Wpisy z tagiem: jagody
niedziela, 10 kwietnia 2011
Zamarzył nam się sernik z jagodami, a że sernika dawno tutaj nie było, a poza tym idzie Wielkanoc, pomyślałam że to dobry moment aby go upiec :) Zajrzałam więc do sprawdzonego źródła, do Majanki, gdzie spodobał mi się przepis na masę serową z sernika Oreo. Myślę że od dzisiaj serniki będą tutaj częściej gościły! Wyszedł wprost idealnie. Pięknie się kroił, był zwarty, niezbyt ciężki, a dzięki marmurkowemu wzorkowi podpatrzonemu na Kwestii Smaku, równie cudnie wyglądał. Polecam go Wam mocno! Myślę że taki jagodowy marmurek ładnie prezentowałby się na Wielkanocnym stole! :)
Składniki na tortownicę o średnicy 24cm: Na spód:
Na masę serową:
Ponadto:
Wykonanie: Ciasteczka zmiksować na pył w blenderze. Dodać roztipione masło. Wymieszać. Spód tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wysypać ciasteczka. Wyróbnać i docisnąć. Wszystkie składniki na masę serową zmiksować dokładnie. Wylać na ciasteczkowy spód. Konfiturę nakładać małymi porcjami w odstępach od siebie. Wykałaczką zrobić fantazyjny wzorek. Piec około 60min w temperaturze 180oC (środek sernika powinien być ścięty, nie pieczemy do tzw. suchego patyczka). Wystudzić*. Pozstawić na noc w lodówce.
UWAGI: * z sernikami należy postępować ostrożnie, ponieważ lubią opadać. Najlepiej po wyłączeniu piekarnika studzić fazowo. Najpierw delikatnie uchylić piekarnik, odczekać kilkanaście minut, poczym otworzyć mocniej, znowu odczekać, i dopiero po lekkim przestudzeniu, całkiem otworzyć drzwiczki. U mnie metoda zawsze skutkuje, choć może doskonała nie jest ;) Smacznego :)
czwartek, 31 marca 2011
Nie wiem jak Wasze dzieci, ale mój syn wyznaje bardzo ciekawą zasadę: 'nie ważne co!.. ważne jak podane!'. I tak.. zwykła kanapka z dżemem? Bleeee.. Ale ta sama kanapka z dżemem rozciapanym w uśmiechniętą buźkę? Owszem! Parowane brokuły z marchewką z dodatkiem kukuryczy? Bleee.. ale wystarczy zamienić brokuły w czuprynkę, marchewkę w usta a kukurydzę w oczka i warzywa znikają z prędkością światła :)) Dlatego ten deser zrobił furorę.. a własciwie sposób podania, bo różne rzeczy lądowały już w takiej miseczce i zawsze były wyjadane do dna ;) Tym razem wypełniliśmy ją kisielem z kawałkami owoców. Był prze-prze-pyszny :D Sama zjadłam dużą porcję ;) A po wyjedzeniu kisielu, Piotruś poprosił mnie o obranie miseczki i zjadł ją w całości mówiąc z uśmiechem na ustach 'mamo, kto to pomyślał żeby zjadać miseczkę..' ;) Pomysł baaaardzo mu sie podobał, wymyślił już nawet że zrobimy to samo z gruszką ;) Polecamy :)
Składniki na dwie porcje:
Wykonanie: Oba jabłka ściąć od strony ogonka. Wydrążyć środek (świetnie sprawdza się w tej roli łyżeczka do herbaty), pozostawiając ścianki grubości około 5mm. Miąższ z jabłek pokroić w drobną kostkę, zalać wodą, pogotować około 10 minut. Używając świeżych jagód dodać je od razu i pogotować z jabłkami, natomiast konfiturę dodać dopiero na koniec gotowania. Mąkę rozrobić w minimalnej ilości wody, wlać do gotującego się kompotu, cały czas mieszając. Gorący kisiel wlać do wydrążonych jabłek. Podawać na ciepło :)
Smacznego :)
Przepis ten bierze udział w konkursie Neoflam 'Mistrzowie Patelni' w kategorii "Domowy kisiel lub budyń".
