Wpisy z tagiem: kawa
czwartek, 03 listopada 2011
Przygotowania zajmą Wam zaledwie 7-8 minut! Dwie miski, łyżka i foremka do pieczenia. Minimum pracy, maksimum smaku. źródło: klik-zmodyfikowany
Składniki: suche:
mokre:
ponadto:
Wykonanie: W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre. Połączyć obie zawartości misek, mieszając do chwili połączenia się składników. Ciasto wylać na formę o wymiarach 25/20cm wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch poukładać figi pokrojone w ćwiartki. Piec około 30 minut w 180oC. Smacznego :)
wtorek, 07 czerwca 2011
Pokazywałam Wam już dość dawno temu klasyczne tiramisu na biszkoptach. Dzisiaj będzie tiramisu nieco w innej formie, na samodzielnie upieczonym biszkopcie w formie apetycznych kostek :) Inspiracją był ten wpis na blogu "Gotuję bo lubię" :) Celowo zrobiłam tyle kremu, aby wystarczyło go na dwie cienkie warstwy, ale jeśli wolicie aby było go więcej, proponuję dać 500g mascarpone i 500ml śmietanki. Ważne jest też aby napar kawowy był mocny i aby nie oszczędzać go do nasączenia blatów :) A więc.. do dzieła ;) * WAŻNA UWAGA! odpowiadając na Wasze pytania odnośnie konkursu z Amicą, informuję iż MOŻECIE zgłosić się do konkursu na WSZYSTKICH blogach biorących udział w akcji. Umieszczenie przepisu na jednym z nich nie blokuje możliwości udziału na innych blogach :)
Składniki: Na biszkopt:
Na krem:
Ponadto:
Wykonanie: Biszkopt: żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dalej miksując dodawać po jednym żółtku. Na koniec wmieszać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Cisto przelać do formy o wymiarach 30/25cm i piec 30-35 minut w 170oC. Upieczony biszkopt odstawić do ostudzenia. Śmietankę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać powoli cukier puder wymieszany z śmietan fixami. Na koniec dodać mascarpone i wymieszać łyżką lub zmiksować na najniższych obrotach. Biszkopt przekroić na pół. Dolną część nasączyć połową naparu. Wyłożyć połowę masy, wyrównać. Na masę przesiać połowę kakao, przykryć drugą częścią biszkopta i nasączyć pozostałym naparem. Wyłożyć resztę masy, wyrównać i przesiać na nią resztę kakao. Przed podaniem schłodzić kilka godzin w lodówce.
Smacznego :)
środa, 25 maja 2011
Wczoraj zobaczyłam ją u Kabamaigi i od razu zaplanowałam na popołudnie. I choć chłodzić się nie muszę bo syn uwięził mnie swoją chorobą w domu (a mamy tutaj przyjemny chłodek) to kawa smakowała wybornie :) Przygotowałam ją nieco inaczej, ponieważ dałam prawie pół na pół wody i mleka, natomiast z samym mlekiem planuję na dzisiejsze popołudnie :) A może by tak dodać jeszcze szczyptę cynamonu i zrobić cynamonową frappe? ;) W głowie już mam kilka modyfikacji smakowych.. :) A Wam mocno polecam, jest genialna!
Składniki (na jedną porcję):
Wykonanie: Kawę i cukier wsypać do wysokiej szklanki. Zalać kilkoma łyżkami zimnej wody, do zakrycia suchych składników. Ubić mikserem do uzyskania gęstej i sztywnej piany (potrwa to dosłownie chwilę). Mleko wymieszać z pozostałą wodą, wlać do piany. UWAGI:
Smacznego :)
piątek, 01 kwietnia 2011
Całkiem przypadkiem natrafiłam ostatnio na dwa przepisy które bardzo mnie zaciekawiły, a mianowicie babka marmurkowa w Kolorowej Kuchni (to smaki które kocham) oraz babka Zebra na blogu Słodka Pasja (prostota wykonania ciasta). I tak, całkiem spontanicznie, z obu z tych przepisów, powstał smakowity mix ;) Pomysł z Kolorowej Kuchni.. a przepis na bazę ciasta, ze Słodkiej Pasji :D Babka wyszła mięciutka i aromatyczna, po prostu idealna :) Połączenie cynamonu i kawy to połączenie dwóch kochanych przez nas smaków, więc nie muszę chyba mówić że baaaaardzo przypadła nam do gustu..? ;)
Składniki na małą foremkę do babki:
Wykonanie: Jajka zmiksować na puszystą masę z cukrem i cukrem waniliowym. Dalej miksując wlać wodę z olejem. Zmniejszyć obroty, wsypać mąkę i wymieszać. Ciasto podzielić na dwie części. Do jednej dodać cynamon, do drugiej kakao i kawę rozpuszczoną w minimalnej ilości gorącej wody. Ciasto nakładać naprzemiennie do foremki wysmarowanej tłuszczem, tworząc marmurek. Na koniec włożyć w kilka miejsc widelec i przekręcić. Babkę piec w temperaturze 180oC przez około 45 minut. Wystudzić. Posypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.
