Wpisy z tagiem: nutella
sobota, 26 marca 2011
Wszystko za sprawą biszkoptów które zostały otwarte kiedy jeszcze mój synek w ramach podwieczorku maczał je sobie w herbatce malinowej, i nutelli która już nie ląduje na obiciu krzesła na które po raz setny upada kanapka która wyślizgnęła się z małych łapek ;) Dzisiaj to produkty zabronione dla małego łakomczucha, więc zabieramy je z pola widzenia :) Zakradłam się więc wieczorem do kuchni i w 'ukryciu', zaledwie z dwóch głównych składników, wyczarowałam pyszne pralinki. Żałuję tylko że nie miałam orzeszków bo dodane do masy napewno rewelacyjnie by się sprawdziły. Przekonajcie się zresztą sami ;)
Składniki*:
Wykonanie: Biszkopty pokruszyć dość drobno, polać śmietanką. Dodać nutellę, skórkę pomarańczową oraz alkohol. Dokładnie wszystko wymieszać. Masę rozwałkowąc między papierem do pieczenia lub folią spożywczą na grubość około 1,5 centymetra. Wstawić do lodówki na około godzinę. Wyjąć masę z lodówki i pociąć na kwadraciki lub prostokąty. Obtoczyć w wiórkach dociskając je delikatnie.
* składniki trochę 'na oko'. Ważne aby masa była gęsta i dość elastyczna, aby można ją było rozwałkować.
Smacznego :)
środa, 23 lutego 2011
Ostatnio mamy fazę na wszelkiego rodzaju placki. Na pytanie kierowane do synka 'Co jemy dzisiaj na kolację?' zawsze słyszę 'placuszki' ;) Wczoraj były jogurtowe z nutellą. Robiąc je nie spodziewałam się że będą aż tak dobre ;) Wyczuwa się zdecydowany smak nutelli i lekki posmak jogurtu. Konsystencją są jak każde jogurtowe, mięciutkie i wilgotne. Posypane cukrem pudrem są POWALAJĄCO smaczne :) I tak właśnie zakończyliśmy wczorajszy dzień :)
Składniki:
Wykonanie: Jogurt, jajko i nutellę wymieszać dokładnie (ja robię to łyżką). Dodać makę i proszek do pieczenia. Wymieszać. Nakładać małe porcje na rozgrzaną, lekko naoliwioną patelnię. Smażyć na rumiano z obu stron. Usmażone układać na ręczniku papierowym do odsączenia nadmiaru tłuszczu. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. Najlepsze na ciepło. Smacznego :)
sobota, 02 października 2010
Mam wielkie szczęście! Obaj moi mężczyźni bardzo dobrze radzą sobie w kuchni. Większy robi pyszne obiadki, mniejszy specjalizuje się w muffinach ;) Od wczoraj jednak już wiem, że dla większego taki tort to również bułka z masłem ;) Ja pomogłam tylko przy pieczeniu biszkoptu i dekoracji, a na resztę patrzyłam z boku. I niech mi teraz ktoś powie że mężczyźni i kuchnia nie mają ze sobą nic wspólnego poza piwem w lodówce :P ;) Tort przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Warstwa nutelli, kawowa śmietanka.. i niesamowicie delikatny, nasączony wiśniówką biszkopt.. To po prostu poezja smaku! Wiem.. To ogromna rozpusta z naszej strony, ale nie mogliśmy się powstrzymać. Na dzisiejsze sniadanie była kawa i mała porcja tortu ;) Mmmm.. to był wspaniały poranek :)) Gorąco polecamy!
Składniki: Biszkopt*: - 5 jajek - 3/4 szklanki mąki pszennej - 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej - 0,5 szklanki cukru - łyżeczka proszku do pieczenia Masa kawowa: - 1l smietanki 36% - 3 śmietan-fixy - 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej - 3 łyżki cukru pudru Ponadto: - mały słoik nutelli - wiśniówka+ woda w proporcji 1:1 (u nas łącznie pół szklanki)
Wykonanie: Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po trochu cukier. Dalej ubijając dodawać po jednym żółtku. Przesiane mąki i proszek do pieczenia delikatnie wmieszać do masy. Ja robię to dużą drewnianą łyżką. Tortownicę o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (tylko dno, boków niczym nie smarujemy). Przelać delikatnie ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160-170oC. Piec około 30-40 minut. Po całkowitym ostudzeniu oddzielić nożykiem boki biszkoptu od formy. Przekroić na trzy części. Śmietankę ubić z cukrem pudrem zmieszanym z śmietan-fixami, na koniec wsypując kawę. Nutellę podgrzać aby łatwiej było ją rozsmarować. Przełożyć biszkopt następująco: - biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody - nutella - śmietanka - biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody - śmietanka - biszkopt+ nasączenie mieszanką wiśniówki i wody
Całość wysmarować pozostałą smietanką i dowolnie udekorować. Ja użyłam płatków migdałowych na boki i czekolady na wierzch. Chłodzić conajmniej 4 godziny. Najlepiej pozostawić na noc w lodówce.
