśli Wy nie posiadacie takowych, zdecydowanie wystarczy uprażyć jabłka z cynamonem i dodać nieco miodu.

Ciasto jest przepyszne. Spód dzięki temu że jest podpiekany przed wyłożeniem nadzienia jest idealnie kruchy, a kruszonka z płatków owsianych chrupie jak chyba żadna inna ;) Polecam.. bardzo polecam :)

źródło: przepis inspirowany tym wpisem

szarlotka owsiana 

Składniki:

na spód:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • szczypta soli
  • 115g masła
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżka wody

na wypełnienie:

  • 1,5l prażonych jabłek z cynamonem

na kruszonkę:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 80g masła
  • 1/4 szklanki brązowego cukru

 

Wykonanie:

Przygotować ciasto. Płatki zblenderować do uzyskania grubo mielonej mąki. W jednej misce wymieszać składniki suche: mąkę, mąkę owsianą, sól i cukier. W drugiej składniki mokre: rozpuszczone i ostudzone masło,ekstrakt i wodę. Mokre wlać do suchych i mieszać do połączenia się składników.
Ciastem wyłożyć tortownicę (dno wyłożone papierem do pieczenia) o średnicy 26cm, wgniatając je palcami w dno i boki. Ponakłuwać w kilku miejscach i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC, podpiekać 15 minut (ciasto zacznie się rumienić).

W między czasie przygotować kruszonkę. Wymieszać razem miękkie masło, cukier i płatki owsiane.

Na podpieczony spód wyłożyć jabłka, wyrównać, posypać równomiernie wierzch kruszonką. Piec przez kolejne 40 minut, do zbrązowienia kruszonki (uwaga, płatki łatwo się przypalają, więc należy je kontrolować w trakcie pieczenia). Przed podaniem dobrze wystudzić.

szarlotka owsiana

Smacznego :)

sobota, 28 sierpnia 2010

Chrupiące, pełnoziarniste ciasteczka z dodatkiem płatków owsianych o charakterystycznym słono-słodkim smaku. Popularne w UK. Ja osobiście uwielbiam łączenie skrajnych smaków, zatem od razu bardzo przypadły mi do gustu. Poza tym jak coś jest pełnoziarniste, zawiera płatki owisiane i niewielką ilość cukru to zdecydowanie może zostać uznane za lekkie i zdrowe, więc i wyrzuty sumienia z jedzenia mniejsze ;)

Warto mieć w kuchennej szafce puszkę z takimi ciasteczkami, a chociażby dlatego że są fajną bazą do spodu do sernika (myślę że i o tym niebawem przeczytacie ;) Tylko pamiętajcie aby głęboko schować tą puszkę.. bo w przeciwnym razie nici z sernika ;)

Przepis znaleziony u niezawodnej Dorotki. Korzystam z niego od dawna.

PS. Maniu.. skusiłam się na nie po Twoim komentarzu pod poprzednimi ciasteczkami ;) Dziękuję ;)

ciasteczka digestive

Składniki:

- 175g mąki pełnoziarnistej (razowej)

- 50g mąki pszennej

- 50 zmielonych płatków owsianych*

- 100g masła lub margaryny

- 4 łyżki mleka

- pół łyżeczki soli

- 3 łyżeczki cukru brązowego

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Wykonanie:

Wszystkie składniki połączyć ze sobą i wyrobić nieklejące się ciasto (nie jest łatwe w obróbce). Rozwałkować na grubość 4-6mm (starać się jak najmniej podsypywać mąką), wykrawać ciasteczka szklanką lub foremką. Gotowe ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nie urosną na boki więc można układać blisko siebie. Ponakłuwać widelcem lub wykłaczką.

Piec w temperaturze 180-190oC przez około 15 minut. Studzić na kratce.

 

* płatki można zmielić w blenderze, nie muszą być dokładnie zmielone.

** gotowe ciasteczka można posmarować rozpuszczoną czekoladą mleczną lub gorzką

ciasteczka digestive

 

Propozycję tę dodaję oczywiście do akcji "Dietetyczne słodycze"

logo

Smacznego :)

 

piątek, 27 sierpnia 2010

Z bólem muszę stwierdzić że mój 2,5 letni syn przechodzi książkowy "bunt dwulatka" :/ Ci co mają dzieci zapewne wiedzą co kryje się pod tym tajemniczym zwrotem.. a ci co nie wiedzą.. mają szczęście :D ;) Postanowiłam zatem wprowadzić system nagród z nadzieją że pomoże to Piotrusiowi w rozpoznaniu co jest dobre a co złe a mi w powróceniu do równowagi psychicznej :P Nie muszę Wam chyba mówić co jest tą nagrodą..