środa, 30 marca 2011
Jestem dumna ze swojego syna. Ta kruszynka ledwie dmuchnęła trzecią świeczkę na torcie, a już poucza ciocie w przedszkolu co może jeść a czego nie :) Ku mojemu zdziwieniu dziecięca pokusa często pozostaje w tyle za rozsądkiem trzylatka. Więc skoro mój syn tak poważnie podchodzi do sprawy, mi nie pozostaje nic innego ;) Doświadczenie w takich wypiekach mam niewielkie, ale nauczyłam się już że drożdżowe bez jajek i mleka ma lekko 'bułkowy'(nijaki) posmak, dlatego wymaga dodatkowego składnika nadającego konkretny smak. Wiórki kokosowe idealnie się sprawdziły (Gosiu dziękuję za pomysł ;). Bułeczki wyszły obłędne. Mam dowód.. a właściwie dwa. Po pierwsze.. Piotruś zjadł aż trzy na raz! Po drugie, ta wersja rozeszła się szybciej niż jajkowo-mleczna, i bynajmniej nie tylko za zasługą Piotrusia ;) Polecamy :) * przepis to zmodyfikowana po swojemu receotura z poprzednich ślimaczków, pierwotnie na bazie drożdżówek z serem z Pracowni Wypieków.
Składniki na około 10 niewielkich drożdżówek: Na ciasto:
Ponadto:
Wykonanie: Z drożdży, wody i cukru zrobić zaczyn. Przykryć, odstawić do wyrośnięcia. Wyrośnięty zaczyn dodać do reszty składników. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto (około 7-10 minut). Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 40 minut. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt grubości około 5mm. Posmarować konfiturą (jeśli jest rzadka, posmarować cienką warstwę). Zwinąć wzdłuż dłuższej krawędzi ciasta. Roladę pokroić ostrym nożem w plastry grubości około 2,5-3cm. Ślimaczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach od siebie. Przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut. Piec w temperaturze 180oC przez około 20-30 minut w zależności od wielkości ślimaczków. Wystudzić, posmarować lukrem, od razu posypać wiórkami (zanim lukier zastygnie). Smacznego :)
wtorek, 29 marca 2011
Wytęskniona.. mocno i długo wyczekiwana wiosna :) Wreszcie widać ją nie tylko w nie sprawdzającej się wiecznie pogodzie w TV ;) A jak wiosna to? Oczywiście ukochane przeze mnie tulipany.
Kocham je! Za to że zwiastują ciepłe promienie słońca.. wycieczki rowerowe z coraz bardziej ciekawym świata małym towarzyszem.. weekendowe wypady za miasto. Cenne, wspólnie spędzone chwile, koniecznie z domową drożdżówką w plecaku :) Bo nie ma nic wspanialszego, niż usiąść we Trójkę na trawie, wyjąć pachnącą latem, mięciutką drożdżówkę z jagodami i nie musieć robić nic.. zupełnie nic :) * przepis na ciasto zaczerpnęłam z przepisu na drożdżówki z serem z Pracowni Wypieków. A w kolejnym wpisie ślimaczki w wersji bez jajek i mleka.
Składniki:
Lukier:
Wykonanie: Z drożdży, mleka, cukru i 3 łyżek mąki zrobić zaczyn. Odstawić do wyrośnięcia. Wyrośnięty zaczyn dodać do reszty składników. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto (około 7-10 minut). Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 40 minut. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt grubości około 5mm. Posmarować konfiturą (jeśli jest rzadka, posmarować cienką warstwę). Zwinąć wzdłuż dłuższej krawędzi ciasta. Roladę pokroić ostrym nożem w plastry grubości około 2,5-3cm. Ślimaczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach od siebie. Przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut. Przed pieczeniem można posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem, ja tego nie robiłam. Piec w temperaturze 180oC przez około 20-30 minut w zależności od wielkości ślimaczków. Wystudzić, posmarować lukrem.
Smacznego :)
wtorek, 08 marca 2011
Delikatny, kremowy, lekko słodki, z nutą wanilii. Spód zrobiłam na bazie płatków kukurydzianych, jednakże nie byłam z niego specjalnie zadowolona. Płatki zmiękły i rozpadały się podczas przekładania ciasta, proponuję więc porządnie ugnieść je w formie lub zrobić spód np. z herbatników. Deser może nie należy do tych 'lekkich' ale co tam.. dzisiaj Nasze święto więc możemy sobie na to pozwolić ;) Przy okazji.. Wszystkiego najlepszego kobietki!! Częstujcie się :))
Składniki (na tortownicę o średnicy 24cm):
Na spód:
Wykonanie: Masło rozpuścić, wymieszać z miodem. Wlać do lekko pokruszonych płatków i wymieszać dokładnie. Masą wyłożyć dno tortownicy (wyłożonej folią aluminiową) o średnicy 24cm. Wstawić do lodówki do schłodzenia. Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody. Oba jogurty zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Cały czas intensywnie miksując, wlewać małym strumieniem jeszcze ciapłą żelatynę. Na koniec wmieszać 2 łyżki konfitury jagodowej. Masę wyłożyć na schłodzony spód. Na wierzch wyłożyć resztą konfitury, wyrównać. Chłodzić w lodówce przez kilka godzin, najlepiej całą noc.
Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|