Wpisy z tagiem: drożdże

środa, 11 kwietnia 2012

Rucola ma swój specyficzny smak i z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu, ale nam? Owszem :) W połączeniu z dużą ilością żółtego sera przełamanego camembertem i mięciutkimi pomidorkami koktajlowymi smakuje wybornie. Do tego kilka kropel oliwy z oliwek w ramach postawienia kropki na 'i', i prostym sposobem otrzymujemy naprawę rewelacyjną kompozycję smaków.
Jeśli tak jak my lubicie rucolę, naprawdę polecam zrobić taką pizzę przy najbliższej okazji. A jeśli za nią nie przepadacie.. to może po tej pizzy przekonacie się do niej nieco bardziej ? ;)

źródło: pomysł własny

Pizza z rucolą i camembertem 

 

Składniki:

Tutaj przepis na ciasto do pizzy oraz sos pomidorowy.

Pozostałe składniki:

  • 250g sera żółtego
  • 120g sera camembert - krążek (użyłam bez dodatków, ale z ziołami lub kolorowym pieprzem również doskonale się sprawdzi)
  • 2-3 garście rucoli
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • oliwa z oliwek

 

Wykonanie:

Każdego pomidora przekroić na pół. Rucolę umyć i osuszyć. Camembert pokroić w plastry lub malutkie trójkąciki. Ser żółty zetrzeć na tarce.

Na spód wyłożyć sos pomidorowy, obsypać równo serem żółtym, rozłożyć w miarę proporcjonalnie camembert i i pomidorki. Pizzę wstawić do piekarnika nagrzanego do 250oC i piec przez około 10-15 minut, do zezłocenia brzegów. Wyłączyć piekarnik, położyć rucolę (lekko zwiędnie pod wpływem temperatury) i skropić oliwą z oliwek. Podawać natychmiast.

Pizza z rucolą i camembertem

Smacznego :)

13:45, milk_chocolate84
Link Komentarze (14) »
sobota, 31 marca 2012

Bułeczki na jogurcie z dodatkiem mąki żytniej razowej. Są niezwykle mięciutkie i puszyste, czym byłam bardzo mile zaskoczona oczekując nieco cięższego wypieku. Jedne z lepszym jakie jadłam i zapewne jeść będę jeszcze nie raz :) Takie.. bułeczki codziennie, choć odpowiednio uformowane tworzą przeurocze wianuszki które aż proszą się o udekorowanie bohaterem Wielkanocy- jajem, i to najlepiej kolorowym.. a jeszcze lepiej.. własnoręcznie wykonaną pisanką :)

Możecie posypać je ziarnami lub pozostawić takie.. same sobie, co również ma swój urok :) Ważne jest jednak aby posmarować je przed pieczeniem dzięki czemu nabiorą złocistego koloru, a zapach lekko przypieczonej skórki wypełni mieszkanie wyjątkowym zapachem domowego pieczywa. Naprawdę polecam!

źródło: klik - zmodyfikowany, pomysł na kształt: klik

wianuszki pszenno żytnie

Składniki:

  • 350g mąki pszennej
  • 150g mąki żytniej razowej
  • 1 jajko
  • 200g jogurtu naturalnego
  • 120ml mleka
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 7g (saszetka) drożdży instant
  • żółtko z wymieszane z 2 łyżkami mleka do posmarowania
  • ew. sezam/mak do posypania

 wianuszki pszenno żytnie

Wykonanie:

Wszystkie składniki powinny być temperatury pokojowej.

Wszystkie składniki połączyć ze sobą w mikserze lub ręcznie. Wyrabiać około 5-8 minut, starając się nie podsypywać zbyt wiele mąką. Ciasto powinno być lekko klejące. Uformować ciasto w kulę, oprószyć mąką z każdej strony, przełożyć do miski, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia.

wianuszki pszenno żytnie wianuszki pszenno żytnie

Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, a powinno to nastąpić po mniej więcej godzinie, podzielić je na 5 części, następnie każdą jeszcze na 5 (czyli uzyskując 25 takich samych części). Uformować zgrabne kulki i układać po 5 w kształcie kwiatuszka. Bułeczki układać w sporej odległości od siebie, dużo podrosną.

wianuszki pszenno żytnie

Tak poukładane mimo wszystko lekko się do siebie przytuliły ;) ale spokojnie można je od siebie oddzielić nie naruszając ich kształtu. Jeśli nie chcecie aby się posklejały, należy piec na dwóch blachach.