Jedno jest pewne.. ciacha są warte powstrzymania się od nieposłuszeństwa ;) Twarde, chrupiące, ze zgrzytającym między zębami słonecznikiem i makową skorupką. Zapewne warte uwagi.. nie tylko jako metoda na dziecięcy bunt :D

PS. ciasteczko to oczywiście nie jedyna forma nagrody jaką otrzymuje Piotruś.. aż tak źle jeszcze nie jest ;)

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem

Składniki na 18 dużych ciastek:

- 3/4 szklanki mąki pszennej

- 3/4 szklanki mąki pszennej razowej

- 250g masła

- pół szklanki brązowego cukru (dałam Muscovado)

- szklanka płatków owsianych

- szklanka ziaren słonecznika

- łyżeczka sody oczyszczonej

- 0,5-3/4 szklanki maku do obtoczenia

 

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać resztę składników i wymieszać, najwygodniej będzie ręką. Formować kuleczki*, spłaszczyć do pożądanego kształtu (niewiele urosną i niewiele też się rozpłyną więc kształt wyjściowy będzie niemalże identyczny jak po upieczeniu). Obtaczać obficie w maku. Gotowe ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie po 9 ciastek na blachę).

Piec około 13-15 minut w temperaturze 200oC (czas zależy od grubości ciastek). Studzić na kratce. Tuż po upieczeniu są bardzo miękkie, więc można je przełożyć dopiero po lekkim ostudzeniu.

* do formowania ciastek użyłam gałkownicy do lodów. Dzięki temu nabierałam zawsze tą samą ilość ciasta, więc wszystkie ciasteczka były tej samej wielkośći :) Na koniec obtaczałam w maku.

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem i makową skorupką

 

Przepis dodaję do akcji "Dietetyczne słodycze" :)

dietetyczne słodycze

 

Smacznego :)

środa, 28 lipca 2010

To jeden z tych przepisów który od dawna mnie kusił, jednak motywacją aby wreszcie zabrać się za niego stał się dopiero fakt, że po powrocie do pracy, po tygodniowej nieobecności, zastałam stertę podwiędniętych jabłek. Już widziałam na sobie ten wzrok współpracowników którzy tylko patrzyli czy wychodzi ze mną do domu torba jabłek.. wiedzą już co to oznacza ;)

Efekt? Zaskakująco pozytywny :) Przygotowanie ciasta zajęło mi tyle ile nagrzanie piekarnika (nie licząc prażenia jabłek), a do tego plusem jest to że całemu procesowi nie towarzyszy sterta brudnych misek, łopatek, łyżeczek i wszystkiego co niby.. "niezbędne" ;) Jedyne co było nie tak, to fakt iż mimo że zmniejszyłam ilość cukru prawie o połowę, i tak była nieco za słodka. Nie było chyba jednak aż tak źle, bo prawie cała blaszka pojechała ze mną dzisiaj do pracy, i zniknęła w ciągu 15 minut ;) Kolejny jabłkowy sukces ;) Pozdrowienia dla niezastąpionych degustatorów :))

Przepis zaczerpnięty od Majanki :) Majanko, dziękujemy :)

szarlotka sypana z płatkami owsianymi

Składniki:

- szklanka płatków owsianych

- szklanka mąki

- szklanka cukru (dla lubiących umiarkowaną słodycz proponuję dać połowę szklanki)

- 16g proszku do pieczenia (dałam 2 łyżeczki)

- 1 litr prażonych jabłek

- pół kostki masła lub margaryny (dałam 100g)

- cynamon do smaku

- ew. cukier do smaku do jabłek

 

Wykonanie:

W misce wymieszać mąkę, płatki owsiane, cukier i proszek do pieczenia. Do jabłek dodać cynamon, i ewentualnie cukier (ja tego nigdy nie robię), wymieszać.

Tortownicę o średnicy ok. 23cm wysmarować masłem i posypać bułką tartą. Nakładać warstwami:

- 1/3 suchej mieszanki

- jabłka

- 1/3 suchej mieszanki

- jabłka

- reszta suchej mieszanki

Na górnej warstwie rozłożyć na całej powierzchni wiórki schłodzonego masła.

Piec w temperaturze 200oC przez około 45-50 minut. Można posypać jeszcze ciepłą cukrem pudrem (ja pominęłam).

Uwagi:

- można użyć surowych jabłek startych na grubych oczkach. Należy je tylko wymieszać z cynamonem i ew. cukrem i w takiej formie wykładać na suchą mieszankę

- ilość cukru należy dostosować do słodkości jabłek

- zamiast płatków owsianych można dać szklankę kaszy manny.

szarlotka sypana z płatkami owsianymi

Smacznego :)

sobota, 24 lipca 2010

Drugie podejście do żytnich bułek. Pierwsza próba zakończyła się lotem do kosza niedużej zgrabnej kulki zwanej niegdyś "ciastem na bułeczki żytnie" ;) Oj.. było nerwowo ;) Odczekałam więc kilka dni i podjęłam drugą próbę. Ta, była już w 100% udana :D

Robi się je bardzo szybko a ciasto jest niesamowicie przyjemne w pracy. Są mięciutkie, puszyste, aczkolwiek nie są wilgotne jak podaje Cukrowa Wróżka, ale pewnie to kwestia mąki lub ilości drożdży, a może nawet jednego i drugiego ;)

W każdy razie biegnijcie po makę żytnią i pieczcie, bo warto :)) ;) Przepis podpatrzony całkiem niedano o tutaj, u Cukrowej Wróżki, a tam znalazł się stąd.

bułeczki żytnie

Składniki:

- 400g mąki żytniej (dałam typ 720)

- 100g mąki pszennej typ 500

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

- 250ml letniej wody

- 80ml oliwy z oliwek

- 50g świeżych drożdży

- łyżeczka cukru

- 2 łyżeczki soli

- otręby (pominęłam, użyłam płatków owsianych)

 

Wykonanie:

W połowie wody rozpuścić drożdże. Kiedy ruszą, dodać je do wymieszanych ze sobą mąk i soli. Wymieszać, po czym wyrabiać rękoma (ciasto powinno być dość twarde, zbite). Odstawić na pół godziny.