*lekko zmodyfikowany przepis na biszkopt rzucany Dorotus
Smacznego :)
piątek, 28 maja 2010
Odkąd pamiętam nie znosiłam produktów czekoladowych (lody, ciastka, torty, kremy, musy..). Ale od jakiegoś czasu moje upodobania zdecydowanie uległy zmianie, i to nawet nie wiem dokładnie w którym momencie. I choć do czekoladowych lodów w dalszym ciągu nikt mnie namówi, to ciasto czy ciasteczko zjem z apetytem :) Kobieta zmienną jest ;) Powiedzcie że Wy też tak macie? ;) Kiedy zobaczyłam w składnikach tego przepisu 6 łyżek ciemnego holenderskiego kakao, pomyślałam że muszą smakować bosko :) I nie pomyliłam się. Są wspaniałe! Chrupiące, ekstremalnie czekoladowe i ten krem mmmm... Cudo! Polecam, jednak tylko dla miłośników tego typu klimatów bo są naprawdę baaaardzo czekoladowe ;) Krem "pożyczyłam" stąd ;)
Składniki: - 1,5 szklanki mąki (dałam ciut więcej bo ciasto mocno się kleiło) - 185g masła - szklanka cukru pudru - 6 łyżek ciemnego holenderskiego kakao w proszku - żółtko - łyżka mleka - pół lyżeczki proszku do pieczenia - 1/4 łyżeczki soli - łyżeczka ekstraktu waniliowego (dałam zapach) Na krem: - 100g czekolady gorzkiej - 110g nutelli (dałam połowę, bo tylko tyle miałam) - 50g masła
Wykonanie: Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem. Dalej miskując dodać żółtko, ekstrakt/zapach waniliowy i mleko. Na końcu wsypać mąkę wymieszaną z kakao, proszkiem do pieczenia i solą. Wszystko wymieszać łopatką lub łyżką, a kiedy składniki się połączą, szybko zagnieść ciasto (ja tutaj podsypałam trochę mąki bo bardzo się kleiło). Uformować kulę, spłaszczyć i schłodzić 20 minut (ja chłodziłam prawie 40 minut bo po 20 było wciąż bardzo miękkie). Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 4-5mm, wycinać krążki i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 10-13 minut w temperaturze 170oC. Studzić na kratce. Krem: rozpuścić czekoladę, przestudzić. Zmiksować z masłem i nutellą. Gotową masą przekładać całkowicie ostudzone ciastka. Z podanych składników wyszło mi około 28 sztuk ciastek. Smacznego :)
niedziela, 31 stycznia 2010
Ciasto na te pierożki jest tak samo uniwersalne jak naleśniki.. można w nie włożyć dosłownie wszystko i zawsze są rewelacyjne. Można z nich też zrobić rogaliki na słodko lub na słono, posypać kminkiem, sezamem, wiórkami.. Szybkie w przygotowaniu i jeszcze szybsze w znikaniu z talerza ;) Ja podaję Wam pyszne połączenie nutelli z bananem.. a także propozycję na słono. Żródło: teściowa ;)
Składniki: - 0,5kg mąki pszennej - 1 kostka masla lub margaryny (u mnie Kasia) - 5dag drożdży - 2 całe jajka + 2 żółtka do posmarowania - pół dużej śmietany - 1 łyżeczka cukru - 1 łyżeczka soli Farsz na słodko: - nutella - 2 banany - sezam lub wiórki kokosowe do posypania
Wykonanie: Drożdże zasypać cukrem i rozetrzeć do płynnej konsystencji. Połączyć wszytkie pozostałe składniki z drożdżami. Wyrobić tylko to dokładnego połączenia wszystkich składników. Jeśli ciasto będzie za luźne, dodać trochę mąki, jeśli za ścisle, śmietany. Wstawić do lodówki na około 1,5 godziny (w lodówce ciasto lekko wyrośnie). Po tym czasie wyjmować po porcji ciasta (resztę pozostawiając w lodówce) i wałkować dość cienko, na około 4mm. Nakładać farsz, zagnieść bardzo dokladnie rogi ponieważ ciasto w piekarniku pod wpływem wyrastania lubi się rozklejać. Gotowe pierożki smarować roztrzepanym żółtkiem, posypać sezamem lub wiorkami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180st około 15 minut. Farsz z kapusty: - 30dag kapusty kwaszonej - 30dag kapusty słodkiej - 30dag pieczarek - 1 średnia cebula - sól, pieprz - sos sojowy - kminek do posypania Wykonanie farszu z kapusty: Obie kapusty poszatkować drobno, gotować około 30min. Odcedzić, wystudzić. Pieczarki i cebulę podsmażyć, dodać do kapusty. Przyprawić solą, pieprzem i sosem sojowym. Wmieszać i gotowe ;)
Smacznego :) |
Archiwum
Zakładki:
Inspirują
Przydatne w kuchni
Ważna Uwaga!
Tagi
Reklama
O blogu
Słodki Spis Treści
Wytrawny Spis Treści
Kącik Wiedzy Kulinarnej
|