Uformowane bułeczki przykryć i odstawić na 50-60 minut. Po tym czasie posmarować je żółtkiem wymieszanym z mlekiem i ew. posypać ulubionymi ziarnami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180oC przez około 15 minut. Powinny być ładnie rumiane.

Studzić na kratce.

wianuszki pszenno żytnie

wianuszki pszenno żytnie

Smacznego :)

07:36, milk_chocolate84
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 27 lutego 2012

Dwie rzeczy spowodowały że zobaczyłam i zrobiłam natychmiast. Oczywiście numer 1 to cynamon ;) Poza tym uważam że mają przeuroczy kształt przy uzyskaniu którego nie potrzeba żadnych skomplikowanych umiejętności :)

Drożdżówki są przepyszne. Po każdym kęsie ukazują się równiutkie warstwy mięciutkiego ciasta przełożone warstwą aromatycznego nadzienia. Lukier dopełnia dzieła nadając im lekką słodycz, samo ciasto jest bowiem tylko lekko słodkie. Naprawdę polecam :)

źródło: klik - częściowo zmodyfikowany

drożdżówki cynamonowe

Składniki:

na ciasto:

  • 1/4 szklanki letniej wody
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki rozpuszczonego masła
  • 1/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 3 i 1/4 do 3 i 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

na nadzienie:

  • 2-3 łyżki masła
  • ok. 3/4 łyżeczki cynamonu

na lukier:

  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • ok. 2 łyżeczek mleka/wody/soku z cytryny

 

Wykonanie:

Drożdże suche rozpuścić w mleku. Odstawić przykryte do chwili ukazania się na powierzchni bąbelków powietrza.

Wymieszać razem mąkę*, cukier i sól. W osobnej misce wymieszać wodę, jajko i ekstrakt waniliowy. Do mąki dodać wymieszane płyny i drożdże rozpuszczone w mleku. Wyrobić gładkie, elastyczne, dość luźne ale nie lepiące się ciasto. Przełożyć do miski wysmarowanej delikatnie olejem. Przykryć, odstawić do podwojenia objętości (około 40-60 minut).

W między czasie przygotować wypełnienie cynamonowe. Masło rozpuścić, dodać cynamon, wymieszać i odstawić.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, podzielić na cztery części (ew. odłożyć małą kulkę ciasta na ozdobę w środku drożdżówek). Każdą część rozwałkować na okrągły placek. Pierwszy placek posmarować pędzelkiem przygotowanym wcześniej cynamonowym masłem. Przykryć kolejnym, posmarować itd. do ostatniego placka.

Złożone 4 placki przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przekroić na 8 równych części, postępując dalej według poniższej instrukcji.

drożdżówki cynamonowe składanie

drożdżówki cynamonowe składanie

drożdżówki cynamonowe składanie

drożdżówki cynamonowe składanie

drożdżówki cynamonowe składanie

drożdżówki cynamonowe składanie

drożdżówki cynamonowe składanie

drożdżówki cynamonowe składanie

Tak przygotowane drożdżówki przykryć ściereczką i odstawić do napuszenia na około 30 minut. Po tym czasie wstawić drożdżówki do piekarnika nagrzanego do 175oC i piec około 20-25 minut.

Jeszcze lekko ciepłe polukrować.

drożdżówki cynamonowe

UWAGI:

* mąką należy dodawać stopniowo w miarę wrabiania. Ciasto powinno być luźne, początkowo lekko klejące, w miarę wyrabiania przestanie się kleić.