Smacznego :)
czwartek, 24 lutego 2011
Przedwczoraj nabrałam ochoty na coś chałwowego. Wieczorem podzieliłam się tą myślą z Agą z najsmaczniejsze.pl, która błyskawicznie podesłała mi ten link. Kawę i chałwę uwielbiam, więc nie mogłabym przejść obok tego przepisu obojętnie. Obie więc przystąpiłyśmy wczoraj w południe do pracy. Aguś, bardzo Ci dziękuję za pomysł i wspólne pieczenie :) To był strzał w 10! Mięciutkie, puszyste, pachnące kawą. Delikatnie popękały z zewnątrz tworząc ujście dla chałwowego wnętrza. Nawet mój syn zjadł trzy, jedną po drugiej, a kończąc ostatnią, robił sobie rezerwacje na kolejne ;) Proponuję piec nieco dłużej niż podane jest w przepisie, tak dla pewności ;) To co? Po muffince?..
Składniki:
Wykonanie: W misce wymieszać rozpuszczone i ostudzone masło z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jajko, letnią kawę oraz mleko. Wymieszać. W drugiej misce wymieszać składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia i sól. Wlać mokre składniki do suchych i wymieszać do połączenia składników. Mogą pozostać grudki. Napełniać foremki do połowy, włożyć kawałek chałwy i przykryć masą.
Smacznego :)
sobota, 02 października 2010
Mam wielkie szczęście! Obaj moi mężczyźni bardzo dobrze radzą sobie w kuchni. Większy robi pyszne obiadki, mniejszy specjalizuje się w muffinach ;) Od wczoraj jednak już wiem, że dla większego taki tort to również bułka z masłem ;) Ja pomogłam tylko przy pieczeniu biszkoptu i dekoracji, a na resztę patrzyłam z boku. I niech mi teraz ktoś powie że mężczyźni i kuchnia nie mają ze sobą nic wspólnego poza piwem w lodówce :P ;) Tort przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Warstwa nutelli, kawowa śmietanka.. i niesamowicie delikatny, nasączony wiśniówką biszkopt.. To po prostu poezja smaku! Wiem.. To ogromna rozpusta z naszej strony, ale nie mogliśmy się powstrzymać. Na dzisiejsze sniadanie była kawa i mała porcja tortu ;) Mmmm.. to był wspaniały poranek :)) Gorąco polecamy!
Składniki: Biszkopt*: - 5 jajek - 3/4 szklanki mąki pszennej - 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej - 0,5 szklanki cukru - łyżeczka proszku do pieczenia Masa kawowa: - 1l smietanki 36% - 3 śmietan-fixy - 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej - 3 łyżki cukru pudru Ponadto: - mały słoik nutelli - wiśniówka+ woda w proporcji 1:1 (u nas łącznie pół szklanki)
Wykonanie: Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po trochu cukier. Dalej ubijając dodawać po jednym żółtku. Przesiane mąki i proszek do pieczenia delikatnie wmieszać do masy. Ja robię to dużą drewnianą łyżką. Tortownicę o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (tylko dno, boków niczym nie smarujemy). Przelać delikatnie ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160-170oC. Piec około 30-40 minut. Po całkowitym ostudzeniu oddzielić nożykiem boki biszkoptu od formy. Przekroić na trzy części. Śmietankę ubić z cukrem pudrem zmieszanym z śmietan-fixami, na koniec wsypując kawę. Nutellę podgrzać aby łatwiej było ją rozsmarować. Przełożyć biszkopt następująco: - biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody - nutella - śmietanka - biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody - śmietanka - biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody
Całość wysmarować pozostałą smietanką i dowolnie udekorować. Ja użyłam płatków migdałowych na boki i czekolady na wierzch. Chłodzić conajmniej 4 godziny. Najlepiej pozostawić na noc w lodówce.