Po tym czasie ciasto podzielić na 8 części. Z każdej uformować zgrabną bułeczkę (ja dodatkowo zrobiłam wgniecenie po środku) i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić ponownie na 30 minut.

Po tym czasie spryskać bułki wodą i posypać otrębami (u mnie płatki owsiane).

bułeczki żytnie wykonanie

Piec w temperaturze 220oC przez około 20-25 minut (piekłam w 200st.). Studzić na kratce.

Smacznego :)

środa, 21 kwietnia 2010

Pyszne! Niesamowicie chrrrupiące, po brzegi wypełnione słonecznikiem i rodzynkami :) Wydaje mi się że to właśnie te będą naszymi ulubionymi ciasteczkami owsianymi. Jedno do czego mogłabym się "przyczepić" to to, że są dość slodkie. Ale to tylko moje wrażenie. Ja zawsze odejmuje ilość cukru z przepisu (o czym z pośpiechu tym razem zapomniałam) Lubię.. umiarkowaną słodycz ;)

Przepis znaleziony całkiem niedawno u Kuchareczki, a dokładnie tutaj. Zauroczyłam się tą opowiastką o orzeszkach ;) Od siebie dodałam rodzynki i otręby granulowane.

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem

Składniki*:

- 150g miękkiego masła

- 1 szklanka płatków owsianych

- 1/4 szklanki otrąb granulowanych

- 0/5 szklanki mąki pszennej

- 1/3 szklanki cukru

- 150g pestek słonecznika

- pół szklanki rodzynek

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. W osobnej misce połączyć płatki owsiane, otręby, mąkę pszenną i proszek do pieczenia. Dodać do masy maślanej, wymieszać. (Ja wymieszałam wszystko drewnianą łyżką). Na koniec dodać 2/3 przygotowanych pestek słonecznika i rodzynki. Wymieszać ręką (będzie wygodniej).

Z ciasta lepieć kulki wielkości orzecha włoskiego i w ręku spłaszczać*. Układać ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w ostepach około 2cm. Posypać resztą słonecznika i wgnieść delikatnie do środka. Piec około 15-20 minut w temperaturze 180oC.

*z podanej ilości składników wyszło mi około 30szt sporych ciastek.

*rozpływają się tylko lekko na boki, zatem należy je dość mocno spłaszczyć.

ciasteczka owsiane ze sloneczniekiem

 

Polecam!

piątek, 19 marca 2010

W szafce od jakiegoś czasu stała puszka ananasa, czekając na swoją wielką chwilę. Dzisiaj nadszedł kres jej oczekiwań ;)

Mogę z czystym sumiemieniem powiedzieć że warto było użyć je właśnie do tych muffin. Mięciutkie, z chrupiącą cukrową skorupką i kawałkami ananasa.. Mi najbardziej smakowały jeszcze ciepłe, kiedy przy każdym kęsie wydobywał się słodki, ananasowy aromat z parujących jeszcze muffin. Mmmm... niebo w gębie! ;)

Przepis pochodzi z jednej z moich ulubionych stron, Moje Wypieki by Dorotus!

muffiny z ananasem

Składniki:

Suche:

- 1,5 szklanki mąki

- 2/3 szklanki cukru

- 0,5 szklanki płatków owsianych, najlepiej górskich

- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia (dałam 2 płaskie łyżeczki)

- 3/4 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej (pominęłam ze względu na jej chwilowy brak)

Mokre:

- 1 duże jajko

- 100ml maślanki (dałam kefir)

- 80ml syropu ananasowego (z puszki)

- 0,5 szklanki oleju

Ponadto:

- 250g ananasa z puszki pokrojonego w kawałki

- płatki migdałowe (pominęłam)

- cukier Demerara (ja posypałam Muscovado bo go uwielbiam ;)

 

Wykonanie:

W jednej misce umieścić suche składniki, w drugiej roztrzepać jajko i dodać resztę składników mokrych. Połączyć obie zawartości misek, wymieszać niezbyt dokładnie, tylko do połączenia składników.

Formę do muffin wyłożyć papilotkami lub natłuścić. Nakładać ciasto do 3/4 wysokości. Posypać cukrem. Piec w temperaturze 190oC przez około 25 minut (mi wystarczyło 20 minut).

Polecam i życzę smacznego :)

Tagi
Reklama
Durszlak.pl