Smacznego :)

14:08, milk_chocolate84
Link Komentarze (38) »
poniedziałek, 23 stycznia 2012

Nie wyobrażam sobie karnawału bez pączków. W zeszłym roku korzystałam z tego przepisu, dzisiaj pokażę Wam zupełnie inny. Na samych żółtkach, z mąką krupczatką. Czy różnią się w smaku od tych poprzednich? Wydaje mi się że są delikatniejsze, bardziej napuszone, choć ciężko byłoby odpowiedzieć na pytanie które są lepsze. Moim zdaniem oba przepisy są doskonałe :)

Dla mnie najlepsze to te nadziane konfiturą różaną. Zawsze jednak nadziewam je po usmażeniu. Dlaczego? Pękające pączki z nadzieniem podczas smażenia, palący się olej, niedosmażone wnętrze.. za to dziękuje.. ;) Smażone bez konfitury zawsze są dosmażone w środku, rumiane i co najważniejsze, proces ich przygotowania przebiega bez niespodzianek. Polecam Wam ten przepis bardzo mocno! I jeszcze jedna ważna sprawa! Te pączki w ogóle nie chłoną tłuszczu, co widać wyraźnie na ostatnim zdjęciu. Musicie je zrobić ;)

źródło: klik

 pączki

Składniki:

na zaczyn:

  • 3 łyżki mąki krupczatki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżki cukru
  • 50 g drożdży (dałam kostkę 42g)

na ciasto właściwie:

  • wyrośnięty zaczyn
  • 350g mąki pszennej
  • 150g szklanki mąki krupczatki
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 6 - 7 żółtek
  • ok. 50-60 ml oleju
  • szczypta soli
  • 2 łyżki spirytusu
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

ponadto:

  • ulubiona konfitura (u mnie różana)
  • lukier lub cukier puder do posypania
  • olej/smalec do głębokiego smażenia

 

Wykonanie:

Zaczyn: do letniego mleko wkruszyć drożdże, dokładnie wymieszać aż się rozpuszczą. Dodać cukier, mąkę krupczatkę i dokładnie wszystko wymieszać. Przykryć, odstawić na ok. 15 minut w ciepłe miejsce.

Do miski wsypać obie mąki, szczyptę soli i resztę letniego mleka. Żółtka utrzeć z cukrem aż masa stanie się puszysta a cukier całkowicie się rozpuści. Pod koniec ubijania dodać olej, jeszcze raz dokładnie zmiksować. Masę jajeczną oraz zaczyn dodać do mąki. Ciasto wyrabiać około 10 minut, aż stanie się gładkie i elastyczne, pod koniec wyrabiania dodając ekstrakt i spirytus. Najlepiej użyć do wyrabiania miksera, ponieważ ciasto lekko się klei. Wyrobione ciasto uformować w kulę, przełożyć do lekko naoliwionej miski, przykryć i odstawić do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto odgazować uderzając w nie pięścią. Podzielić na około 20 równych części*. Każdą część uformować w kulkę, lekko spłaszczyć. Gotowe pączki układać w odległości od siebie (sporo rosną) do wyrośnięcia, na około 30 minut.

Wyrośnięte pączki smażyć na dobrze rozgrzanym oleju. Ja smażyłam na płycie indukcyjnej na poziomie '6' po około 3-4 minuty z każdej strony. Powinny być rumiane.

Usmażone pączki odkładać na ręcznik papierowy aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Jeszcze gorące nadziewać specjalną szprycą lub strzykawką, wcześniej robiąc porządną dziurkę np. wykałaczką. Polukrować lub posypać cukrem pudrem.

 

UWAGI:

* można również rozwałkować ciasto na grubość około 2-2,5cm i wycinać pączki szklanką, choć ja osobiście nie lubię kilkanaście razy rozwałkowywać ciasta, więc tej metody nie preferuję. Wybór pozostawiam Wam.

pączki

Smacznego :)

PS. zachęcam Was również do wypróbowania przepisów na inne karnawałowe słodkości które znajdziecie w dziale 'Smażone'

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Wspaniale pachnące, mięciutkie, a w środku niespodzianka w postaci kokosowego nadzienia maślano-miodowego. Są idealne do porannej kawy lub herbaty lub na podwieczorek do kakao. Sprawdziły się również jako przekąska między zajęciami w szkole :) Co tu dużo mówić! Dla wielbicieli kokosa to naprawdę coś wspaniałego. Ja mam takiego w domu, więc wiem co mówię ;) Polecam :)

PS. na zdjęciu poniżej widać dość dużą ilość nadzienia, aczkolwiek w większości było nieco mniej. Ta była wyjątkowo nadziana ;)

źródło: klik

kokosowe chińskie bułeczki

Składniki:

ciasto:

  • 2 łyżeczki drożdży suchych
  • 1/4 szklanki letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 115g masła rozpuszczonego
  • 2 jajka
  • 3 i 1/2 szklankami mąki
  • 1/3 szklanki cukru
  • pół łyżeczki soli

na nadzienie:

  • szklanka wiórek kokosowych
  • 3 łyżki roztopionego masła
  • 5 łyżek miodu
  • 1 żółtko

ponadto:

  • ziarna sezamu do posypania
  • białko do posmarowania bułeczek przed pieczeniem

 

Wykonanie:

Drożdże wymieszać z wodą i cukrem, odstawić aż "ruszą". W tym czasie w misce umieścić pozostałe składniki na ciasto (wszystkie w temp. pokojowej). Dodać 'bąbelkujący' zaczyn. Wszystko dokładnie wymieszać, wyrobić na gładkie, elastyczne ciasto. Umieścić w lekko naoliwionej misce, przykryć i odstawić do podwojenia objętości, na około godzinę. 

W między czasie przygotować nadzienie. Wszystkie składniki umieścić w pojemniku blendera i dokładnie zmiksować. Powinno mieć konsystencję pasty.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 10-12 części. Każdą z nich rozwałkować lub rozgnieść palcami na prostokąt. Na każdy placek położyć nadzienie, zawinąć, tworząc kształt podłużnej bułeczki. Gotowe umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w odległości od siebie, przykryć i odstawić na pół godziny.

Piekarnik nastawić na 180oC. W tym czasie posmarować bułeczki białkiem i posypać ziarnem sezamu. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 20 minut.

kokosowe chińskie bułeczki

Smacznego :)

10:46, milk_chocolate84
Link Komentarze (11) »
sobota, 14 stycznia 2012

Moje pierwsze orkiszowe bułeczki. Są łatwe i szybkie w wykonaniu, a do tego zdrowe i smaczne :)

Najlepsze tuż po upieczeniu, tego samego dnia. Dnia następnego utraciły na wartości i nieco sczerstwiały, co jest raczej charakterystyczne dla wypieków tylko na drożdżach, więc nie czepiajmy się tego ;) Poza tym były naprawdę pyszne, szczególnie kiedy były jeszcze ciepłe, z masłem które się na nich apetycznie rozpuszczało.. :) Jeśli macie ochotę, możecie dodać do nich również ulubione zioła, wtedy dodatkowo zyskają na smaku.

Ja dałam mąkę orkiszową razową, dlatego też moje bułeczki wyszły cięższe, choć w dalszym ciągu puszyste.

źródło: klik

 bułeczki orkiszowe

Składniki:

  • 250 g mąki orkiszowej zwykłej (użyłam razowej)
  • 250 g mąki pszennej (użyłam typ 650)
  • 300 ml wody
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • 20 g świeżych drożdży (lub łyżeczka suszonych) + łyżeczka cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka soli

ponadto:

  • jajko do posmarowania
  • mak, sezam, lub inne ziarna do posypania

 

Wykonanie:

Drożdże zasypać cukrem, zalać 3 łyżkami ciepłej wody, wymieszać dokładnie i odstawić pod przykryciem na ok. 10 minut, aż drożdże 'ruszą' (na ich powierzchni pojawią się bąbelki).

Zaczyn wymieszać z resztą składników, wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto włożyć do lekko natłuszczonej miski, przykryć i odstawić do podwojenia objętości, na około 1,5h.

Po tym czasie ciasto podzielić na 10-12 części (w zależności od tego czy chcecie otrzymać mniejsze, czy większe bułeczki), następnie z każdej części formować bułeczki. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na około 30-40 minut.

Tuż przed pieczeniem posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem i posypać ziarnami. Piec 12-15 minut w zależności od wielkości,  w temperaturze 200oC.

bułeczki orkiszowe

bułeczki orkiszowe

Smacznego :)

20:27, milk_chocolate84
Link Komentarze (16) »
czwartek, 17 listopada 2011

gellweJakiś czas temu otrzymałam od firmy Gellwe paczkę z bakaliami. Jest to nowość na naszym rynku, a gdybyście chcieli zapoznać się z dostępnymi produktami, zapraszam tutaj. Jeśli chodzi o moje zdanie na ich temat, to moją uwagę skupiły na sobie.. rodzynki ;) Zastanawiacie się co mogłam zobaczyć w zwykłych rodzynkach? Otóż to, że ja osobiście nie lubię rodzynek mocno wysuszonych, a takie trafiam często.. Te oferowane przez Gellwe są moim zdaniem idealne, zapewne jeszcze do nich wrócę :)

Ale wracając do wypieku..