*lekko zmodyfikowany przepis na biszkopt rzucany Dorotus
Smacznego :)
piątek, 03 września 2010
Były dwa podejścia do tego ciasta. Jedno po drugim.. dzień po dniu.. Podejście pierwsze: lekko w pośpiechu choć wszystko zgodnie z przepisem. Wyciągnęłam ciasto z piekarnika, przestudziłam i..? Zakalec! Po przekrojeniu moim oczom ukazał się perfidny zakalec!! :/ Spróbowałam.. Całkiem niezły ;) Zaczęłam się zastaawiać.. A może tak miało być..? Trudno pomyślałam.. Jutro zrobię drugie podejście i zobaczymy co wyjdzie. Jak to samo to wiadomo.. taki jego urok :) Podejście drugie (dzień następny): postanowiłam że dokonam dwóch zmian. Po pierwsze odcisnę cukinię, po drugie, zwiększę temperaturę do 180oC- pod koniec pieczenia do 170oC (160oC wydawało mi się stanowczo za mało) I co? Jednak zakalec to nie wada wrodzona tego ciasta ;) Wyszło puszyste, miękkie, wilgotne, meeeega czekoladowe :) Coś wspaniałego! Morał? Wytrwałość popłaca kochani.. ;) Żródło: moje wypieki
Składniki: - 115g miękkiego masła - pół szklanki oleju - 250g drobnego cukru do wypieków - 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (dałam 8g cukru waniliowego) - 1 łyżeczka sody oczyszczonej - 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia - szczypta soli - 2 duże jajka (dałam 3 średnie) - 1/2 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany/ jogurtu naturalnego - 300g mąki pszennej - 60g kakao - 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (niekoniecznie, ja dałam) - 2 szklanki cukinii startej na grubych oczkach (ja dodatkowo odcisnęłam ją z nadmiaru soku) - 60g posiekanej gorzkiej czekolady lub czekoladowych groszków
Wykonanie: Masło ubić. Cały czas ubijając dodawać stopniowo olej, następnie cukier, wanilię, sodę, proszek do pieczenia, sól, jajka (jedno po drugim). Zmiksować. Do masy dodawać na przemian mąkę i śmietanę, cały czas miksując. Dodać kakao, kawę, zmiksować. Na końcu wmieszać cukinię i groszki czekoladowe/posiekaną czekoladę. Ciasto przełożyć do formy o wymiarach 32/22cm. Piec w temperaturze 160oC przez około 35-45 minut (ja piekłam pierwsze 20 minut w 180oC poczym zmiejszyłam do 170oC i piekłam jeszcze 30 minut).
Smacznego :)
wtorek, 13 lipca 2010
Wiecie już że nie lubię kremów z surowymi jajkami. Dlatego też jak tylko zobaczyłam ten przepis na odwrocie mascarpone, wiedziałam że na bank z niego skorzystam :) Zamieniłam tylko amaretto na zapach migdałowy, ponieważ ze względu na wątrobę nie wolno mi alkoholu pod żadną postacią. I mimo tych wszystkich "braków" deser wyszedł niesamowicie smaczny, szczególnie dla mnie, bo juz od dawna chodziła za mną jakaś kawowa słodkość ;) Wg. przepisu na opakowaniu wyszło mi troszkę za mało kremu jak na przygotowane naczynie, dlatego przepis podaję już zwiększony o ten brak, czyli akurat na formę z której korzystałam.
Składniki: - 300g mascarpone - 150g śmietanki kremówki 30% - 200g podłużnych biszkoptów - 60g cukru pudru - 300ml mocnej kawy - 60g likieru amaretto (ja dałam kilka kropel aromatu migdałowego) - ok. 3 łyżki kakao
Wykonanie: Przygotować napar z kawy (ja zrobiłam z 3 sporych łyżeczek na 300ml), ostudzić. Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Śmietankę wymieszać delikatnie z mascarpone. Biszkopty moczyć w naparze z kawy z dodatkiem amaretto lub zapachu migdałowego (szybko nasiąkają więc należy dosłowienie włożyć i wyjąc każdy biszkopt po kolei). W prostokątnym naczyniu o wymiarach ok. 22/17cm układać kolejno warstwy: - nasączone biszkopty - krem - nasączone biszkopty - krem Całość posypujemy obficie kakao i wstawiamy do lodówki na conajmniej 3 godziny.
Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|