Strucla jest aromatyczna dzięki dodatkowi skórki pomarańczowej, i po brzegi wypełniona słodkim, orzechowym nadzieniem z dodatkiem daktyli, rodzynek i miodu. Słodkim, ale nie przesadnie. Samo ciasto przyjemnie się wyrabia i wałkuje, zatem formowanie strucli nie powinno Wam sprawić żadnych problemów :) Mocno polecam!

źródło: przepis własny

strucla orzechowa z pomarańczową nutą

Składniki:

na ciasto:

  • 3 szklanki mąki
  • szklanka mleka
  • 7g suszonych drożdży
  • pół szklanki cukru pudru
  • 40g rozpuszczonego masła
  • 3 żółtka
  • skórka otarta z jednej pomarańczy

na nadzienie:

  • 100g migdałów, w łupinkach
  • 150g orzechów włoskich
  • 150g orzechów laskowych
  • 100g rodzynek
  • kilka suszonych daktyli
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 1/3 szklanki miodu
  • 1 białko

ponadto:

  • 1 białko do posmarować ciasta przed i po zwinięciu

Wykonanie:

W letnim mleku, rozpuścić drożdże. Dodać żółtka i skórkę z pomarańczy, roztrzepać trzepaczką. Do płynu dodawać mąkę, wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. W połowie wyrabiania wrobić rozpuszczone masło podlewając nim po trochu ciasto. Ogółem wyrabianie ciasta powinno trwać około 10-15 minut. Ciasto uformować w kulkę, włożyć do natłuszczonej miski, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości (około 1,5h).

W między czasie przygotować nadzienie. Wszystkie orzechy zmielić blenderem na niemalże pył, ale pozostawiając wyczuwalne kawałki. Dodać do nich rodzynki i posiekane drobno daktyle. Wymieszać. Dodać miód, cynamon i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać lekko ubite białko i jeszcze raz dokładnie wymieszać.

Wyrośnięte ciasto uderzyć pięścią, wyjąć na blat i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 60/40cm. Posmarować pędzelkiem po całej powierzchni. Wyłożyć nadzienie i dokładnie rozprowadzić po całości. (ja robiłam to rękoma, ponieważ masa jest zbyt gęsta aby rozprowadzić ją nożem). Zwinąć ciasto w rulon wzdłuż dłuższej krawędzi. Przełożyć struclę do dużej blaszki do pieczenia.

strucla orzechowa z pomarańczową nutą

Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na kolejne 40 minut. Przed pieczeniem posmarować struclę roztrzepanym białkiem. Piec około 45 minut w temperaturze 170oC. Jeśli będzie się zbyt szybko rumieniła, przykryć folią.

strucla orzechowa z pomarańczową nutą

orzechy

Gotowe ciasto polukrować.

Smacznego :)

 

A już niebawem zaproszę Was do konkursu, w którym będziecie mogli wygrać zestaw bakalii ufundowanych przez firmę Gellwe. Serdecznie zapraszam :)

gellwe

środa, 05 października 2011

Danie kuchni włoskiej, które daje Wam wielkie pole do spełniania swoich kulinarnych zachcianek. Jest to bowiem wielki pieróg z dużą ilością przeróżnego nadzienia. No właśnie.. nadzienia jakie sobie wymarzycie :) Ja proponuję Wam dzisiaj calzone z wiejską kiełbasą. Lekko pikantne, pachnące ziołami. Spróbujcie.. naprawdę warto ;)

Źródło na ciasto: klik. Nadzienie: pomysł własny

 Wiejski Calzone

Składniki na 3szt:

na ciasto:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 15g świeżych drożdży
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • 3/4 łyżeczki soli

na nadzienie:

  • ok. 250-300g wiejskiej kiełbasy
  • średnia papryka
  • mała cebula
  • pół łyżeczki papryki ostrej
  • łyżeczka ziół prowansalskich
  • ok. 150g sera żółtego
  • sól
  • pieprz

ponadto:

  • roztrzepane jajko do posmarowania
  • szczypta ziół prowansalskich do posypania



Wykonanie:

Z wody, drożdży i dwóch łyżek mąki zrobić zaczyn. Odstawić na 15 minut.

Wyrośnięty zaczyn dodać do reszty mąki, oliwy i soli. Wymieszać, wyrobić elastyczne ciasto (około 5-7 minut). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia (około 30-40 minut).

Kiełbasę pokroić plasterki, cebulę w piórka, paprykę w cienkie paseczki, ser zetrzeć. Wszystko razem wsypać do miski, dodać zioła, paprykę, doprawić solą i pieprzem. Wymieszać dokładnie.

Ciasto podzielić na trzy części, każdą z nich rozwałkować na okrągły placek grubości ok. 3mm (lub więcej jeśli lubicie grubsze ciasto). Na połowie każdego ułożyć nadzienie, złożyć i mocno docisnąć brzegi formując pieróg. Posmarować jajkiem, posypać ziołami.

Rozgrzać piekarnik wraz z blachą na której będą pieczone calzone. Wyłożyć calzone na blachę. Piec około 20 minut w temp. 200oC. Podawać na ciepło.

Wiejski Calzone

Smacznego :)

08:08, milk_chocolate84
Link Komentarze (16) »
piątek, 30 września 2011

Wiem.. wiśni już raczej nie ma.. ale.. może tak jak ja macie mrożone? ;) A jeśli nie, zachęcam do zastąpienia jakimikolwiek innymi owocami np. jabłkami, gruszkami lub śliwkami.

Ciasto jest mięciutkie, skórka słodka i chrupiąca, a wnętrze kwaskowe. Idealnie się kroi, ładnie wygląda, a to wszystko sprawia że z przyjemnością wyciąga się łapkę po kolejny kawałek ;) Jestem pewna że w Waszym przypadku też tak będzie ;) Gorąco polecam!

Źródło - przepis zmodyfikowany

PS. dobiega końca III etap konkursu z Amicą. Jeszcze tylko do niedzieli możecie zgłaszać swoje propozycje na deser! I pamiętajcie kochani.. deser to nie tylko ciasto, więc się nie ograniczajcie ;) Liczę na Waszą kreatywność :)

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Składniki:

na zaczyn:

  • 2 łyżki ciepłej wody
  • 2 i 1/4 łyżeczki suchych drożdży
  • szczypta cukru

na ciasto właściwe:

  • 2 i 1/4 mąki pszennej
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 6 łyżek cukru
  • 5 łyżek niesolonego masła
  • 1 łyżeczka soli (dałam mniej)
  • 2 duże żółtka (dałam trzy mniejsze)
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • szczypta przyprawy do piernika

na nadzienie:

  • 2 szklanki wiśni (mogą być mrożone, jednak wtedy należy je odsączyć w soku)
  • 2-3 łyżki cukru (lub więcej, według Waszego gustu)
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • 2-3 łyżeczki mąki ziemniaczanej (mniej jeśli owoce są świeże)

ponadto:

  • garstka wiórków kokosowych i brązowego cukru
  • białko do posmarowania ciasta

 

Wykonanie:

Składniki zaczynu dokładnie wymieszać. Odstawić na 10-15 minut, aż zaczną 'bąbelkować'.

Mleko, masło, cukier i sól podgrzewać na małym ogniu do chwili rozpuszczenia masła i cukru (nie gotować). Jeśli mleko za mocno się zagrzało, odstawić na kilka minut.
Do letniego mleka dodać wyrośnięty zaczyn. Wymieszać. W miski robota wsypać mąkę, przyprawę, ekstrakt i żółtka, wlać zaczyn z mlekiem. Włączyć maszynę i wyrabiać około 6 minut. Oczywiście można to również zrobić ręcznie wyrabiając ciasto. Po tym czasie przełożyć ciasto do lekko naoliwionej miski, przykryć lnianą ściereczką i odstawić do podwojenia objętości (ok. 1,5-2h).

W między czasie wymieszać wiśnie z cukrem i mąką ziemniaczaną. Wyrośnięte ciasto odgazować, rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok. 20/30cm. Ułożyć węższą stroną do siebie.

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Pośrodku, pozostawiając miejsce z każdej strony, wysypać równomiernie bułkę tartą.

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Na bułce tartej wyłożyć owoce.

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Ponacinać boki na kilkanaście pasków (nie docinając do samych wiśni, ponieważ podczas pieczenia wypłynie bokami sok), odciąć nadmiar ciasta z rogów.

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Zawinąć ciasto na wiśnie z obu stron.

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Zawijając kolejne paski ciasta na siebie, upleść warkocz.

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Gotowy warkocz przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Po tym czasie nasmarować białkiem, posypać cukrem oraz wiórkami. Wstawić do nagrzanego do 180oC piekarnika i piec około 30 minut.

Z pozostałego ze ścięcia rogów ciasta można zawinąć małą bułeczkę z owocami, dżemem, lub czymkolwiek co macie pod ręką :)

Drożdżowy warkocz z wiśniami + instrukcja składania

Smacznego :)

09:30, milk_chocolate84
Link Komentarze (19) »
poniedziałek, 16 maja 2011

Tak! Wyhodowałam swój zakwas :D Oczywiście bardzo dziękuję Dorotce z Moich Wypieków, ponieważ hodowałam go według jej ścisłych instrukcji. Podziękowania należą się również Joli, która wspierała mnie w tym wyczynie i udzielała cennych rad. Bardzo Wam dziękuję :)

Chleb poniżej piekłam na 5 dniowym zakwasie, dlatego też za radą Joli, wybrałam przepis z dodatkiem drożdży. Zakwas spisał się na medal. Chleb bezproblemowo wyrósł przyczyniając się do ogólnego sukcesu ;) Miąższ, jak to w razowcu, zwarty, dość ciężki, i wilgotny. Dokładnie taki jak lubimy najbardziej. Coś czuję że wciągnęłam się w pieczenie chleba na dobre. I rada dla bojących się zakwasu jak ja dotychczas.. nie ma się czego bać ;)

*przepis od Liski z Pracowni Wypieków. Cytuję w całości.

 chleb żytni razowy z ziarnami (na zakwasie)

Składniki:

Zaczyn:

  • 250 ml wody
  • 150 g łamanego żyta
  • 100 g ziaren słonecznika
  • 25 g siemienia lnianego
  • 100 g aktywnego zakwasu żytniego (najlepiej dokarmionego dzień wcześniej)
  • 15 g soli


Wszystkie składniki wymieszać i postawić na noc w temp. pokojowej.


Następnie dodać:

  • 10 g świeżych drożdży
  • 240 ml wody
  • 2-3 łyżki melasy lub miodu
  • 320 g mąki żytniej razowej
  • 150 g mąki pszennej 

Drożdże rozpuścić w wodzie/suche dodać bezpośrednio, wymieszać dokładnie z rozczynem i pozostałymi składnikami. Wyrabiać ciasto ok. 10 minut, następnie pozostawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
Dwie foremki o pojemności ok. 1,5 litra każda wypełnić ciastem do 2/3 ich wysokości. Pozostawić do wyrośnięcia, aż ciasto wypełni formę (powinno to zająć ok. 30-40 minut, a czasem szybciej).
Piekarnik nagrzać do 210 st C.
Wstawić bochenki, po ok. 10 minutach zmniejszyć temp. do 180 st C i dopiekać ok. 25-35 minut.

Ostudzić na metalowej kratce, po wyjęciu z formy.


UWAGI:

  1. Konsystencja ciasta: gęste, ale nie zbite.
  2. Zamiast żyta dodałam płatki owsiane, jak radziła Liska w komentarzach (mówiła co prawda o żytnich ale posiadałam tylko owsiane)
  3. Piekłam w dużej keksówce. Ciasto po wyrośnięciu wypełniło ją prawie po samą górę, ale ponieważ widać było że proces wyrastania jakby zatrzymał się, wstawiłam chleb do piekarnika, gdzie już niewiele urósł.

chleb żytni razowy z ziarnami (na zakwasie)

Smacznego :)

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Tagi
Reklama
Durszlak.pl